Dodaj do ulubionych

Czy ktoś widział pszczoły?

27.03.09, 21:51
Choć były ciepłe i pogodne dni w marcu ja nie widziałam ani jednej:(Coś mi się
wydaje, że to źle wróży.
Obserwuj wątek
    • 33qq Re: Czy ktoś widział pszczoły? 27.03.09, 21:55
      mi padły dwa roje, znaczy oba.
      • yoma Re: Czy ktoś widział pszczoły? 29.03.09, 13:57
        Przyjmij wyrazy współczucia
        • 33qq Re: Czy ktoś widział pszczoły? 29.03.09, 22:06
          pojawią się nowe, tylko na wiosnę nie będzie nic żądliło, a tak to lubię
    • deerzet Re: Czy ktoś widział pszczoły? 28.03.09, 00:45
      A latają już, latają.
      Ale wymagają sąsiadów takich, by chemią spadzi miodnej nie skażali.
      Trochę mszyc - a i miodek będzie, i zapylanko.
    • mjot1 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 28.03.09, 00:52
      Tak
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=88009488&a=91017898
      • minniemouse Re: Czy ktoś widział pszczoły? 28.03.09, 08:38
        hen daleko w Kanadzie w Kolumbii Brytyskiej juz tydzien temu jedna
        odwazna pszczolka zbierala nektar z krokusow po poludniu


        ale co z tego, co z tego :( ::::::::

        globalne ocieplenie polega tu na dluzszych i ciezszych zimach :( ::::

        jak dla mnie wciaz za zimno


        przytupujac
        Minnie
        • 33qq Re: Czy ktoś widział pszczoły? 28.03.09, 08:49
          globalne ocieplenie.... tiny.pl/b6mn hmm ;)
          • 33qq Re: Czy ktoś widział pszczoły? 28.03.09, 08:51
            tiny.pl/b6mn tak powinno być :)
    • mjot1 No i... 28.03.09, 09:31
      nad naszą chałupinką bociany lecą całymi stadami.
      • gabula777 Re: No i... 28.03.09, 14:39
        Mjocie, dobrze wiedzieć, że już widziałeś u nas bociany.Donoszę, że dziś
        widziałam pszczoły ,obładowane wielkimi pomarańczowymi kulami pyłku:))
        • mia72 Re: No i... 28.03.09, 15:26
          Jak tylko u mnie w ogrodzie otworzyły się krokusy, to zaraz pszczół
          pełno:)
          • natka00 Re: No i... 28.03.09, 20:54
            U nas klucze "gęgawek" przecinały rzekę :) i fruwaczy kilka okazów
            też zagląda w kwiecie...

            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1702241,2,12.html
            • yoma Re: No i... 28.03.09, 21:34
              Pszczół niet. Dzisiaj motyl, pająk i żżownica.
              • irenazu Re: No i... 29.03.09, 12:27
                U mnie pszczoły wesoło harcowały już na pierwszych przebiśniegach.
                • deerzet Re: już 29.03.09, 22:12
                  Przy temperaturach nastostopniowych notowano na Lubuszczyźnie pojawy
                  pszczół [LICZBA MNOGA] w styczniu.
                  Co biegun ciepła okołosłubiczny, to biegun.
                  [bzzzzz].
                  - Pięknie, sąsiedzie, nie? Pszczółki, bzykanie - toż poezja...
                  - E tam, defekują i trupki wynoszą - ot proza ...

                  --
                  Kwiecia niemało, acz bezpłciowa forsycja czeka.
                  Agrest - swe pąki, nabrzmiałe od połowy lutego, zaciska - ot,
                  niedowiarek?
                  • mjot1 Re: już 29.03.09, 23:09
                    Jeszcze płachty śniegu leżą a podbiał mój ulubiony już słonecznym
                    akcentem szarobrudne podłoże rozwesela...
                    Nie widziałem jeszcze cytrynków...
                    • mjot1 Re: już 31.03.09, 19:12
                      Widziałem cytrynki!
                      No i zawilce już kwitną.

                      Najniższe ukłony!
                      Radośnie donosząc M.J.
                      • 33qq Re: już 31.03.09, 19:13
                        No, znajomy pszczelarz też narzeka na zimowlę w tym roku, sporo pni mu wypadło.
                      • ptasik Re: już 01.04.09, 11:37
                        O kurczaczek M.J.-ocie
                        a w moim lasku za chata zawilce dopiero niesmiało listki z ziemi wystawiają, a ja dotąd naiwnie wierzyłam:)))), że na biegunie ciepła mieszkam:)
                        No ale co się odwlecze to nie uciecze:)
                        Jak dalej tak cieplutko będzie to lada moment, lada moment....
                        Bardziej mnie smuci fakt, że w swojej sklerozie zapomniałam w terminie odpowiednim na śnieżyce wiosenne pojechac oczy nacieszyć:(
                        No ale starość nie radość, niestety:)
                        • ptasik Re: już 01.04.09, 11:40
                          A tak z innej wiosennej bajki, przez pszczoły, których jeszcze nie widziałam, wywołany:)
                          Zauważyliście, że sarnom pupy wyblakły i nie są już takie białe?:)
                          A za domem na łące zające harcują uganiając się za sobą? znaczy jeden za drugim:))))
                        • mjot1 Re: już 01.04.09, 19:22
                          No nie jest jeszcze tak, że las cały kobiercem biało-zielonym
                          zasłany. Ale widziałem w miejscu nasłonecznionym kępę obficie
                          kwieciem zdobną.
                          A Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa już cieszyła oko widokiem
                          żałobnika...

                          Najniższe ukłony! M.J.
    • mmmmr Re: Czy ktoś widział pszczoły? 29.03.09, 19:19
      tak, wylatują już z uli :)
      • wieshniak Re: Czy ktoś widział pszczoły? 01.04.09, 20:04
        W porównaniu z ubiegłoroczną wiosną obecnie pszczół jest o wiele
        więcej. Na naszej działce wszystkie krokusy są molestowane przez
        pszczółki. :-)
    • dar61 Kle-kle-kle 01.04.09, 22:51
      Kle-kle-klekotanie się niosło wczoraj wieczór z sąsiedniego komina.
      Bocianiątka w drodze, zapewne.

      --
      Jeszcze większe ukłony!

      d61
      • effi007 Re: Kle-kle-kle 02.04.09, 07:04
        U mnie na Mazowszu pierwsza pszczółka, lekko przymroczona jeszcze po
        długim snie, zbierała pyłek z przebiśniegów w marcu.
        Pozdrawiam,


        1.bp.blogspot.com/_rB-G-WeWgJI/ScCRudSpmdI/AAAAAAAAGz0/fVb8A5WjZTM/s1600-h/Pszczo%C5%82yZPy%
        C5%82kiem_NastrojowyOgrod.jpg
        • marionaud_1 Re: Kle-kle-kle 04.04.09, 10:21
          Pełno pszczół na krokusach. A wczoraj nad południową Warszawą
          wielkie zbiorowisko żurawi kołowało przez kilkanaście minut wyraźnie
          się skrzykując, czekając na maruderów i formując na nowo w szyk -
          poleciały na wschód, pewnie nad Narew i okolice.
    • szadoka Re: Czy ktoś widział pszczoły? 07.04.09, 09:53
      I pszczoly i trzmiele i nawet jakies zwisakowate ( taki malusieniki
      koliberek wielkosci malej pszczoly). Strasznie sie ciesze. Cala zime
      czekam az owady sie obudza. Ich bzyczenie cieszy mnie tak samo jak
      spiew ptakow.
      Wczoraj na tarasie znalazlam zuka. Co prawda nie bzyczal ale mial
      gigantyczne prazkowane wasiska. Bardzo piekny...
      Jedynymi owadami za ktorymi zdecydowanie nie tesknie sa te
      male ,wredne, gryzace muszki.
      • horpyna4 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 07.04.09, 10:43
        Komary już się obudziły, kleszczy jeszcze nie spotkałam, ale nic
        straconego...
        • marionaud_1 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 07.04.09, 20:12
          No, niestety. Wczoraj mi kotka przyniosła jednego na grzbiecie. Brr!
      • gabula777 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 07.04.09, 10:49
        Bardzo lubię wiosną duże ciemnobrązowe trzmiele i zawsze przypominam sobie 'o
        prawie bąka', które wymyślił znajomy, stwierdził, że gdyby ten trzmiel zdawał
        sobie sprawę z tego jak małe ma skrzydła w porównaniu do reszty to by nie
        latał:-)Ma to odniesienie do ludzkich poczynań.Swoją drogą, to nie wiem dlaczego
        latem nie widać tych wielkich trzmieli, czy wiosną są to osobniki, które
        przezimowały i zakładają gniazdo podobnie jak osy, a latem to ich potomkowie,
        albo te mniejsze to inny gatunek?
        • horpyna4 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 07.04.09, 20:21
          A może to wzdęte trzmielice w ciąży???
          • gabula777 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 08.04.09, 08:39
            Myślę Horpyno, że to właśnie trzmielice w ciąży, które składają jaja w
            zbudowanej przez siebie woskowej komórce.Muszą je ogrzać własnym ciepłem, wiec
            trochę muszą tego 'ciałka' mieć, to byłoby logiczne.Dla mnie one są jak maskotki:)
        • szadoka Re: Czy ktoś widział pszczoły? 08.04.09, 08:42
          U mnie drugi "wysyp" trzmieli bedzie jak zakwitna naparstnice.
        • dar61 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 11.04.09, 00:38
          [... Swoją drogą, to nie wiem dlaczego latem nie widać tych wielkich
          trzmieli, czy wiosną są to osobniki, które przezimowały i zakładają
          gniazdo podobnie jak osy, a latem to ich potomkowie, albo te
          mniejsze to inny gatunek? ...]

          Gabula trafiła w samo sedno.
          Matka rodu to u trzmieli ta opasła samica wiosenna.
          Latem nastepne pokolenia jej potomkiń [samice!] wychowują po śmierci
          założycielki rodu jej płodną następczynię - ta zaś zimuje i da capo
          al fine.

          Nigdy nie mogę spamiętać czy samców-trutni te robotnice [i pszczele,
          i trzmiele] wyhodowują porzez nadmiar, czy niedobór pokarmu.
    • mjot1 I... 08.04.09, 19:55
      Dudka już tam-tam dudni...
      Już pierwsze baby wypięte zoczyć można...
      Już knieć radosnym słonecznym akcentem oko cieszy...
      No i płaz masowo ginie rozjeżdżany przez dzielnych dwunożnych...
      To wiosna...
      • shiva772 Ciekawski artykuł o pszczoła z Einsteinem w tle 08.04.09, 22:32
        www.mojeopinie.pl/kiedy_pszczola_zniknie_z_powierzchni_ziemi_to_albert_einstein,3,1186680121
    • mjot1 Re: Czy ktoś widział... 09.04.09, 11:43
      „Prawdziwy mężczyzna nie jada miodu
      Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły”
      • bakali Re: Czy ktoś widział... 09.04.09, 13:02
        Widziałam wczoraj tego wielkiego trzmiela, obijał się zaspany o motocykl :) Poza
        tym trzy bociany, a po ulewie w nocy masa ślimaków i milion pięćset sto
        dziewięćset dżdżownic.
        • dagusia333 Re: Czy ktoś widział... 09.04.09, 15:08
          U mnie wczoraj w ogrodzie wylądował bocian, chodził do wieczora za moim mężem,
          jakiś taki brudny, wychudzony i zmęczony wyglądał.Chciałam mu dać coś do
          zjedzenia, ale nie miałam pojęcia co.
          • bakali Re: Czy ktoś widział... 10.04.09, 08:21
            dagusia333 napisała:

            > U mnie wczoraj w ogrodzie wylądował bocian, chodził do wieczora za moim mężem,
            > jakiś taki brudny, wychudzony i zmęczony wyglądał.Chciałam mu dać coś do
            > zjedzenia, ale nie miałam pojęcia co.

            Najlepiej jakiegoś gryzonia, myszkę albo nornicę :) Ale spokojnie, wiosna jest,
            cały potencjalny bocianowy bufet łazi po łąkach i ogrodach, niech sobie chłopak
            radzi i sam nałapie. Bociany potrafią się przystosować do zycia w cywilizacji,
            często stołują się na składowskach śmieci, grzebią w nich dziobem i wyciagają
            smakołyki: a to kiełbaska, a to chrupek dla psów, a to uciekająca myszka...
            Teoretycznie nie powinno im słuzyć takie jedzenie, ale znam bociana, który od
            kilku lat żywi się w takim miejscu, jest brudny, ale zdrowy. A do tego w tym
            roku przyleciał z dziewczyną :D
    • pinkink3 w Kalifornii zapylaja 09.04.09, 18:42
      Panika zwiazana z wymierajacymi rojami miala swoj szczyt w 2007. Odtad
      albo sie poprawilo albo przynajmniej nie pogorszylo, bo nowych
      apokaliptycznych wiesci brak. Na szczescie.
      Ale sezon sie dopiero rozpoczyna wiec jeszcze czas na oceny.

      U mnie pszczoly w kazdym razie zapylaja;))
      Obok globalnego ocieplenia, chemizacji, genetycznie modyfikowanej
      zywnosci, pasozytow i grzybow do winnych dolaczyla telefonia komorkowa. Ze
      niby fale radiowe zaklocaja pszczolom orientacje w przestrzeni.



      Ja moge dolozyc obserwacje z mojego obejscia, nie aspirujac do
      wyjasnienia tajemniczego DDC[Colony Collapse Disorder]. Bo sie na tym nie
      znam nic a nic. Jesli idzie o moje zdanie to spora czesc paniki byla
      spowodowana silna potrzeba zarobienia na chleb przez dziennikarzy;))

      W mojej okolicy biedne pszczoly padaja najczesciej ofiara przestraszonych
      afrykanskimi pszczolami ludzi, ktorzy na widok nowego roju, ktory gdzies
      tam sobie przysiadl w poszukiwaniu nowej siedziby, wzywaja owadzich
      eksterminatorow. No i niestety, te sluzby sa piekielnie sprawne i
      skuteczne.((
      Slysze o tym dosc czesto.
      Zalozenie jest takie: lepiej byc ostroznym i zabic niewinny roj niz
      ryzykowac smiertelny kontakt z wsciekla afrykanka. (Nie slyszalam, zeby w
      ostatnim dziesiecioleciu zidentyfikowano tu chociaz jedna Afrykanska
      pszczole.) Za to 'czarnych wdow' jest od groma i wszyscy sie jakos
      przyzwyczaili...
      Stanowczo lepiej dla pszczol byloby, gdyby ludzie ogladali i czytali
      mniej horrorow...;))
    • gabula777 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 27.04.09, 16:36
      A jednak coś nie tak.Kwitła olbrzymia czereśnia, gałęzie aż uginały się od
      kwiatów, stałam i nasłuchiwałam, nie było wiatru, słonko przygrzewało. Kiedyś aż
      huczało, a teraz nie:( Jak u Was?
    • jazen123 <a href="http://change.menelgame.pl/change_please/1766622/" target 27.04.09, 18:54
      zobaczcie znajdziecie tam wszystkie odpowiedzi na wasze pytania
      • jazen123 zobaczcie wszystko o pszczolach 27.04.09, 18:56
        zobaczcie prawdziwe forum pszczelarski i nie tylko
        change.menelgame.pl/change_please/1766622/
    • drugi_ogrodek Re: Czy ktoś widział pszczoły? 28.04.09, 21:59
      tak tutaj
      • pinkink3 Re: Czy ktoś widział pszczoły?- film 23.05.09, 20:44
        Znalazlam ciekawy film o znikajacych pszczolach. Oto link:
        www.pbs.org/video/video/995224587
        PBS, gdzie program sie ukazal, nalezy do bardzo szanowanych kanalow
        w telewizji amerykanskiej poniewaz w przeciwienstwie do w wiekszosci
        komercyjnych stacji, ten jest sponsorowany wylacznie przez widzow.
        Ma swietne programy.
    • karo66 Re: Czy ktoś widział pszczoły? 27.05.09, 13:10
      Pszczoły na razie są, lataja, żądlą i przede wszystkim podobno zbyt wcześnie się roją. U nas mąż jeden rój zebral drugi za pare dni na szczęście odleciał bo się uwiesił na pniu. Podobno rojliwość zapowiada mało miodu. Ja sie na tym nie znam i pszczół się boję ale miodek lubię.
      • dar61 Re: podobno 28.05.09, 21:17
        A wystarczy jeden sąsiad pszczelarz, by słuchając go nauczyć się co
        nieco o bczołach...

        Sąsiedni bczolarz mój opowiada, że rój wyrojony bierze zapas miodu
        do swych wól [do wola multi], by mieć czym na nowym osiedlu wykarmić
        pojawiający się w nim czerw. Czyli - to wyprawa w podróż z "wałówą",
        Ale - tylko dla młodych. Królową, dowódczynię takiej wyprawy, karmi
        się zaś ... mleczkiem.
        Tylko zapominam zawsze, czy to roją się młode, czy stare matki...

        Sąsiad wyprawę zaplanowaną zdeaktualnia, stosując ... słuchawki
        lekarskie (sam mu je pożyczałem).
        Idzie o zmroku pod ul, podsłuchuje, czy jest "śpiew" niewylęgniętych
        jeszcze młodych matek, nawołujących swe potencjalne zwolenniczki.
        Potem - włam na ramkę, zgniot potencjalnego roju zażegaczek, i kwita.
        A nadwyżkę miodu kradnie on.

        My, konsumenci tegoż - paserzy są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka