ewa553
31.03.09, 16:51
mialam umowionegop pana, zeby wertykulatorem przeleciec moje oba
trawniki. Czekalam tylko, zeby bardzioej podeschlo. I dzis wchodze
do ogrodu i oczom wlasnym nie wierze: los (?) spelnil moje marzenie:
wszedzie kwitnie masa fiolkow! Cale kepy na trawnikach, na roznych
grzadkach tez. Sasiad ma przy wejsciu maly trawniczek, a ten po
prostu fioletowy! Nie musze Wam chyba mowic, jaki zapach unosi sie w
powietrzu.... Trawniki nieprzeleciane, beda marnie w tym roku
wygladac, ale te fiolki..... Warte sa kazdej ceny! Do tej pory
mialam cale lany stokrotek, ale te fiolki powalily mnie na kolana...