Dodaj do ulubionych

"Mniemnioła"

15.12.03, 18:40
No właśnie czy już zaopatrzeni?
Czy już po wspinaczce udanej i krzewinka przywleczona do chałupy? Boć tylko
własnoręcznie pozyskana „mniemnioła” gwarantuje bezkarność ewentualnych
niecnych bezeceństw pod nią wyczynianych.
Ach! I koniecznie powinna być zdjętą z drzewa iglastego, najlepiej z jodły no
w ostateczności może być i świerk.

Najniższe ukłony!
Zaciekawieniem tknięty M.J.
Obserwuj wątek
    • wini3 Re: "Mniemnioła" 15.12.03, 19:28
      Myślałam że mniemnioła rośnie tylko na liściastych?
    • puma002 Re: "Mniemnioła" 15.12.03, 20:33
      A czy może to być mniemnioła z sosny?
      Mniemam, że może, ale może się mylę?
      • g.i.jane Re: "Mniemnioła" 15.12.03, 22:16
        A w moich okolicach jemioł brak.
        Z całowania się nici.
        • ptasik Re: "Mniemnioła" 15.12.03, 23:22
          U mnie jest chyba w okolicy mniemola, ale wysoko i ja ze swoim lekiem wysokosci tez bede musiala zrezygnowac z niecnych czynnosci, ktore pod mniemiola przystoi wyczyniac, zwlaszcza ta samodzielnie przyniesiona:-))))
          • piasia Re: "Mniemnioła" 16.12.03, 11:13
            Mniemnioła na iglastym????? Chyba tak samo łatwa do zdobycia jak kwiat
            paproci! ;)))

            Rok temu widziałam na rynku mniemniołę, na widok której Ptasik straciłby
            resztki instynktu samozachowawczego - ogromna, prawie metrowej średnicy kępa,
            raz z gałęzią, a w samiuśkim środku - gniazdko!!! Niestety, to cudo kosztowało
            chyba 50 złotych, a taka kwota tuż przed Świętami to jednak spora kwota...

            W tym roku jak zwykle kupię bukiecik zielonej i bukiecik złoconej. Nie będę
            włażić na drzewa , bo znowu bym znikła z tego forum, i to na długo....
            • ptasik Re: "Mniemnioła" 16.12.03, 11:29
              piasia napisała:

              > Mniemnioła na iglastym????? Chyba tak samo łatwa do zdobycia jak kwiat
              > paproci! ;)))

              Tak myslalam, ze M.Jot nas wpuszcza w ..., no nie, nie w maliny tylko w iglaki:-
              )))
              Mnie wystarczy tego ciaglego siedzenia wiglakach jak z aparatem poluje na
              ptaszory:-)))


              > Rok temu widziałam na rynku mniemniołę, na widok której Ptasik straciłby
              > resztki instynktu samozachowawczego - ogromna, prawie metrowej średnicy kępa,
              > raz z gałęzią, a w samiuśkim środku - gniazdko!!! Niestety, to cudo
              kosztowało
              > chyba 50 złotych, a taka kwota tuż przed Świętami to jednak spora kwota...

              No pewnie bym sie rozkleila, masz racje:-))) Ale, ale w zeszlym roku z targu
              przytargalam do domu mniemiole prawie metrowej dlugosci, z galezia w sroku i
              tylko gniazdka nie bylo.... Ba nawet to nie kosztowalo wiele, chyba niecale 10
              zł.... No ale fakt z gniazdkiem to bylaby rewelacja:-))))))

              >
              > W tym roku jak zwykle kupię bukiecik zielonej i bukiecik złoconej. Nie będę
              > włażić na drzewa , bo znowu bym znikła z tego forum, i to na długo....

              A czemuż to Pi.Asiu? A czemuż?
              No ja tez zakupie, oczywiscie:-))))
              Nie wiem tylko, czy bukiecik, czy bukiecicho, czy jakas galaz:-)))))))
              • mjot1 Re: "Mniemnioła" 16.12.03, 20:10
                „Mniemnioła na iglastym????? Chyba tak samo łatwa do zdobycia jak kwiat
                paproci! ;)))”
                ”Tak myslalam, ze M.Jot nas wpuszcza w ..., no nie, nie w maliny tylko w
                iglaki:-)))”

                Piasiu Katulo! Ja miałbym Was wpuszczać w jakiś kanał?
                Ja, który noszę serce na dłoni? Serce jak głaz niezmienne? No gdzieżbym śmiał!?
                Oczywiście, że „mniemioła” rośnie sobie również na drzewach iglastych!
                No jeśli ktoś widział tę mnogość jemioły na przydrożnych topolach na Śląsku i
                Górnym i Dolnym może nie zauważyć jej w lesie. A bywa ona tam i na jodle i
                świerku i sośnie. Na sosnach widywałem ją najczęściej, ale sądzę, że dlatego iż
                sosen jest nieporównanie więcej niż innych iglaków.
                W moich okolicach nie ma jemioły na drzewach liściastych a występuje, choć
                bardzo sporadycznie właśnie na iglastych.

                A właśnie! Czy ktokolwiek kiedykolwiek widział jemiołę na dębie? Bo mnie nie
                było to dane.

                A oto dowód, że nie śmiałbym Was wpuścić w żadne maliny.
                Te wszystkie prawidła dotyczące mniemioły a wyłuszczone na początku wątku
                wziąłem oczywiście z podań ludowych.
                A że i jam z ludu tego, więc przecie moje podania ludowymi być niechybnie
                muszą! Czyż nie?

                Najniższe ukłony!
                Rozumiejący ważkość tematu w tej przedświątecznej chwili M.J.
                • jerzy.wozniak Re: "Mniemnioła" 16.12.03, 22:35
                  Serdeczności dla mjota, który nie tylko nie wpędza was w maliny ale co więcej
                  edukuje. Jemioła jemiole nie równa i roślina ta występuje w tak zwanych
                  odmianach fizjologicznych rosnących na różnych gatunkach drzew. W Europie jest
                  co najmniej kilka podgatunków jemioły w tym np. Viscum abietis (opisywana
                  jest często, jak i inne podgatunki, jako oddzielny gatunek jemioły) rośnie
                  głównie na jodle, zaś podgatunek Viscum laxum wystepuje głownie na takich
                  drzewach szpilkowych jak sosna czy świerk.
                  Ponieważ w książkach tego nie piszą mjot was edukuje dalej. Otóż
                  Druidzi nie dlatego ścinali złotym sierpem jemiołę z dębu, że rośnie jej na
                  dębach tyle co na osice czy brzozie. Jemioła niezwykle rzadko zasiedla dęby,
                  stąd rytualne ścinanie jemioły właśnie z tego drzewa, czczonego jako święte i
                  wyraźnie wyróżniające się spośród innych gatunków. No cóż o jemiole można by
                  latami! To ona jest bowiem symbolem mrocznej części roku, nieśmiertelności i
                  co za tym Idzie Szybko stała się nieodłącznym elementem Świąt Bożego
                  Narodzenia, Jednak jej tradycja sięga co najmniej 10 razy dalej w czasie niż
                  choinki, która przy jemiole to szczeniak tradycja. Jemioła oprócz tego wyrosła
                  na tradycji magicznej ma w sobie moc, czego nie można powiedzieć o choince
                  mającej w sobie zaledwie moc drobnomieszczańskiej pozłoceniowej konsumpcyjnej
                  tradycji. Jemioły występują na wielkim obszarze (nie wszyscy przedstawiciele
                  rodziny gązewnikowatych to półpasożyty wiele to „zwykłe” drzewa i krzewy), i
                  wszędzie tam gdzie rosną na innych drzewach mają podobne silne działanie
                  magiczne i są związane z miejscowymi wierzeniami, zarówno w Europie, jak i w
                  Australii.
                  Słuchać mjota !
                  Wie co mówi i to na dodatek układa z tego piękne czytadła do podusi
                  Po raz kolejny Brawo!
                  Jurek
                  • kropka Re: "Mniemnioła" 17.12.03, 11:26
                    No to wpuściliście mnie w kanał. Muszę przeprosić dziecko.
                    Rok temu, w czasie spaceru po lesie Jasiek zauważył mniemniołę na sośnie.
                    Oczywiście zaprzeczyłam i wytłumaczyłam, że to stare gniazdo jakiegoś dużego
                    ptaszyska (wysoko było i ogromne). Dziecko mamusi uwierzyło.
                    I co teraz? Mamusia wyszła na głąba!
                    Czasem jednajk jajko mądrzejsze od kury. Albo oczka młodsze i lepsze :-)

                  • mjot1 Re: "Mniemnioła" 17.12.03, 19:35
                    Jooooj...
                    Panie Jerzy toż ja pokraśniałem niczym podlotek jakiś!
                    Jednak pycha to jedna z podstawowych cech człowieka...

                    Widzicie?! Słuchajcie podań ludowych, czyli moich hłe, hłe, hłe
                    Toż ja mógłbym być druidem!
                    Po tych latach spędzonych w krzakach nawet już troszkę wyglądam chyba na
                    takowego? Gdybym jeszcze troszeczkę mchem obrósł...
                    Tak więc z mniemiołą jak z wszystkim. Mniemioła mniemiole nie równa! Nie
                    wystarczy wiecheć nawet i wielki. Tu trzeba pomyśleć o jakości!

                    Ponawiam z pełną powagą pytanie:
                    Czy ktokolwiek z Was miał przyjemność spotkać jemiołę na dębie?

                    Najniższe ukłony!
                    Czasowo „robiący za” druida M.J.
                    • piasia Re: "Mniemnioła" 18.12.03, 16:24
                      No i wszystko jasne....

                      I Ptasik i ja jesteśmy takie trochę przyślepawe, więc nie dostrzegłyśmy
                      mniemnioły na iglastych. Ktoby ją tam wypatrzył mniędzy szpilkami! To tylko
                      Mjot chyba, któren chodzi po polach i lasach strzelając oczami jak jastrząb
                      jakowyś albo inne sokole oko.

                      Ptasiku! Napisałam, że znikłabym z forum, gdybym postanowiła wleźć na topolę
                      po mniemniołę. Upadek z wysokości jak w banku! Nie zaryzykuję. Nie było mnie
                      tu kilka dni, a tęskniłam jak wariat. Never More!!!!!!!!!!! I to przed
                      Świętami? Na pewno nie zaryzykuję.
                      Całuski

                      • ptasik Re: "Mniemnioła" 19.12.03, 08:19
                        My tez za Toba tesknilismy:-)
                        To Ty juz lepiej nigdzie nie wlaz, a mniemioly galazeczke kup na targowisku:-)))
                    • puma002 Re: "Mniemnioła" 19.12.03, 09:34
                      mjot1 napisał:

                      > Widzicie?! Słuchajcie podań ludowych, czyli moich hłe, hłe, hłe

                      Sądząc po tym "hłe hłe hłe" ludowe elementy tytułowego postu w tym wątku
                      wybujały w pełnej fantazji głowie Mjota. Czyli że nie trzeba własnoręcznie się
                      wspinać i życie narażać, żeby móc się cieszyć bezeceństwami pod mniemniołą?

                      > Ponawiam z pełną powagą pytanie:
                      > Czy ktokolwiek z Was miał przyjemność spotkać jemiołę na dębie?

                      Na dębie to na południu i na zachodzie Europy jemiołę można spotkać, a i to
                      rzadko. U nas raczej nie. Ja nie miałam przyjemności spotkać mniemnioły na
                      dębie.

                      > Czasowo „robiący za” druida M.J.

                      Mjocie-druidzie nasz, na cóż Ci jemioła na dębie, skoro złotego sierpu nie
                      masz (zapewne)? W dzisiejszych czasach trudno o jakikolwiek sierp, co dopiero
                      ze szczerego kruszcu. To nie uchodzi w białych szatach szóstego dnia po nowiu
                      ścinać "złotą gałąź" z dębu kuchennym nożem lub sekatorem:-)

                      Pozdrowienia:)

                      PS. Czy wszyscy widzieli ilustacje do wątku o mniemniole na foto forum?
                      • mjot1 Druid 19.12.03, 18:42
                        „Druid jest kapłanem bogów natury, opiekunem dzikiej przyrody i obszarów nie
                        tkniętych wpływem cywilizacji.
                        Druid uważa, że wszelkie przejawy cywilizacji bezpowrotnie niszczą naturalny
                        porządek świata.”
                        Ta definicja druida bardzo, ale to baaardzo mi odpowiada.
                        Pumo pal licho kruszce wszelakie! Spójrz na dzieła Matki Natury to są klejnoty!
                        Zresztą Ty przecie wiesz.
                        Czyż nie byłoby wspaniale gdyby takich druidów nam przybywało?

                        Najniższe ukłony!
                        Zapraszający w szeregi M.J.
                        • ptasik Re: Druid 19.12.03, 23:14
                          Czy ja tez moge?
                          Całym sercem za....
                          Za Druidem...........
                          • mjot1 Re: Druid 20.12.03, 11:04
                            Ptasiku Ty pytasz czy możesz?
                            Pomyśl ilu łażąc po lesie dzięki twym fotkom ominie z szacunkiem niepozornego
                            grzybka miast normalnie jak na „prawdziwego” człowieka przystało kopnąć go lub
                            przynajmniej wleźć na niego nie zbaczając z drogi. Boć przecie z grzybka
                            takiego uszek do barszczu na pewno nie zrobisz więc jako zupełnie
                            nieprzydatny...
                            Pomyśl ilu rozgląda się teraz uważnie wokół by nie zniszczyć, by dostrzec i się
                            zachwycać.
                            Toż Ty jesteś druidem pełną gębą!
                            Nasz klan druidów przyjmuje wszystkich bez względu na płeć, kolor czochradła
                            (brak też nie ma znaczenia) i skóry, wzrost i tęgość, itd...
                            Ważne jest jedynie jedno. Należy dostrzegać „zieloność” i nawet w komarze
                            próbować dostrzec życie.

                            Do Pana Jerzego.
                            Widoku mniemnioły na dębie zazdroszczę Panu szczerze!
                            Może i mnie będzie kiedyś dane...?

                            Najniższe ukłony!
                            Zieleniejący powolutku M.J.
                            • ptasik Re: Druid 22.12.03, 08:30
                              Joooooj, alem urosła, jooooooj


                              mjot1 napisał:

                              > Ptasiku Ty pytasz czy możesz?
                              > Pomyśl ilu łażąc po lesie dzięki twym fotkom ominie z szacunkiem niepozornego
                              > grzybka miast normalnie jak na „prawdziwego” człowieka przystało ko
                              > pnąć go lub
                              > przynajmniej wleźć na niego nie zbaczając z drogi. Boć przecie z grzybka
                              > takiego uszek do barszczu na pewno nie zrobisz więc jako zupełnie
                              > nieprzydatny...
                              > Pomyśl ilu rozgląda się teraz uważnie wokół by nie zniszczyć, by dostrzec i
                              się
                              >
                              > zachwycać.
                              > Toż Ty jesteś druidem pełną gębą!

                              I tym sposobm dostałam od Ciebie najpiekniejszy prezent świateczny jaki sobie
                              wymyarzyć mogłam....
                              Bo to coś o mnie napisał to dla mnie zaszczyt ogromny....
                              Ciągle bowiem czuje się malutka w tej kwestii choć ciągle myślę co zrobić bym
                              mogła, dzieki Tobie mogę zmienić swój tok myślenia i myśleć co zrobić mogę
                              jeszcze....
                              Bardzo, bardzo Ci dziękuję
                        • puma002 Re: Druid 20.12.03, 12:02
                          Mjocie o ile piękniejszy byłby świat gdyby przybywało nam druidów.
                          Niektórzy jeszcze nie wiedzą, że mogą być druidami, kapłanami bogów natury,
                          ale na tym chabazio- i insektolubnym forum nietrudno obudzić w sobie taką
                          świadomość.

                          Zaproszenie w szeregi przyjmuję z wdzięcznością.

                          Pozdrowienia przedświąteczne:)
                    • jerzy.wozniak Re: "Mniemnioła" 20.12.03, 10:02
                      Tak, szanowny Mjocie raz widziałem, ale było to lata temu (mam nawet czarno-
                      białe zdjęcie) a wówczas nie interesowali mnie druidzi Celtów, jemioły i
                      chabazie ogrodowe tylko motocykle oraz ptaki, jak widzicie dopiero na stare
                      lat chłop mądrzeje i tylko niewiele.
                      Ukłony Jurek
                      • piasia w kwestii druidzkiej 23.12.03, 20:53
                        Niniejszym donoszę, że żeńska odmiana druida to FLAMINIKA.
                        Żródło - Andrzej Sapkowski, nie pamiętam tylko czy "Chrzest ognia" czy "Wieża
                        Jaskółki".
                        Kto jak kto, ale on, gadający po celtycku jak my po ogrodniczemu, wie co pisze.

                        Czyli Ptasik jest flaminiką. Jakieś ciekawe rymy mi się nasuwają. Niezły hymn
                        ku cczci można by napisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka