miskant

10.06.09, 13:49
...proszę państwa, rozłazi się z rozłogów czy rozrasta przyzwoicie w kępę?
    • yoma Re: miskant 10.06.09, 15:35
      Chiński? Powiedziałabym, że w kępę, ale jak się dobrze przyjrzeć, to tegoroczna
      kępa jest ciuteńkę dalej niż zeszłoroczna kępa.
      • leeliana Re: miskant 10.06.09, 16:05
        Jeden (cukrowy) mi łazi po ogrodzie, ale drugi (chiński) grzecznie siedzi na
        miejscu i rośnie w siłę.
    • leloop Re: miskant 10.06.09, 17:23
      raczej z tych kepiastych choc jak widac sa wyjatki ;)
      • lellapolella Re: miskant 10.06.09, 23:37
        dzięki:)
        • bakali Re: miskant 11.06.09, 12:51
          A mój miskant Zebrinus nie chce rosnąć :( Wsadziłam w kwietniu zdrowe kłącze z
          jednym liściem i od tamtej pory nic a nic się nie dzieje :( Wiem, że trawy późno
          ruszają, ale chyba jednak się nie polubiliśmy. Ma dużo słońca, wody, nawet
          towarzystwo rozplenic, a nadal stoi w miejscu z tym jednym źdźbłem. Pocieszające
          chociaz, że nic mu nie uschło, wciąż mam nadzieję, że w końcu ruszy, w końcu
          jest już czerwiec :)
          • leloop Re: miskant 11.06.09, 16:04
            wlasnie, moze ma za duzo wody, trawy lubia glebe przepuszczalna i
            malo zyzna raczej. u mnie kostrzewa sina (F. glauca ) najlepiej
            rosnie na kamiennym murku gdzie sa jakies sladowe ilosci ziemi ;)
          • ruda.ja Re: miskant 10.04.10, 22:15
            ojej kwiecień czerwiec i nic.ja wsadziłam chińskiego i cukrowego dwa
            tygodnie temu i już się martwię, że nic nie ruszają, korzenie były ok
            wg mnie ale reszta sucha jakby. chiński ma takie dwie bambusowate
            rurki a cukrowy z pięć suchych listkw. wcześniej też stały na dworze
            w doniczkach a w szkółce to nie wiem może w szklarni i u mnie
            zmarzły?? mozga już wypuszcza jak wariatka, wydmuchrzyca i inne też
            co prawda stoją ale mają żywe liście.
            czy miskanty ze względu na swoją wielkość może po prostu tak mają?
            nie wiem wywalać i kupić nowe?
            • dorkasz1 Re: miskant 11.04.10, 14:48
              Na miskanty jeszcze czas. Spokojnie. Ale cukrowego najlepiej gdzieś w kąciku
              albo dać mu porządne zapory. Rozlezie się po całym ogrodzie jak perz. Z tego co
              wiem, to jedyny goszczący u nas miskant, który rozrasta się rozłogami. Reszta
              rośnie przyzwoicie w kępach.
              • ruda.ja Re: miskant 11.04.10, 14:57
                dziękuję :)
                a niech się rozłazi, jest taki piękny. jak przesadzi to go ukrucę ;)
              • ruda.ja Re: miskant 05.05.10, 21:33
                cukrowy już wyłazi na zielono :)
                • yoma Re: miskant 06.05.10, 09:57
                  A mój nic nie robi. Ale w poniedziałek nie było jeszcze imperaty, a wczoraj już
                  była. Na czerwono :)
                  • bakali Re: miskant 06.05.10, 10:20
                    yoma, imperata już Ci wychodzi? Zazdroszczę, ja jeszcze czekam, u mnie wychodzi
                    dopiero kiedy jest już cieplutko.
                    Zebrinus nie przetrwał zimy, tak samo jak pennisetum. Miały cieplutko pod
                    okryciem, ale widocznie mróz był zbyt silny. Turzyca jest nie do zdarcia, nigdy
                    nie pamiętam jak się nazywa ten gatunek, latem ma takie fajne zielone kolczaste
                    maczugi. Ta nie boi się mrozu.
                  • ruda.ja Re: miskant 13.05.10, 18:09
                    yoma napisała:

                    > A mój nic nie robi. Ale w poniedziałek nie było jeszcze imperaty, a
                    wczoraj już
                    > była. Na czerwono :)

                    Red Baron?
                    U mnie najlepiej radzą sobie mozga (różowa taka) i wydmuchrzyca :)
                    • yoma Re: miskant 13.05.10, 20:13
                      Red Baron.

                      W trawy raczej nie idę, ale parę przyszło do mnie, nie wiem skąd... I mam tę
                      niebieską, jak jej tam, kostrzewę siną, tak? w stanie dzikim.
                      • bakali Re: miskant 18.05.10, 10:10
                        Mój Red Baron chyba już nie wyjdzie :( Ani widu, ani słychu :( chyba rozkopię
                        trochę i sprawdzę co dzieje się pod ziemią.
                        • yoma Re: miskant 18.05.10, 10:26
                          A grzebnij. Mój ma dość osłoniętą miejscówkę, może mu cieplej.
                      • leloop Re: miskant 18.05.10, 10:31
                        yoma napisała:
                        W trawy raczej nie idę


                        Ty ciotka, to na tej swojej pustynnej patelni powinnaś mieć same trawy i te
                        swoje egzotyki. poruszająca się na wietrze trawa to piękne tło, pomieszane np. z
                        taka patagońską werweną ;)
Pełna wersja