Gość: safin IP: *.gl.digi.pl 26.01.04, 11:45 PIERWSZY!!! :)))) a wygra i tak bartlomiej dąbrowski!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xxx Hewitt odpadl IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 12:12 Czemu Hewitt odpadl, co? Liczylem na niego, a on w ostatnim secie nie wygral pilki na 5:5 :-( Niestety Federer byl lepszy... Podrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STECO FEDERER ROZWALI WSZYSTKICH! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 13:41 BO TO KING!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimbo Mezczyzni zagraja cwiercfinaly a nie 1/2 finalu!!! IP: *.radianinc.com 26.01.04, 13:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olaf Federer vs Nalbandian IP: 217.8.161.* 26.01.04, 14:24 no i znowu powtorka z rozrywki ciekawe, czy tym razem Federer poradzi sobie z argentynczykiem? ostatnim razem zdaje sie polegl i to bez walki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pietro andy rodick IP: *.dyn.optonline.net 26.01.04, 17:30 Nie moge doczekac sie chwili kiedy Federer rozpedzi na cztery wiatry tego nadmuchanego zarozumialca Rodicka.Wystarczy spojrzec na jego gebe aby miec antypatie do tego typowego wypryska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batman Re: andy rodick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 23:12 Popieram w 100% ... mam nadzieję, że wcześniej rozwali go Agassi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic nie dzieje Re: Australian Open: odpadł Philippoussis IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.01.04, 00:17 sie bez przyczyny. Mark wlasnie ma nowa dziewczyne (gwiazda piosenki Delta Goodrem) i to kompletnie go zdekoncentrowalo i zmeczylo. Hewitt idzie w dol od momentu kiedy rozstal sie z trenerem (zadecydowala chciwosc rodzicow). Ten sam gosc zostal natychmiast zatrudniony przez Agassiego. (Dla ciekawosci ten sam blad popelnil Malysz i jego otoczenie) Nalbandian gra niesamowicie w tym turnieju, ale w dzisiejszych czasach kiedy widzimy kogos w sporcie ponad przecietnosc, musimy byc bardzo ostrozni i poczekac, bo moze sie okazac, ze pomog sobie w sposob nieuczciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanka tenisa Re: Australian Open: odpadł Philippoussis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 15:03 Phillippoussis przegrał, bo wielkiej klasy tenisistą to on nie jest. Poza swoimi warunkami fizycznymi niczym się nie wybija i nawet nie zawsze potrafi je wykorzystać. Arazi mimo, że przy Marku wyglądał jak krasnal, wygrał. Pokazał wszystkim, że siła to nie wszystko. Grał z Markiem jak z dzieckiem, robił z nim dosłownie co chciał. Dzięki swojej technice uderzeń i sprycie rozmiótł przeciwnika, a tłumaczenie,że Mark znalazł sobie nową dziewczynę nic go nie usprawiedliwia a jedynie podkreśla jego nieprofesjonalizm. Odpowiedz Link Zgłoś