Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Walki MMA. Zwycięstwo Tomasza Drwala w prestiżo...

    IP: *.e-wro.net.pl 21.09.09, 11:11
    szacun! pokazał klasę,brawo Panie Tomaszu!
    Obserwuj wątek
      • Gość: kibic MMA to nie sport!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 13:09
        Opanujcie się redakcyjo. Te bezeceństwo na portalu sport.pl? Różnica między
        sportem i mma jest mniej więcej taka jak między miłością a pornografią. Czy
        chcecie zajmować się pornografią?
        • billy.the.kid Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 13:13
          teb sport-to zabawa dla debili.
        • andrzejto1 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 14:21

          Gość portalu: kibic napisał(a):

          > Opanujcie się redakcyjo. Te bezeceństwo na portalu sport.pl? Różnica między
          > sportem i mma jest mniej więcej taka jak między miłością a pornografią. Czy
          > chcecie zajmować się pornografią?

          A to jakimi cechami charakteryzuje się sport?? Bądź łaskaw objaśnić.
          A gwoli ścisłości to MMA ma zasady bardzo zbliżone do czegoś co było dyscypliną
          olimpijską za czasów starożytnych i nazywało się to Pankration.
          • okulele99 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 14:52
            odpowiem ci jako osoba ktora para sie tradycyjnymi sztukami walki od okolo 10 lat.
            sporty sa na dzis dwa. pierwszy to ten tradycyjny, w ktorym trening mial w
            pierwszej kolejnosci rozwinac (fizycznie, duchowo) trenujacego, a od czasu do
            czasu pozwolic mu rywalizowac z innymi azeby obiektywnie ocenic swoje
            umiejetnosci. drugi sport, ten dzisiejscy, to zwykla hodowla nadludzi ktorzy za
            pomoca medycyny i techniki reprezentuja poziom dawno juz niedostepny dla
            zwyklego organizmu, dodatkowo ten drugi sport to chuc na pieniadz, biznes,
            zwykla fizyczna hucpa.

            MMA ma pewien blad zalozeniowy, mianowicie nie powinno sie nazywac MMA. ze
            sztukami walki ma to bowiem malo wspolnego. dlaczego ? poniewaz sztuki walki
            wyrosle na kanwie fizycznosci ewolouwaly w strone duchowosci, gdzie czynnik
            fizyczny zastepowany byl przez czynnik duchowy z czasem. innymi slowy -
            prawdziwy mistrz to ten ktory nigdy nei walczy. u podstaw wiekszosc tradycyjnych
            sztuk walki stoi tez religia - zen/buddyzm/shinto itp. MMA reprezentuje wiec
            zbior ludzi ktorzy obdarli sztuki wlaki z elementu sztuki i trenuja tylko i
            wylacznie po to zeby pokazac innym ze sa silniejsi, zamiast treningu
            samo-rozwojowego. jest to sport - ten dzisiejszy. nie jest to sport z zalozenia
            ideologicznego. sa to zwykle igrzyska rozdmuchane zeby zaspokoic wybujale ego
            miesniakow ktorzy nigdy w zyciu do niczego by nie doszli gdyby nie fakt ze mozna
            ich okladac po ryjach kijem wlasciwie bez efektu. to nie sport. to kpina.
            --
            "Czym, aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund
            Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną
            troską? Dostał apartament na Żoliborzu, zostaje zatrudniony na Politechnice
            Warszawskiej. Dzieci akowca biorą udział w filmie. Syn Jarosław Kaczyński nie
            zostaje internowany mimo, że był w kręgu doradców Lecha Wałęsy, a po odmowie
            podpisania lojalki zostaje zwolniony do domu"
            • Gość: bastion Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: *.kimsufi.com 21.09.09, 15:48
              reprezentujesz strasznie ograniczony punkt widzenia, typowy dla adeptów
              nieskutecznych wschodnich "sztuk walki", którzy wmawiają sobie ininnym, że
              osiągnęli jakiś wyjątkowy stopień rozwoju duchowego, który pozwala rozstrzygać
              pojedynki bez walki.

              tymczasem istotą sztuk walki takich jak muay thai, boks, zapasy, judo, sambo i
              łączące je w całość MMA jest rywalizacja z przeciwnikiem. oczywiście, żeby
              osiągać w nich sukcesy, trzeba wykazać się ogromną siłą woli, odpornością
              psychiczną, fizyczną i wytrzymałością, których rozwijanie jest niczym innym
              duchowym samorozwojem.

              na szczęście turnieje MMA dobitnie wykazały że jedne sztuki walki są w realnym
              starciu skuteczne a inne to lipa - stąd podobne jak powyższa opinie:)
              • Gość: Bjj Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: 80.68.236.* 22.09.09, 09:08
                Należy dość ostrożnie podchodzić do ocen innych styli. Lyoto Machidy jest tego
                dobrym przykładem.
            • Gość: Barbarian Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:02
              Koledzy już Cię pięknie zripostowali ale ja jeszcze dodam że sportem nie jest to
              co się Ci wydaje tylko to co jest uznane przez słownikowo-encyklopedyczne a wiec
              przez ogół ludzi za sport. Ty masz pretensje do sportu że się skomercjalizował a
              nie do MMA że w ogóle jest. Czasem dobrze sobie uświadomić o co mi chodzi zanim
              coś się napisze. Poza tym widzę nutę narzekactwa tak typową dla "Poo"-landczyka
              ja natomiast jako przedstawiciel tej lepszej strony Polski cieszę się z sukcesu
              Tomasza Drwala, co więcej życzę mu powodzenia i z przyjemnością będę mu
              kibicował na następnych galach UFC.
              PS: Miło że chociaż mamy te same poglądy na temat kaczystów...
              • okulele99 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 16:46
                dziekuje za dyskusje bez inwektyw (no w miare) bo to rzadkie. problem w
                przedstawicielami MMA polega na tym ze przyjeli kryterium "skutecznosci" i
                piszesz ze mam ograniczony punkt widzenia i reprezentuje "nieskuteczne " sztuki.
                sens w tym ze ja nie potrzebuje skutecznosci bo nie po to trenuje. moj trening
                rozwija mnie, a skutecznosc spada na drugi plan, bo jasne jest ze tradycyjne
                sztuki walki nie maja dzisiaj racji bytu.a roztrzyganie pojedynku bez walki
                polega najzwyczajniej w swiecie na tym ze majac swiadomy wybor i wiedze i
                umiejetnosc adept decyduje sie nei walczyc poniewaz wie ze rozwiazanie silowe
                jest najgorszym z mowliwych. tylko tyle i az tyle. to jest oczywiscie utopia ale
                to jest tez fundament sztuk walki. zaznaczam slowo "sztuka" ktore dobitnie
                stawia pewne dyscypliny ponad innymi poniewaz, jak we wspolczesnej sztuce, nie
                polega to na tym zeby rywalizowac z nikim innym poza soba. oczywiscie MMA
                udowadnia ze prawdziwy osil, czy jak to uwielbiaja mowic o sobie MMS_isci,
                "wspolczesny gladiator" (lol) musi miec wszechstronne umiejetnosci z wielu
                dziedzin sportu. "reszta to lipa". to stwierdzenie wyraznie swiadczy o
                podejsciue reprezentantow MMA. termiologia gimnazjalisty doprawdy. zapominaja ze
                sztuki walki, mimo ze jak pisalem wyrosly na podstawach bitewnych/obronnych
                przes setki lat rozwinely sie w ksztalcenie osobowosci raczej niz ksztalcenie
                osilkow. nie wiem tez gdzie jest ten "poolandczyk" we mnie, rozumiem ze dzielisz
                ludzi na gorszych i lepszych bo jak piszesz, jestes po lepszej stronie. a ja
                jestem po swojej stronie. malo kto wie ze japonczycy wprowadzili gradacje stopni
                w sztukach walki i stworzyli instytucje zawodow nie dlatego z etak chcieli ale
                dlatego ze zorientowali sie ze to przyniesie im korzysci w zwiazku z
                popularnoscia sztuk wlaki kiedy te zaczely zdobywac zachod, a tak wlasciwie to
                USA kilkadziesiat lat temu. to historia ktora malo kto zna... podobnie, ja tez
                ciesze sie ze polak odniosl sukces. lepsze to niz kibolowanie i okladanie ryjow
                malolatow na koncertach peji (tak na marginesie bo podeszlo ladnie :)) ale widze
                te zla strone medalu w postaci wlasnie wypaczenia istosty "sztuk wlaki" jako
                takich. w tym zrozumieniu Mixed Martial Art nie ma racji bytu poniewaz element
                "sztuki" zostal z procesu treningowego i z zawodow absolutnie usuniety. pomijam
                trud i wytrwalosc w dazeniu do osiagniecia celu bo to nie to samo co wewnetrzny
                rozwoj a co stoi w zalozeniu tradycyjnej "sztuki" walki. oczywiscie nie jestem
                ani uduchowionym mnichem ani smaurajem z kodeksem bushido, ale w jakims stopniu
                rozwijam sie duchowo trenujac obecnie iaido (czyli najmniej skuteczna z
                tradycyjnych sztuk wedle rozumowania MMA) i uwazam ze w pewnym stopniu to dziala.
                z ciekawoscia czekam na riposte i pozdrawiam.
                • andrzejto1 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 17:33
                  Mogę zacytować mojego prezesa Włodzimierza Kopcia: Co ma wspólnego bicie
                  drugiego człowieka ze sztuką??
                  Dlatego też określenie sztuka walki jest jakby to powiedzieć nieco sprzeczne
                  samo w sobie.
                  Ale nie w tym rzecz. To co opisujesz jako tradycyjne sztuki walki może też
                  zostać uznane jako skostniałe. Jak sam napisałeś, zostały wymyślone na polu
                  walki. Ale pole walki się zmieniło i to co działało ileś tam lat temu, nie
                  działa dziś.

                  Kto nie stoi w miejscu ten się cofa. W tej chwili prawie nie ma sztuk walki w
                  tradycyjnym pojęciau. Wręcz można by powiedzieć, że takimi sztukami stają się
                  systemy utylitarne jak BAS, Krav Maga, czy też Combat 56. Są używane przez
                  służby mundurowe i ewoluują wraz ze zmieniającą się rzeczywistością.
                  • okulele99 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 18:22
                    "skostniale" - slyszalem to juz okreslenie i do pewnego stopnia jest ono
                    prawdziwe. prawdziwe w tym sensie ze nie ewoluuja juz dzis poniewaz nie ma ludzi
                    ktorzy sa w stanie ich tworzyc (ostatnim wielkim byl zdaje sie mistrz ueshiba
                    ktory stworzyl aikido niecale 100 lat temu). zyja one jednak i dalej istnieja
                    dzieli ludziom ktorzy je praktykuja.niektore, jak kendo na przyklad, faktycznie
                    w ciagu ostatnich lat przechodza rewolucje (niekoniecznie dobra) i staja sie
                    usportowione (w mysl tego ze nauka prowadzi do zdobycia punktu na zawodach
                    raczej niz rozwoju, chociaz sztuka miecza jest najbardziej tradycyjna ze
                    wszystkich przynajmniej z kraju kwitnacej wisni i z pominieciem odwiecznych
                    zapasow sumo). to zrozumiale, swiat idzie do przodu i nie ma zapotrzebowania na
                    wartosci duchowe poniewaz dzis liczy sie konkretny wymierny sukces, tym jest
                    napedzany dzisiejszy sport. problem polega na tym ze wspolczesni ludzie
                    zaadoptowali sobei nazwe "sztuka" do swoich systemow walki i z powodzeniem
                    kreuja wizerunek nowoczesnosci w formie zwyklego mordobicia. 80% ludzi
                    trenujacych krav mage, muai thai i combat56 robia to z prozaicznego powodu -
                    chca byc w stanie dowalic oponentowi, lub miec mozliwosc skutecznej obrony. nic
                    w tym zlego, ale mowmy wszem i wobec ze to sa systemy ktore tylko temu sluza. a
                    tymczasem MMA skupia wszystkie te systemy i szumnie nazywa je "sztuka". jest
                    potezna roznica pomiedzy "sztuka" a "rzemioslem" i tym drugim wlasnie jest
                    dzisiaj MMA jak i wpsomniane systemy walki. oczywiscie, to co powstalo na kanwie
                    walki sprzed wiekow nie ma podstaw bytu dzisiaj. ALE, te systemy rozwinely sie w
                    strone duchowa jeszcze za czasow ludzi ktorzy je tworzyli. musashi stworzyl
                    wlasny styl nie podczas walk ktore stoczyl tylko na wygnaniu na ktore sam sie
                    zdecydowal i w samotnosci rywalizujac tylko ze soba. podobnie mistrzowie
                    kenjutsu. ich pojecie ewoluowalo wraz z historia i w koncowym okresie tyranii
                    togkugawow w japonii sztuka bitewna miala juz wymiar niemal transcendentalny.
                    przetrwala dzieki ludziom i dalej trwa, i choc technicznie rzecz biorac stoi w
                    miejscu, nie cofa sie. a poniewaz jest niezwykle bogata w sfere duchowa, oferuje
                    staly rozwoj emocjonalny (wraz z fizycznym ktory zepchniety jest na dalszy plan)
                    co odroznia ja od, ze uzyje brzydkiego slowa, "zwyklego" sportu ktory, rownie
                    ewoluujac, zmienil sie w trywialny kult sukcesu.
                    • Gość: Tiamat Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.09.09, 18:43
                      Zapotrzebowanie na wartości duchowe jest, jednak są też pewnie lepsze miejsca od
                      sali gimnastycznej na której prowadzone są te treningi aby te wartości rozwijać.
                      Zresztą rozwoju duchowego na wielu (większości?) sekcji tradycyjnych sztuk walki
                      nie uświadczysz, od sportu walki (np kicka) trening różni się tym, że adepci
                      siedzą na początku i końcu chwilę w ciszy i tyle.
                    • andrzejto1 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 18:57
                      Jak sądze pomijasz pewnien aspekt w duchowości tradycyjnych "sztuk walki". Pełnił on rolę "uspokajacza", czegoś co mogło umozliwić walkę bez emocji. W czasach samurajów walki były zero-jedynkowe. Albo wygrałes i zyleś, albo przegrywałeś i ginałeś. Wymyslono nawet dla Bushi coś w rodzju "błyskawicznego Zen". Mającego pogozić ich z faktem tego, iże wczesniej czy później zejda z tego świata w gwałtowny sposób. Przegrywał ten, kto nie umiał panować nad emocjami. Aktualnie też jest to wartość bardzo cenna. Tylko często dosyć osiąga się to innymi metodami.
                      A czy MMA jest sztuką walki? Bzdura. jest sportem walki, jak wiele innych niegdysiejszych sztuk. idelanie to widać za Judo. Nie uczy się tego, co nie jest przydatne do walki sportowej i tyle..

                      Pojęcie sztuk walki raczej jest używane jako coś, co ma określić grupę zajęć, bo jest tych "sztuk" czy też systemów dosyć sporo.
                      jest to jak sądze uproszczenie. Zresztą poziom dziennikarstwa spada i coraz bardziej zbliżamy sie do poziomu "Faktu" czy 'Superekspresu"
            • Gość: linia Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.09.09, 16:12
              > sporty sa na dzis dwa ...
              > pierwszy to ten w ktorym trening mial w pierwszej kolejnosci
              > rozwinac (fizycznie, > duchowo) trenujacego.....
              > drugi sport, ten dzisiejscy, to zwykla hodowla nadludzi

              Tylko, że te dwa rodzaje sportu o których piszesz, występują w obrębie jednej
              dyscypliny. Przejście z jednego w drugi następuje gdy za wynikiem sportowym leżą
              duże pieniądze - wtedy zaczyna się wyścig po gotówkę a inne cele treningu są
              mniej ważne. Nie ważne czy to pływanie, zapasy, boks czy biegi.

              > MMA ma pewien blad zalozeniowy, mianowicie nie powinno sie nazywac > MMA.

              W sumie może to tylko trochę niefortunne tłumaczenie na język polski, mma to
              raczej mieszane sporty walki.

              > MMA reprezentuje wiec zbior ludzi ktorzy obdarli sztuki wlaki z
              > elementu sztuki i trenuja tylko i wylacznie po to zeby pokazac
              > innym ze sa silniejsi

              Podobnie jak boks czy zapasy.
              MMA to po prostu mieszane sporty walki, nie ma tu duchowości itd,
              pozostał sam sport. Dla wielu to zaleta.
              • okulele99 Re: MMA to nie sport!!!!!! 21.09.09, 18:34
                byc moze zapomnialem dodac ze nei jestem przeciwnikiem sportu, to pewna jakosc
                sama w sobie, a po drugie - wszystko jest dla ludzi, jak to mawial moj znajomy,
                jeden zbiera znaczki, drugi wykopuje miny. mam tylko problem z wypaczaniem
                "sztuk" walki samych w sobie, a dodatkowo z tym ze ludzie przez lenistwo nie
                zadaja sobie nawet trudu zeby pomyslec skad sie to wszystko bierze i dlaczego
                jest jak jest.nic poza tym :)
                pozdrawiam.
                • Gość: Barbarian Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:55
                  No i o to chodzi okulele ciężka praca jest zawsze wartością i choć to jest
                  "bezmózgie naparzanie" to jednak można odnaleźć w tym kunszt, podziwiać
                  determinacje, niezłomność, wole walki czy wreszcie kunsztowny nokaut czy
                  świetnie wyprowadzony cios. MMA trochę mnie denerwuje czasami kiedy przez całą
                  walkę siedzą na podłodze albo się tarzają przy siatce dlatego wole K1. Walki
                  Drwala mają to do siebie że są dynamiczne i naprawdę dobre. Ja nie powiedział
                  bym że to nadużycie "współcześni gladiatorzy" są i spełniają dokładnie tą samą
                  rolę. Jeszcze jedna sprawa jestem absolutnie przeciwny kibolowym ustawkom,
                  tłuczeniu się na dzielnicach w miastach bo obcy, bo zwrócił uwagę że tu się nie
                  pali, mając nawet takie skłonności można się realizować z pożytkiem dla
                  wszystkich. I na koniec jestem zbudowany tą naszą kulturalną dysputą jest duch w
                  narodzie :-) a i okulele dziękuje za bycie wzorowym adwersarzem... howk!
            • Gość: kotek bredzisz IP: *.dyn.optonline.net 21.09.09, 17:53
              prawie wszystkei sztuki walki powstaly po to zeby sie bronic
              fizycznie przed przeciwnikami. A bzdury o duchowym rozwoju itp
              zostaly dorobione dopiero puzniej
              • okulele99 Re: bredzisz 21.09.09, 18:31
                nie prawie, lecz wszystkie. i zgoda, duchowosc dorobiono pozniej, ale to bylo
                pozniej, a dla nas kilkaset lat temu, i dorobili je ci sami ktorzy najpier
                scalili je w jednosc dla wiekszego efektu. niec zlego w nasladowaniu tworcy w
                jego idei, gorzej kiedy sie od nich bierze co chce , wyrywa z kontekstu, miesza
                ze soba wedle wlasnego widzimisie, jesli rozumiesz o co mi chodzi.
                • Gość: Q Re: bredzisz IP: *.icpnet.pl 21.09.09, 22:51
                  co razi w twoich wypowiedziach:

                  1) Sprowadzasz caly termin 'sztuki walki' do japonii i chin. Europejczycy
                  uwielbiali sie mordowac od zarania dziejow, dlatego walka wrecz rowniez stala na
                  wysokim poziomie. Europejskie sztuki walki [savate, rozne odmiany zapasow,
                  boksu, walki z uzyciem nozy/lasek/palek] zawsze pozostawaly w sferze czysto
                  uzytkowej.

                  2) Kompletnie ignorujesz uzytecznosc. To ze ty traktujesz sztuki walki jako
                  mistyczny aerobik w pidzamach to jedno. Problemem jest kiedy ktoras z
                  praktykujacych je osob zdecyduje sie ich uzyc - dajmy na to w obronie dziewczyny
                  albo okradanej staruszki, zeby motywy byly jasne. Zakonczylo by sie to pewnie
                  lezeniem z glupia mina na stole, kiedy lekarz wyjmuje niedoszlemu bohaterowi
                  odlamki szkla z tulipana z brzucha.
                  • okulele99 Re: bredzisz 22.09.09, 09:06
                    ad 1) nie sprowadzam tylko uscislam bo jest tak ze MMA bazuje w wiekszosci na
                    sztukach dalekiego wschodu, wrecz pominalem chiny bo wiekszosc systemow walk, a
                    przynajmniej tych z ktorych korzystaja uczestnicy MMA bazuje dzis na japonii.
                    owszem , grapling, zapasy, pewne formy judo (nawet te wyksztalcone w europie)
                    tez maja tu swoje duze znaczenie jednak wszyscy dobrze wiedza ze najwiekszym
                    osrodkiem sztuk walki byla w starozytnosci japonia i to tam wyksztalcily sie
                    podwaliny pod wiekszosc znanych dzis systemow sztuk walki - pomijam systemy
                    obronno-uzytkowe jak wspomniane wczesniej combat56 czy krav maga. mowa nie byla
                    jednak o tym ale o fakcie czy MMA to sztuka walki, bo ze uzyteczy system to na
                    pewno.

                    ad2) oczywiscie dla wiekszosci to o czym pisze to mistyczne bieganie w
                    pidzamach, ale ja nie ignoruje skutecznosci. przeciez przyznalem ze tradycyjne
                    sztuki (moze poza karate i tymi bazujacymi na motoryce reczno-noznej) nie sa w
                    wiekszosci uzyteczne, ale pisze ze nie o to chodzi. twoj argument jest
                    nietrafiony bo co z tego ze "niedoszly bohater" dostanie po ryju. czy to jest
                    argument przeciwko mnie ? nie bo ja pisze tylko ze MMA nie jest sztuka walki,
                    ani zbiorem sztuk walki bo nie ma w nim elementu duchowego i nic wiecej. poza
                    tym to ja teraz wystawiam sie na zlosliwe docinki w stylu "trening w pidzamach",
                    "gorszy polaczek" czy "niedoszly bohater" i nei za bardzo wiem czemu - czy to az
                    tak razi ze ja osobiscie szukam czynnika poza-fizycznego w sztuce, tym ja
                    definiuje i przez ten wlasnie pryzmat oceniam MMA ? nie z abardzo wiem co w tym
                    wszystkim smiesznego, albo gdzie tu przyczynek do takich zaczepek. rozumiem ze
                    to nie popularne podejscie ale nie wzialem go z nikad tylko z doswiadczen i
                    wielu rozmow.
                    • Gość: x Re: bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:20
                      ad 1) Nieprawda. Sztuki walki powstawały niezależnie na całym
                      świecie. MMA bazuje głównie na tych najskuteczniejszych a są to: Boks
                      (Europa), BJJ (Brazylia), Judo (Japonia), Muay Thai (Tajlandia), Kick
                      Boxing (USA), Sambo (Rosja), i kilka innych. Jak widać sztuki walki z
                      całego świata.

                      2) O tym czy coś jest sztuką walki nie decyduje posiadanie tzw.
                      "elementu duchowego". To byłby jakiś absurd. To czy czynnik duchowy
                      istnieje lub nie zależy jedynie od uwarunkowań kulturowych bądź
                      osobistych.
                      • okulele99 Re: bredzisz 22.09.09, 13:39
                        nie powiedzialem ze sztuki wlaki powstawaly tylko w japonii. powiedzialem ze
                        japonia byla ich centrum poniewaz najmocniej je rozwinela o czym swiadczy ich
                        roznorodnosc oraz charakter kulturowy tego kraju sprzed wiekow. oczywiscie ze
                        sztuki wlaki powstawaly na calym swiecie jednak tylko w japonii doczekaly sie
                        statusu tradycji narodowej - tylko tam miecz uznany jest za swietosc a jego
                        pochodne jako odwieczna tradycja podparta honorem wojownika. w zadnym innym
                        kraju sztuki wlaki nie staly tak wysoko wsrod spoleczenstwa.
                        po drugie, boks, kickboxing i sambo (i pewnie kilka innych) nawet jesli ich
                        dzsiejszymi centrami sa kraje europy lub USA sa to systemy rozwiniete na
                        podstawie tradycyjnych stuk. byc moze boks rozwinal sie samodzielnie ale
                        kickboxing juz na pewno nie - wypadaloby spytac dobrego historyka bo byc moze
                        jestem w bledzie ale wydaje mi sie ze bez wkladu japonczykow zadna z
                        wymienionych sztuk nie bylaby dzis tym czym jest.

                        po trzecie, czynnik duchowy odroznia wlasnie sztuke od sportu, tak jak czynik
                        duchowy kaze nam myslec ze obraz namalowany olejem to sztuka (bo zawiera wiecej
                        niz tylko przekaz wzrokowy) a krzeslo z drewna to rzemioslo bo sie na nim siedzi
                        (pomijam trony :)). jest duza roznica. faktem jest tez o czym wspomnialem ze
                        wraz z rozwojem tychze sztuk nastepowal rozwoj duchowy cwiczacych co w japonii
                        jest widoczne od razu. czy sambo, kickboxing, boks, kapoeira, krav maga, zapasy
                        - maja czynnik duchowy ? nie maja. sa systemami ktore maja byc skuteczne i
                        efektywne. parafrazujac twoj wypowiedz rzeklbym ze to od czlowieka zalezy czy
                        wprowadzi czynnik duchowy w walke i trening czy nie. w japonii trening czysto
                        fizyczny nigdy nie istnial (byc moze w momencie poczatkowego rozwoju), ze
                        wzgledow kulturowych - tam zawsze nieodlacznym elementwm teningu byl zen, byl
                        wlasnie element transcendentalny. dalej idac, czy wspolczesne systemy skupione
                        wokol MMA maja czynnik duchowy ? nie maja bo tu chodzi tylko o trening ktory ma
                        decydowac o tym kto jest silniejszy, mocniejszy, szybszy i lepszy w walce - a
                        fakt tego ze ktos ciezko trenuje i sie poswieca to nie to samo co czynnik
                        duchowy bo ten wystepuje wtedy wlasnie kiedy ktos dochodzi w pewnym momencie do
                        wniosku ze nie potrzebuje fizycznego przeciwnika zeby sie wewnetrznie rozwijac i
                        pokonywac siebie. czy tak jest w MMA ? oczywiscie ze nie. tam chodzi o
                        skutecznosc, a w prawdziwej sztuce o wartosc treningu sama w sobie ktora tworzy
                        nowa jakosc. tak przynajmniej byc powinno a jak jest - wiemy: ludzie trenuja
                        systemy walki zeby dowalic. wyobrazasz sobie zwyciezce gali MMA ktory mowi ze
                        jest lepszym czlowiekiem bo trening go ulepsza wewnetrznie ? hehe. chcialbym to
                        zobaczyc a sledze MMA coby nie byc goloslownym (oczywiscie tez nie wszystko). na
                        razie co widze to obite facjaty i rece uniesione w gore w gescie fizycvznego
                        zwyciestwa nad slabszym.
                        nic z w tym zlego rzecz jasna - ale rozdzielmy element "sztuki" ktora podpiera
                        sie "duchowoscia" wlasnie od "rzemiosla" ktorym jest MMA, jak i wiekszosc
                        dzisiejszego sportu. ja nei jestem przeciw MMA ani przeciw sportowi nawet,
                        jestem przeciw wypaczaniu ideologi sztuk walki, co jak dla mnei wyraznie ma
                        miejsce w swiecie MMA.
                        • Gość: X Re: bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 10:07
                          Japonia nie mogła być centrum bo przez wieki była krajem odizolowanym
                          od reszty świata. Jej kultura w tym sztuki walki rozwijały się
                          niezależnie i nie miały wpływu na innych.

                          Sztuki walki są tradycją narodową wielu krajów.

                          Skoro według Ciebie czynnik duchowy zależy od człowieka to jak
                          rozumiem boks w wykonaniu Gołoty to nie jest sztuka walki ale w
                          wykonaniu Adamka już jest bo występuje u niego czynnik duchowy?????


                          Cytat: to samo co czynnik duchowy bo ten wystepuje wtedy wlasnie
                          kiedy ktos dochodzi w pewnym momencie do wniosku ze nie potrzebuje
                          fizycznego przeciwnika zeby sie wewnetrznie rozwijac


                          Jeżeli nie potrzeba przeciwnika to nie mamy do czynienia z walką a
                          zatem nie ma sztuki walki. Wtedy jest to wyłącznie zestaw ćwiczeń
                          duchowo gimnastycznych jag np. tai-chi czy joga. Aby coś było sztuką
                          walki musi uczyć realnie walczyć

                          yobrazasz sobie zwyciezce gali MMA ktory mowi ze
                          > jest lepszym czlowiekiem bo trening go ulepsza wewnetrznie ?


                          A dlaczego niby nie??? Trening zawsze ulepsza w znaczeniu: uczy
                          samodyscypliny systematyczności wytrwałości itd.

                          jestem przeciw wypaczaniu ideologi sztuk walki,

                          Nie istnieje coś takiego
                          • okulele99 Re: bredzisz 23.09.09, 10:46
                            japonia byla krajem izolowanym tylko przez okolo 270 lat w okresie Edo w latach
                            1600-1870, w momencie kiedy zapelniona byla handlowcami i misjonarzami z europy.
                            byl to czas kiedy wiekszosc sztuk byla juz mocno rozwinieta i kazdy o niej
                            wiedzial. jej kultura i sztuki walki rozwijaly sie juz od ponad 1000 lat
                            wczesniej od owej izolacji i zdazyly przesiaknac do chin i krajow euopejskich.
                            jest tez jedyny krajem ktory owe sztuki wyniosl na piedestal narodowej swietosci
                            i tradycji (w japonii na lekcjach w-f dzieci trenuja ustawowo kendo. w polsce i
                            w europie kopia pilke na trawie).

                            nie znam innych krajow w ktorych sztuki walki sa tak wysoko w hierarchi
                            spolecznej, owszem sa tradycje w wielu krajach ale nie tak wysoko.

                            boks dla mnie nie jest sztuka walki bo definiuje typowo sportowe zaciecie.
                            czynnik duchowy u adamka to chec pokonania innych. czynnik duchowy u musashiego
                            to byla chec pokonania wlasnych slabosci, to przeciez roznica.
                            na treningu iaido jest ceremonia, medytacja, na treningach kendo jest zanshin,
                            podczas tych treningow osoby wyzsze stopniem tlumacza co to jest, jak czlowiek
                            powinien do tego podchodzic. mowia ze kendo i iaido nei konczy sie po treningu w
                            dojo. w boksie co jest ? "czesc, co u ciebie, wchodz na ring, wal mocniej od
                            dolu"... ktory bokser powiedzial ze boks pozwolil mu ujarzmic gniew ? albo
                            rozwinal go duchowo i pozwolil na lepsza smokontrole ? co mamy za to ?
                            balwochwalstwo przed walka i przechwalki kto komu dowali. a potem co mamy ?
                            tyson i golota tluka ludzi w knajpach i maja wyroki sadowe. a adamek chodzi do
                            kosziola, faktycznie wielce uduchowiony sport. prosze cie. to zwykle rzemioslo,
                            zwykla fizycznosc, zwykle igrzyska ktorym nie przyswieca nic oprocze checi
                            "bycia najlepszym" a to jest tez to co odroznia sport od "sztuki". malarz nie
                            maluje zeby byc najlepszym. bokser trenuje zeby byc najlepszym. pokaz boksera
                            ktory w wywiadzie byl w stanie wyartykulolac jak wewnetrznie rozwija go boks.

                            jak najbardziej zatem istnieje wypaczenie sztuk wlaki a dochodzi do niego wtedy
                            jesli ktos uczy sie systemu walki zeby lepiej walic po ryju, albo trenuje boks
                            zeby "byc najlepszym" i mowi ze to sztuka. zadna to sztuka.
                • Gość: Boruta Re: bredzisz IP: 94.78.159.* 22.09.09, 15:58
                  Pseudoduchowość doprobiono w latach 60-tych i 70tych na zachodzie,
                  by na modnym temacie zarobić. Dzięki temu (i mediom) przestażałe
                  style zrobiły karierę. Teraz ich przedstawiciele czują się zagrożeni
                  rozwojem realnej walki, dzięki której ludzie moga sie naprawdę
                  nauczyć bronić, zamiast napychać kabzy tradycjonalistom.
                  • okulele99 Re: bredzisz 22.09.09, 19:02
                    jak mozna pisac takie brednie ? to jest albo prowokacja albo elementarny brak
                    wiedzy i tez szacunku wobec calego wsystemu sztuk walki sprzed tysieca lat... !
                    to wlasnie sportowy wymiar tych sztuk pojawil sie po wojnie zeby zdobyc
                    popularnosc do czego przyznaja sie sami japonczycy, acz niechetnie. a co z "go
                    rin no sho" musashiego ktore do dzis skutecznie wykorzystuja kocerny
                    marketingowe ? a co z "hagakure" ? albo "heiho kadensho" ? to sa ksiazki ktore
                    licza sobie po kilkaset lat w glownej mierze opisuja wlasnie wymiaz ezoteryczny
                    i duchowy zwiazany ze sztukami walki ! negowac to to jak powiedziec ze ameryka
                    dalej zrzuca stonke na polskie kartofle.
                    przykro jest widziec do jakiego stopnia komercjalizacja sztuk walki utwierdzila
                    ludzi w przekonaniu ze ich duchowosc to "bzdet" a liczy sie skutecznosc. owszem,
                    liczy sie skutecznosc, ale dla kogo ? dla cwaniaka ktory chce innym udowodnic ze
                    jest mocniejszy ? podczas calej tej dyskusji zaden z przedstawicieli sportow
                    walki jeszcze nie przyznal sie ze to co reprezentuje jest obdarte z wszelkeij
                    duchowosci na poczet zwyklej fizycznej tezyzny a szkoda, a w sumie mozna sie
                    bylo tego spodziewac. ja nie czuje sie zagrozony faktem ze komercjalizacja
                    sprawila ze ludzie nie wiedza o czym pisza, albo uczeni sa nieprawdy (jak twoje
                    twierdznie o pseudo-duchowosci) czuje sie natomiast zagrozony faktem ze
                    przedstawianie historycznych faktow to jak rzucanie grochem o sciane, i nie wiem
                    skad to wynika. albo z kompleksow, albo ze swiadomego negowania setel lat
                    historii i doswiadczen wielu ludzi... przykra sprawa czytac takie opinie, ale
                    jak to mowia opinie sa jak dupa, kazdy ma swoja. szkoda tylko ze ludzie tacy jak
                    ty nie zadadza sobie trudu zeby na przyklad poczytac takie ksiazki o ktorych
                    wspomnialem zanim sie wypowiedza w temacie. jak widac, dzis kazdy moze pisac
                    historie na nowo....
            • Gość: X Re: MMA to sport!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:07
              "poniewaz sztuki walki wyrosle na kanwie fizycznosci ewolouwaly w
              strone duchowosci, gdzie czynnik fizyczny zastepowany byl przez
              czynnik duchowy z czasem"

              Sztuki walki od zawsze służyły do nauki walki. Służyły i służa
              dzisiaj czego przykładem jest właśnie MMA. Natomiast w większości
              przypadków tzw. "duchowa otoczka" ma za zadanie pokryć nieskuteczność
              danej sztuki. Skoro dana sztuka walki jest nieskuteczna to nie pownna
              być nazywana sztuką walki bo walczyć nie uczy


              "prawdziwy mistrz to ten ktory nigdy nei walczy."

              Absurd. Jeżeli ktoś nigdy nie walczył to nie może być mistrzem sztuk
              walki.

              "u podstaw wiekszosc tradycyjnych sztuk walki stoi tez religia -
              zen/buddyzm/shinto itp"

              Tak??? A niby jakich? U podstaw sztuk walki zawsze stoi wyłącznie
              nauczanie walki

              "a to zwykle igrzyska rozdmuchane zeby zaspokoic wybujale ego
              miesniakow ktorzy nigdy w zyciu do niczego by nie doszli gdyby nie
              fakt ze mozn a ich okladac po ryjach kijem wlasciwie bez efektu"

              Opowieści dziwnej treści. Sport to sport. Od czasów starożytnej
              Grecji zawsze miał przynieść chwałę zwycięscy. W MMA nikt nikogo nie
              okłada kijem to raczej w tzw. "tradycyjnych"
              • okulele99 Re: MMA to sport!!!!!! 22.09.09, 13:52
                pwnioskuje ze jestes przedstawicielem jednej ze "skutecznych" walk ?

                sztuka to nie rzemioslo, ma wartosc duchowa, "podwojne dno" i dlatego ze oferuje
                wymiar duchowy jest sztuka.sztuki wlaki sluzyly rozwojowi duchowemu w pewnym
                momencie bardziej niz rozwojowi fizycznemu. o tym stanowi ich historia. dlatego
                film i muzyka to szuka, a stolarstwo to rzemioslo. inaczej sie tego wytlumaczyc
                nie da.

                prawdziwy mistrz nie walczy bo ma swiadomosc swoich umiejetnosci, stoi wyzej niz
                proste emocje jak zlosc czy gniew czy patetyczna "godnosc", potrafi sie opanowac
                i jest w stanie chlodno ocenic sytuacje. jelsi dla ciebei to absurd to znaczy ze
                nie znasz historii sztuk wlaki, nie orientujesz sie kto je tworzyl i jaka jest
                historia tych ludzi. trudno mi dyskutowac z niewiedza ktora prowadzi do
                ferowania wyrokow ze cos jest "bzdura"..

                poniewaz nie znasz histori powstania tradycyjnych japonskich szkol miecza lub
                tez ogolnie rzecz biorac calego systemu "bushi" trudno mi jest ci wytlumaczyc
                ile dla owczesnych adeptow i mistrzow stanowila religia i czynnik duchowy. ja
                byc moze tez tego nei rozumiem bo nei zyje w tych czasach ale wiem ze tak
                wlasnie bylo. najlepsze szkoly japonskiego miecza rozwinely sie w okresie kiedy
                szogunat stanowczo zabranial pojedynkow oraz kofliktow pomiedzy daimyo (czyli
                takimi panami na wlosciach) i kiedy praktyczne ich zastosowanie wlasciwie nei
                istnialo. aikido powstalo w 20 wieku kiedy nie bylo juz klasy wojownikow
                japonskich, a z aikido czerpie ju-jutsu, zapasy, i wiele innych.

                i fakt sport to sport. MMA to sport a nie sztuka. a jesli dosloenie odbierasz
                moje metaforyczne "kije po ryju" to znaczy ze naprawde nie rozumiesz istoty
                dyskusji. podpierasz swoje widzimisie brakiem wiedzy i jestem przekonany ze do
                zadnego powyzszego argumentu nie dasz sie absolutnie przekonac :)
            • Gość: Boruta Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: 94.78.159.* 22.09.09, 15:55
              Sekciarski bełkot. To o czym pioszesz to oszustwo do wyciągania kasy
              od naiwnych.
              • okulele99 Re: MMA to nie sport!!!!!! 22.09.09, 19:04
                widze ze trafilem na jakis wyjatkowy umyslowy "beton" bo chyba nawet do konca
                nie rozumiesz co to jest "sekta". zrobmy wiec tak - nie odpisuj mi wiecej bo nie
                dorastasz do inteligentnej dysputy ktora prezentuja tutaj inni uzytkownicy
                forum. z kolei ja moge zapytac cie ile zpalacili ci inni zeby tylko umniejszyc
                znaczenie tradycyjnych sztuk walki zeby nabic sobie kase skupiajac mlodych malo
                inteligentnych ludzi wokol siebie i zakrywajac przed nimi cos czego sami nie
                rozumieja...
        • Gość: kotek taa IP: *.dyn.optonline.net 21.09.09, 14:41
          bo tylko ping pong to prawdziwy sport lol
        • Gość: bastion Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: *.kimsufi.com 21.09.09, 15:30
          "Sport – świadoma, dobrowolna działalność
          człowieka, podejmowana głównie dla zaspokojenia
          potrzeby zabawy, popisu, walki, a także
          wewnętrznego doskonalenia się w drodze
          systematycznego rozwoju cech fizycznych,
          umysłowych i wolicjonalnych (Encyklopedia, 1986,
          439 – 440). Jest to działalność uprawiana
          systematycznie, według pewnych reguł, z silnym
          pierwiastkiem współzawodnictwa, z dążeniem
          do maksymalnych wyników i manifestowania swojej
          sprawności fizycznej. Jest formą aktywności
          człowieka, mającą na celu doskonalenie jego sił
          psychofizycznych, indywidualnie lub zbiorowo,
          według reguł umownych (Ustawa , 1996)."

          w świetle obowiązujących definicji nie da się obronić poglądu, że MMA to nie
          sport. nie sposób też, jak już ktoś zauważył, pominąć antycznego rodowodu MMA:
          pl.wikipedia.org/wiki/Pankration
          co ciekawe, Pankration jako jedyny nie został uwzględniony podczas nowożytnej
          reaktywacji rozgrywek olimpijskich.
        • Gość: Boruta Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: 94.78.159.* 22.09.09, 15:53
          Sam jesteś bezeceństwem.
      • drwal88 co Drwal to Drwal... 21.09.09, 14:18
        "Drwal gwiazdą Google'a!"

        Miód na moje uszy :D
      • Gość: kolokolo Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.europe.hp.net 21.09.09, 14:43
        "Podziękowania należą się Joe Silve. To on ustawił tą walkę"

        zadna to sztuka wygrac w ustawionej walce.
      • Gość: MMAFan Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 14:57
        Drwal stał się popularny w Google bo jego walka leciała na SpikeTV (nie na
        ppv) za darmo :) Ludziom się spodobało i zaczęli szukać innych jego walk.
      • Gość: TJ Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.acn.waw.pl 21.09.09, 15:06
        Niech ktos poprawi ostatni akapit bo to wstyd takie bzdury wypuszczac.
        • Gość: cham ze wsi Wypad mi z tym MMA IP: *.acn.waw.pl 21.09.09, 15:09
          Pisac o koszykowce a nie o jakis miesniakach !
          • Gość: PanKracy Re: Wypad mi z tym MMA IP: *.static.espol.com.pl 21.09.09, 15:59
            O idiotach biegających za piłką jak za jakimś posiłkiem? [No to macie też
            odpowiedź, dlaczego czarni są najlepsi w tego typu sportach - gdybyście musieli
            całe życie biegać za posiłkiem, to też byście byli najlepsi]
            • Gość: autor Re: Wypad mi z tym MMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:29
              debil
          • Gość: Niciu Re: Wypad mi z tym MMA IP: *.chello.pl 31.10.09, 17:49
            Koszykarz tez jest umiesniony baranie i wgl to latwo jest napisac ze mma to nie
            sport i tak dalej a nawet nie wiecie jak to wyglada ;/
            a box to co ?? tez nie sport przecież tam tez sie bija i co?
            podajcie choc 1 powod, ale prawdziwy i sluszny zeby nie nazwac tego sportem !!!!
            juz predzej mozna by golf albo szachy wykluczyc niz mma choc sam nie uwazam ze
            golf itp to nie sport .
      • Gość: styper Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: 83.238.141.* 21.09.09, 15:51
        Biedni ludzie. Nawalaja się po mordach i głowach tudzież plecach ku
        uciesze gawiedzi. A na starośc kalectwo lub zniedołęznienie (casus
        Piotrowskiego czu Ali'ego)
        • Gość: PanKracy Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.static.espol.com.pl 21.09.09, 15:58
          Nie wiesz co mówisz, więc stfu.
          • Gość: billy Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:08
            debile sie tłuką- głpupole oglądają.
            • Gość: x Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:29
              Dlaczego niby debile? Znasz tych ludzi? Wiesz jakie mają wykształcenie?
        • Gość: Barbarian Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:06
          a tobie kolego co do tego co oni robią ze swoim zdrowiem i życiem? oni krytykują
          ciebie za to co robisz w życiu? chyba lepiej że tłuką siebie nawzajem zamiast
          ciebie w ciemniej bramie...
      • Gość: autor Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 16:30
        sport dla buraków przez buraków.
        • andrzejto1 Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M 21.09.09, 17:20
          Gość portalu: autor napisał(a):

          > sport dla buraków przez buraków.

          TO graj w boule wyczynowe. Broni Ci kto??
          Albo w szchy podwodne na przykład. Twoje kompleksy nikogo nie interesują na
          dłuższą metę.
      • bidifi Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA 21.09.09, 17:40
        zwykle ordynarne mordobicie jest traktowane jako dyscyplina sportowa
        a ogolnopolska gazeta pisze o tym jak o czyms wspanialym ....wszyscy
        Ci ktorzy nazywaja sie fanami takiego mordobicia w duchu tesknia za
        pojedynkami na sztachety.....
        • Gość: greg Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.sdsl.bell.ca 21.09.09, 18:36
          nie wiesz kolego o czym mowisz wiec sie nie wypowiadaj. Coz bardziej
          szlachetnego jest w pojedynkach bokserskich np? Sport jak kazdy ma
          swoje reguly i zasady. Napierw sie zagleb w temat pozniej wypowiadaj
        • Gość: autor Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:09
          jesli nie jestes fanem "mordobicia" to nie mow za czym tesknia fani tego rodzaju sportow, bo nic na ten temat po prostu nie wiesz fanie bierek korespondencyjnych....
        • Gość: dymnek Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.09, 20:57
          zal mi cie. naprawde mi cie zal.uwierz mi
        • Gość: Geralt Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.subscribers.sferia.net 21.09.09, 23:51
          Co za idiotyczny tok myślenia. MMA to sport jak każdy inny, gdzie obecne są
          zasady, lekarze, sędziowie i przede wszystkim sportowcy z prawdziwego zdarzenia.
        • Gość: Boruta Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: 94.78.159.* 22.09.09, 15:53
          Sam jesteś ordynarny. Nie obrażaj nieudaczniku sportowców.
      • Gość: sportowiec To nie jest sport IP: *.bootnetworks.com 21.09.09, 17:49
        To jest bezmyślne walenie i kopanie się po mordach, rozrywka dla
        idiotów. Nie ma w tym nic z piękna boksu, czy judo albo zapasów. To
        jest zwyczajna bijatyka, gdzie leje się krew i nie ma żadnych
        granic. Powinni to zakazać, zwykła bijatyka jest zakazana, to też
        powinno być zakazane. Powinno się uchronić ludzi przed zdjęciami,
        tych walczących w klatkach bezmózgich idiotów.
        • andrzejto1 Re: To nie jest sport 21.09.09, 17:55
          Gość portalu: sportowiec napisał(a):

          > To jest bezmyślne walenie i kopanie się po mordach, rozrywka dla
          > idiotów. Nie ma w tym nic z piękna boksu, czy judo albo zapasów. To
          > jest zwyczajna bijatyka, gdzie leje się krew i nie ma żadnych
          > granic. Powinni to zakazać, zwykła bijatyka jest zakazana, to też
          > powinno być zakazane. Powinno się uchronić ludzi przed zdjęciami,
          > tych walczących w klatkach bezmózgich idiotów.

          Bezmózgim idiotą jest ten, kto wyraża swoją opinię zanim posiądzie choć odrobinę
          wiedzy na jakiś temat. Otóż zasady i ograniczenia w MMA są, i to dosyć sporo.
          A jakie piękno widzisz w pojedynkach judo?? Dwóch osiłków szarpie się za ubrania
          aż któryś drugiego przewróci.
        • Gość: luk Re: To nie jest sport IP: *.euronet.net.pl 21.09.09, 21:51
          > To jest bezmyślne walenie i kopanie się po mordach, rozrywka dla
          > idiotów. Nie ma w tym nic z piękna boksu, czy judo albo zapasów.
          I tu sie z tobą nie zgodzę, bo jak sama nazwa (Mixed) mówi jest dużo elementów z tych wszystkich sportów walki które wymieniłeś, a do tego wiele innych głownie bjj i muay thai. A co do bezmyślności to wcale tak nie jest ponieważ w walkach MMA jest również dużo strategi chociaż ostatnio jest to może i coraz słabiej widoczne ( w przeciwieństwie do pierwszych gal UFC (1,2,3) obejrzyj walki a napewno to zauważysz.
        • Gość: Boruta Re: To nie jest sport IP: 94.78.159.* 22.09.09, 15:59
          Sam jestes idiotą.
      • Gość: janko muzykant Pytanie IP: 12.150.181.* 21.09.09, 17:53
        Gazeta pisze "a wpływy z kolejnych imprez z udziałem zawodników zamkniętych na
        ośmiokątnym ringu (w lipcu odbyła się jubileuszowa, setna UFC 100) są większe
        niż z ukochanego sportu USA - futbolu amerykańskieg".

        I po co komu takie glupoty do glowy wciskac. NFL ma 32 druzyny = 16 meczy.
        Srednia liczba kibicow na meczu w 2008 = 68 tysiecy. Daje to gdzies okolo 12
        milionow widzow w sezonie nie liczac playoff. Srednia cena biletu to jakies 80
        dolarow. To sa tylko wplywy z biletow. Nie licze milionow ktore wplywaja ze
        sprzedzy koszulek i innych pamiatek z logo NFL.

        I po co ludziom takie pierdoly opowiadac ze MMA ma wieksze dochody, Dlatego ze
        Polak tam jest. W NFL tez jest Janikowski.
        • Gość: M Re: Pytanie IP: *.cs.ubc.ca 21.09.09, 22:51
          ((32 x 16) /2) x 68tys ~ 17.5mln widzow.

          No i dodajmy football uniwersytecki, tez rozgrywany na olbrzymich 50000
          stadionach i transmitowany w telewizji.
      • Gość: marik4 Taa, "sport" IP: 96.31.65.* 21.09.09, 18:01
        Niedługo wojna i zabijanie będzie "sportem".
        Cóż, te walki odbywają się w Teksasie, najgłupszym stanie w USA i
        najgłupszym kraju na świecie.
        W sam raz, taki sport pasuje dla kretynów z Hameryki.
        • Gość: 666 Nie rozumiesz, bo nie pada. IP: *.ip.netia.com.pl 21.09.09, 18:29
          A głowę masz tylko po to, żeby nie napadało do środka.

          Jak można się pienić, że te walki nie mają piękna judo czy zapasów ?

          Akurat tutaj największe sukcesy odnoszą ludzie, którzy znakomicie znają zapasy.
          I jeśli sport jest drogą do kształcenia się i poprawiania swoich umiejętności -
          to jest to sport. Moi znajomi trenują i zapewniam cię, że nie każdy okłada się
          po ryjach aż leje się krew. To samo można powiedzieć o boksie czy karate.

          A i współzawodnictwo ? Przecież za gale boksu też się płaci. Jakby ktoś chciał
          oglądać turniej aikido to też by musiał zapłacić.

          Co do pasów i stopni wtajemniczenia - większość najlepszych zawodników ma czarne
          pasy w muay thai i brazylijskim jiu - jitsu - bo to najskuteczniejsze style walki.

          I kibicujcie Polakowi ! Ludzie, co jest z wami nie tak ? :)
        • Gość: luk Re: Taa, "sport" IP: *.euronet.net.pl 21.09.09, 21:56
          tak się składa że nie tylko w USA, bo była również stojąca na wyższym poziomie Pride FC, a teraz Dream w Japoni, nie wiem jak nazywa się gala w Niemczech,ale wydaje mi się że tam tez było UFC, a jest też przecież KSW w Polsce
      • Gość: ufighter Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.um.ruda-sl.pl 21.09.09, 18:25
        Gazeta trochę późno wspomina o sukcesie Tomka, a dla wszystkich
        niecierpliwych zawsze świeże informacje o UFC w Ultimate Fighter pe
        el.
      • Gość: albin Re: Walki MMA. Zwycięstwo Tomasza Drwala w presti IP: *.bos.east.verizon.net 21.09.09, 18:30
        Okropne!!! .Dobrze ,ze Polak wygral.
        • Gość: billy Re: Walki MMA. Zwycięstwo Tomasza Drwala w presti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:06
          następną dyscypliną "sportu" będą walki z bejsbolami.

          ten dr.wal to nazwisko -czy ksywka.
          • Gość: zdegustowany Re: Walki MMA. Zwycięstwo Tomasza Drwala w presti IP: *.icpnet.pl 22.09.09, 00:06
            jakie to piekne

            szermierka - sport dla gentlemanow

            francuski styl walki kijem wywodzi sie z szermierki, i jako usystematyzowana,
            sprawdzona formula zapewne zdominowal by nasze 'walki z bejsbolami', tuz obok
            wszelkich innych usystematyzowanych form walki palkami

            a 'walki z bejsbolami'? Prymitywizm, mordobicie i tluszcza, oczywiscie. Bo jak
            nie rozumiem, to glupie.
      • wybitniemadry w polandii nie moga tego pojac 21.09.09, 20:53
        bo bez lapowek, przekupywania sedziow, ustawek, to nie sport
      • Gość: andre_as I czym się zachwycają... IP: *.tsi.tychy.pl 21.09.09, 20:54
        jak zbliży się poziomem do tego goscia to mogą o nim pisać.

        video.google.pl/videoplay?docid=-8762652198751834650&ei=cMi3Sr7LOJPQ-AbGxOmNAg&q=MMA&hl=pl#
      • Gość: bygg Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.bb.online.no 21.09.09, 21:14
        siema goryl pozdro z Oslo oby tak dalej............
      • Gość: Anonim Niezly mniam IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.09.09, 21:16
        Niezla dupa z tego Tomasza Drwala! Sexy facet!
      • Gość: pablobjj Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.09.09, 22:59
        No tak bo jak nie 20 na 20 walczy z siekierami lub z nożami to nie sport.

        MMA to nie mordobicie to jest sport. Jest to konfrontacja sztuk walki by
        wyłonić tę najlepszą. Obecnie jednak zawodnicy są wszechstronni i rzadko który
        reprezentuje pojedyńczy styl.

        MMA to sztuka a nie zabijanie i prosze zapamiętać.
        • okulele99 Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M 22.09.09, 09:08
          czym definiuje sie owa sztuka w MMA jesli mozesz mi to wytlumaczyc ? i moze
          zanim odpiszesz, wytlumacz prosze na czym polega dla ciebie roznica pomiedzy
          sportem a sztuka :)
          • Gość: x Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:23
            Sztuka walki to powszechnie przyjęte ogólne określenie na wszelkie
            systemy i sporty walki
            • okulele99 Re: Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą M 22.09.09, 14:03
              Sztuka walki to powszechnie przyjęte ogólne określenie na wszelkie
              systemy i sporty walki


              i w tym wlasnie problem. ogolnie to sie przyjelo ze trzeba wziac slub zanim jest
              dziecko bo "co ludzie powiedza" podobnie ogolnie przyjelo sie ze MMA to sztuka
              walki. ogolnie przyjete tezy sa dla mnie wlasnie wypaczeniem o ktorym sie tak
              wlasnie rozpisuje. wiesz czemu dzis ludzi sklaniaja sie ku tym systemom ? bo tak
              jest latwiej.
              steven seagal zanim zrobil sie karierowiczem poswiecil cale zycie aikido i jak
              mlodiz ludzie pomysla ze musza trenowac ile lat by dojsc do takiej wprasy -
              rezygnuje. kiedy swego zasu trenowalem kendo, a bylo tow czasahc kiedy na
              ekranach kin zagoscil ostatni samuraj z tomem cruisem, po premierze na trening
              regularnie zglaszaly sie dziesiatki mlodych ludzi. po kilku treningach kiedy
              okazywalo sie ze najpierw trzeba pozna cpodstawy a potem bawic sie "bambusowym
              kijem", a zbroja to wogole za kilka lat, rezygnowali, bo byli leniwi. dodatkowo,
              w dzisiejszej kulturze jest kult bycia wysportowanym, silnym, lepszym. skonczyla
              sie era metroseksualnego neo z matrixa, dzis idolem jest bohater z filmu
              "trans[porter" albo bruce willis. twardziel. krav maga zrobi z ciebei twardziela
              w rok. combat 56 w jeszcze mniej niz rok. kendo nie zrobi z ciebie twardziela.
              iaido tez nie, kung fu tez nie. tylko ze te ostatnie wlasnie, poniewaz sa
              "sztuka walki" kieruja sie inna ideologia i maja inne cele. rozwoj duchowy
              poprzez trening fizyczny. w systemach walki uzytych w MMA jest na odwrot.
              trening fizyczny ma robic twardziela. i taka roznica.
              i prosze nie pisz mi co sie przyjelo bo to zaden argument. przyjelo sie ze
              olimpiada jest swietem sportu i rownosci i tolerancji a ostatnia organizowaly
              chiny. a teraz niszcza zycie biegaczce(czy tez biegaczowi) bo miala zarost a nie
              ma jajnikow. to sie przyjelo, to sie wypaczylo wlasnie i ja o tym pisze.
      • Gość: Krociech I want to be IP: *.abaks.pl 21.09.09, 23:11
        a lumberjack.
      • drojb Jakie piękne miłosne zblizenie! 21.09.09, 23:41
        na tym zdjęciu. I jaka ciekawa pozycja!
        • Gość: Geralt Re: Jakie piękne miłosne zblizenie! IP: *.subscribers.sferia.net 21.09.09, 23:51
          To co zostało uchwycone na zdjęciu to jeszcze nie pozycja a obalenie. Ach te
          typowe komentarze Polaków... :/
        • Gość: mma Re: Jakie piękne miłosne zblizenie! IP: *.tvgawex.pl 22.09.09, 16:23
          Jaki ty jestes tepy i glupi
      • Gość: dd Re: MMA to nie sport!!!!!! IP: 84.13.175.* 22.09.09, 00:23
        spieprzaj spamerze, nie wchodzcie tam - virus
      • moje_piecdziesiate_konto Czekamy na mistrzostwa w gwałceniu i rabowaniu... 22.09.09, 14:28
        Czekamy na mistrzostwa w gwałceniu i rabowaniu...
        no i oczywiście na naszego mistrza w tej sztuce,
        niedocenianego skądinąd nad Wisłą.
        • Gość: Jan Re: Czekamy na mistrzostwa w gwałceniu i rabowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 15:46
          Niezły z ciebie prymityw...
      • Gość: mma Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.tvgawex.pl 22.09.09, 16:44
        Skad sie biora debile ,ktorzy tak krytuja mma??? Czy wy macie takie kompleksy
        i was wszyscy na osiedlu leja czy nie macie o mma zadego pojecia?? Co za
        palanty z was.Jak nic nie potraficie to sie zapiszcie na treningi a jak sie
        nie znacie to lepiej nic nie piszcie bo tylko debili z siebie robicie.MMA jest
        brutalne ???? to co debile powiecie o pilce noznej i np. o ostatnim zlamaniu
        nogi polakowi podczas meczy??? inne sporty nie sa lepsze f1,rajdy
        samochodowe,motokross itd . tam jest zdecydownie wiecej kontuzji i urazow niz
        w mma.przestancie wiec pieprzyc te brednie bo totalnych idiotow z siebie robicie
      • Gość: mma Walki MMA. Tomasza Drwal wschodzącą gwiazdą MMA IP: *.tvgawex.pl 22.09.09, 16:51
        Do idiotow krytykujacych MMA.Moze trzeba zakazac jazdy samochodem ????
        Zobaczcie ile ludzi ginie w wypadkach samochodowych !!!! I co niedorozwoje
        ??Jazda samochodem jest strasznie brutalna!! ludzie gina zostaja kalekami i to
        co dzien mnostwo ludzi (male dzieci,kobiety itd.) niewinni ludzie.W mma nikt
        nie zginal a ile ludzi ginie powiedzmy rocznie w wypadkach samochodowych???? i
        co debile na to powiecie?????? czekam na odpowiedz

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka