Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles

    IP: *.idea.pl 15.02.04, 19:20
    a najśmieszniejsze jest to że komentatorzy C+ ekscytowali się konkursem
    wsadów jakby widzieli wsady pierwszy raz, twierdzili że był bardzo
    emocjonujący. Tak, to prawda, najwiękdze emocje wzbudził Fred Jones jak
    wyrzycił piłke w trybuny, myślałem że sie poddał widząc jak jury faworyzuje
    Richardsona....
    Obserwuj wątek
      • Gość: mistrzu Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.client.comcast.net 15.02.04, 19:25
        A ja czytalem ze to Shaq predzej odejdzie, raz bo Kobe jest ulubiencem
        prezesa, dwa bo sie starzeje, i trzy bo na stare lata bedzie chcial wiecej
        kasy. Okazuje sie takze ze Phil Jackson po zakonczeniu sezonu prawdopodobnie
        odejdzie od Lakers bo chce znowu zaczac od podstaw, a Lakersi mu nie zaplaca
        na tyle by go zatrzymac.
      • Gość: ai Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: 172.28.252.* 15.02.04, 19:45
        Podobno Kobe chciałby grać u Jerry Westa, którego kocha i traktuje jak ojca (w
        przeciwieństwie do własnego ojca). Memphis mają zero szans żeby znaleźć miejsce
        pod salary cap. Więc tylko ewentualnie sign and trade - a na to Lakers
        musieliby się zgodzić. Hehe.

      • Gość: PANI Znawca Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 20:05
        T-Mac i Shaq?Kiedy to było?W'95 jak po finałach to on był kimś a Penny zniknął
        a miał być liderem w Magic.Na meczach na Kobe gwizdanoby.W LA ma
        wszystko.Ciekawie byłoby w Fili,odciążyłby Zachód od gwiazd.Niech starzy będą w
        starym LA począwszy od Nicholsona.Niech Jackson wraca do Bullas.Tam jest co
        naprawiać,albo do Orlando.Tam jest podobno raj dla starszych z kasą
      • Gość: Kibic Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.04, 22:35
        Coz trzeba chyba obiektywnie przyznac ze w dzisiejszym felietonie nie ma bledow
        merytorycznych. Choc z drugiej strony piszac tylko o Koby`m i gdybajac co sie z
        nim stanie albo nie stanie ---latwiej uniknac wpadki :) ---ups chyba troche sie
        czepiam :)...
      • Gość: trade Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.chello.pl 15.02.04, 22:50
        The New York Knicks have completed a three-way trade involving the Milwaukee
        Bucks and Atlanta Hawks, ESPN's Stephen Smith reports.

        Atlanta center Nazr Mohammed and Bucks forward Tim Thomas will go to New York
        and the Knicks will send Keith Van Horn to Milwaukee. Also, New York's Michael
        Doleac and Bucks center Joel Przybilla will head to Atlanta as part of the deal.

      • isiah.thomas STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 15.02.04, 22:53
        Witam moich fanów, witam sympatyków,
        Witam koszykówki wiernych miłośników,
        Pozdrawiam w Warszawie, pozdrawiam w Łowiczu,
        W Nowym Jorku, Chicago,Łodzi, Drohobyczu,
        Ślę Wam wszystkim, drodzy, moje pozdrowienie,
        Dłoni prezesowskiej szacunku skinienie.
        Jako że zdarzenia w tym tygodniu nudne,
        Zadanie pisarskie nadzwyczaj jest trudne.
        Dzisiaj wydarzenie w swym rodzaju pierwsze,
        Dzis o New York Knicks opowieść jest wierszem.

        Dzisiaj Walentynki, dzień uczuć, miłości,
        Zatem odrobinę dam chłopcom radości,
        I piszę dziś pokrótcę jak to dla każdego
        Gracza New York Knicks cosik mam miłego:
        Kocham Cię Van Hornie! Kocham, Andersonie!
        Miłuję Was czule, Dikembe, Stephonie!
        Śnię o Tobie Kurcie, kocham Harringtona,
        Ślinię się na widok Allana Houstona.
        Moochie, Franku, Czarku - moi piękni chłopcy!
        Lenny Wilkens i Sweetney - jakże oni słodcy!
        Michael Doleac i Johnson! Jakie przystojniaki!
        Penny Hardaway - czy widział kto taki,
        By w kosza grający jacyś zawodnicy,
        Byli tak anielscy, boscy, gładkolicy?
        Pozdrawiam Was, drużyno, zuchy, zawadiacy,
        Dziękuję dziś Bogu że Was mam tu w pracy.

        Ostatnio drużynie szło dość nienajgorzej,
        Zwycięstwa, zwycięstwa i dlatego może,
        Nasz właściciel durny, ta przygłupia pała,
        Widziała nas nie bliżej niż latem w finałach.
        Ale dwie porażki, z Dallas, z Hornetsami,
        Dały dowód wyraźny - praca jest przed nami.
        Ćwiczyć kozłowanie i leczyć Allana,
        Chuchać i masować jego dwa kolana,
        Sprowadzić osiłka, i to wysokiego!
        Wprowadzić do składu naszego mikrego,
        I kto wie co się stanie w fazie play-offowej,
        Gdy cieniasy ze Wschodu przeciw naszej nowej
        Drużynie ze stali, spiżu i żelbetu,
        Wystawią ekipę cherlawych szkieletów.

        Wszystko było pięknie, było nienajgorzej,
        Kiedy do zgryzienia nowy mamy orzech -
        Ci durnie z Zachodu, z Portland te palanty,
        Rasheeda Wallace'a dali do Atlanty!
        Gdzie oni mają rozum? Gdzie resztki rozsądku?
        To jakby go wysłać do Kielc albo Lądku!
        Blazers mają Ratliffa, Abdura Rahima,
        Mam nadzieję, że Rasheed na wsi nie wytrzyma,
        I za kilka miesięcy, od sezonu nowego,
        Będzie łapał asysty Stepha Marbury'ego.
        Będą alley-oopy, będą pick'n'rolle,
        Od Kurta Thomasa ja Rasheeda wolę.
        Przez parę tygodni, gdy świecę przywali,
        Będzie słychać Rasheeda fucki w pustej hali,
        Nicość w hali Atlanty wątpliwości rodzi,
        Nikt tam dawno nie był, nikt już nie przychodzi,
        A za to w Madison wyprzedane miejsca,
        Gra tam monstrum Van Horn, gra Stephon zwycięzca.
        Stephon wszystkich niszczy, że się tak wyrażę,
        Jak go można pokryć? Tylko tatuażem!!
        Skoro nie ma szans już na Wallace'a killera,
        Trzeba będzie się skusić na Vina Bakera.
        Wywalony z Bostonu za problemy z piciem,
        Może się okazać ponownym odkryciem.
        Dużo czasu nie ma, wszystko jest już na styk,
        Niedługo jest termin - luty, dziewiętnasty.
        I jeśli nie wymyślę planu szatańskiego,
        Do końca sezonu mamy Trybańskiego.

        U nas w konferencji trochę się zmieniło,
        Jeszcze do niedawna z Nets niedobrze było,
        Zmienili trenera i mają nowego,
        Wygrali dziewięć spotkań nie tracąc żadnego.
        Philadelphia zwolniła swojego trenera,
        Lecz wygląda że Iversona nie czeka kariera
        W tegorocznych play-offs, do ktorych w tej chwili,
        Łapie się sporo drużyn - z wyłączeniem Philly.

        A w konkursie slam-dunków małe zaskoczenie -
        Czterech gości walczyło z sobą na arenie.
        Białas Chris Andersen, Davis, gracz Bostonu,
        Jones, no i Richardson, dunker z panteonu.
        Nie wygrał Richardson faworyzowany,
        Ale niższy i skoczny Fred Jones, gość z Indiany.

        W konkursie trójkowym Stojakovic zmoczył,
        Voshon Lenard w ilości trójek mu odskoczył.
        W meczu drugoroczniaków przeciw żółtodziobom,
        Gracze zapewnili rozrywkę wzorową,
        Wynik strasznie wysoki, skuteczność wspaniała,
        Sala zachwycona, rozbawiona cała.
        Młódź walnęła tysiące slam-dunków w euforii,
        Więcej mieli slamów niż Knicks w swej historii.

        Jeśli chcecie posłuchać durni i wariatów,
        Mam na podorędziu te kilka cytatów:

        "Przypieram ich *upami (asses) do ściany i możecie mnie cytować" - dyrektor
        wykonawczy NBA Billy Hunter mówiąc m. in. o sprawie Vina Bakera i jego
        problemów z Celtics i alkoholem.

        "Chciałem, żeby wiele się zdarzyło i się udało, ale ja chcę więcej. Chcę być
        liderem. Chcę grać w komediach romantycznych" - Cuttino Mobley z Houston dla
        Milwaukee Journal.

        "Jeśli lubisz imprezować, nie powinieneś tutaj przyjeżdżać" - Jermaine O'Neal o
        Indianapolis w CBS.

        "Gdy gramy w hali Lakers fani są totalnie przeciwko nam. Są tam tylko fani
        Lakers. W naszej hali... cóż, większość też jest przeciwko nam, bo to fani
        Lakers" - Chris Kaman z Clippers dla USA Today.

        "22-7" - odpowiedź Allena Iversona na pytanie, jak będzie wyglądał stosunek
        zwycięstw do porażek w meczach 76ers po meczu gwiazd.

        "29-0" - odpowiedź Chrisa Forda na to samo pytanie (Chris Ford zastąpił
        Randy'ego Ayersa na stanowisku coacha 76ers).

        Zaraz będę kończył, bowiem mam dziś w planie,
        Obejrzeć w spokoju Wschód-Zachód spotkanie.
        Aby dodać emocji nudnemu meczowi,
        Nad jakimś pomysłem ludzkość się wciąż głowi,
        Jedna z tych idei nie najgłupsza wcale:
        Konferencja zwycięska lepiej ma w finale.
        Zwycięzca ze świata kierunku danego,
        W finałach ma przewagę parkietu własnego.
        Ale do tej pory spotkanie corocznie
        Jest okazją do rozrywki tylko i wyłącznie,
        Oprócz szaleństw, wygłupów, slam-dunków walenia,
        Mecz ten nie ma, jak wiecie, żadnego znaczenia.

        Żegnam zatem Was wszystkich, moje drogie dziatki,
        Żegnam mężczyzn dojrzałych, żegnam młode matki,
        Żegnam fanów Anwilu, Unii-Wisły Kraków,
        Żegnam wszystkich mieszczuchów, żegnam i wieśniaków,
        Żegnam wszystkich w Orlando, Denver i Bostonie,
        Żegnam wszystkich w Detroit, wszystkich w Waszyngtonie.
        Nie żegnam Magica, nie żegnam Larry'ego,
        Olewam Ervina i Birda durnego.

        Żegnam wszystkich solo, żegnam wszystkich w grupie,
        Tych, co mnie szanują, tych co mają w trąbie.

        Żegnam moi drodzy, mój czas dzisiaj mija,
        Wasz Najdostojnieszy Thomas Lord Isiah.
        • Gość: Siemek Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.chello.pl 15.02.04, 23:01
          A gdzie komentarz do transferu, ktory wlasnie wykonales lordzie?
          • isiah.thomas STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 15.02.04, 23:03
            Gość portalu: Siemek napisał(a):

            > A gdzie komentarz do transferu, ktory wlasnie wykonales lordzie?

            za tydzien, bo dzisiaj 15.

            transfer ten zaskoczyl mnie gdy siedzialem na kiblu i sekcje sportowa
            wyborczej, jeszcze nie zdazylem przygotowac oficjalnego oswiadczenia, mam tylko
            do powiedzenia tyle, ze Tim Thomas i Nazr Mohammed to swietni gracze a Scott
            Layden i jego nabytki to kozie trąby
            • isiah.thomas Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 15.02.04, 23:09
              > transfer ten zaskoczyl mnie gdy siedzialem na kiblu i sekcje sportowa
              > wyborczej, jeszcze nie zdazylem przygotowac oficjalnego oswiadczenia, mam
              tylko

              ... zaskoczyl mnie, gdy siedzialem na kiblu i oczywiscie CZYTALEM sekcje
              sportowa... ech, to klepanie w klawisze bez pomyslunku...
        • saper Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 15.02.04, 23:08
          jak zwykle super!
          full wypas :D
          • Gość: Bardomu Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 23:46
            Lordzie, jesteś urodzonym poetą, gratulacje.
        • redakcja Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 15.02.04, 23:46
          Niech nie mylą Was głupie te wierszyki
          Isiah Lord Thomas trade urządził dziki
          Doleac do Atlanty, Van Horn do Milwaukee
          A do Wielkiego Jabłka... same obiboki

          Nazr Mohammed – chłopisko na schwał
          Gdybyż jeszcze cień talentu miał
          I Tim Thomas, chuchro skoczne, żwawe
          Przepłacone, marudne, na boisku marnawe

          Ale, ale... jak nazwisko? A więc o to
          Chodzi! Wszak każdy Thomas to złoto!
          Kto pyta, po cóż Tim, ten – najmilsi - błądzi
          Bo od dziś trzech Thomasów w Nowym Jorku rządzi!

          Tim zarządzi na skrzydle, Kurt pod tablicami
          Izajasz w gabinecie nowe kreśli plany
          Jeszcze dwóch Thomasów po lidze się błąka
          Czas by kresu dobiegła ich straszna rozłąka

          Kenny z Filadelfii, Etan z Waszyngtonu
          Obaj już niebawem powrócą do domu
          I zaryczą kibice w nowojorskiej sali
          'Thomas! Thomas! Thomas! Thomas!
          Oni są wspaniali!'
          • Gość: Bardomu Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 23:50
            Ach, w redakcji też poeci...(he,he)
            Jestem pod wrażeniem.
          • saper Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 15.02.04, 23:53
            jednak konkurencja na rynku tekstów o enbiej powoduje podniesienie jakości ...
            a mi w to graj :>
          • Gość: kck Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: 82.160.4.* 15.02.04, 23:56
            Wow... razem robicie większy szoł niż na ASG. :-) Może jakaś kooperacja z
            lordem? :-)
          • isiah.thomas STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 16.02.04, 00:00
            O cna, wielka Redakcjo! Oto w pas się kłaniam!
            Me niegodne oczy natychmiast zasłaniam,
            Bo niegodne są czytać waszej odpowiedzi
            Co przyczyną uciechy stała się gawiedzi.

            Jedna rzecz jest tylko wypomnienia warta,
            Otóż ja, nieskromny, miałem tego farta -
            W mych wcześniejszych na forum marnych wygibasach,
            Wspomniałem o drużynie i pięciu Thomasach.
            Idea to świetna, przyznaję - wspaniała!
            Jednak w moim móżdżku już wcześniej powstała.

            Tak czy owak na spory i swary nie pora,
            Szukać nam nie trza wojennego topora,
            Życzmy sobie zatem by w lidze się działo,
            I co tydzień napisać cosik by się chciało.







          • Gość: Lukasz22W-wa Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.02.04, 00:08
            Moim zdaniem odpowiedź redakcji wynika z tego, że czują się zagrożeni
            niesamowitymi artykułami Isiaha Zeke Lorda III Thomasa. Panowie redaktorzy, nie
            musicie się obawiać...jesteście lata świetlne za nim...
            PS. Isiah nie popełnia błędów w swoich artykułach, a u was dzień bez "byka"
            (nie chodzi mi to o Jordana...dziwne jednak że tak dawno o nim nie pisaliście)
            jest zwykle zauważalny (wówczas otrzymujecie masę pochwał od forumowiczów).
            Miło byłoby gdyby zastąpiła was, piszących dość przeciętne artykuliki osoba,
            która jest prawdziwym znawcą basketu i kocha ten sport.
            • Gość: studentofan Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.p.lodz.pl 16.02.04, 00:25
              no po prostu super.... moge nawet egzaminow nie poprawiac i siedziec na forum
              czytajac poetyckie "wygibasy" Sir Thomasa i konkurencyjnej riposty redakcyjnej
              czeladzi... a tak powrot do rzeczywistosci... Politechnika Lodzka!
            • Gość: caniggia Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 12:31
              ludzie,przestancie sie czepiac z obowiazku na panow r&w
              czy musicie tworzyc polskie piekielko?
              czasem zdarzaja im sie slabsze teksty ale kto nigdy nic nie napisal temu latwo
              krytykowac
              przeciez tych felietonow powstalo juz full
              isiah tez fajnie pisze ,ale na razie jednak to jeszcze za malo napisal
              bo wena kiedys sie konczy i wtedy pokazujesz czy jestes mistrzem
              pozdro dla wszystkich szczegolnie dla r&w i isiaha, super sie czyta wasze
              teksty!!!
        • Gość: NICek Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: 195.177.196.* 16.02.04, 11:39
          Jak zawsze klasa:-) Niezle sie usmialem z cytatu Chrisa Karnana:-D Pozdrawiam
        • Gość: F.C. Re: STAN NEW YORK KNICKS NA DZIEŃ 14.02 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 13:12
          Dobre, ale cos mi to przypomina. Zastanawiam sie czy to Legendarny Wojciech
          Gatys podszywa sie pod Isiah Thomasa, czy Isiah Thomas pod Legendarnego
          Wojciecha Gatysa (Ci co swego czasu czytywali pl.rec.sport.koszykowka wiedza o
          czym mowie) :-))
          • isiah.thomas pudło ;) 17.02.04, 13:52
            > Dobre, ale cos mi to przypomina. Zastanawiam sie czy to Legendarny Wojciech
            > Gatys podszywa sie pod Isiah Thomasa, czy Isiah Thomas pod Legendarnego
            > Wojciecha Gatysa (Ci co swego czasu czytywali pl.rec.sport.koszykowka wiedza
            o
            > czym mowie) :-))

            pudło, świeca, niedolot ;]
            • Gość: F.C. ODA (po prostu super) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 16:15
              > pudło, świeca, niedolot ;]

              A juz myslalem, ze to najwiekszy Knikcsofil w historii wyszedl ze stanu
              spoczynku... Dla tych co go nie znaja wygrzebalem w googlach probke jego
              tworczosci. Co prawda nie na temat Knicks lecz na temat finalow 2000 (LAL-
              Indiana), ale warto poczytac. Warto nadmienic, ze poemat ponizszy powstal
              wskutek przegranego zakladu Legendarnego Gatysa z p. redaktorem Rutkowskim :-)
              Czego dotyczyl ow zaklad niestety nie pomne (moze sam pan redaktor przypomni).

              ODA DO FINAŁÓW
              Wojciech Gatys (po prostu super)

              Co w też w rok wspaniały, ten aż dwukilowy
              Zdarzyć by się mogło, że zamilkły słowy
              Że ucichły swary i flejmy zacięte
              Cóżże to się stało? Finały zaczęte

              Aż po dzień dzisiejszy wspaniali bardowie
              W jakże najpiękniejszym ścigają się słowie
              Aby móc opisać co wówczas się działo
              Ja również spróbuję, byle weny stało

              Oto wielkie armie stoczyły bój krwawy
              Pełen bohaterstwa, potu, łez i sławy

              Z Zachodu Pan Jezior - w złocie i purpurze
              Z kropelkami potu na brunatnej skórze
              Stalowym rycerzem przez niektórych zwany
              Z uwagi na męstwo. Słowem - pan nad pany.

              Dwa metry z przewieszką rosły ów młodzieniec
              Wielki jako Goliat, hyży jak odyniec
              Gdy na czele armii swojej się pojawia,
              Duch w nich wnet wstępuje, chęć do walki sprawia.

              U boku Ser Szaka, bo tak też jest zwanym
              Jego dzielny giermek, co by pan nad pany
              Chciał być kiedyś również. Sił nie szczędzi przeto
              (przy okazji twierdzi że nie jest Kobe-tą)

              I choć często słaby, chory albo ranny,
              Gra jak nigdy dotąd - by piszczały panny.
              Ser Szak lubi Koba zawsze mieć przy sobie
              Bo ten ma kontraktów reklamowych mrowie.

              Z drugiej strony pola z cicha się przyczaja
              Indianerska dzika partyzantów zgraja
              Choć wojsko to nie lśni purpurą czy złotem
              To ma wielkie serce zmieszać LA z błotem

              Na ich czele również wódz jest niebanalny
              Chytry i przebiegły, Supermenem zwany.
              Jego paź różany często w moc szarżuje
              I lepszym od pana być się okazuje.

              Tutaj nie ma miejsca na błyski zębami
              Ani na grę w filmach, na pasty reklamy
              Ci walczą o życie, LA o sławę raczej
              A komu zwycięstwo? Czas nam wytłumaczy.

              Ruszyli! Co za widok, kłęby kurzu w górze,
              Tylko zęby Koba lśnią wciąż w wielkiej chmurze
              Teraz znów Ser Szakil z wrzawy się wyłania,
              Powolutku, tyłem, nie do zatrzymania,

              Trzech już jest Indiańców przy wielkim Ser Szaku
              Lecz ów cios zadaje - i mamy po ptaku (Birdzie)
              Wtem nadleciał Kobas, jak śliczniutka kawka
              Choć krew z kostki sika, nie dla niego ławka

              Markę butów szybko do kamery podał
              I z trzema turnami piłkę zadankował

              Supermen z różanym bronią się jak mogą
              Z dalszej odległości, zdjęci dużą trwogą
              Odpalają kule, nic im to nie daje
              Bo Holender chudy od Szaka odstaje

              Sześć dni aż tak trwały boje te zacięte
              Szósty dzień natomiast ogłoszono świętem

              Czułym minom, gadkom wprost nie było końca,
              Ser Szak z trofeami przyćmił wprost blask słońca
              Wygrali najlepsi... co tu dużo gadać
              Ale w przyszłym roku... Knicks im każą błagać

              [pl.rec.sport.koszykowka, czerwiec 2000]
      • Gość: macieksp nie gadać bzdur panowie R& W IP: *.e-wroc.com 16.02.04, 09:01
        wesołe i dowcipne sa te wasze historyjki - tylko jakbyscie jeszcze umieli
        wnioski wyciągac i nie piepszyli farmazonów. "leniwy, brak etosu pracy" i inne
        bleble o takim zawodniku sie nie pisze bo to bez sensu. Powinniście sie tego
        dawno nauczyć.Takie słownictwo jest adekwatne do Mutombo a nie wielkiego MVP.

        P.S.
        prosze zdecydowanie powiększyć zawartość działu TAKO RZECZE SHAQ.
      • Gość: Kobe Bryant Dziennik Kobe'ego IP: *.laczpol.net.pl 16.02.04, 17:09
        Piszac swoj cotygodniowy dziennik , chcialem zaznaczyc , ze bzdura jest ,
        jakobym pisal do jakiejs redakcji nieobiektywnych dziennikarzy , dla ktorych MJ
        byl najlepszy nawet w barwach Wizzards , i podejrzewam, byl najlepszym
        bassebolista w 2 lidze.... ja gram swoje , i zostaje do konca kariery w LA .
        Zlosliwcy i marzyciele .przymierzajcie mnie do Nowego Yorku , SA , i innych
        podrzednych druzyn.....ja zostaje tutaj.
        • Gość: kinol A moze ty jestes największy? Śmieszny koszykarzyna IP: *.acn.waw.pl 16.02.04, 20:34
        • isiah.thomas Re: Dziennik Kobe'ego 16.02.04, 21:01
          > byl najlepszy nawet w barwach Wizzards
          Wizards, synu

          >Nowego Yorku
          Jorku, synu
          • Gość: Kobe Bryant Mr Thomas IP: *.laczpol.net.pl 17.02.04, 14:00
            Oczywiscie to nalezy uznac za zart , papo , jasne ze Jordan wielki byl i
            basta , ale Wizzards , moim zdaniem , mogl sobie oszczedzic .W tej formie w
            ktorej gral ogrywalem go kolejno ja , pchla , Vince , Piercie , i cala rzesza
            chlopakow , ktorzy wczesniej mogli o tym pomazyc,. W L A nazywamy to
            rozmienianiem slawy na drobne.
            • isiah.thomas Re: Mr Thomas 17.02.04, 14:21
              > Oczywiscie to nalezy uznac za zart , papo , jasne ze Jordan wielki byl i
              > basta , ale Wizzards , moim zdaniem , mogl sobie oszczedzic .W tej formie w
              > ktorej gral ogrywalem go kolejno ja , pchla , Vince , Piercie , i cala rzesza
              > chlopakow , ktorzy wczesniej mogli o tym pomazyc,. W L A nazywamy to
              > rozmienianiem slawy na drobne.

              1. Wizards
              2. Pierce

              synu, masz dysgrafię?
              • Gość: Kobe Bryant Re: Mr Thomas IP: *.laczpol.net.pl 18.02.04, 14:24
                Piercie to zdrobnienie , ktore zreszta niezle go wkurza , jak sam stwierdzil ,
                ale kto tam czytywal wywiady z Paulem kiedy jeszcze nawet w Polsce wychodziły
                gazety o nba , az 2 zreszta.
      • Gość: Hoe Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 22:34
        z przyjemnoscia sie czyta wszystko. forum nba na wyborczej rzadzi. szacuneczek
        tez dla r&w za odwage i podjecie dialogu na forum. pozdro
      • Gość: Joe Dumars Pytanie do wszystkich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 21:47
        Przy okazji All-Star...Kto wykonal dunk z dalszej odleglosci:Dr.J czy Mike?
        Mojim zdaniem o kilka cm lepszy jest Julius.
        • Gość: Lukasz22W-wa Re: Pytanie do wszystkich... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 23:48
          Dalej był Pippen i ostatnio Ignerski...Poważnie
          • Gość: Mihu Re: no no no... IP: *.icpnet.pl 20.02.04, 02:50
            widze ze towarzystwo sie 'rozbujalo'... tak 3mac!!! pozdro!!! niezle sie
            bawilem czytajac!!! czekam na kolejne teksty!!! i fajowo ze panowie r&w podjeli
            dialog!!! mam nadzieje ze przyniesie to korzysci na przyszlosc!!! :)
          • Gość: maciekkk Re: Pytanie do wszystkich... IP: *.idea.pl 23.02.04, 21:07
            a biednemu Kempowi się nigdy nie udalo, chociaż próbował (-:
      • Gość: Wilt Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.chello.pl 20.02.04, 21:20
        Rutkowski, Wujec - ale z Was kretyni. Kobe zostaje w Lakers - wyraznie to w
        zeszlym tygodniu oglosil (cytat: "I want to be a Laker for life"). Po co
        wypisywać takie brednie? Już mi się niedobrze robi na te Wasze bzdury. Dwóch
        nieuków, którzy nie mają zielonego pojęcia o NBA. Wasza irracjonalna niechęć do
        Lakers raz na jakiś czas owocuje jakimś idiotycznym artykułem, tak jak ten
        sprzed roku, w którym sugerowaliście, że Kobe gra egoistycznie. Chciałem
        zauważyć, że w jednym z ostatnich meczów zaliczył 10 asyst. Ładny mi samolub.
        Kartofle zbierać a nie o koszykówce pisać, wy dziady!
        • Gość: Lukasz22W-wa Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.04, 21:43
          Od razu gdy zacząłem czytać tego psta poczułem się nieswojo...Po pierwsze Wilt
          zapowiedział, iż na pewien czas zawiesza swoją działalnośc na foruma, a po
          drugie zadziwił mnie styl tej wypowiedzi .Troche postów wilta już czytałem i
          można powiedzieć że w pewnym stopniu poznałem jegostyl , a jednego byłem pewny-
          mimo swych odmiennych opinii nie pisze on aż tak agresywnie i nikogo nie
          obraża, ucinając możliwy konflikt zanim jeszcze się na dobre zacznie.
          Sprawcy tego podszywania się nie musialem szukać długo...L (Leszku, czyżby
          chodziło o ciebie?...:) ).
          Analizując Twoją wypowiedź z wątku "Gdzie te chłopy" mógłbym nawet posunąć się
          do uznania cię za osobę bliską Rutkowskiemu lub Wujcowi (może jesteś kimś z
          rodziny albo nie daj Boże którymś z nich... :) ).
          I jeszcze jedno...zarzucając Wiltowi manipulację sam się ośmieszyłeś. W tym
          momencie nie pozostaje ci nic innego jak pisac pod innym nikiem, ale chyba
          zgodzisz się ze mną, że sięgnąłeś dna? W ten sposób zachowują się właśnie owi
          oszusci, zlodziejem i chamy, których tak namiętnie wymieniłeś w tym poście.
          Nie pozdrawiam, gdyż w moich oczach jesteś zerem.
          • alex.4 Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles 20.02.04, 22:01
            I jeszce jedno. Aders IP. To nie jest adres z jakiego pisze Wilt...
            pozdr
          • Gość: L. do Łukasza IP: *.chello.pl 21.02.04, 12:15
            To nie jest styl pisania Wilta. Mialem z nim roznice zdan ale szanuje go - tak
            jak pisalem wczesniej, lubie czytac jego opinie, zna sie na koszu lepiej niz
            R/W i tak jak piszesz (pomimo roznicy zdan miedzy nim i mną), na pewno nie
            pisuje w taki sposob. Jakis tani oszust sie pod niego ewidentnie podszyl...
            Przykro mi, jesli myslisz, ze to ja bo nie jest to prawdą. I nie masz prawa
            rzucac takich oskarzen - bo to nie jest rowniez moj styl... Aha - ani R, ani W
            tez nie jestem.
            I tez Cie nie pozdrawiam, bo mnie bez powodu obraziles.
            Leszek
            • Gość: Łukasz22W-wwa Re: do Łukasza IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.02.04, 12:27
              Tym nie mniej twój IP i IP podszytego wilta są identyczne, a co ciekawe post
              quasi-wilta pojawil się kilka minit po twoim. Nie sądzę więc żeby było to takie
              oczywiste...
              • Gość: L. Re: do Łukasza IP: *.chello.pl 21.02.04, 13:04
                Nie adres IP tylko provider ten sam. Tak samo nie kazdy post napisany przez
                uzytkownika aster.pl bedzie Twoim postem, bo setki tysiecy osob maja internet
                przez aster. Ale nie zamierzam Cie przekonywac na siłę...

                Leszek
                • Gość: alex.4 Re: do Łukasza IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 13:40
                  ale nie widze aby wiele osob pisalo tu z chello. Oprocz ciebie, chyba nikt...
                  to wzmacnia taka identyfikacje. Oczywiscie nie sposob jest jednoznacznie
                  dowiesc, ze to ty, ale przypuszczenie jest bardzo mocne...
                  pozdr
                  • Gość: L. Re: do Łukasza IP: *.chello.pl 21.02.04, 15:21
                    Paranoja - sprobuje teraz udowodnic, ze nie jestem wielbladem :-(
                    Przejrzalem na szybko komentarze z ostatnich kilku tygodni... Wybralem kilka
                    linkow...

                    Jest prosba o komentarz Lorda do transferu:
                    sport.gazeta.pl/sport/1,35336,1915132.html?v=3&a=10785678#opinie
                    Jest krytyka RW przy artykule o Jordanie:
                    sport.gazeta.pl/sport/1,35336,1883686.html?v=3&a=10371684#opinie
                    Wytkniecie bledu w artykule:
                    sport.gazeta.pl/sport/1,35336,1871358.html?v=3&a=10244137#opinie
                    I pochwala Izajasza:
                    sport.gazeta.pl/sport/1,35336,1871358.html?v=3&a=10283299#opinie
                    Bylo tego nawet wiecej...
                    To naprawde nie jest tak, że jestem autorem wszystkich tych tekstow :-)

                    Z drugiej strony np. zarowno calagan, jak i lukasz pisuja z aster.pl, a nie
                    sądzę, że są tą samą osobą. Wilt pisywal z crowley.pl oraz 62.29.137 - i to ten
                    sam Wilt. Z crowleya pisywal tez Grendzioo. Rozni goscie pisuja z idei. Fakt,
                    Ciebie Alexie nie sposob pomylic, bo napisales z Belgii (choc poprzednio sie
                    zalogowales a teraz nie)... Dobra, dosc tego - dalej sie nie tlumacze, bo winny
                    sie tlumaczy. Jesli mi wierzycie - OK, jak nie - to trudno...

                    Leszek
                    • Gość: alex.4 Re: do Łukasza IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 17:08
                      ale zdarza sie ze niektorzy ludzie podszywaja sie na forach gazety, albo robia
                      sobie zarty. Jak np. taki mul oszolom z rm. To dlatego kiedy ktos pisze z
                      takiego samego adresu pojawia sie przypuszczenie, ze sie podszywa...
                      Ten post nie wygladal na post wilta. Nie byl pisany z adresu takiego jak
                      zwykle. Bylo oczywiste ze ktos sie podszywal. Poniewaz twoj adres sie zgadzal,
                      to podejrzenie padlo na ciebie.
                      Zawsze glupio jest udowadniac, ze nie jest sie wielbladem, ale czasami dla
                      sprawy trzeba:)
                      pozdr
        • Gość: LB Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: 217.11.142.* 24.02.04, 17:47
          Nie ma co się denerwować.
          R&W przepisują tematy z amerykańskich serwisów sportowych, a tam niedawno (w
          jakiejś gazecie z LA) pojawił się artykuł o możliwym odejściu Bryanta.
          Więc spodziewałem się, że coś na ten temat napiszą.

          Co do postu, to obstawiam, że to jednak "nasz" Wilt, tyle że go trochę
          poniosło! ;)

          LB
          • Gość: calagan Re: Rutkowski, Wujec: Ucieczka z Los Angeles IP: *.aster.pl 24.02.04, 18:19
            > Co do postu, to obstawiam, że to jednak "nasz" Wilt, tyle że go trochę
            > poniosło! ;)

            Faktem jest, ze kultuta wpisu (nie mylic z trescia) przypomina Wilta, ale nie
            sadze, zeby sie tym az tak przejal.
        • Gość: Wilt To był oszust... IP: 62.29.137.* 10.03.04, 16:03
          To nie byłem ja. Chwała wątpiącym w moje skromne autorstwo, forumowe potępienie
          wierzącym w nie… ;-) (calagan: zupełnie mnie rozwaliłeś tekstem, że przypominam
          Pseudo – Wilta kulturą – tak się przejąłem swoim odbiorem, że omal nie
          porzuciłem na dobre forum! :-)).

          Ale pzdr dla wszystkich i, jak widać, wracam na forum; niestety nie mogę
          obiecać częstej i regularnej aktywności. Może zamiast co tydzień, będę wrzucał
          kolejną dawkę postów co 2 tygodnie? Mogę tez próbować się skracać; tylko to mi
          jakoś rzadko wychodzi… :-)
          • Gość: calagan Re: To był oszust... IP: *.aster.pl 10.03.04, 16:33
            A nie powinienes sie dziwic. Moze tego nie dostrzegasz, ale jak sie na kogos
            wk... to jedziesz rowno, tyle ze w nieco delikatniejszych slowach. Bardziej
            po "inteligencku" ;-)).
            • Gość: Wilt Re: To był oszust... IP: 62.29.137.* 10.03.04, 16:44
              No właśnie: w delikatniejszych! Myślisz, że to i tak nie robi różnicy i
              powinienem po proletariacku prosto z mostu, że R&W to debile? ;-) No nie
              wiem...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka