20.06.09, 17:16
witam mam w swoim ogrodzie stare drzewa owocowe czy istnieje jakas
mozliwosc uzyskania z nich szczepek na wychodowanie nowych drzewek
jezeli tak to jak to zrobic i jaka pora roku
Obserwuj wątek
    • obrobka_skrawaniem Re: szczepki 20.06.09, 18:46
      Najpierw musisz postarac sie o podkladki - kupic lub samemu "zrobic" (stosuje
      sie siewki). A potem mozna szczepic (jest wiele sposobow, znajdz poprzez Google).
    • dar61 Re: szczepek chodowla 21.06.09, 17:57
      Warto jednak, chcąc mieć efekt końcowy pewny, w czas odpowiedni
      [okulizacja - 2. połowa lata/ szczepienie - połowa zimy] pobrać swój
      rzadki materiał uprawowy i powierzyć go wynajętemu szkółkarzowi. Po
      uprzednim z nim się umówieniu, oczywista.
      On, zapewne doświadczonym w uprawach hodowcą będąc, nie wystawi
      zbyt wygórowanych cen. A pewność da.

      W międzyczasie warto zaś, {Fajny_Mirku}, samemu się wyćwiczyć w
      kilku najprostszych metodach szczepienia, na dowolnym w okolicy,
      łatwodosiężnym konarze. Alter ego Dara61 tak czynił lat temu ze
      dwadzieście, zanim odważył się uczyć tych metod dziatwy grupkę
      dwadzieście.

      Po wyćwiczeniu się, można zakupić sadzonki z rodzaju, jaki chcemy
      zachować, a wtedy wszczepić im nasze rzadkości ogrodowo-sadowe.
      Nie przesadzam, warto.
      • obrobka_skrawaniem hodowla 21.06.09, 18:20
        > Warto jednak, chcąc mieć efekt końcowy pewny, w czas odpowiedni
        > [okulizacja - 2. połowa lata/ szczepienie - połowa zimy] pobrać swój
        > rzadki materiał uprawowy i powierzyć go wynajętemu szkółkarzowi.

        Bez przesady. To nie jest az takie trudne (dla osoby bez choroby Parkinsona).
        Mozna zapewnic sobie wiecej podkladek, niz chce sie miec drzewek, taka z
        nieudanym szczepieniem mozna wykorzystac jeszcze raz.
        • mirzan Re: hodowla 21.06.09, 21:59
          Zanim kolega fajny dochowa sie podkładek,może spróbować rozmnażania
          przez sadzonkowanie,bo o to mu chodziło.
          Są takie możliwości,trzeba próbować.Najlepiej ukorzeniają się
          sadzonki z piętką.Po ukorzenieniu gałązki,uzyskujemy od razu roślinę
          dorosłą.Udawało mi się z jabłoniami,gruszami,śliwami,czeremchą,
          brzoskwinią,krzewiastymi wiśnami.Najważniejsze trafić w dobry termin,
          a taką wiedzę zdbyć można metodą prób i przeważnie błędów.
          • fajnymirek Re: hodowla 22.06.09, 10:34
            tak wlasnie o to michodzilo tylko co znaczy ta pietka
            • dar61 Re: Achilles vs Hector 23.06.09, 12:03
              "Piętkę" mają umiejętnie urwane, niedługie, gałązki, które po
              odszarpnięciu od rośliny matecznej /ojcowskiej zachowają kawalątek
              swej nasady.
              Gałązka oderwana ma właśnie do takiej niby-nóżki, ze stopką,
              postać. 10 cm-gałązka i 2, 3-cm piętka do gałązki porzecznie
              ustawiona.
              W miejscu tego zachowanego rozgałęzienia jest tkanka starsza o rok
              od samej gałązki, tkanka już bardziej zdrewaniała.
              Oj, fotka by się zdała...

              Samego urywania tajemnica, by szarpnąć lekko w dół, wzdłuż
              zeszłorocznej gałązki tak, by nie urwać gałązki, nie spowodować
              blizn niepotrzebnie długich. Urywaną gałązkę należy uchwycić u jej
              podstawy. Gałązce oderwanej nie należy skracać długość - ma być
              średnio długa [~10 cm], z zachowanym wierzchołkiem. Za krótka - nie
              wyżywi powstających korzeni, za długa - wyschnie.

              Po urwaniu, na dole urwanej gałązki, nadmiar jej liści [igieł]
              należy nieco oddzielić delikatnie, bo sadzonkowana nowa roślinka nie
              ma jeszcze przecież korzeni - a wodę z siebie wydziela, transpiruje.

              Zmniejszanie tego aparatu asymilacyjnego ma ochronić gałązkę przed
              nadmiernym wysychaniem [a "chodowcę" przed utratą honoru] - a i tak
              całość pojemnika ze shormonizowanymi sadzonkowanymi roślinkami
              należy opatulić lekko podziurkowaną folią, nie dopuścić do
              przeschnięcia, ustawić w półcieniu. Wietrzyć zapobiegając pleśniom.
              Ręce w czas maczania w hormonach dezynfekować. Niektórzy nawet
              odgrzybiają chemicznie folię i pojemniki do sadzonkowania, piasek
              podłoża wyparzają... Chuchają na zimne, ha!

              ---

              Zaczynam współczuć krzakowi, z którego ćwiczebnie {Fajny_Mirek}
              będzie szarpie [z piętką] szarpał...
              • dar61 Autorytetu kapka cytatu 23.06.09, 12:10
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,96933832,96942742.html
                Wszystko już było [powiedziane {Gabulą}], jak rzekł Ben Akiba ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka