nulka53
19.08.09, 09:24
Proszę o pomoc i poradę:
Mam problem z grzybem, który zaatakował młodą wiśnię. 6 lat temu posadziłem
sadzonkę wiśni łutówki w miejscu po starej, wykarczowanej rok wcześniej
jabłoni, po której w ziemi pozostały dość grube korzenie. Wisienkę posadziłem
ok.1m od miejsca, gdzie był pień jabłoni. Wiśnia przez te 6 lat nie rodzi
owoców; kwitnie obficie a owoców znajduję ok.10 do 15 sztuk w każdym roku. W
tym roku w lipcu zauważyłem, że przy ziemi z pnia dookoła wyrastają jakieś
białe grzyby, dość sztywne. Z trudem odrywałem je od pnia. Grzyby te mają
nieregularne kształty, od spodu zamiast blaszek mają jakby sitko.
Odkopałem więc pień na głębokość 20cm, usunąłem wszystkie grzyby i co drugi
dzień spryskiwałem pień i zagłębienie "Miedzianem" przez 2 tygodnie. Po
upływie następnych 2 tygodni pień drzewka znów obrósł tymi grzybami. Dodam
jeszcze, że na trawniku ok.1m od drzewka, ale w przeciwną stronę niż był pień
starej jabłoni, również znalazłem te same grzyby silnie i gęsto przerastające
trawę. Czy jest jakiś ratunek dla tej wiśni i jak pozbyć się tego grzyba z
trawnika, oraz czy można w tym właśnie miejscu posadzić nową wiśnię ?
Bardzo proszę o poradę, gdyż sytuacja ta przerosła moją wiedzę i
doświadczenie.
Za pomoc z góry serdecznie dziękuję.
Ponieważ piszę pierwszy raz na tym forum mam obrazki tej wiśni ale nie wiem
jak je dołączyć.