Gość: unemploeyd critic
IP: *.b-ras2.bbh.dublin.eircom.net
13.09.09, 19:31
panie Ciaston.. zna pan odrobine angielski?
slowa slyszane w relacji live on sky sport "I don't say - I kill you"
jak sie ma to do panskiego tlumaczenia.
kogo moze interesowac komentarz do wydarzenia sprzed kilkunastu godzin i kilka
godzin po komunikacie PAP?
na marginesie sedzina liniowa nie pobiegla do glownego ze skarga.. zostala tam
wezwana.
Wygrzebywanie Jedrzejewskiej.. to juz skandal.. rozumiem brak sukcesow
sportowych wymaga szukania sukcesow gdziekolwiek.. nawet podpisywanie sie pod
sukcesy innych. Tandeta Ciaston, tandeta.