Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafiliście

    15.01.04, 02:38
    ja pamietam jak dzis to bylo derby z Apatorem w Bydzi 1989 rok. Pierwszy remis.

    1 E.MIASTKOWSKI 14+1 (3,3,3,3,2*) 68:81
    2 R.SAWINA 1 (1,0) 69:53
    3 S.TIETZ 5+1 (2,1*,2,0,0) 69:34
    4 K.KUCZWALSKI 3+1 (0,2,1*,0) 68:94
    5 W.ŻABIAŁOWICZ 14 (3,2,3,d,3,3) 69:82
    6 J.KRZYŻANIAK 6+2 (2*,1*,u,1,2) 69:19
    7 Mir.KOWALIK 0 (0) 70:57
    8 M.SIELSKI 2 (1,1) 70:72
    70:38
    9 R.DOŁOMISIEWICZ 10+1 (0,3,3,2*,2) 70:25
    10 Krz.ZIARNIK 7 (2,0,0,2,3) 70:84
    11 J.GOMÓLSKI 10 (3,2,2,3,0) 72:46
    12 J.KANIECKI 3+1 (1,1*,1) 71:43
    13 J.WOŹNIAK 6+2 (d,3,1*,1*,1) 70:12
    14 W.CIŚELEWICZ 6+1 (1,0,2,2*,1) 70:69
    15 T.KORNACKI 3 (3,0)
    16 L.SOKOŁOWSKI ns

    i pamietam jak dzi jak Dołek z Kornackim wywieźli Żabę na 5:1 ufff to było piękne


    A WY??
    Obserwuj wątek
      • Gość: zinek Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.iweb.pl 15.01.04, 02:47
        Z Zielona Góra , chyba 1985-jezdził juz Dołek i Proch
        • Gość: zinek Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.iweb.pl 15.01.04, 02:50
          ale pamietam ze wykluczyli Procha i zielona góra krzyczała z satysfakcja:
          Gdzie jest Proch!!!! Ale było...
        • ivica Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 15.01.04, 02:53
          ooo to szybciej niz ja. :))
          republika.pl/rlach1/dmp/1985/byzg_1.htm
          12 RUNDA DMP 1985: 11-8-1985

          1 J.KRZYSTYNIAK 11+2 (d,1*,2*,2,3,3) 73:90
          2 M.MOLKA 1 (1,-,-,0) 71:70
          3 Z.BŁAŻEJCZAK 3 (0,3,0,-,0) 71:40
          4 W.PAWLAK 6+2 (1,2*,1,0,2*) 71:50
          5 A.HUSZCZA 16 (3,2,2,3,3,3) 73:30
          6 S.DUDEK 1 (u,0,1) 72:50
          7 M.JAWOREK 8 (3,1,3,1) 72:70
          8 J.POŁUBIŃSKI ns 72:20
          71:70
          9 B.PROCH 11 (3,3,3,w,2) 72:20
          10 P.GLUCKLICH 7+3 (2*,1,2*,1,1*) 72:70
          11 Z.BIZOŃ 9 (3,3,0,2,1) 73:30
          12 M.ZIARNIK 6+1 (2*,0,2,2,0) 72:70
          13 Z.RUTECKI 7 (1,w,1,3,2) 72:90
          14 K.ZIARNIK 3 (2,1,-,-,0) 72:50
          15 R.DOŁOMISIEWICZ 0 (0)
          16 R.GABRYCH 1+1 (1*)

          Sędzia: LUCJAN NOWAK
          ZMIANY:
          1-XI(6) 5-IV 7-VII,XI,XIII,XV 15-VII 16-XII

          Jeździl wtedy Piotrek GLUCKLICH jedna z wiekszych niespelnionych nadziei Bydgoskiego żużla

          A A.Huszcza wciąż ten sam. On a nie TG to symbol żużla.
          • Gość: zinek Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.iweb.pl 15.01.04, 02:56
            Tak Ivica,ale nie chodziłem regularnie .Dopiero od 1987 roku regularnie,jak
            Żaba zdobył Kryterium. Zajebiscie dzieki za ten link co wpisałes :)))
            • ivica Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 15.01.04, 02:59
              Gość portalu: zinek napisał(a):

              > Tak Ivica,ale nie chodziłem regularnie .Dopiero od 1987 roku regularnie,jak
              > Żaba zdobył Kryterium.

              To byl rok żałoby w Bydzi. Tfuu żeby krzyzak i do tego Żaba :)))))))

              Zajebiscie dzieki za ten link co wpisałes :)))

              spox
              • Gość: zinek Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.iweb.pl 15.01.04, 03:01
                Koles chyba stukilogramowy po 1 biegu jak Żaba za zwyciestwo otrzymał torbe w
                nagrode,ryknał: Żaba,Moja sraka jest lepsza od Twojego ryja.A potem cały
                stadion wrzeszczał: Puscili go z torbami !!!!!
                • ivica Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 15.01.04, 03:04
                  A pamietasz jak Żaba kiedys po jakim biegu walna w r... Cieślewicza. Uff pamietam iz po tym wydarzeniu dlugo przekonywalem kuzynke z torunia iz wszyscy torunianie to chamy :)))
                  • Gość: zinek Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.iweb.pl 15.01.04, 03:09
                    Nie pamietam:((( ale pamietam jak Krzystyniak kopnał Dołka w chora noge.
                    stadion zawrzał.Do dzis pamietam to Krzystyniakowi
                    • elodia Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 15.01.04, 06:40
                      Pierwszego- dokładnie nie pamiętam- był w Toruniu- pokłóciłam się z mamą i
                      uciekłam.... właściwie z tego meczu zapamiętałam tylko Rose... mama mnie już
                      znalazła..... i w pamięci mam jej słowa- Jezu on się zabije, Jezu wariat, o
                      Boże co on wyrabia itp..... bakcyla złapałam (do dziś mam w głowie...jak ON
                      jeździł......oooooccchhhhhhh) ale jakoś potem była przerwa aż
                      do czasu kiedy syn sąsiadki prawie 10 lat starszy kopnął jakieś metalowe
                      paskudzctwo- tak nieszczęśliwie, że dostałam w nogę... awantura potworna- i
                      pytają co ja bym chciała- mówię - Józiu mnie na żużel zabierze- mimo różnicy
                      wieku- Józiu spojrzał na mnie jak na bóstwo i poszliśmy na mecz.... a on mi
                      w drodze tłumaczył... jak to te paskudne krzyżoki zrobiły numer, kantem
                      obrzydłyym zatrudnili OBCEGO- straaaaaaaszne- Obcy nazywał się Kniaź, był
                      pyrusem i co gorsze liderem tej drużyny, którą należało zwalczać szczególnie
                      a już tego obcego to w ogóle- ale powiadał Józiu- długo dobrze nie będzie bo
                      Ząbik mu nie pozwoli się szarogęsić no to i może dobrze dla nas... niewiele
                      z tego rozumiałam ale jak patrzyłam jak Kniaź jeździ..... to z jednej strony
                      ciarki mi chodziły po kręgosłupie, z drugiej..... myślałam, że tak
                      wszystkich klepek to on nie ma albo dziewczyna go rzuciła- tak się
                      narażać... Potem okazało się, że Józiu ma chody i mogliśmy podejść
                      bliżej...... spojrzałam na tego waryjata- opalony brunet, szafirowe oczy...
                      dziewuch pełno koło niego... i pomyślałam ... eee to nie zabawa z piłką (już
                      wiedziałam , że Rose nie żyje)- właśnie tu są prawdziwi mężczyźni a jak nie
                      tu to na czubkach himalajów (cyt. z mojego pamiętnika)... wiele lat potem
                      gdy Jurka poznałam osobiście było wiele śmiechu z naszych pierwszych
                      żużlowych wspomnień:)
                      • ivica Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 22.01.04, 02:30
                        elodio nie mozliwe bys pamietala Rose. Dwudziestolatki nie moga go pamietac :)))


                        :))
                        • elodia Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 27.01.04, 04:35
                          ivica napisał:

                          > elodio nie mozliwe bys pamietala Rose. Dwudziestolatki nie moga go
                          pamietac :))
                          > )
                          >
                          >
                          > :))

                          aaaaach to w poprzednim życiu:))))
        • Gość: kapłan Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.net / *.net 16.01.04, 14:05
          młodyś,mój pierwszy 79r mecz z Stalą Gorzów.Rembas,Krzywonos i s-ka.Chyba
          dobrze pamiętam....
      • Gość: Adrian Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.01.04, 09:48
        Mój pierwszy mecz to derby Polonia-Apator w 1994 jak Per Jonsson doznal
        kontuzji, pamiętam, ze półtorej godziny czekalismy na wzniowienia meczu

        1 J.KRZYŻANIAK 4 (3,0,0,1) 67:67
        2 K.KUCZWALSKI 9+2 (0,2*,2,2*,3) 65:35
        3 Mir.KOWALIK 4 (u3,1,wsu,2,1) 66:02
        4 S.DERDZIŃSKI 4 (3,1) 65:80
        5 P.JONSSON 9 (3,3,3,u/-) 65:92
        6 T.ŚWIĄTKIEWICZ 6+2 (1,2*,2*,1,0) 66:03
        7 W.WALCZAK 7+1 (2,3,1*,0,1) 66:03
        8 W.JAGUŚ 3 (3) 65:63
        66:14
        9 W.CIEŚLEWICZ 9+1 (2,2*,3,wsu,2) 64:32
        10 L.SOKOŁOWSKI 2+1 (1*,0,1) 65:52
        11 J.GOLLOB 14+1 (1,3,3,2,2*,3) 66:12
        12 Z.RUTECKI 7 (2,3,1,1,0) 66:43
        13 T.GOLLOB 11+1 (2,1,3,3,2*) 65:85
        14 M.GŁÓD 0 (wu,t,0) 66:27
        15 P.PIETSCH 1 (0,1)
        16 P.JACHYM 0 (u4)

        • ivica Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 15.01.04, 10:46
          tak pamietam ten mecz. Siedzialem na drugiej prostej i widzialem dokladnie jak bylo. Od zawodnikow dzielilo mnie moze z 20 metrow. Kuczwalski podcial Waldka ten wpakowal sie w pera. Szczepili sie i razem walneli w bande. Wielka szkoda ze w taki sposob skonczyla sie wielka kariera Pera. Szkoda , wielka szkoda
          • Gość: Toma Toruń Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 10:58
            Pierwzzy mecz? Czerwiec 1986 rok Apator-Falubaz. Wiem że w tym samym dniu był
            finał mistrzostw świata w piłce możnej w którym Argentyna pokonała 3:2 RFN. Ale
            wracając do żużla. Apator wygrał 45:44. Wiem że Jaworek zdobył 17 lub 18
            punktów. Jeśli sie nie mylę składy były następujące:
            1. M. Jaworek
            2. Błażejczak?
            3. W. Pawlak
            4.?
            5. Huszcza
            6. Molka?
            7. ?
            8. ?

            apator
            9. Żabiałowicz
            10 Kuczwalski
            11 Miastkowski
            12 Śniegowski
            13 Miedziński
            14 Maćkiewicz
            15 Kowalski
            16 Woźnicki
            Musiałbym spojrzeć w program kto i ile ale pamiętam w pierwszym biegu było 3:3
            przez roztargnienie i niewiedzę zapisałem 0:0.:-) i w 7 5:0 dla gości (rezerwa
            taktyczna Jaworek z Huszczą)
            A teraz pytanie kiedy zaliczyliście pierwszy wyjazd?
      • Gość: FAN POLONII Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 11:03
        Wreszcie super wątek. Dzięki ivica.
        A ja cnote straciłem na meczu z Gorzowem w 94.
        Eh co to był za sezon. :o)
        I od sezonu 95 do dzisiaj opuściłem tylko jeden mecz w Bydgoszczy w zeszłym roku
        z Zieloną (byłem w Pradze na Rolling Stonesach) ;o)

        13 RUNDA DMP 1994: 24-7-1994

        1 R.FRANCZYSZYN 10 (3,3,1,2,1) 65:19
        2 M.HUĆKO 0 (0,0,0) 64:91
        3 P.ŚWIST 10 (2,2,3,3,0) 65:06
        4 P.PALUCH 3+1 (0,1,1,1*) 64:94
        5 B.HAMILL 13 (3,2,2,3,3) 65:19
        6 M.STASZEWSKI 7+2 (2*,3,1*,1,0) 65:53
        7 R.FLIS 3+1 (0,1,2*) 66:56
        8 M.ŻŁOBIŃSKI ns 66:41
        65:72
        9 J.GOLLOB 5+2 (1*,d,2,0,2*) 65:53
        10 Z.RUTECKI 3 (2,1,d3) 68:69
        11 T.GOLLOB 16+1 (3,3,3,3,3,1*) 66:07
        12 W.CIEŚLEWICZ 9+1 (1,2,2*,2,2) 66:91
        13 S.ERMOLENKO 6 (d1,3,d1,0,3) 67:34
        14 M.URBAŃSKI 4 (1,2,1) 66:19
        15 M.GŁÓD 1 (1,wu,0)
        16 A.LEWANDOWSKI ns

        Sędzia: JERZY KACZMAREK
        ZMIANY:
        1-XIV(A) 3-XV(B) 5-XV(D) 6-XII,XIV(C)
        9-XIV(D) 11-XIII,XV(C) 12-XV(A) 13-XIV(B)
      • Gość: zagrabek Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.hipernet.ras.pl 15.01.04, 11:07
        1982 rok, w Bydzi jeździli Ziarnikowie Proch Maroszek, było to w maju ok 20
        (pamiętam bo miałem urodziny). Ojciec mnie zabrał na mecz z Rybnikiem. Od 1983
        chodziłem już sam (tzn ojciec osobno z wujem a ja z kolesiami osobno). Kto z
        was pamięta czarno-białe zdjęcia zawodników z przystawioną pieczątką z
        imieniem i nazwiskiem, programy wielkości A4 drukowane na papierze gazetowym,
        samochody z których sprzedawali na stadionie parówki i oranżadę. Byli jeszcze
        goście w białych (brudnych) fartuchach, którzy pomagali wypychać motocykle z
        parkingu, a następnie je pchali razem z zawodnikiem aż do momentu odpalenia
        silnika. Pamiętacie taki moment gdy za dotknięcie taśmy zawodnik nie był
        wykluczany z biegu ale startował z pozycji ok 30 m przed linią startu? Dość
        tych wspominek bo się rozmarzyłem
        • Gość: Łysy Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.wszib.poznan.pl 15.01.04, 11:43
          Pierwszego meczu nie moge pamietac:) to bylo tak dawno a ja bylem bardzo bardzo
          maly:). Pamietam za to swoj pierwszy mecz wyjazdowy: Opole 88
          4 RUNDA DMP 1988: 28-4-1988

          1 Z.RUTECKI 10+1 (3,3,2,d,2*) 64:20
          2 Krz.ZIARNIK 0 (0) 64:60
          3 M.ZIARNIK 2+1 (1*,1,0,d) 64:20
          4 W.CIEŚLEWICZ 11 (2,0,3,3,3) 65:40
          5 R.DOŁOMISIEWICZ 9+1 (3,0,2,1*,3) 65:40
          6 J.WOŹNIAK 3+1 (1,1,0,-,1*) 65:40
          7 J.GOMÓLSKI 7+2 (2*,1*,2,2,0) 64:40
          8 Z.BIZOŃ 2 (2) 64:60
          65:00
          9 J.CEBULA 12+3 (2,2*,2*,2,3,1*) 65:60
          10 W.GABOR 3+1 (1*,-,-,2) 65:80
          11 K.LIS 9 (3,0,3,3,0) 66:00
          12 P.ŻYTO 3 (0,1,1,1) 64:60
          13 Rol.WIECZOREK 11 (2,3,3,d,3) 65:40
          14 B.JAMBOR 0 (0,-,0,0) 65:40
          15 S.POGORZELSKI 7+1 (3,1*,1,2)
          16 M.MRÓZ 0 (0)

          Sędzia: ANDRZEJ KULESZA
          ZMIANY:
          7-IV,VII,XI,XIII,XV 8-XII 9-V 15-VI,VIII,XIV,XV 16-XIII

          • Gość: Toma Toruń Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 12:20
            Pierwsze zawody wyjazdowe. Lipiec 1991 pojechałem na mecz do Grudziądza na mecz
            II ligi GKM - wybrzeże. Wygrali gospodarze 47:43. W Gdańsku jeździł J.
            Olszewski, M. Cox, J. Davis. Ta trojka wygrała mecz. W Grudziądzu jeździli P.
            Barom, Lars Hoenrik Jorgenssen (możliwe, że przekeciłem coś w nazwisku). Jednak
            w zasadzie wyjazd to było Kryterimu Asów w 1992 oraz mecz ligowy w Gdańsku 1
            maja (to w zasadzie pierwszy mój wyjazd ligowy) Wygrał Apator 46:44. Pamiętam,
            że pierwszy i ostatni raz (odpukać) dostałem bęcki Jeśli dobrze pamiętam składy
            1. J. Krzyżaniak
            2. T. Bajerski
            3. M. Kowalik
            4. R. Sawina
            5. p. Jonsson
            6. K. Kuczwalski
            7.?
            8.?

            Wybrzeże

            9. M. Cox
            10 M. Dera
            11. S. Schofield
            12. Jar. Kalinowski
            13. Olszewski
            14. Jac. Kalinowski
            15?
            16. M. Berliński?
            Ze składami mogłem pomieszać (nie mam programu) pamiętam, że po 3 wyściagach
            wygrywaliśmy 13:5. Jednak o zwycięstwie zadecydował ostatni wyścig w którym
            wygrał Per Jonsson (zremisowaliśmy wyścig ale wygraliśmy cały mecz)
      • Gość: Adrian Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.01.04, 14:07
        Ivica takźe siedzialem na drugiej prostej, pamiętam to byl strasznie upalny
        dzien, wogole tamto lato gorące bylo w moim zyciu, szkoda mi Pera, ale to nie
        byla wina Cieślewicza!radze obejrzec powtórke tego biegu na stronie Startu
        Gniezno.Slabszy dzien mial Tomek Gollob,za to doskonale jezdzil Jacek, ktoś
        moze mi powiedziec, czemu wtedy Polonia nie skorzystala z zawodnika
        zagranicznego?pod tym adresem caly upadek Jonssona od startu

        www.startgniezno.com/multimedia/jonsson.mpe
        Jakby link nie działal to adres caly gdzie to jest
        www.startgniezno.com/index.php?option=displaypage&Itemid=62&op=file&SubMenu=
        • ivica Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 15.01.04, 14:38
          masz racje Adrianie to nie byla Cielaka tylko Kuczwalskiego. Dzieki wielkie za link..
          • Gość: symon41 Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: 212.122.214.* 16.01.04, 19:24
            A ja Wam napiszę,ze swojego pierwszego meczu w ogóle nie pamietam.Po meczu
            Zawiszy w drugiej lidze poszliśmy z ojcem na zawody żużlowe.Wtedy startowall
            Gluecklich,Kasa,Koselscy...Ale najbardziej zapamietałem derby kiedy po raz
            pierwszy zaprowadziłem swoją córke i ta niesamowita atmosfera...to ja zaraziło
            we wrześniu 1995 r. Polonia wygrała 50-40.I to ja tak zarajalo,że do tej pory
            jest fanką żużla.I tak sie zdobywa kibiców...uczcie sie "dzieciaki"
            • maatti Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 18.01.04, 00:00
              1993 jakoś wiosną Wybrzeże - Polonia Piła 58:29, programu nie mam, ale pamiętam
              jeden bieg 3:0, gdzie Cox jechał sam trzy okrążenia a może i cztery? Wcześniej
              taśma, wykluczenie i defekt pozostałej trójki zawodników czy jakoś tak.

              Pzodrawiam
      • Gość: sasiad Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 01:11
        gratuluje takiej pamieci. mi ni bylo dane, ojciec zabieral mnie na zuzel od
        malego i pierwsze przeblyski mam z roku 86 (mialem wtedy 6 lat). z roku 87
        najbardziej mi utkwil dwudniowy final IMPu, nie dlatego ze wygral zaba, ale
        dlatego ze strasznie sie przejalem karambolem z udzialem bodaj krzystyniaka.
        • maatti Re: jaki był pierwszy mecz żużlowy na jaki trafil 18.01.04, 12:53
          No nie masz czego gratulować, mnie zabrał kumpel z podstawówki to była ósma
          klasa miałem wtedy lat 15. A ojciec mój zabierał mnie i owszem na mecze gdy
          miałem lat 6 (1984) ale nie żużla a piłki nożnej, wiem że to nie to forum ale
          chciałem się pochwalić:-)

          Pozdrawiam
      • Gość: cs Oj, dziciaki :o)) IP: 194.255.20.* 19.01.04, 09:29
        Moj byl w 1971, z Unia Tarnow :o))

        U nas jezdzili wtedy:
        Gluecklich
        Kasa
        Koselski
        Zaranek
        Michaliszyn
        Malinowski
        Bildziukiewicz, ktory niestety zginal w tymze roku na torze i nie swiecil
        tytulu mistrzowskiego
        • sdb Re: Oj, dziciaki :o)) 19.01.04, 16:42
          jako totalny szczeniak gdzies w latach 80-tych- stamtad pamietam tylko juz
          zapach. potem 1992 albo 3 Apator- Stal Gorzow(Bajerski na I prostej
          wkomponowuje w bande Crumpa), 1993 Apator- Sparta i od 1994 regularnie.
        • ivica Re: Oj, dziciaki :o)) 22.01.04, 02:31
          a Golloby tam nie jeżdziły :PPP
          • Gość: cs w 1971 ? IP: 194.255.20.* 27.01.04, 13:13
            Chyba Tomasz sie wtedy urodzil ?
            Tak ze w czasie, gdy ja ogladalem ten mecz, i pozniej inne, to Wladek wlasnie
            zmienial osrane pieluchy Tomasza :o))
      • Gość: dolnoślązak Re: Coś tam pamiętam... IP: *.lanet.wroc.pl 24.01.04, 08:40
        Chyba maj 1973: Zgrzeblarki - Śląsk Świętochłowice. Wyniku nie pamiętam, a
        jedynie to, że nasi (wtedy Zgrzeblarki) wygrali. Miałem szczęście zobaczyć obu
        braci Waloszków, którzy już wtedy byli legendą polskiego spedway'a. Koncertowo
        jeździł Jan Mucha (od tego meczu do końca kariery mu kibicowałem - czy ktoś go
        pamięta!?). Od tego meczu nie opuściłem przez cztery lata nawet mistrzostw
        podwórka rozgrywanych w ZG, choć mieszkałem 50 km od tego miasta, a czasy były
        inne i dojechać na "żużelek" wcale nie było łatwo!
        Potem było różnie. Swoją nowopoślubioną żonę zabrałem do Leszna na Złoty Kask.
        Nigdy wcześniej na żużlu nie była. Brylował wtedy "Boski Romek" (wygrał), a
        kariera Pawła Waloszka właśnie dogasała (zdobył 5 pkt. - o ile pamiętam).
        Jednak rewelacją tych zawodów był występ Ove Fundina (czy wiesz młodzieży kto
        to był!?). Na pożyczonym klubowym motocyklu walczył z najlepszymi i choć
        żadnego wyścigu nie wygrał zebrał olbrzymie brawa!
        Później pierwszy mecz z synem: Falubaz - Apator. Wyniku nie pamiętam, ale było
        ciężko - Brylował "Żaba" a z drugiej strony swieżo upieczony mistrz Polski -
        Jaworek. Niestety, mój wówczas "czteroletni kibic" setnie się nudził i swego
        pierwszego "żuzelka" nie pamięta.
        Potem przeprowadzka do Wrocławia i od 1995 roku sukcesy Sparty. Tym mrazem to
        syn przynosi bilety na mecz rozprowadzane w szkołach. Mecz z Bydgoszczą.
        Przecieram oczy. Nieznani wówczas szerzej Śledź z Baronem leją bydgoskie
        sławy. No i Knudsen... miodzio. Od tej pory, jeśli jestem w kraju, mecz żużlowy
        w mojej rodzinie jest tak samo ważny, jak celebrowany niedzielny obiad.
        Pozdrawim wszystkich kibiców. Oby wszystkie tory w Polsce jak najszybciej
        odtajały!
        • tit0 Re: Coś tam pamiętam... 27.01.04, 09:56
          moj pierwszy raz to jakies 20 lat temu . pamietam bawilem sie w piasku na
          stadionie :) mialem 4 lata . sparta ciagnela wtedy ogony w 2 lidze , a na
          stadionie nie bylo wiecej niz 200 osob .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka