Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy Malysz to debil?

    IP: 195.127.215.* 11.02.02, 08:47
    Czy on jest debilem?
    Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
    Czy jesz to jakas prywatna wojna Adaska? Moze zal i nerwy go zjadaja?
    I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....
    Ludzie z zanikiem pamici nie powinni takich niebezpiecznych sportow uprawiac!
    Jestem nim zawiedziony!!!
    Obserwuj wątek
      • hihihihi A o co konkretnie chodzi? 11.02.02, 09:01
        A o co konkretnie chodzi, o jaka wypowiedz?
        • Gość: Puchatek Re: A o co konkretnie chodzi? IP: 195.127.215.* 11.02.02, 09:14
          Mówi Adam Małysz: A gdzie medal?
          - Złoto Szwajcara to trochę niespodzianka, ale na pewno polscy kibice się cieszą, bo Niemiec nie wygrał... - powiedział po konkursie Adam Małysz.

          Jak się Pan czuje po konkursie?

          - Wspaniale. Cieszę się, że wszystko skończyło się tak wspaniale. Bo przecież w pierwszej serii omal nie upadłem. Naprawdę niewiele brakowało, a nie utrzymałbym równowagi. Narta wpadła w jakąś dziurę, która została chyba po czyimś upadku, albo ktoś w tym miejscu "zakantował" nartą. Dobrze, że nie leżałem.

          to jest Adas w GW!
          • hihihihi Jesli tak rzeczywiscie powiedzial 11.02.02, 09:23
            Jesli tak rzeczywiscie powiedzial to jest rzeczywiscie Maly - szem. To bardzo
            zalosne. Adam do tej pory wszedzie tak punktowal swoim zrownowazonym
            charakterem, szkoda. Pewnie nerwy puscily. A moze tylko realistycznie ocenil
            poziom polskiej publicznosci?
          • Gość: Troy Re: A o co konkretnie chodzi? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 09:24
            Malysz pozwolil sobie na nietakt.
            Wyobrazcie sobie co by sie rozpetalo
            gdyby Hannawald powiedzial:
            Najwazniejsze,ze Polak nie wygral
            (Interview w Wyborczej)
            • hihihihi Re: A o co konkretnie chodzi? 11.02.02, 09:28
              Dowcip o samogonie przy tym to doprawdy smieszna drobnostka.
              Adam duzo stracil w moich oczach.
              • Gość: mic czy Malyszowi nie wolno kogos nie lubic? IP: *.*.*.* 11.02.02, 10:26
                troche was nie rozumiem. czy wy zawsze dobrze wypowiedacie sie o swoich
                antypatiach? czy Malyszowi nie wolno kogos nie lubic? Rozumiem ze jest osoba
                publiczna i powinien unikac takich wypowiedzi, ale nie jestem przekonany czy
                jego wypowiedz nie zostala jakos przekrecona przez dziennikarza. Malysz wie jak
                w Polsce odbierany jest hannawald i uznal ze kibice beda sie cieszyc ze ten nie
                stanal na najwyzszym stopniu podium. I ma racje. Nie powiedzial przeciez -
                ciesze sie przede wszystkim ze nie wygral niemiec.
                • Gość: Puchatek Re: czy Malyszowi nie wolno kogos nie lubic? IP: 195.127.215.* 11.02.02, 10:42
                  w sporcie nie ma sympatycznych nie niesympatycznych sportowcow (dla Adama niema),
                  dla kibicow moze sa.
                  Mysle ze oni nie sa przyjaciolmi albo jakimis kolegami. To nie jest mozliwe, bo sa konkurentam, a wody razem jeszcze nie pili.
                  Ale cz jak ktos inny wygrywa to musi byc zaraz niesympatyczny?
                  Moim zdanie Adam otwarci powiedzal (tak to zrozumialem) ze go nie lubi.
                  Od zadnego innego sportowca, od wielkiego sportowca, takich zdan nie slyszalem,
                  ale kiedys zawsze jest pierwszy raz.
                  Pomimo tego zycze mu zlota na duzej skoczni. A jak on go nie wygra,
                  to zeby tylko Hanni nie wygral!!! Moze go to na duchu podniesie..... i Tajner tez.
                  • Gość: mic Re: czy Malyszowi nie wolno kogos nie lubic? IP: *.*.*.* 11.02.02, 10:46
                    a ja zrozumialem ze ciesza sie polscy kibice


                    GW:A jak Pan oceni wyniki konkursu i złoty medal dla Szwajcara?

                    - To trochę niespodzianka, ale na pewno polscy kibice się cieszą.

                    GW:Dlaczego?

                    - Bo Niemiec nie wygrał.
                    • Gość: Rafał Re: czy Malyszowi nie wolno kogos nie lubic? IP: *.telefony.com.pl 12.02.02, 18:55
                      I ja myślę dokładnie tak samo, powiedział głośno tylko to, co mówi większość
                      Polaków: dobrze,że nie wygrał Hannavald. Nie sądzę, by sam tak myślał.
                  • Gość: thorsten Re: czy Malyszowi nie wolno kogos nie lubic? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 02:33
                    Adam dal dupy , zreszta -nie tylko on. Jego wypowiedz- bez koment...... i
                    jeszcze jedno Hani ma srebro
          • Gość: Ginny Re: A o co konkretnie chodzi? IP: *.net.bialystok.pl 11.02.02, 15:23
            Gość portalu: Puchatek napisał(a):

            > Mówi Adam Małysz: A gdzie medal?
            > - Złoto Szwajcara to trochę niespodzianka, ale na pewno polscy kibice się ciesz
            > ą, bo Niemiec nie wygrał... - powiedział po konkursie Adam Małysz.
            >

            Nie on się z tego cieszy, a polscy kibice. Tak trudno to zauważyć???






          • szmal Re: A o co konkretnie chodzi? 12.02.02, 18:17
            misiaky. Małysz po konkursie powiedział, że wie iż ludzie w Polsce cieszą się
            że wygrała Amman a nie Hanewald, ale on ma nadzieję, że to nie ma nic wspólnego
            z walką między nim a Swenem. Nie rób sensacji młotku
      • Gość: Kan A to powiedział Tajner... IP: 157.25.84.* 11.02.02, 10:20
        "- Jestem bardzo szczęśliwy ze zdobycia medalu przez Adama - powiedział nam
        trener polskich skoczków Apoloniusz Tajner.

        - Cieszę się też, że wygrał Ammann, a nie Hannawald."

        No i co z tego, że Małysz i Tajner tak powiedzieli ?
        Wyrazili opinię tysięcy kibiców w Polsce.
        Hannawald jest u nas nie lubiany a poza tym jest najgroźniejszym rywalem
        Małysz w PŚ, więc dlaczego Małysz czy Tajner mieliby cieszyć się z ewentualnego
        zwycięstwa Hannawalda ? To jest rywalizacja.
        A może R. Hess był uradowany zwycięstwem Małysza w Zakopanym ?
        • Gość: Puchatek Re: A to powiedział Tajner... IP: 195.127.215.* 11.02.02, 10:30
          no tak Tajner.... A co on ma w ogole do powiedzenia.
          On jest po to zeby Malyszowi narty smarowac i talerze po obiedzie myc.
          Mozna byc zlym ze nie wygral swoj czlowiek, tak jak Hess w Zakopanem, ale nie
          powinno sie cieszyc ze nie wygral inny.
          Jakby Adam byl przed Hannawaldem, to sie moze cieszyc, bo jest to wazne dla
          psychiki, ze sie jest przed glowny konkurentem, ale nie na odwrot.
          Ja przegralem, ale jest zajebiscie ze Hanni nie wygral!! Moze jestem za glupi zeby to
          rozumiec...
          • szmal Re: A to powiedział Tajner... 12.02.02, 18:23
            Gość portalu: Puchatek napisał(a):

            > no tak Tajner.... A co on ma w ogole do powiedzenia.
            > On jest po to zeby Malyszowi narty smarowac i talerze po obiedzie myc.
            > Mozna byc zlym ze nie wygral swoj czlowiek, tak jak Hess w Zakopanem, ale nie
            > powinno sie cieszyc ze nie wygral inny.
            > Jakby Adam byl przed Hannawaldem, to sie moze cieszyc, bo jest to wazne dla
            > psychiki, ze sie jest przed glowny konkurentem, ale nie na odwrot.
            > Ja przegralem, ale jest zajebiscie ze Hanni nie wygral!! Moze jestem za glupi z
            > eby to
            > rozumiec...

            Tak jesteś za głupi. To fakt. A co do zachowania się Hessa w Zakopcu to zastanów
            się gdzie skierowany był ten camski gest trenera niemców po skoku Hannewalda... o
            tym nic- cisza. I oczywiście wina wszystkich. B. Beker powiedział Swenowi-nie
            potrafisz przegrywać!!!!
      • Gość: Magda Re: Czy Malysz to debil? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 10:42
        Adamowi Malyszowi wyszlo, niechcacy,siano z butow. Moze zatrul sie z bulka z
        bananem, a szkoda!
        • Gość: mic albo go po prostu nie lubicie... IP: *.*.*.* 11.02.02, 10:52
          jestes Madziu tak upojona samogonem ze nie wiesz co piszesz! Ciebie i tobie
          podobnych raz jeszcze odsylam do lektury wywiadu. Naprawde zle interpretujecie
          wypowiedz Malysza, albo go po prostu nie lubicie...
          • Gość: Magda Re: albo go po prostu nie lubicie... IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 11:17
            Gość portalu: mic napisał(a):

            > jestes Madziu tak upojona samogonem ze nie wiesz co piszesz! Ciebie i tobie
            > podobnych raz jeszcze odsylam do lektury wywiadu. Naprawde zle interpretujecie
            > wypowiedz Malysza, albo go po prostu nie lubicie...
            Nie jest prawda, ze nie lubie Malysza, smutne jest tylko ze nie potrafi zachowac
            sie na poziomie wyzszym niz ten reprezentowany przez "upojonych samogonem"
            kibicow.
            • szmal Re: albo go po prostu nie lubicie... 12.02.02, 18:24
              A niby Hanni potrafi...??? wybacz...
        • Gość: kkk Re: Czy Malysz to debil? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 00:52
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Adamowi Malyszowi wyszlo, niechcacy,siano z butow. Moze zatrul sie z bulka z
          > bananem, a szkoda!

          siano to ty masz ale w chorej glowie.jednak wnioskowac trzeba ze interesujesz sie
          mistrzem a on toba? i kto tu jest debilem
      • hihihihi czy Hannawaldowi nie wolno kogos nie lubic? 11.02.02, 10:48
        No wlasnie, nic sie nie stalo.
        Hannawald tez przeciez ma prawo nie lubic Polakow (ma ku temu dosyc powodow,
        moze nie?) i moze to wyrazac, twierdzac, ze byli pijani i pija "samogon".
        Ale tego jakos nikt na tym forum nie chcial w taki wlasnie sposob widziec i to
        mimo, ze Hannawald ma powody nie lubic Polakow a Polacy? No tak, jest
        przeciez "niesympatyczny".

        Nie rozumiem tylko jak mozna komus, kogo sie nie lubi podawac dlon i usmiechac
        sie do niego bo to jest usmiech zmiji. Hannawald jak do tej pory wypowiadal sie
        o Adamie w samych superlatywach.

        Adam pokazal tylko, ze nie potrafi przegrac i niestety rowna do najgorszej
        czesci polskiej publicznosci.

        • Gość: Jola Re: czy Hannawaldowi nie wolno kogos nie lubic? IP: *.iich.gliwice.pl 11.02.02, 11:04
          Przesadzacie. Adam to prosty chłopak, który mówi to co myśli, zwłaszcza w tak
          gorących chwilach (emocje tuż po konkursie). A nie ma wątpliwości, że
          zdecydowana większość polskich kibiców cieszy się, że to właśnie Amman a nie
          Hanni wygrał i Adam doskonale o tym wie. Spokojnie może podawać rękę
          Hannavaldowi, bo to nie on tylko my - polscy kibice - cieszymy sie, że
          Hannavald nie wygrał (ja się cieszę). Myślę, że taki był sens jego wypowiedzi.
          A co do Hanniego - nie zawsze mówił o Małyszu w samych superlatywach! Chyba
          pomyliłeś go ze Schmittem.
        • Gość: Luka Jak nic nie rozumiesz, to się nie wtrącaj IP: 195.216.121.* 11.02.02, 12:38
          Małysz wyraził zdanie o polskich kibicach, a nie o tym co czuje on sam!!!
          Trudno nie zauważyć, że polscy kibice nie lubią Hannawalda, przecież Małysz był
          w Zakopcu i słyszał co się działo!!!!!
          Hannawald wypowiada się o Małyszu w samych superlatywach??? Od kiedy???
          A co powiesz na to: po konkursie Hannawald podszedł do Małysza i powiedział mu,
          że dziś wygrał Szwajcar, ale na dużej skoczni tylko oni będą się liczyć -
          czyżby zbiorowy zanik pamięci???? A może po prostu, że skoczkowie mówią
          Szwajcar, Niemiec, Polak i wszyscy wiedzą o kogo chodzi. No, oczywiście oprócz
          ciebie.
          • Gość: Luka poprzedni tekst jest odpowiedzią do hihihi IP: 195.216.121.* 11.02.02, 12:41
            a nie do Joli, sory
          • hihihihi Re: Jak nic nie rozumiesz, to się nie wtrącaj Luka 11.02.02, 13:02
            Co za BZDURA???
            Malysz mowiac mowiac to utozsamia sie z ich opinia, z opinia najbardziej
            prymitywnych kiboli. On sie od tego nie dystansuje tylko w chwile pozniej
            dziekuje wszystkim Polakom, nie jego fanom, ktorych nie brak i w Niemczech czy
            Austrii tylko wlasnie Polakom. Widac, ze dla niego to wojna polsko-niemiecka. I
            to jest smutne i zalosne.

            To przerazajace, ze usprawiedliwiasz Malysza, dla ktorego wazniejsze jest to,
            ze "Niemiec" nie wygral niz jego medal a w slowach hannawalda dopatrujesz
            sie ...czegos. CZEGO??

            Przeciez to komplement! Hannawald dal tym do zrozumienia, ze Amman mial swoj
            dzien ale prawdziwymi faworytami jest tylko Malysz i on.

            Jakie inne wypowiedzi Hannawalda mozna porownac do tej Malysza.

            Hannawald:
            "Niemieccy kibice sie ciesza"
            "Dlaczego?"
            "bo Polak nie wygral" - jawohl, Sieg Heil! To bylby koniec Hannawalda i to nie
            tylko w Niemczech.
        • Gość: lik Re: czy Hannawaldowi nie wolno kogos nie lubic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.02, 02:13
          hihihihi napisał(a):

          Hannawald jak do tej pory wypowiadal sie o Adamie w samych superlatywach.
          >

          Serio? Jakoś jak sobie przypominam jego wypowiedzi z konkursu czterech skoczni z
          sezonu 2000/2001 to wydaje mi się, że pierdoły piszesz.
          • hihihihi Re: czy Hannawaldowi nie wolno kogos nie lubic? 12.02.02, 09:38
            Gość portalu: lik napisał(a):

            > hihihihi napisał(a):
            >
            > Hannawald jak do tej pory wypowiadal sie o Adamie w samych superlatywach.
            > >
            >
            > Serio? Jakoś jak sobie przypominam jego wypowiedzi z konkursu czterech skoczni
            > z
            > sezonu 2000/2001 to wydaje mi się, że pierdoły piszesz.

            Ach tak? No to ciekaw jestem tych "faktow".... Podaj jakis link.

      • robbeb Re: Czy Malysz to debil? 11.02.02, 10:57
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):


        > Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
        Można i to bardzo.Ja też się ciesze i chyba nie jestem osamotniony.
        > I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....
        Powiedział też, że jest zaskoczony zwycięstwem Szwajcara. Czy coś się nie zgadza?
        Czy pomylił narodowości? Może nie są kolegami i nie musi nazywać ich po imieniu.
        Poza tym, jeżeli jakiś obcokrajowiec mówi o mnie Polak, to nie jest to powód do
        strojenia fochów.
        > Ludzie z zanikiem pamici nie powinni takich niebezpiecznych sportow uprawiac!
        Zanik pamięci jest niebezpieczny dla każdego.Także dla tych którzy już nie
        pamiętają zeszłorocznej radości Niemców, po każdym konkursie w którym nie wygrał
        Polak (Małysz dla przypomnienia)
        • Gość: Mr. T Re: Czy Malysz to debil? IP: *.ne.mediaone.net 12.02.02, 02:51
          robbeb napisał(a):

          > Gość portalu: Puchatek napisał(a):
          >
          >
          > > Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
          > Można i to bardzo.Ja też się ciesze i chyba nie jestem osamotniony.
          > > I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....
          > Powiedział też, że jest zaskoczony zwycięstwem Szwajcara. Czy coś się nie zgadz
          > a?
          > Czy pomylił narodowości? Może nie są kolegami i nie musi nazywać ich po imieniu
          > .
          > Poza tym, jeżeli jakiś obcokrajowiec mówi o mnie Polak, to nie jest to powód do
          >
          > strojenia fochów.
          > > Ludzie z zanikiem pamici nie powinni takich niebezpiecznych sportow uprawi
          > ac!
          > Zanik pamięci jest niebezpieczny dla każdego.Także dla tych którzy już nie
          > pamiętają zeszłorocznej radości Niemców, po każdym konkursie w którym nie wygra
          > ł
          > Polak (Małysz dla przypomnienia)

          Oj biedni jestescie... Czy nie widzicie, ze chociaz Hannavald byl drugi to i tak
          byl przed Malyszem? Wygral z Malyszem, okazal sie lepszy od Malysza, oddal dwa
          lepiej punktowane skoki od Malysza i mial najdluzszy skok w konkursie. Jednym
          slowem byl lepszy od Malysza. A fakt, ze ktos byl jeszcze lepszy niz oni dwaj to
          akurat nie zmienia faktu, ze Hannawald byl lepszy od Malysza i przynajmniej mial
          tyle klasy, zeby pogratulowac sukcesu zawodnikowi, ktory byl w tym dniu lepszy od
          niego, a nie tak jak Malysz zlosliwie sie cieszyc, ze chociaz przegral z
          Hannawaldem, to przynajmniej ten nie zdobyl zlotego medalu.

          O postawie polskiego trenera nie bede nic mowil, bo takie wytlumaczenia o dolkach
          do mnie nie docieraja. Malysz spieprzyl ladowanie, chcial oszukac sedziow i mu
          nie wyszlo i malo jeszcze sie nie wywrocil. Powinien sie cieszyc z medalu,
          pogratulowac zwyciezcom i przyszykowac sie do nastepnego konkursu.

          I jeszcze ogolnie do polskich kibicow. Nie wiem, czy macie zanik pamieci, ale w
          zeszlym roku, kiedy Malysz rywalizowal ze Schmittem, to kiedy wystepowal w
          Niemczech nikt go nie wygwizdywal i raczej kazdy docenial jego klase sportowa.
          Sportowa rywalizacja to jedno, a chamstwo i wiesniactwo to drugie.

          Z tego co widzialem na olimpiadzie, to Malysz idzie w dol. Polscy kibice nie
          zasluzyli sobie na to, zeby ciagle byl niepokonany. Mam nadzieje, ze Hannawald
          wygra w ladnym stylu konkurs na duzej skoczni i zagra wam na nosie.

          P.S. Na wypadek jesli zapomnieliscie: HANNAWALD POKONAL MALYSZA W NIEDZIELNYM
          KONKURSIE! A wy sie z tego cieszycie... Bo jeszcze jeden zawodnik byl przed
          Malyszem... Zalosne...
          • Gość: :-) Re: Czy Malysz to debil? IP: *.metronet.chelm.pl 12.02.02, 22:24
            Mam nadzieję, że twoje nadzieje będą płonne!

            Ps. Pan Bóg się znalazł, będzie tu kary wynajdywał.
      • Gość: wan Re: Czy Malysz to debil? IP: *.info.uni-freiburg.de 11.02.02, 11:37
        przeciez to niewazne czy wygral Amann czy Hanni
        najwazniejsze ze obydwoje sa osobami
        niemieckojezycznymi a nie slowianami! A wiec znowu
        Niemcy gora!
      • Gość: peter Re: Czy Malysz to debil? IP: *.unknown.uunet.be 11.02.02, 11:57
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Czy on jest debilem?
        > Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
        > Czy jesz to jakas prywatna wojna Adaska? Moze zal i nerwy go zjadaja?
        > I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....
        > Ludzie z zanikiem pamici nie powinni takich niebezpiecznych sportow uprawiac!
        > Jestem nim zawiedziony!!!

        Nie wiem czy zapomnial czy po prostu nie nalezy brac jego wypowiedzi doslownie,
        co gdyby poszlo w swiat mogloby miec dla niego fatalne konsekwencje. Wyrazil
        zdecydowana niechec (swoja i kibicow) do Niemcow podkreslajac stare uprzedzenia a
        nie tylko do jednego sportowca, co mozna byloby spokojnie zaakceptowac. Nie wiem
        czy to ma cos wspolnego z tak zwanym "duchem olimpijskim".
      • Gość: niedebil Re: Czy Malysz to debil? IP: 192.168.0.* 11.02.02, 12:15
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Czy on jest debilem?
        > Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
        > Czy jesz to jakas prywatna wojna Adaska? Moze zal i nerwy go zjadaja?
        > I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....
        > Ludzie z zanikiem pamici nie powinni takich niebezpiecznych sportow uprawiac!
        > Jestem nim zawiedziony!!!Sam jesteś debilem.Pozdrawiam!!!


        • gacjan Re: Czy puchatek to debil? 11.02.02, 12:46
          Malysz jak zauwazyliscie powiedzial ze KIBICE w Polsce ciesza sie, ze nie
          wygral Niemiec (nieraz Adam mówił na temat złego stosunku Polaków do Niemców).
          A Ammanna rzeczywiście bardziej lubię niż agresywnego Hanniego, zresztą
          Hanniego jeszcze można polubić, ale popatrzcie czasami na "teutona" Hessa i
          porównajcie go z trenerem Szwajcarów. Dlatego cieszymy się ze zwycięstwa
          Simmiego.
          • hihihihi Re: Czy gacjan to debil? 11.02.02, 13:12
            gacjan napisał(a):

            > Malysz jak zauwazyliscie powiedzial ze KIBICE w Polsce ciesza sie, ze nie
            > wygral Niemiec (nieraz Adam mówił na temat złego stosunku Polaków do Niemców).

            I to jest wlasnie tragiczne. Malysz nie zdystansowal sie do tej pory NIGDY od
            tych prymitywnych opinii. Podziekowal POLAKOM, bo to jest wojna polsko-niemiecka
            a nie wszystkim fanom, ktorych nie brak tez w innych krajach. Dal tym bardziej do
            zrozumienia, ze takie postawy uwaza za poprawne.

            > A Ammanna rzeczywiście bardziej lubię niż agresywnego Hanniego,

            Czy "agresywny" Hanni, mowil cos o niemieckich kibicach, ktorzy moga miec powod
            do radosci bo "Polak" nie wygral? Czy zbil Adama? Dlaczego do cholery "agresywny"?

            > zresztą
            > Hanniego jeszcze można polubić, ale popatrzcie czasami na "teutona" Hessa i
            > porównajcie go z trenerem Szwajcarów.

            "Teuton" Hess w przerwie miedzy oboma kolejkami powiedzial, ze jego zdaniem Adam
            jest absolutnym faworytem na K 90.

            > Dlatego cieszymy się ze zwycięstwa
            > Simmiego.

            Ty sie cieszysz. Ja bedac do tej pory fanem Malysza ciesze coraz bardziej ze
            zwyciestw Hannawalda. Wy wszyscy macie hopla! Wszystko zamieniacie w prymitywna
            nacjonalistyczna rozgrywka a potem jest wieli placz, jesli ktos "odda"...

            • Gość: anula67 Re: Czy gacjan to debil? IP: *.pekao.com.pl 11.02.02, 14:19
              Ty fanem Małysz ??!!!!!
              Z Twoich wypowiedzi na tym formu mozna raczej wywnioskować, że
              najchętniej utopiłbyś go w łyżce wody, a Hanni to Twój guru.
              • hihihihi Re: Czy gacjan to debil? 11.02.02, 15:18
                Gość portalu: anula67 napisał(a):

                > Ty fanem Małysz ??!!!!!
                > Z Twoich wypowiedzi na tym formu mozna raczej wywnioskować, że
                > najchętniej utopiłbyś go w łyżce wody, a Hanni to Twój guru.

                Mylisz sie. W lyzce wody utopilbym byc moze ale nie jego tylko te tabuny
                debilowatych pseudofanow nie majacych zielonego pojecia co to w ogole skoki
                narciarskie i reagujace jak rozhisteryzowane czuby na jakis tam rzekomy wyraz
                twarzy kogos tam, nie majacy za to najmniejszego problemu z okreslaniem kogos
                mianem "gestapowca", "anoretyka" "szwaba" itd, itd..

                Tylko jak nie daj boze ktos, potraktowany przez nich jak szmata wspomni cos o
                samogonie... to wybucha nastepna burza w szklance... samogonu. Za takich oslow
                wstydze sie, ze jestem Polakiem.

                • Gość: Kan Re: Czy gacjan to debil? IP: 157.25.84.* 11.02.02, 15:56
                  I dlatego pojechałeś do Niemiec ?
                  Nie, nie dlatego.
                  Pojechałeś zarabiać Euro, poniżając się przy tym.
                  Czy za to też Ci jest wstyd ?
                  • hihihihi Re: Czy gacjan to debil? 11.02.02, 16:20
                    Gość portalu: Kan napisał(a):

                    > I dlatego pojechałeś do Niemiec ?
                    > Nie, nie dlatego.
                    > Pojechałeś zarabiać Euro, poniżając się przy tym.
                    > Czy za to też Ci jest wstyd ?

                    Czy zawsze, gdy zabraknie ci argumentow robisz osobiste "wycieczki"?
                    Widze, ze nalezysz do tych, dla ktorych praca i zarabianie pieniedzy jest
                    czyms "ponizajacym". Dla mnie nie jest. Wole sam zarabiac pieniadze niz tak jak
                    zapewne ty siedziec u mamusi za piecem.
                    • hi-hi oki toki 11.02.02, 16:36
                      hihihihi napisał(a):

                      > Gość portalu: Kan napisał(a):
                      >
                      > > I dlatego pojechałeś do Niemiec ?
                      > > Nie, nie dlatego.
                      > > Pojechałeś zarabiać Euro, poniżając się przy tym.
                      > > Czy za to też Ci jest wstyd ?
                      >
                      > Czy zawsze, gdy zabraknie ci argumentow robisz osobiste "wycieczki"?
                      > Widze, ze nalezysz do tych, dla ktorych praca i zarabianie pieniedzy jest
                      > czyms "ponizajacym". Dla mnie nie jest. Wole sam zarabiac pieniadze niz tak jak
                      >
                      > zapewne ty siedziec u mamusi za piecem.

                      --------------
                      kto by pomyślał że
                      potrafisz napisać coś tak
                      rozsądnego w końcu

                      ;-)

                      hi-hi
                      pzdr
                      • hihihihi Re: oki toki 11.02.02, 16:38
                        hi-hi napisał(a):

                        > hihihihi napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Kan napisał(a):
                        > >
                        > > > I dlatego pojechałeś do Niemiec ?
                        > > > Nie, nie dlatego.
                        > > > Pojechałeś zarabiać Euro, poniżając się przy tym.
                        > > > Czy za to też Ci jest wstyd ?
                        > >
                        > > Czy zawsze, gdy zabraknie ci argumentow robisz osobiste "wycieczki"?
                        > > Widze, ze nalezysz do tych, dla ktorych praca i zarabianie pieniedzy jest
                        > > czyms "ponizajacym". Dla mnie nie jest. Wole sam zarabiac pieniadze niz ta
                        > k jak
                        > >
                        > > zapewne ty siedziec u mamusi za piecem.
                        >
                        > --------------
                        > kto by pomyślał że
                        > potrafisz napisać coś tak
                        > rozsądnego w końcu
                        >
                        > ;-)
                        >
                        > hi-hi
                        > pzdr

                        hi-hi, bo moze mnie zupelnie blednie oceniles?

                        pzdr.
                        • Gość: Kan Do 4xhi IP: 157.25.84.* 12.02.02, 09:07
                          Dobra, powiedzmy, masz studia i znasz parę języków jedziesz na Zachód zmywać
                          gary lub chodzisz po dachach. I co, pewnie Ty byś się nie wstydził. Ja tak.
                          I tu się różnimy.

                          Zresztą widzę, że miałem rację bo poczułeś się nagle urażony.
                          Poza tym nigdy mnie nie przekonasz jeśli chodzi o Hannawalda.

                          I jeszcze jedno. Byłem w Niemczech dwukrotnie, żebyś nie myślał,
                          że siedzę w domu u mamusi.
                          Berlin zrobił na mnie naprawdę kiepskie wrażenie, natomiast
                          podobało mi się w Monachium. No ale to zupełnie inne Niemcy.
                          Zjeździłem też trochę Europy. Byłem W Stanach i w Japonii.
                          I wiesz co, zwiedzać to ja mogę, ale tyrać tam na czarno nigdy.
                          Chyba że, wyjeżdżam na kontrakt z firmy.
                          Poza tym, jak się coś umie, to w Polsce można mieć niezłą pracę i
                          nieźle zarobić.
                          No, ale Ty wolisz obcy kraj. Twój wybór. Tylko nie próbuj pouczać Polaków
                          żyjących w kraju bo jesteś żałosny.
                          • hihihihi Re: Do Kana 12.02.02, 09:47
                            Czy myslisz, ze zmywanie "garow" to jedyne do czego jest zdolny Polak po studiach na zachodzie?
                            Az tak niskie mniemanie masz o poziomie wyksztalcenia w Polsce?

                            Ja nie pouczam tylko po prostu wyrazam swoja opinie. Po to wlasnie jest forum.
                            Gdyby ktorys z niemieckich skoczkow powiedzial cos rownie glupiego jak Malysz w niedziele mozesz byc
                            pewny, ze zareagowalbym podobnie. Ty zapewne nie. Ale to jeszcze jedna z wielu roznic miedzy nami.

                            • Gość: Kan Re: Do 4xhi IP: 157.25.84.* 12.02.02, 10:05
                              "Czy myslisz, ze zmywanie "garow" to jedyne do czego jest zdolny Polak po
                              studiach na zachodzie?
                              Az tak niskie mniemanie masz o poziomie wyksztalcenia w Polsce?"

                              O rany, tłumaczę od początku.
                              Większość polonii pracującej na Zachodzie ima się właśnie takich zajęć,
                              i to nie dlatego, że takie zajęcia im się podobają, tylko dlatego, że nic
                              innego nie mogą robić gdy są tam na czarno, bez zgody na pracę, bez
                              ubezpieczenia, bez wszystkich innych praw.
                              Ci, co pracują tam legalnie i w swoim zawodzie to znakomita mniejszość.
                              Są jeszcze ci, co wzięli tam ślub i nabywają przez to prawa do pracy.
                              A wykształcenie polskiej młodzieży uważam za wysokie ale nie wykorzystywane
                              na Zachodzie z przyczyn opisanych wyżej.
                              Był ostatnio spęd na informatyków, którzy mogli wyjeżdżać do krajów Unii i co ?
                              Wyjechało ich bardzo mało a właściwie śladowa ilość.
                              Co potwierdza moją tezę, że w Polsce też opłaca się pracować.

                              Co do Małysza i Hannawalda.
                              Przypomnij sobie co wyprawiali A.Prost i A.Senna w stosunku do siebie.
                              Nie jest to tłumaczenie Małysz z mojej strony, ale takie rzeczy się zdarzają
                              bo to jest rywalizacja, która czasami przechodzi poza stadiony.


                              • hihihihi Re: Do Kana 12.02.02, 10:21
                                Gość portalu: Kan napisał(a):


                                > O rany, tłumaczę od początku.
                                > Większość polonii pracującej na Zachodzie ima się właśnie takich zajęć,
                                > i to nie dlatego, że takie zajęcia im się podobają, tylko dlatego, że nic
                                > innego nie mogą robić gdy są tam na czarno, bez zgody na pracę, bez
                                > ubezpieczenia, bez wszystkich innych praw.

                                Mylisz pojecia. Jesli polonia to z prawem pobytu, z zezwoleniem na prace mogaca pracowac "na bialo". "Na
                                czarno" , bez ubezpieczenia itd.. pracuja tzw. "turysci", Polacy przyjezdzajacy nie na stale tylko na roboty
                                sezonowe lub rzeczywiscie do" zmywania garow", zeby po paru tygodniach lub miesiacych wrocic do Polski.

                                > Ci, co pracują tam legalnie i w swoim zawodzie to znakomita mniejszość.
                                Moze nie wszyscy ale z pewnoscia nie "znakomita mniejszosc".

                                > Są jeszcze ci, co wzięli tam ślub i nabywają przez to prawa do pracy.
                                Jest jeszcze kilkanascie innych sposbow nabycia prawa do pracy.


                                > Co do Małysza i Hannawalda.
                                > Przypomnij sobie co wyprawiali A.Prost i A.Senna w stosunku do siebie.
                                > Nie jest to tłumaczenie Małysz z mojej strony, ale takie rzeczy się zdarzają
                                > bo to jest rywalizacja, która czasami przechodzi poza stadiony.

                                Byc moze ale w takim razie nalezaloby sie spodziewac podobnej wyrozumialosci wobec Hannawalda po
                                analogicznej wypowiedzi - gdyby takowa miala miejsce. Tymczasem wielu zapomina, ze wrecz patologiczna
                                nienawisc do tego skoczka w polsce od poczatku byla uzasadniana nie takimi plytkimiwypowiedziami lecz...
                                jego wyrazem twarzy, zachowaniem, domyslami.
                                To jest wlasnie ta moralnosc Kalego.

                                Nie mozemy oczekiwac poprawnego traktowania nas przez innych skoro sami zachowujemy sie jak...

                                • Gość: Kan Re: Do 4xhi IP: 157.25.84.* 12.02.02, 14:02
                                  „Mylisz pojecia. Jesli polonia to z prawem pobytu, z zezwoleniem na prace
                                  mogaca pracowac "na bialo". "Na czarno" , bez ubezpieczenia itd.. pracuja
                                  tzw. "turysci", Polacy przyjezdzajacy nie na stale tylko na roboty”

                                  Powiedzmy, że opieram się na doświadczeniach ze Stanów, gdzie 2/3 polonii jest
                                  na czarno bez zielonej karty i boi się wrócić do kraju bo nie pojadą znowu do
                                  Stanów. Ich ważność wiz dawno wygasła lub dostali się do USA nielegalnie tj.
                                  bez wizy wjazdowej.
                                  W Europie jest podobnie, choć nie ma wiz, co nie znaczy, że wszyscy tak robią.
                                  Co do "turystów", zgoda.

                                  „Ci, co pracują tam legalnie i w swoim zawodzie to znakomita mniejszość.
                                  Moze nie wszyscy ale z pewnoscia nie "znakomita mniejszosc".

                                  Wszysto zależy od okresu w jakim pojechałeś do Niemiec. Kiedyś był np. azyl
                                  polityczny, dziś nie.
                                  Poza tym, jeśli jesteś znakomitym fachowcem w swojej dziedzinie to i w kraju
                                  masz niezłą pracę.
                                  • hihihihi Re: Do Kana 12.02.02, 17:32
                                    Gość portalu: Kan napisał(a):

                                    > Poza tym, jeśli jesteś znakomitym fachowcem w swojej dziedzinie to i w kraju
                                    > masz niezłą pracę.

                                    Az tak znakomity to byc moze nie jestem ale starcza mi tyle ile potrafie. Mam bardzo fajny zawod, o ktorym
                                    raczej nie moglbym marzyc w PL. Sek w tym, ze czuje sie tu niezle.
                                    Z racji wykonywanego zawodu Polski mam co roku wystarczajaco wiele i boje sie.... tego naszego polskiego
                                    piekielka.
                          • Gość: DON Re: Do 4xhi IP: *.adsl.highway.telekom.at 13.02.02, 07:13
                            kan przyznaje ci racje ,siedze na emigracji juz 22 lata ,tu jest juz moj dom
                            ale w polsce w domu czuje sie tez ok,tylko wychodzac z domu w polsce na
                            ulice ,do sklepu, na piwerko, zygac mi sie chce gdy widze te zalosne ,zazdrosne
                            polskie mordy ktore tylko czekaja aby cie w jakis sposob wziasc na jezyki.Wasza
                            zazdrosc jest niewymierna ,czytajac to wszystko co tu jest pisane czlowiek
                            ktory cos przeszedl w zyciu mysli 70 % to nienormalni ludzie,pokaz co ty
                            umiesz ,a potem wypowiadaj sie o Malyszu lub Walesie ,o ich wypowiedzach i
                            zachowaniach po takich wystapieniach ,TY jeden z drugim miales juz sraczke i
                            sie jakales jak przyszlo pisac klasowke w 8 klasie ,a wysapujac w telewizji nie
                            wypowiedzalbys ani jednego slowa do mikrofonu.
                            szkoda nie podniecac
                            pozdrawiam
                            DON
                • Gość: mic Re: Czy gacjan to debil? IP: *.*.*.* 11.02.02, 21:10
                  to sie wypisz z tego panstwa, zmien nazwisko na Peter Keller (pewnie nie wiesz
                  do kogo pije, bo na sporcie sie znasz jak swinia na gwiazdach) i obrazaj
                  Malysza na jakims niemieckim forum.
                  Poza ty odsylam do lektury Przegladu sportowego - 11 luty 2002 str. 4 wywiad z
                  Malyszem:
                  PS; Czy wiesz ze wielu tu polskich kibicow cieszylo sie z tego ze wgral Amman,
                  anie Hannavald?
                  - Nie wiem. Najwyraźniej nie lubia Hannavalda, ale nie chcialbym, zeby nie
                  lubili go tylko dlatego ze ostatni kilkakrotnie ze mana wygral. Nie chcialbym
                  byc przyczyna takich odczuc polskich kibicow.
            • Gość: lik Do hihihihihi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.02, 02:28
              Kolego hihihiihi!

              Ależ Ty tu brednie wypisujesz bez przerwy! Powiedz mi, czy gdy oglądasz mecz
              piłki nożnej np. Niemcy-Anglia albo Hiszpania-Francja to zdarza Ci się, że
              kibicujesz którejś z drużyn? Czy to przypadkiem nie oznacza, że cieszysz się
              gdy ta druga przegra? Czy zatem można z tego wyciągnąć wniosek, że należysz do
              najbardziej prymitywnch kiboli boś zadowolony z tego, że wygrali Niemcy a nie
              Anglia? Aby nie być prymitywem trzeba więc oglądać mecze bez udziału Polaków z
              całkowitą obojętnością, beznamiętnie i z tej z tej beznamiętności czerpać
              rozrywkę i emocje pełnymi garściami. Jeśli to potrafisz to gratuluję: jesteś
              jednynym na świecie kibolem nie należącym do najbardziej prymitywnych na
              świecie kiboli!
      • hi-hi debil ?, chyba ty 11.02.02, 16:02
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Czy on jest debilem?
        > Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
        > Czy jesz to jakas prywatna wojna Adaska? Moze zal i nerwy go zjadaja?
        > I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....
        > Ludzie z zanikiem pamici nie powinni takich niebezpiecznych sportow uprawiac!
        > Jestem nim zawiedziony!!!

        ----------
        chyba ty jesteś debilem
        to nie były jego odczucia
        tylko to co zauwazył u polskich kibiców
        stali wtedy za nim i krzyczeli
        co im leży na sercu

        więc chłopie
        naucz się analizować teksty
        zanim pochwalisz się
        swoją erudycją
        kiepskiej jakości

        hi-hi
        pzdr
      • ellivia Re: Czy Malysz to debil? 11.02.02, 16:35
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Czy on jest debilem?
        > Jak sie mozna cieszyc z tego ze wygral Amann a nie Hannawald?
        > Czy jesz to jakas prywatna wojna Adaska? Moze zal i nerwy go zjadaja?
        > I jeszcze zapomnai jak sie ten Niemiec na nazwisko nazywa....

        Przeciez nie powiedział ,że ON sie cieszy, tylko "pewnie polska publicznośc"
        I akurat miał w duzym stopniu rację, bo jesli poczytać to forum to mozna odnieść
        wrażenie,że Polacy sa zadowoleni ,że Hannawald nie wygrał.
        Nie wiem dlaczego się Małysza czepiacie...
        • hi-hi racja 11.02.02, 16:38
          ellivia napisał(a):


          > Przeciez nie powiedział ,że ON sie cieszy, tylko "pewnie polska publicznośc"
          > I akurat miał w duzym stopniu rację, bo jesli poczytać to forum to mozna odnieś
          > ć
          > wrażenie,że Polacy sa zadowoleni ,że Hannawald nie wygrał.
          > Nie wiem dlaczego się Małysza czepiacie...
          --------------
          masz racje
          ale zaraz zaczną pisać na ciebie

          ty idiotko, ty debilo

          bo sami nie potrafią tego
          zrozumieć

          te kilka słów to dla nich za wiele .........


          hi-hi
          pzdr
        • hihihihi Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 09:55
          ellivia napisał(a):

          > Przeciez nie powiedział ,że ON sie cieszy, tylko "pewnie polska publicznośc"
          > I akurat miał w duzym stopniu rację, bo jesli poczytać to forum to mozna odnieś
          > ć
          > wrażenie,że Polacy sa zadowoleni ,że Hannawald nie wygrał.
          > Nie wiem dlaczego się Małysza czepiacie...

          Ellivia, dziecko drogie, nikt sie przeciez nie czepia. Wyobraz sobie tylko odwrotna sytuacje: Hannawald
          mowi cos analogicznego i jest OK, "najwspanialej" jak mowi moja szwagierka. Nikt sie nie obraza i wszyscy
          sie ciesza bo przeciez Hannawald tylko powiedzial, ze niemieccy kibice sie ciesza. A dlaczego? No bo "Polak"
          nie wygral.....



      • hihihihi Re: Czy Malysz to debil? 11.02.02, 16:44
        hi-hi problem nie polega w tym, ze on niejako "zacytowal" polska publicznosc
        tylko to, takie OPINIE i ZACHOWANIA nie sa do zaakceptowania. W stosunku do
        tego kazdy rozsadny czlowiek powinien sie zdystansowac. Malysz tego nie
        uczynil. Po tym jak to powiedzial pozdrowil cala polska publicznosc.

        Dal w ten sposob do zrozumienia, ze nie kwestionuje takich postaw.
        A ja ich np. nie akceptuje bo tak samo bym nie zaakceptowal, gdyby JAKIKOLWIK
        niemiecki sportowiec powiedzial o swej publicznosci, ze sie zapewne cieszy bo..
        nie wygral "Polak". Ale moze mamy zupelnie odmienne zdanie na ten sam temat.
        nie rozumiem tylko tej calej zadymy tutaj po historii z "samogonem"...
        • hi-hi Re: Czy Malysz to debil? 11.02.02, 16:57
          hihihihi napisał(a):

          > hi-hi problem nie polega w tym, ze on niejako "zacytowal" polska publicznosc
          > tylko to, takie OPINIE i ZACHOWANIA nie sa do zaakceptowania. W stosunku do
          > tego kazdy rozsadny czlowiek powinien sie zdystansowac. Malysz tego nie
          > uczynil. Po tym jak to powiedzial pozdrowil cala polska publicznosc.
          >
          > Dal w ten sposob do zrozumienia, ze nie kwestionuje takich postaw.
          > A ja ich np. nie akceptuje bo tak samo bym nie zaakceptowal, gdyby JAKIKOLWIK
          > niemiecki sportowiec powiedzial o swej publicznosci, ze sie zapewne cieszy bo..
          >
          > nie wygral "Polak". Ale moze mamy zupelnie odmienne zdanie na ten sam temat.
          > nie rozumiem tylko tej calej zadymy tutaj po historii z "samogonem"...

          ------------------------

          problem polega na tym że mnie
          nic nie obchodzi czy to niemiec czy szwajcar

          lubie zwycięzce Ammana
          ale hani to po prostu niesympatyczny człek i tyle

          po tym jego oskarżeniach
          ze polacy upili się w Zakopanym samogonem
          i go przez to nie lubili i go
          wygwizdali

          to nawet małysz mógł stracić nerwy !!

          sam wiesz chyba że to hanawald pierwszy powiedział cos przykrego
          na polaków
          bo gwizdów na haniego nie można odbierać jako
          atak na niemców
          gdyby Goldi lub Amman wygrał
          nie było by gwizdów na 100%

          noo i do tego ten tekst

          że małysz to debil...

          bez komentarza

          hi-hi
          pzdr
        • ellivia Re: Czy Malysz to debil? 11.02.02, 16:57
          hihihihi napisał(a):

          >problem nie polega w tym, ze on niejako "zacytowal" polska publicznosc
          > tylko to, takie OPINIE i ZACHOWANIA nie sa do zaakceptowania. W stosunku do
          > tego kazdy rozsadny czlowiek powinien sie zdystansowac. Malysz tego nie
          > uczynil. Po tym jak to powiedzial pozdrowil cala polska publicznosc.
          > Dal w ten sposob do zrozumienia, ze nie kwestionuje takich postaw.

          Powiedział co myslał nie zastanawiajac sie zanaddto. Powinien był się
          zdystansować, ale nie przemyślał sprawy. Na pewno nie chciał nikogo urazic. Nie
          oceniałabym go tak surowo.. Małysz to sportowiec a nie dyplomata, może popełnic
          jakąś gafę.
          • Gość: mic Re: Czy Malysz to debil? IP: *.*.*.* 11.02.02, 21:16
            Dlaczego uczepiliscie sie Malysza? Najgorsze ze jego najwiekszymi krytykami
            sa "Polacy" z Raichu, ktorzy tak kochaja swoja dawna ojczyzne ze obrzucaja ja
            blotem na kazdym kroku.
            Nie wystarczy czytac tylko GW. Raz jeszcze polecam lekture Przegladu
            sportowego - 11 luty 2002 str. 4 wywiad z Malyszem:
            PS; Czy wiesz ze wielu tu polskich kibicow cieszylo sie z tego ze wgral Amman,
            anie Hannavald?
            - Nie wiem. Najwyraźniej nie lubia Hannavalda, ale nie chcialbym, zeby nie
            lubili go tylko dlatego ze ostatni kilkakrotnie ze mana wygral. Nie chcialbym
            byc przyczyna takich odczuc polskich kibicow.
            • Gość: mesco Re: Czy Malysz to debil? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 21:33
              Gość portalu: mic napisał(a):

              > Dlaczego uczepiliscie sie Malysza? Najgorsze ze jego najwiekszymi krytykami
              > sa "Polacy" z Raichu, ktorzy tak kochaja swoja dawna ojczyzne ze obrzucaja ja
              > blotem na kazdym kroku.
              > Nie wystarczy czytac tylko GW. Raz jeszcze polecam lekture Przegladu
              > sportowego - 11 luty 2002 str. 4 wywiad z Malyszem:
              > PS; Czy wiesz ze wielu tu polskich kibicow cieszylo sie z tego ze wgral Amman,
              > anie Hannavald?
              > - Nie wiem. Najwyraźniej nie lubia Hannavalda, ale nie chcialbym, zeby nie
              > lubili go tylko dlatego ze ostatni kilkakrotnie ze mana wygral. Nie chcialbym
              > byc przyczyna takich odczuc polskich kibicow.

              tylko nie POLACY!!!!!
              poczytaj tu:
              wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=691669&dzial=0104113601


            • hi-hi święte słowa 11.02.02, 21:40
              Gość portalu: mic napisał(a):

              > Dlaczego uczepiliscie sie Malysza? Najgorsze ze jego najwiekszymi krytykami
              > sa "Polacy" z Raichu, ktorzy tak kochaja swoja dawna ojczyzne ze obrzucaja ja
              > blotem na kazdym kroku.
              > Nie wystarczy czytac tylko GW. Raz jeszcze polecam lekture Przegladu
              > sportowego - 11 luty 2002 str. 4 wywiad z Malyszem:
              > PS; Czy wiesz ze wielu tu polskich kibicow cieszylo sie z tego ze wgral Amman,
              > anie Hannavald?
              > - Nie wiem. Najwyraźniej nie lubia Hannavalda, ale nie chcialbym, zeby nie
              > lubili go tylko dlatego ze ostatni kilkakrotnie ze mana wygral. Nie chcialbym
              > byc przyczyna takich odczuc polskich kibicow.

              -------------

              bravo
              potwierdziło się że
              małysz jest wspaniałym sportowcem

              i nigdy nie powiedział by : że niemcy to ochlane piwskiem świnie

              no bo wiadomo że my polacy jak twierdzi hani
              jak jeden mąż pijemy samogon

              hi-hi
              pzdr
              • hihihihi Re: święte słowa 12.02.02, 09:58
                hi-hi napisał(a):


                > i nigdy nie powiedział by : że niemcy to ochlane piwskiem świnie
                >
                > no bo wiadomo że my polacy jak twierdzi hani
                > jak jeden mąż pijemy samogon

                Acha i Hanni powiedzial, ze Polacy to "ochlane" samogoniskiem "swinie".
                Mozesz podac link?

                • Gość: Kan Re: święte słowa IP: 157.25.84.* 12.02.02, 13:42
                  Co Ty tak ciągle prosisz o linki ?
                  Nie umiesz sam znaleźć w sieci ?

                  Nie powiedział tak dosłownie ale taki był sens tej wypowiedzi.
                • hi-hi hi-hi do hihihi.............. 12.02.02, 14:19
                  hihihihi napisał(a):

                  > hi-hi napisał(a):
                  >
                  >
                  > > i nigdy nie powiedział by : że niemcy to ochlane piwskiem świnie
                  > >
                  >> no bo wiadomo że my polacy jak twierdzi hani
                  > > jak jeden mąż pijemy samogon
                  >
                  > Acha i Hanni powiedzial, ze Polacy to "ochlane" samogoniskiem "swinie".
                  > Mozesz podac link?
                  >

                  ----------
                  przeczytaj dokładnie..
                  czy ja napisałem że hani powiedział :"ochlane" samogoniskiem "swinie". ???????

                  napisałem tylko :"> no bo wiadomo że my polacy jak twierdzi hani
                  > > jak jeden mąż pijemy samogon"

                  czytaj uważnie
                  i nerwy na wodzy

                  ;-)))

                  hi-hi
                  pzdr
      • palermi Re: Czy Malysz to debil? 11.02.02, 22:00
        Puchatek-Ty sam jesteś jeden wielki debil,taki jak ten obsraniec Sven H.
      • Gość: bobik Re: Czy Malysz to debil? IP: *.miasto.to.krakow.pl 11.02.02, 23:24
        Małysz to ma jednak przesrane. Każda jego wypowiedź jest analizowana na tysiąc
        sposobów. A w każdej chwili może wybuchnąć przez niego afera międzynarodowa. Na
        jego miejscu to bał bym się nawet pierdnąć nie mówiąć już o odzywaniu się. Czy
        jest ktoś z was kto nie palnął nigdy żadnej głupoty?
        • hihihihi Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 09:59
          Gość portalu: bobik napisał(a):

          > Małysz to ma jednak przesrane. Każda jego wypowiedź jest analizowana na tysiąc
          > sposobów. A w każdej chwili może wybuchnąć przez niego afera międzynarodowa. Na
          >
          > jego miejscu to bał bym się nawet pierdnąć nie mówiąć już o odzywaniu się. Czy
          > jest ktoś z was kto nie palnął nigdy żadnej głupoty?

          Powaznie? A ja myslalem ze to wlasnie Hannawald ma tak "przesrane".

      • Gość: Metal Re: Czy Malysz to debil? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.02, 23:47
        Nie.
      • Gość: ich Re: Czy Malysz to debil? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.02.02, 00:10
        Adaś ma prawo nie lubić Hannawalda.Schnitt też nie wykazuje zachwytów formą
        Hanniego.
        • Gość: mesco Re: Czy Malysz to debil? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 00:40
          Gość portalu: ich napisał(a):

          > Adaś ma prawo nie lubić Hannawalda.Schnitt też nie wykazuje zachwytów formą
          > Hanniego.


          mozna tez umiec przegrywac, podac reke i powiedziec: no kumpel, dzisiaj byles
          lepszy. tak jak w cywilizowanym swiecie od kilku tysiacleci jest przyjete. troche
          etykiety nie zaszkodzi... czasami eskalacje na tym forum przypominaja mi spirale
          eskalacji anpiec pomiedzy izraelem i palestyna ;-(((((((((((((
          • sfuj_hlop Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 01:42
            Ja jako sfuj hłop to sobie myślę, że najbardziej cieszyli się Ammann i wszyscy
            Szwajcarzy. Hannawald i wszyscy Niemcy byli źli i wcale się nie cieszyli. Adam
            i wszyscy Polacy (z nielicznymi wyjątkami obecnymi tu na tym forum) też się
            cieszyli, tym bardziej, że Niemcy się nie cieszą. Już nie wspomnę o tym, że
            reszta Europy też się cieszyła, bo też nie lubi Niemców. Natomiast debile i
            imbecyle zawsze się cieszą niezależnie od pory. W ten sposób wyjasniliśmy sobie
            kto się cieszył, a kto nie i dlaczego.
            • Gość: malysz Re: Czy Malysz to debil? IP: *.ipt.aol.com 12.02.02, 02:11
              jestescie wszyscy zdrowo pojebani.
              • hi-hi Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 02:14
                Gość portalu: malysz napisał(a):

                > jestescie wszyscy zdrowo pojebani.

                -------------
                a można być zdrowo pojebanym ?

                hłe hłe

                hi-hi
                pzdr zdrowo pojebanych no i ciebie w tym także
          • Gość: doktor Re: Czy Malysz to debil? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 02:17
            Gość portalu: mesco napisał(a):

            > Gość portalu: ich napisał(a):
            >
            >
            > mozna tez umiec przegrywac, podac reke i powiedziec: no kumpel, dzisiaj byles
            > lepszy. tak jak w cywilizowanym swiecie od kilku tysiacleci jest przyjete. troc
            > he
            > etykiety nie zaszkodzi... czasami eskalacje na tym forum przypominaja mi spiral
            > e
            > eskalacji anpiec pomiedzy izraelem i palestyna ;-(((((((((((((

            No, z tym "od kilku tysiącleci" to chyba jednak przesada. Choć kto wie? Może
            odkładano miecze, dzidy i łuki, żeby podać sobie dłonie w geście przyjaźni. I na
            pewno czytano już jakąś archaiczną mutację "Gazety Wyborczej" z komentarzami
            Piotra Pacewicza, który wówczas nazywał się Petrus Pacevio. No a potem wszyscy
            razem grali w golfa. Kilka tysięcy lat temu w cywilizowanym świecie.
            • hihihihi Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 11:50
              Gość portalu: doktor napisał(a):

              > No, z tym "od kilku tysiącleci" to chyba jednak przesada. Choć kto wie? Może
              > odkładano miecze, dzidy i łuki, żeby podać sobie dłonie w geście przyjaźni.

              A tak wlasnie robiono "doktorze" wlasnie juz kilka tysiecy lat temu: " odkladano miecze, dzidy i luki, zeby
              podac sobie dlonie w gescie przyjazni".
              Czy moze jeszcze nic nie nie dotarlo tam gdzie mieszkasz o historii igrzysk w starozytnej Grecji?


      • Gość: kibicJ Re: Czy Malysz to debil? IP: *.96.252.64.snet.net 12.02.02, 09:37
        Co za debil to napisal.
        A jeszcze inne debile dyskutuja z debilem.
        • hi-hi pytanko 12.02.02, 10:07
          Gość portalu: kibicJ napisał(a):

          > Co za debil to napisal.
          > A jeszcze inne debile dyskutuja z debilem.

          -----------------
          pytanie w kwesti formalnej

          czy jeżeli zabrałeś głos w duskusji
          to też jestes debilem ?

          bo chamem na 100%

          ;-)

          hi-hi
          pzdr

          ps. ale masz humor od rana
          • Gość: kibicJ Re: pytanko IP: *.107.252.64.snet.net 12.02.02, 19:43
            hi-hi napisał(a):

            > Gość portalu: kibicJ napisał(a):
            >
            > > Co za debil to napisal.
            > > A jeszcze inne debile dyskutuja z debilem.
            >
            > -----------------
            > pytanie w kwesti formalnej
            >
            > czy jeżeli zabrałeś głos w duskusji
            > to też jestes debilem ?
            >
            > bo chamem na 100%
            >
            > ;-)
            >
            > hi-hi
            > pzdr
            >
            > ps. ale masz humor od rana

            Za to ty jestes murowanym debilem (to idiotyczne hi-hi).
            Jeszcze dodam baranem i idiota - powinno starczyc na takiego wirtualnego
            durnia-smieszka.. Czep sie kieratu bucu.
            • hi-hi Re: pytanko 12.02.02, 20:53
              Gość portalu: kibicJ napisał(a):

              > hi-hi napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: kibicJ napisał(a):
              > >
              > > > Co za debil to napisal.
              > > > A jeszcze inne debile dyskutuja z debilem.
              > >
              > > -----------------
              > > pytanie w kwesti formalnej
              > >
              > > czy jeżeli zabrałeś głos w duskusji
              > > to też jestes debilem ?
              > >
              > > bo chamem na 100%
              > >
              > > ;-)
              > >
              > > hi-hi
              > > pzdr
              > >
              > > ps. ale masz humor od rana
              >
              > Za to ty jestes murowanym debilem (to idiotyczne hi-hi).
              > Jeszcze dodam baranem i idiota - powinno starczyc na takiego wirtualnego
              > durnia-smieszka.. Czep sie kieratu bucu.

              -------------
              noo widzisz
              jak ładnie potwierdziłeś że jesteś ograniczonym chamem
              ;-)))

              a już ten wniosek że jestem debilem bo mam ksywe hi-hi
              to po prostu rozumowanie godne profesora

              ha haaaaaaaaa
              nio to paaaaaaaaa pajacu
              hi-hi
              pzdr
              • Gość: kibicJ Spierdalaj dupku IP: *.97.252.64.snet.net 13.02.02, 09:52
      • Gość: Scorpion Re: Czy Malysz to debil? IP: 213.164.4.* 12.02.02, 13:21
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Czy on jest debilem?
        NIc dodac Nic ujac PUCHATEK jestes prymitywnym prowokatorem i debilem
        Z powazaniem
        Jarek L.

        • Gość: Puchatek Re: Czy Malysz to debil? IP: 195.127.215.* 12.02.02, 13:36
          dziekuje ze mile slowa madry, inteligenty i wyrozumialy czlowieku!
          Wiecej takich jak ty, a bylby na ziemi pokoj iradosc, a prezydentem
          wszystkich ludzi bylby Karol Wojtyla.
          A na caly swieci bylby taki dobrobyt tak jak w Polsce..
          • Gość: label Re: Czy Malysz to debil? IP: *.mw.mil.pl 12.02.02, 17:06
            ludzie a mi to sie wydaje ze Malysz powiedzial to z "nutka ironii" bo on juz
            sie wypowiadal negatywnie o reakcji kibiców na niemców w Zakopanem a to ze tak
            sie teraz wypowiedzial to chcial jeszcze podkreslic swoje zdanie .
            • hihihihi Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 18:03
              Gość portalu: label napisał(a):

              > ludzie a mi to sie wydaje ze Malysz powiedzial to z "nutka ironii" bo on juz
              > sie wypowiadal negatywnie o reakcji kibiców na niemców w Zakopanem a to ze tak
              > sie teraz wypowiedzial to chcial jeszcze podkreslic swoje zdanie .

              Jesli by tak bylo to z wielka checia gotow jestem cofnac moja krytyke.
              Ale jakos nie moge uwierzyc w tyle finezji i odwagi Adama. A moze?
              Dalby tym w kazdym razie pieknie w pysk tym wszystkim rozhisteryzowanym Hannawaldozercom.

      • Gość: aga A czyz nie powiedzial prawdy????? IP: *.devs.futuro.pl 12.02.02, 18:57
        W koncu taka jest prawda, Polacy wola,ze wygral Szwajcar niz jakis tam
        Szwab,przeciez takie glosy pojawiaja sie na forum. Taka nasza natura,
        zalosna... poza tym to nie bylo JEGO wlasne zdanie, tylko powiedzial o tym co
        mysla Polacy.
      • tojaitylkoja pomyśl!!! 12.02.02, 21:06
        Adasiowi nie chodziło o Svena (zna jego nazwisko, wiele razy go używał- cytować
        nie muszę), ale o to, że w Polsce nie lubi się Niemców i nie wygrał jeden z
        nich.l A co do twojego pytania to odpowiadam NIE -chyba ktoś inny...
        Pozdrawiam hi-hi przy okazji...
      • Gość: Konrad Re: Czy Malysz to debil? IP: *.bielsko.msk.pl 12.02.02, 21:23
        To,że się cieszył,iż wygrał Amman a nie Hannawald to jeszcze od biedy można
        zrozumieć. Ale to,że głośno i publicznie o tym powiedział potwierdza tylko to,
        co przecież zawsze było wiadomo. Małysz jest utalentowanym skoczkiem ale jest
        przy tym prymitywnym wsiokiem z góralskiego miasteczka, mającym wykształcenie
        równe Wałęsie, czyli żadne. I nie można znowu go tak bardzo potępiać, bo on się
        po prostu zachować nie umie. Gorzej z polskimi kibicami, którzy niejednokrotnie
        pokazywali swój szowinizm i pogardę do wszystkich dookoła.To sa dopiero chamy i
        prymitywy!
        • Gość: Scrpion Re: Czy Malysz to debil? IP: *.kom.tuwien.ac.at 12.02.02, 21:33
          Gość portalu: Konrad napisał(a):

          Małysz jest utalentowanym skoczkiem ale jest
          > przy tym prymitywnym wsiokiem z góralskiego miasteczka, mającym wykształcenie
          > równe Wałęsie, czyli żadne.
          Tylko ,ze Walesa dostal Nagrode Nobla, a ty "wyksztalcony" mlody czlowieku mozesz
          o tym tylko pomazyc
          Jestes prymitywem stary, taka wypowiedz wydaje mi sie swiadzczy ,ze skonczyles
          chyba szkole za pieniadze mamusi.
          Nie wywyzszaj sie tak, bielsko to tez kawalek dziury ty wielki PANIE Miastowy.
          Jarek L.
        • bodek Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 22:00
          Małysz rzeczywiście pochodzi z małego miasteczka, sport dał mu szansę wybicia
          się i potrafił ją wykorzystać. Do tej pory we wszystkich swoich wypowiedziach
          używał bardzo wyważonych sformułowań. Ale presja kibiców spowodowała, że pod
          wpływem ogromnego napięcia startowego i rozczarowania pechowym lądowaniem i
          niską oceną sędziowską swój żal wyraził trochę za ostro. Ale to i tak było
          grzeczniejsze od większości wypowiedzi na tym forum.
        • Gość: Cyfra Re: Kim jest Konrad?????? IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.02, 22:37
          Gość portalu: Konrad napisał(a):

          > To,że się cieszył,iż wygrał Amman a nie Hannawald to jeszcze od biedy można
          > zrozumieć. Ale to,że głośno i publicznie o tym powiedział potwierdza tylko to,
          > co przecież zawsze było wiadomo. Małysz jest utalentowanym skoczkiem ale jest
          > przy tym prymitywnym wsiokiem z góralskiego miasteczka, mającym wykształcenie
          > równe Wałęsie, czyli żadne. I nie można znowu go tak bardzo potępiać, bo on się
          >
          > po prostu zachować nie umie. Gorzej z polskimi kibicami, którzy niejednokrotnie
          >
          > pokazywali swój szowinizm i pogardę do wszystkich dookoła.To sa dopiero chamy i
          >
          > prymitywy!

          A ty kim jestes?Jakie masz wyksztalcenie?Kto ci dal prawo ublizac
          porzadnemu,uczciwemu czlowiekowi!Sadzac po twojej wypowiedzi intelekt nie jest
          twoja mocna strona.Nie zrozumiales sensu wypowiedzi Adama.
          Zanim zaczniesz innych pouczac jak sie zachowywac maja,zacznij od siebie.
          Kiedys ,gdies czytalem ze babka hitlera byla czeska ZYDOWKA .........
      • Gość: Hannia Re: Czy Malysz to debil? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.02, 21:26
        Małysz nie mówił o sobie, tylko o polskich kibicach. Widzę, że już nie macie co
        pisać.
      • bodek Re: Czy Malysz to debil? 12.02.02, 21:53
        Zapędziłeś się Puchatku. Spójrz w lustro, jeśli chcesz zobaczyć debila.
        Sport wyczynowy ma to do siebie, że wymaga i ambicji i agresji. Najlepsi
        zawodnicy prowadzą zazwyczaj również swoje prywatne wojny, często udziela się
        im nastrój kibiców. Dlatego w wypowiedziach tuż po ogromnej walce są w stanie
        napięcia, które muszą rozładować, każdy z nich czyni to inaczej. Przypomnij
        sobie jak po udanym skoku reaguje Hannawald, albo dziki wybuch radości Ammanna.
        Czy to oznacza, że można ich uważać za "mądrych inaczej".

        Hannawald po konkursie w Zakopanem powiedział, że "polscy kibice byli pijani
        samogonem". Czy tą wypowiedzią nie zasłużył na równie ostre słowa krytyki, a z
        drugiej strony po tej histerii polskich dziennikarzy i kibiców wywołanej głupia
        odzywką Miklasa nie miał prawa do rewanżu?

        W sporcie nic nie jest proste, wszystko wynika z dynamiki walki. Zawodnicy
        dobrze to rozumieją i chwilę po powiedzeniu jakiegoś głupstwa zapominają
        zarówno o tym co sami powiedzieli, jak i o tym co powiedzieli ich przeciwnicy i
        na następnych zawodach pragną wypaść lepiej. Kibice natomiast nigdy niczego nie
        zapominają, nigdy niczego się nie uczą, nigdy też nie przebierają w słowach.
        • Gość: lik koniec tych pierdół! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.02, 23:08
          Powiem tyle: najpewniej wszyscy prócz Niemców i Polaków cieszyli się, że wygrał
          Amman a nie Małysz lub Hannawald. Tak zwykle jest, że jeśli nie ma się
          emocjonalnego stosunku do konkretnego zawodnika/drużyny to kibicuje się
          przeciwko faworytom. Tylko debil może mieć pretensje do np. Fina, że ten się
          cieszy iż nie wygrał Małysz a Amman, tylko debil może na tej podstawie nazwać
          takiego Fina "najbardziej prymitywnym kibolem". To jest całkiem normalne,
          pomyślcie komu kibicujecie np. w meczach piłki nożnej, w meczach bez udziału
          Polaków. Te kubły pomyj, które są tu (a także w GW i Rzeczpospolitej) wylewane
          na Małysza i tych kibiców, którzy cieszą się, że Hannawald nie wygrał świadczą
          albo o bezmyślności tych, którzy je wylewają albo o tym, że zwyczajnie nie
          emocjonują się sportem (bo chyba nie o chamstwie?!).

          ps. Oto jakie ciepłe uczucia wzbudza Hannawald u innych nieokrzesanych,
          prymitywnych narodowości:

          Mika Kojonkoski, trener reprezentacji Finlandii:

          "Pierwszy będzie Małysz. Jest w tej chwili najlepszy, najlepiej lata,
          prezentuje najrówniejszą formę. Skocznia położona tak wysoko, gdzie nie można
          sobie za dużo "polatać", jest stworzona dla niego. Przyjrzałem się dziś jego
          odbiciu. Nikt nie ma mocniejszego. Drugie i trzecie miejsce zajmą moi chłopcy:
          Matti Hautamaeki i Janne Ahonen. Ten pierwszy wrócił do najwyższej formy,
          trzeci ma każdy skok lepszy od poprzedniego. Hannawald? Nie dbam o to, który
          będzie."

      • Gość: Matka Po Re: Czy Malysz to debil? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 07:34
        Człowieku ! Naucz się pisać poprawnie, a potem wypowiadaj się publicznie ! Tu
        nie chodziło o narodowość, tylko o człowieka . Hannawald jest bardzo
        niesympatyczny, gdyby udzielił wywiadu w Zakopanem, byłoby inaczej. Dlaczego
        lubimy Shmidta w takim razie, przecież jest Niemcem ? Jest sympatycznym, dobrym
        człowiekiem( operacja Rosjanina).
      • Gość: Kony Re: Czy Malysz to debil? IP: *.sws.cz 13.02.02, 07:45
        Ja też pewnie jestem debilem bo cieszę się, że wygrał Amann a nie Hannawald.
        Ale jest to przyjemne i nie przeszkadza mi to poczucie.
        Drogi Puchatku, chciałbym Cię poprosić o uważne czytanie wypowiedzi innych
        osób. Adam nie powiedział, że on się cieszy "ale pewnie polscy kibice się
        cieszą..." bo przecież w Zakopanem zgotowali dla Hannawalda tak gorące, ciepłe,
        tak "polskie" przywitanie....z gwizdami, no nie?

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka