Dodaj do ulubionych

w tym roku kolejny wybuch wiosny

01.04.09, 21:41
Wskutek zmian klimatycznych wybuchy wiosny stają się już chyba
powoli regułą. I tak po w miarę normalnym marcu (we Wrocławiu temp.
średnia +4 stopnie) czeka nas kwietniowe uderzenie lata. W weekend i
w przzłm tygodniu ma być w dzień +25 stopni. Oj zanikają nasze pory
przejściowe.
A warto wiedzieć, że w XX wieku w Polsce było 6 klimatycznych pór
roku: zima (<0), przedwiośnie (0-5), wiosna (5-15), lato (>15),
jesień(5-15) i przedzimie (0-5). W nawiasach zakresy średnich
dobowych temperatur. Teraz to już staje się historią.
Obserwuj wątek
    • dar61 Fenolog dodałby pierwiośnie radośnie ... 01.04.09, 23:10
      Fenolog dodałby jeszcze, po konsultacji z Babą Latą:
      [... 8 fenologicznych pór roku: przedwiośnie, pierwiośnie, wiosna,
      wczesne lato, lato, wczesna jesień [babolatowa], jesień [bezlistna],
      zimę ...].

      Wawrzynek dogonił u nas przebiśnieg, acz nie dogoni kasztanowców:
      www.atlas-roslin.pl/fenologia.htm
      • gabula777 Re: Fenolog dodałby pierwiośnie radośnie ... 03.04.09, 08:46
        No i niewiadomo w co ręce włożyć :))
        • ewa553 Re: Fenolog dodałby pierwiośnie radośnie ... 03.04.09, 18:51
          oj wiadomo, wiadomo:)))) Wracalam wlasnie zmeczona z ogrodu i oczom
          wlasnym nie wierze: godz.18-ta a termometr pokazuje 20 stopni!!!
          W poniedzialek byly ledwo-ledwo paczki na drzewach, dzis juz
          wychylaja sie listki! A wody nam jeszcze nie wlaczyli, musialam
          wyciagac wode wiadrem ze studni w ktorej zbiera mi sie deszczowka
          (sprytne urzadzenie mojego poprzednika ogrodkowego). Jutro sie
          pewnie ruszac nie bede mogla, ale trzeba wszystko podlewac przy tym
          ustawicznym sloncu. Rany, jak to pieknie!!!!!!!!!!!
          • horpyna4 Re: Fenolog dodałby pierwiośnie radośnie ... 03.04.09, 21:23
            Pięknie to jest, ale dziś użarł mnie pierwszy w tym roku komar.
            Oczywiście nie przeżył, ale łapa mnie swędzi.
            • ewa553 Re: Fenolog dodałby pierwiośnie radośnie ... 03.04.09, 21:45
              Jak moglas go usmiercic! Zaraz zamelduje sie Kolo Milosnikow
              Wszelkiej Zywioly i dostaniesz za swoje:)))
          • deerzet Re: H2O ... 04.04.09, 00:16
            Podlewanie zasiewów, {Ewo553}, w marcu i kwietniu to rzadkość.
            Wystarczy tylko wstrzelić się w odpowiednio szybki siew [temp.
            gruntu nocą min 5-7 stp.] - i wykorzystać wodę po-zimową w gruncie.
            Spulchniać powierzchniowo i podlać dopiero jak się wyrzędują zasiewy.

            Sposób Dziadka Ogrodnika sprawdzania wilgotności gleby skrobnięciem
            obcasem stary chyba jak ogrodnictwo w rejonie Żyznego Półksiężyca...
            :-)
            • ewa553 Re: H2O ... 04.04.09, 09:37
              Kochany! To Ty po nocach spac nie mozesz martwiac sie o moje zasiewy
              i ich podlewanie! Wielbie Cie:)))))) Ale powaznie: znowu zapomniales
              gdzie ja mieszkam, ze u mnie juz dawno wiosna i niestety podlewanie
              swiezo zasadzonych kwiatkow jest konieczne. A i roze machaja
              wdziecznie sporymi listkami. A dzis bede siac: rzodkiewke,
              marchewke, groszek i pietruszke. Tez trzeba bedzie podlewac....
              Ale mysle ze w tym tygodniu puszcza wode, bo po wczorajszym
              ciagnieciu wody ze studni troche bola mnie nienajmlodsze juz
              kosci:))) POzdrawiam z Cieplych Krajow Za Miedza.
              • deerzet Re: 2xH2O ... 04.04.09, 14:49
                {Ewo} Nadreńska :-) Północ z kwadransem to dopiero pierwospy!

                A poważnie - powtórzę:
                Jeśli teraz u was takie ciepło - to należałoby siać ze 2 tygodnie
                przedtem. Podejrzewam, że termometr glebowy wtedy na pewno pokazałby
                u {Ewy} ponad 5 stp. C - i spokojnie można było siać. Przecież
                pietruszkę można siać w Novembrze już! I sałatę.

                Rokrocznie uprzedzam moich sąsiadów, i sąsiadów ogródkowych, siejąc
                w marcu to z warzyw, co spokojnie może przetrwać przymrozki... Tylko
                ten rok jest dla mnie nietypowo opóźniony [ale klasyczny terminem
                początku przedwiośnia - niestety z przyspieszonym pierwiśniem].
                Jak się w zeszłe lata powtarzały przymrozki - to od czego była biała
                włóknina do przykrywania grządek? Trochę kamieni do jej dociążenia
                zawsze mam w zapasie.

                Sąsiad ryzykant, kiedy w sile wieku był, to swe pomidorki pod
                nieogrzewany swój namiot sadzził w grunt już w kwietniu i w czas
                nocnych przymrozków gacił je konstrukcjami z grubego kartonu czy
                wielowarstwowych worków po cukrze luzem.
                I miał pokolorowane pomme d'oro miesiąc wcześniej niż my...

                Wodę pozimową, Szanowna {Ewo}, to się szanuje.
                Po mym b. wczesnym siewie międzyrzędia zasiewów, zawsze pazurkowane,
                trzymają się wilgotne pod spodem długo [u nas]. W czas gdy noce nie
                są ciepłe jeszcze.
                Po szybkim "wyrzędowaniu" [skiełkowaniu] zasiewów - jeśli szybko
                się "zewrą" grządki zieleniny - podlewanie jest oszczędne -
                sprawdzałem na swym ogrodowym podliczniku wody!

                Beczkę wkopaną też mam i tę pod rynną nr 2... Ta wkopana wodę
                czerpie spod rynny nr 1 i ma nad sobą imitację cembrowiny i typowy
                kołowrót - chcieć [oszczędzać muskuły] - to móc.

                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1730911,2,1.html

                Poprzednicy ogrodowi mieli wspólne rozliczanie wody ogrodowej - i
                jej nie szanowali.

                Wiem, wiem - w Nadreni czy innym Palatynacie
                więcej opadów macie.
                I podsiąki z sąsiedniej rzeczki.
                Pozazdrościć nieoszczędności [wody].
                Powodzi - nie.

                --

                Jedyny kłopot wczesnych siewów: osłanianie siatką/ gałązkami
                nowoskopanych grządek.
                Przed defekacją kotową.
                • ewa553 Re: 2xH2O ... 04.04.09, 16:41
                  wiesz, moglabym wczesniej sadzic, ale pytam sie: po co? Czy naprawde
                  bedzie mnie satysfakcjonowac posiadanie warzyw dwa tygodnie przed
                  sasiadem, skoro bedzie to zwiazane z nerwowym obserwowaniem pogody,
                  przykrywaniem itd? Ja z reguly nie interesuje sie prognozami pogody,
                  biora co niebo daje. Wiec dlaczego mam sie stressowac? Tak wiec
                  stwierdziwszy dzisiaj, ze zapomnialam nabyc nasiona pietruchy, siac
                  bede dopiero w poniedzialek. I tak mialam dzis pracy po uszy. Ale
                  wode nam puscili!! Wybralam wiec wode z oczka, wyczyscilam na ile
                  sie dalo (dwie zabki juz tam skacza podniecone i mam nadzieje ze to
                  nie lesby i ze wkrotce bedzie potomstwo). Napuscilam swiezej wody.
                  To tylko jedna z wielu dzisiejszych prac. A wracajac do pietruszki:
                  mialam przez dwa lata po jednym wysiewie, faktycznie byla zielona w
                  zimie, ale zmarniala po dwoch latach. Wiec teraz posieje znowu i tak
                  bede robic co dwa lata. Czego dzis zazdroscilam mojemu sasiadowi
                  (Wloch , fenomenalny ogrodnik), to pieknej, duzej juz cebulki. Chyba
                  tez posadze jesienia. No i tej jesieni posadze/wysieje szpinak.
                  Zachcialo mi sie:))) Poza tym bede w tym roku po raz pierwszy
                  wysiewac rowniez groszek i fasolke. Jak pomysle o strakach pelnych
                  slodkich zielonych kuleczek, to az slinka mi leci. Od chyba 40 lat
                  takich swiezych nie jadlam.
                  I znow wracajac - tym razem do mojego Wlocha: musze go kiedys
                  przepytac co kiedy i p0 czym, bo on dwa razy w roku cos sadzi. Tzn.
                  cos tam zbierze w lecie i natychmiast na tym miejscu cos nowego
                  sadzi. Moznaby lepiej wykorzystac grzadki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka