Gość: Piotr_Ma
IP: *.tvsat364.lodz.pl
08.08.01, 20:07
Ciekawy mecz, szczęśliwy dla Barcy koniec. Wisła grała ambitnie, ale chyba
jednak SŁABO zwłaszcza w obronie. Barca też słaba.
Moją uwagę przykuwa co innego, a mianowicie komentarz tego meczu w TV wybitnie
nieudolny.
Dziekanowski ośmiesza się co tydzień w golu, trzeba go już zostawić niech się
weźmie za prawdziwą robotę. Szczyt wszystkiego to ANDRZEJ SZELĄG. Jego
nieustające lapsusy były wprost tragikomiczne. Przypomina mi się książka Agaty
Christie w której Herkulesowi Poirot na pomoc przybywa jego brat. Chyba Szeląg
też to czytał i na pomoc Arturowi Sarnatowi sprowadził jego tajemniczego brata
RYSZARDA. Rysiu bronił nieźle to fakt. Po boisku na zmianę z Marcinem
Baszczyńskim biegał też jakiś Marek Baszczyński (może ktoś o nim słyszał?) W
Barcelonie też była jedna nowa gwiazda mianowicie XAVIO.
I jeszcze ciekawy przypadek geograficzny Barca mistrzem Holandii podobno była
Wpisuję tu tylko te głupoty które usłyszałem a specjalnie się nie wsłuchiwałem
więc pewnie było ich więcej.
A że można fachowo komentować udowodnił Partyka w Edmonton. Czy w piłce nie ma
jakiegoś Partyki???
idę pić
pozdrawiam