forza_imperial
20.02.02, 04:08
Środa, 20 lutego 2002r.
Miasto przekazało Lechowi grunty, by ten, dzierżawiąc je, znalazł finanse na
utrzymanie. Wykorzystanie działek ułatwi opracowany już plan zagospodarowania.
Zaakceptować muszą go radni, zdając sobie sprawę, że celem tej operacji jest
pomoc klubowi.
Grunty, na których leży stadion i przylegające do niego były własnością PKP. W
ramach rozliczania się za długi przejął je urząd skarbowy, przekazał
wojewodzie. Ten zaś nieruchomość skomunalizował. Stadion stał się własnością
miasta. Grunty przylegające do niego samorząd przekazał klubowi. Zastrzegł
sobie prawo udziału w spółce, która grunt ten wykorzysta.
Rewanż za lekceważenie?
Plan zagospodarowania zaakceptował Zarząd Miasta, skierował go do radnych. W
poniedziałek omawiali go członkowie trzech komisji. Werdykt zapadnie na
początku marca, jednak część radnych już ujawniła swe poglądy. Opinię
przeciwnika pomagania Lechowi zyskał Jacek Kurzyca, przewodniczący Komisji
Kultury Fizycznej. Koledzy klubowi radnego zachowanie to tłumaczyli
postępowaniem... Zarządu Miasta, który nie konsultował posunięć dotyczących
Lecha z szefem „sportowej” komisji, ten zaś próbuje teraz się odwzajemnić.
Kilku radnych zakwestionowało zamiar budowy między ulicą Ptasią i stadionem
Lecha centrum handlowego. – Moim zdaniem na tym gruncie klub nie zarobi –
twierdzi radny Jan Skuratowicz. – Inwestor jest innego zdania, chce tu działać –
twierdzi natomiast Zbigniew Ławniczak, dyrektor generalny firmy Geoplan,
prowadzący rozmowy z inwestorami w imieniu klubu. Mówi, że widząc takie
podejście niektórych działaczy samorządowych nie dziwi się, że inwestorzy
omijają Poznań.
Zdaniem dyrektora, dzierżawiąc dwa przylegające do stadionu pola inwestycyjne
(o powierzchni 28,5 tys. i 12,79 tys. mkw.) można liczyć na stawkę 3-5 zł za
metr kw. Dałoby to stały roczny dochód w wysokości prawie dwóch mln zł.
Niezależnie od tego inwestor chce płacić za modernizację stadionu i przebudowę
ul. Bułgarskiej.
Kompleks ożywi Grunwald
– Gdy zapadnie korzystna decyzja radnych, inwestor zbuduje tu obiekt
kubaturowy, przekaże go handlowemu operatorowi – mówi dyrektor Ławniczak.
Oprócz centrum handlowego w kompleksie znajdzie się duża galeria handlowa,
centrum fitness, kręgielnia. Inwestor zbuduje też czwartą trybunę, pod którą
znajdą się pomieszczenia klubowe. Cały kompleks będzie dwukondygnacyjny, z
garażami na pierwszym poziomie na ok. tysiąc pojazdów.
Część radnych twierdzi, że przesądzając o zagospodarowaniu działek przy
stadionie trzeba pamiętać, że celem tego przedsięwzięcia jest pomoc Lechowi. –
Odradzający swą potęgę, cieszący się zainteresowaniem dziesiątków tysięcy
kibiców klub znajdzie pieniądze na utrzymanie, a miejski stadion nie zamieni
się, jak obiekt Warty, w ruinę – podkreśla Stefan Antkowiak
Lech tworzy budżet
Budżet pierwszoligowego Lecha ma wynosić 15 mln zł – mniej niż w przypadku
najbogatszych polskich klubów. – Będziemy za to po poznańsku gospodarować
finansami. Musimy przecież spłacić stare długi – mówi prezes Radosław
Majchrzak. 4 mln zł klub ma zyskać dzięki opłatom stacji telewizyjnych. 3-4 mln
zł przyniesie sprzedaż biletów. Można liczyć na 5 mln zł od sponsorów i 1 mln
zł od Lech Business Club. Dzierżawa gruntów przyniesie 2 mln zł. Dochody Lecha
nie będą zależały od jednego źródła.
poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/147834.html?
ses_mm=3f99780df4c61d5563ad42babb7cf9a7