Gość: turys
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.02.06, 22:58
dziś wybrałem się ze znajomymi w Wasze strony. kielce były bazą wypadową w góry świętokrzyskie. i powiem tyle, nie wiem kto w Waszym mieście dba o stan chodników ale nie zdziwiłbym się gdyby ten jegomość miał podpisaną umowę z gipsownią. przecież chodniki wokół dworca pks i katedry to jedna ślizgawka. a wszelkie rekordy bije "chodnik" na stanowisko busów - idąc z dworca pkp po przeciwnej(lewej) stronie jakiegoś lider price - po tym nie da się chodzić, nie dość że ślisko to jeszcze swym pofałdowaniem dorównuje fryzowi wodza andrzeja - przy mnie dwie osoby orła wywinęły!. czy władze kielc nie wiedzą o istnieniu czegoś takiego jak szufle do śniegu. przykro mówić ale w pcimiu dolnym lepiej dbają o chodniki aniżeli w stolicy województwa.