Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Australian Open. Finał Federer vs. Murray na żywo

    IP: *.softpro2.pl 31.01.10, 09:48
    A innych koszulek to na stanie nie mieli? Nie dość że obaj w niebieski
    koszulkach ( dobrze że się chociaż odcieniem różnią ) to jeszcze ich kolor
    przyjemnie się zlewa z kolorem kortu.
    W Roland Garros licze na pomarańczowe , a w Wimbledonie na zielone, eh...
    Obserwuj wątek
      • Gość: kaz Re: Australian Open. Finał Federer vs. Murray na IP: *.chello.pl 31.01.10, 11:04
        W Wimbledonie obowiązują białe stroje, tak gwoli ścisłości:)
      • beatrix13 arcymistrz Roger Federer wygrał:) 31.01.10, 12:38
        ech, czysta przyjemność ogladać grę Rogera, grę perfekcyjną bez
        jęków i stęków
      • Gość: PM Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.aster.pl 31.01.10, 12:40
        Witam

        W tytule artykułu jest zasadniczy błąd. Najlepszy tenisista wszechczasów i to
        bezdyskutyjnie. Moim zdaniem spokojnie dojedzie do 20 tytułów
      • thomasseyr Australian Open. Roger Federer zwycięzcą 31.01.10, 13:23
        Rafa jako jedyny wygrał w 3 różnych finałch WS z Federerem i obawiam się, że
        nikt z czołówki tego nie powtórzy. Emocjonujący 3 set nie wynagrodzi
        jednostronnych 1 i 2. Murray nie zawiódł, po prostu jest za słabym tenisistą
        aby ograć Szwajcara w WS. Takich w czołówce niestety jest masa. Nie era jest
        słaba tylko Federer jest od każdego lepszy o klasę w WS. Jego nemesis czyli
        Rafael Nadal jako jedyny gracz nie pęka w finałach i taka jest podstawowa
        różnica pomiędzy nim a Djokovićem, Murayem, Davydenką czy Del Potro, któremu
        Szwajcar podarował USO swoją niefrasobliwością. Wątpię czy Rafa jeszcze wróci,
        choć jako jego fan wciąż ślepo w to wierzę. Zapowiada się kilka lat
        jednostronnego tenisa.
        • Gość: Fan tenisa Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: 77.255.110.* 31.01.10, 13:41
          Cóż wypada się z diagnozą Kolegi zgodzić. W tym sezonie chyba, w jak żadnym
          innym, Fed ma szansę na zdobycie Wielkiego Szlema, czego mu życzę, bo byłoby
          niesamowitą sprawą to zobaczyć. Jedyną niewiadomą będzie tylko dyspozycja Rafy i
          niestety obawiam się, że gościu fizycznie już nie wróci na swój normalny poziom.
          Wydaje mi się, że sam trochę jest sobie winien, a to z powodu zbyt rozwiniętej
          muskulatury jak na tenisistę. Wszystko było w porządku dopóki pykał sobie w
          zasadzie tylko na miękkich, ziemnych kortach. Jak zaczął częściej grać na
          twardych nawierzchniach, oczywiście z sukcesami, zaczęły się problemy z
          kolanami, które nie wytrzymały za dużej moim zdaniem masy ciała. Ale życzę mu
          jak najlepiej, bo to będzie z korzyścią dla tej niesamowitej dyscypliny.
          • Gość: ps Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.10, 15:22
            > W tym sezonie chyba, w jak żadnym
            > innym, Fed ma szansę na zdobycie Wielkiego Szlema,

            Mysle ze na takie prognozy to jeszcze to troche za wszystko. Wystarczy
            przypomniec sobie poczatek sezonu 2009 i zwyciestwo Nadala w Australian Open.
            Wtedy kazdy wrozyl Nadalowi dobry sezon. Przed nim byl French Open, na ktorym
            nie mial sobie rownych i Wimbledon, na ktorym w poprzednim sezonie przelamal
            hegemonie Federera. A jak sie skonczylo wszyscy widzieli.

            3 set pokazal ze Federer jest do pokonania, Murray mial chyba 5 czy 6 pilek
            setowych. Nie wykorzystal ich i to sie na nim zemscilo.
            • Gość: q Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 15:48
              > Mysle ze na takie prognozy to jeszcze to troche za wszystko. Wystarczy
              > przypomniec sobie poczatek sezonu 2009 i zwyciestwo Nadala w Australian Open.
              > Wtedy kazdy wrozyl Nadalowi dobry sezon. Przed nim byl French Open, na ktorym
              > nie mial sobie rownych i Wimbledon, na ktorym w poprzednim sezonie przelamal
              > hegemonie Federera. A jak sie skonczylo wszyscy widzieli.

              tak, ale między Nadalem i Federerem jest zasadnicza różnica - Nadal dużo
              bardziej polega na swojej fizyczności, i to ona właśnie go zawiodła po AO'09.
              Federer natomiast ma słabą stronę w postaci psychiki, a w tym sezonie już
              zachwyca luzem i humorem. Wystarczy zobaczyć wywiad z Courierem po półfinale.
              Albo 3. set finału - kiedy ostatnio (na tym szczeblu), gdy rywal serwował po
              seta i był w wyraźnym gazie Rog wywalczył przełamanie powrotne? I ten tiebreak,
              w którym też bronił kilka piłek setowych.

              wg mnie nie ma wątpliwości - Federer jest silniejszy niż kiedykolwiek, i jeśli
              nie wygra klasycznego szlema w tym roku, to nie wiem czy komukolwiek
              kiedykolwiek to się uda....
              • Gość: ps Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.10, 16:04
                ide o zaklad ze nie wygra. mial szanse na nie-klasycznego wielkiego szlema. ale
                przegral us open. Taka szansa sie nie predko powtorzy.
            • Gość: kuku Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.ghnet.pl 31.01.10, 15:49
              Albo: 3 set pokazał, że Fed jest nie do ogrania, nawet kiedy robi się dla niego
              ryzykownie...
              • Gość: ps Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.10, 16:12
                niekoniecznie, pojedynki finalowe z min. Nadalem (AO 2009) i del Petro (USO)
                pokazaly ze Federer jest do pokonania.
      • Gość: Bogusia Riebandt Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 31.01.10, 14:00
        Federer jest po prostu geniuszem. Nie ma i nie bylo takiego drugiego w calej
        historii tenisa. Murray dostal lekcje tenisa. Oby wiecej takiej gry.
      • Gość: Bruce Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.10, 14:01
        Dodam, że Rafa jak przegrywał, to nie beczał jak dzieciak. Trochę to dziwne,
        ze dorośli faceci tak pękają. W tym elemencie Nadal mia niewątpliwą przewagę
        nad dzisiejszymi finalistami;))
        • Gość: q Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 14:15
          > Dodam, że Rafa jak przegrywał, to nie beczał jak dzieciak. Trochę to dziwne,
          > ze dorośli faceci tak pękają. W tym elemencie Nadal mia niewątpliwą przewagę
          > nad dzisiejszymi finalistami;))

          nie, Nadal płakał tylko jak wygrał Wimbledon.
          a Rog ma nad Nadalem przewagę 10 wygranych w turniejach wielkoszlemowych :)
        • Gość: serek Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: 149.156.124.* 31.01.10, 14:32
          A przegrana Wimbledon 2007? To, że tenisiści płaczą to normalne, po prostu każdy
          ogromnie emocjonalnie angażuje się w grę...
          • Gość: ps Re: Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.10, 16:16
            2007 czy 2008?
      • Gość: antropoid Australian Open. Roger Federer zwycięzcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 14:58
        Jeśli Roger jest w dobrej dyspozycji fizycznej, chce mu się biegać po korcie i
        nie dopadają go te jego dziwne kaprysy w trakcie meczu, nie ma szans by go
        ograć. Technicznie przerasta całą resztę o kilka pięter.
      • koszerny51 Australian Open. Roger Federer zwycięzcą 31.01.10, 19:11
        co to sa "winnery" idioci?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka