Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA. Gortat zrobił swoje. Na piątkę!

    IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.12.10, 09:03
    Może mi ktoś podać link do strony na której są pokazywane akcje Marcina z każdego meczu? Wiem że taka stronka istnieje tylko zapomniałem linka.
    Obserwuj wątek
      • Gość: kiziak NBA. Gortat zrobił swoje. Na piątkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 09:07
        Gortat nigdy nie będzie gwiazdą lub mini gwiazdą NBA. Więc w tym temacie nie ma co nadmuchiwać balonika, bo potem tylko niedzielni kibice koszykówki i NBA niepotrzebnie trollują po forach itp. Sugestie, że mógłby wygryźć Howarda...? :-))
        Ważne, aby Marcin ustabilizował formę na przyzwoitym średnim poziomie, aby był dobrym i pewnym zmiennikiem. Łatwo można stracić i taką pozycję, bo wysokich, silnych i niezłych wysokich graczy w Europie nie brakuje. Być zmiennikiem jednego z najlepszych centrów NBA w jednej z najlepszych drużyn? Przecież to ogromny sukces, który wiele osób stara się pomniejszać.
        Szkoda tylko, że partnerzy bardzo często nie widzą Marcina podczas akcji ofensywnych, bo wówczas staty byłyby dużo lepsze.
      • Gość: eeee dajcie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 09:42
        chyba nieco za bardzo podniecanie się i to jest niepotrzebne, wystarczy obejrzeć skrót na nba.com żeby zobaczyć ze osiągnięcie marcina nie było wcale czymś znakomitym - co to jest 14 punktów i 11 zbiórek ?? takie statystyki powinien mieć w co drugim meczu no i wtedy rzeczywiście byłoby o czym mówić...a jeden mecz w którym piłki wpadają do ręki, nie ma na parkiecie howarda i jeszcze 3 innych ważnych graczy...więc ktoś musi rzucić ten dodatkowe 10+ punktów..to naprawdę nie jest żadne osiągnięcie ? Pierwsza piątka? i co z tego? to żadna pierwsza piątka tylko rezerwowy skład na parkiecie, nomenklatura nomenklaturą ale trzeba mieć jakieś krytyczne spojrzenie a nie tylko rozpływać się nad baardzo średnim występem. I jeszcze jedno..jeśli ktoś czeka 584 dni na double double ..to chyba nie można tu mówić o czymś wielkim.

        I żeby nie było ze jestem przeciwnikiem gortata, bardzo sie ciesze, podziwiam i gratuluje tego że jest w NBA ale na tym mój podziw się kończy, ponieważ jego gra jest moim zdaniem cały czas zbyt słaba na jakąkolwiek inną pozycję w zespole niz ta zadaniowa ktora jest obecnie.
        • Gość: BorsukZero Re: dajcie spokój IP: 46.113.65.* 04.12.10, 09:51
          Żeby zdobywać double-double w co drugim meczu powinien grać średnio 25-30 minut, więc z całym szacunkiem "eeee", ale przy 7-12 minutach jest to raczej nie możliwe. Nawet Gasol czy Shaq w najlepszym okresie nie notowałby double double przy tylu minutach gry.

          Gortat jest dobrym, solidnym centrem. Grając w pierwszym składzie większości klubów NBA miałby szanse na średnie w sezonie 10-10. Ma do tego predyspozycje. I nie piszę tego, jako gortatomaniak, tylko osoba podziwiająca jego wytrwałość i upór w dążeniu do spełnienia marzeń. To wzór do naśladowania. Gdyby chociaż 15% młodzieży grającej w PLK miało takie nastawienie, to co rok, dwa mielibyśmy kolejnych zawodników w NBA.
          • Gość: eeee Re: dajcie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 10:26
            nie do końca zrozumiałeś, bardziej odniosłem się do podnieconego komentarza artykule a ja uważam że gortat nic takiego świetnego nie zrobił:

            ten mecz uważam za niezły ale daleko mi do zachwytów bo to tylko jeden mecz jednego zawodnika.. grał w nim 32 minuty, zdobył 14 punktów 7na9 celne, miał 11 zbiórek, i 3 bloki 2 asysty i przechwyt ..
            - nie grał 7-12 minut ,..wtedy kiedy gra 7-12 minut to rozumiem że zdobywa się odpowiednio mniej oczek w statystykach ...ale skoro był aż 32 minuty to mysle ze zachwycać można by się było wtedy kiedy by rzucił np 25 puktów i miał 20 zbiórek ..lub po prostu 14 punktów ale ponad 20 zbiórek ...a tak to jest po prostu kompletnie zwyczajna statystyka którą piątkowego wieczoru zanotowało kilkunastu średnich graczy nba (no i to JEST osiągnięcie - bo bycie średnim w NBA to już niewątpliwie sukces! )
            • Gość: ... Re: dajcie spokój IP: 82.160.24.* 04.12.10, 10:51
              i mowisz ze Howard wybrany najlepszym obronca ligi, gwiazda jak lubisz uzywac tego slowa , zdobywa regularnie 25pkt i 20 zbiorek. wez kolego zejdz na ziemie, tu gra druzyna i zwykle punkty rozkladaja sie na caly team. a od duzego punktowania sa inne pozycje. No ale jak ktos tylko patrzy na zawodnika wartosciowego tylko pod wzgledem punktow to o czym tu dyskutować.
              • Gość: ee Re: dajcie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 11:04
                ty do mnie mówisz ?
                • Gość: Otio Re: dajcie spokój IP: *.slupsk.hypnet.pl 04.12.10, 13:12
                  Piszesz o 20 zbiorkach a ogladales chociaz mecz? - Powaznie sie pytam, bez przekasu.

                  W tym meczu nie bylo co zbierac. Zawodnicy Detroit trafiali rzuty z kazdej pozycji. Gortat do polowy mial 3 zbiorki. Okres 5 minut gorszej gry Detroit i nagle mial ich 10. Tez sie wkurzalem widzac co robi np. Prince.

                  Nie oczekujmy od Gortata statystyk na poziomie double - double gdy trenerem jest SVG a rozgrywajacym Nelson. Pierwszy uklada taktyke na Howarda lub Cartera a drugi jak jest na boisku to widzi tylko kosz i Howarda. Zauwaz jak Howard jest na parkiecie wszystkie pilki ida do niego. Jak wchodzi Gortat to zeby dotknal pilki to musi ja zebrac w ataku
            • Gość: Brandon Re: dajcie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 13:09
              Wiesz, mając jednego gracza w nba, który w dodatku zastępuje najlepszego centra ligi trzeba się cieszyć po takim meczu, odrobina "podniety" nie zaszkodzi ;D.
              Najlepszym graczem dla mnie bezsprzecznie był Bass, który zagrał bardzo dobry mecz, ale także należy pochwalić Gortata. Zobacz, jedynie w zdobytych punktach się różnią statystyki (średnio z meczu) Marcina od Dwighta. Ale jest też zasadnicza różnica - na Howarda cały czas grają, więc on te swoje 20,25,30 pkt zdobędzie.
              W zbiórkach zbytnio nie różni się od Howarda - ten też zbiera średnio ok. 12 piłek z tablic w tym sezonie, więc to też dla mnie na plus. W dodatku zebrał 4 piłki w ataku, a to jest w NBA bardzo ważne.
              Jeżeli chodzi o bloki, to moim zdaniem Gortat byłby w czołówce ligi, gdyby grał w każdym meczu po ~30min.
              Także podsumowując ;) nie twierdzę, że Gortat jest lepszy od Howarda (w ofensywie jest słabszy - ma mniejszy repertuar zagrań, w obronie też trochę odstaje ;) ), ale myślę, że w kraju, który po tylu latach ma 1 zawodnika w tych rozgrywkach (który w dodatku coś gra), należy się cieszyć po takim meczu - jak już wcześniej napisałem odrobina "podniety" nikomu nie zaszkodziła ;).
              Co do rezerwowego składu - to przecież 2 graczy nie grało z S5 -Vince, Rashard, Q grali.
              Dziś kolejny mecz, kolejny większy sprawdzian dla Gortata.
      • Gość: MonX GW konsekwentnie popiera szowinizm IP: *.wroclaw.mm.pl 04.12.10, 10:37
        W kółko Gortat i Gortat, Kubica i Kubica, Kowalczyk i Małysz. A co mnie obchodzi jakiś przeciętny koszykarz? Bo urodził się w Polsce? No i co z tego? Jest cała masa znacznie ciekawszych zawodników, o których GW nie napisze nawet pół słowa. Ale to Gortat, z Polski, więc artykuły o tym ligowym przeciętniaku mamy co parę dni. Jak to nie jest szowinizm i nacjonalizm, to co to jest, redaktorze?
        • Gość: Brandon Re: GW konsekwentnie popiera szowinizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:36
          To jest dział nba, więc takie artykuły nie powinny dziwić
      • Gość: zal.pl "zawodowy" koment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 11:41
        Hahaha ale sie usmialem, autor ogladal mecz ? :) Gortat od ladnych kilku miesiecy popelnia ten sam blad (juz w meczach przed sezonowych to wyszlo), nie pamietam kiedy Stan NIE mialby pretensji o to a pseudo znawcy z Polski sie zachwycaja. Pierwsze 8 pkt straconych to wina wlasnie Gortata. Stad moje pytanie: dlaczego ty czlowieku wciaz nie wracasz po pick$rollu przeciwnika ?! Ucieka ci kryty center i Magic traca punkty. O akcjach w ataku nie wspomne. Howard przestawia centrow jak chce i dlatego dostaje pilki, a Gortat ? Chowa sie za nimi i tyle bo jest slaby fizycznie i nie daje rady. Prosze zobaczyc powtorke jak Ben Wallace (wiekowy zawodnik) zbieral nad Gortatem... . Nie to zeby sie czepial bo staty mial ladne ale one nic nie pokazuja. Gdyby nie kilka fartownych trojek Orlando zostalo by rozjechane. Jedynie Carter prezentowal solidny poziom. Bass mial mecz zycia ale jego gra na PF mi nie pasuje chociaz ten blok w I kw byl cacy.. prawie jak Howarda :D
        • Gość: iguana_ms Re: "zawodowy" koment IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 16:03
          tu niestety muszę się zgodzić. Marcin fatalnie broni pick&rolle - choć czasami wynika to z taktyki Orlando, bo widać, że wtedy jest rotacja ze słabej strony. Brakuje mi też okrutnie czegoś, co wydawało się już opanował - bloków i utrudniania rzutów jak pomaga z weak side.

          niemniej jednak ten mecz pokazał, że Gortat jest w TOP 5 jeśli chodzi o back-up na centrze, a znalazłoby się kilka drużyn, gdzie mógłby z powodzeniem grać w pierwszej piątce, ot choćby Bobcats.

          Problemem Gortata wbrew pozorom nie jest ani Howard, ani słaby rzut z półdychy. Największym dramatem są Carter i Nelson, których umiejętności kreowania gry dla innych zawodników niż Dwight są niewielkie. Nelson nie ma pojęcia o grze pick&rolla (bo rzucenie piłki w górę nad kosz i "Dwight jakoś zgarnie" to nie to), Carter strasznie forsuje rzuty.
          Idealnie Gortat współpracuje z Redickiem, nieźle z Duhonem. A jeśli ktoś ogląda mecze ORL to widać, że Marcin świetnie zmyka z wysokiej zasłony po kosz i dać mu PG na poziomie chociaż Feltona to by była inna jakość.
      • Gość: veeve kto czekał ten czekał ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:01
      • Gość: jarosław k. Re: NBA. Gortat zrobił swoje. Na piątkę! IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 12:21
        A może lepiej poczytać ksiązkę !
      • Gość: w dom, Bóg w dom NBA. Gortat zrobił swoje. Na piątkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:40
        Gorat musi zmienić drużynie, musi w końcu zrozumieć że w Orlando będzie tylko zmiennikiem Howarda albo jeszcze mniej. Jak zmieni zespół na taki gdzie nie ma jednego z najlepszych centrów świata, tylko ktoś na poziomie Marcina, albo jeszcze słabszy, to wtedy zacznie grywać częściej i więcej, a to już coś.
      • Gość: znam się Na piątkę to grał Bass, konkurent Gortata do gry. IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.10, 13:14
        Marcin przy nim wypadł słabiutko...koleś rzucał punkty w decydującym fragmencie meczu.
      • Gość: pomocnik Dla Adriana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 13:23
        Na tym kanale powinno być youtube. com/user/FundacjaMG13
        usun spacje pomiedzy kropką, a "com"
      • libl Liczebniki 04.12.10, 14:00
        Ja trochę o czym innym. Szanowni redaktorzy, proszę usunąć te kropki po liczebnikach, bo są niepotrzebne. Kropkę po liczebniku stawiamy tylko wtedy, kiedy jest to liczebnik porządkowy ("pierwszy", "drugi" itd.). Jeśli liczebnik jest odmieniony, piszemy tylko liczbę, np. 14 (czternastego). W takim wypadku żadnych kropek ani końcówek po łączniku (broń Boże 14-tego!).
        Pozdrawiam :)
      • Gość: kuba NBA. Gortat zrobił swoje. Na piątkę! IP: *.echostar.pl 04.12.10, 15:03
        Jestem zawiedziony postawą Pistons i sądzę że jest to winą trenera jak wygląda obecna ekipa z Detroit. Mam na myśli całokształt skład mają całkiem całkiem ale trener nie bardzo wie jak to poukładać i kilka spotkań tego sezonu przegrali na własne życzenie odnoszę wrażenie e ten trener przeprowadza za dużo zmian na raz i jest jeden wielki bałagan rzuty z nieprzygotowanych pozycji ogólny brak cierpliwości w konstruowaniu akcji sprawiają że ten zespół zupełnie nie potwierdza swego potencjału niestety... a co do Gortata to grał niezle na kogoś kto gra tak mało to wczoraj było całkiem całkiem i nie ma co narzekać
        • Gość: tropp Re: NBA. Gortat zrobił swoje. Na piątkę! IP: *.elpos.net 04.12.10, 16:29
          sklad w pistons jest calkiem calkiem? tutaj przestalem czytac.
      • Gość: ahahahaahhaaaaaaaa śmiech na sali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 22:29
        tak, koleś miał 7 zbiórek defensywnych a każdy głupi wie, że właśnie w ten sposób "nabija" się najłatwiejsze zbiórki po to by mieć double-double, no ale jak widać tutaj większość to są ślepi, dobrze, że chociaż za oceanem to wiedzą
        • Gość: iguana_ms Re: śmiech na sali IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 02:48
          Śmiech na sali?
          Ciekawe czemu tylko 6 kolesi w lidze ma średnie na poziomie double-double (na zbiórkach)?
          • Gość: no nieeeeeaaa Re: śmiech na sali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 03:38
            heh koleś , porównujesz czyjś ledwo 1 mecz do całego sezonu innych osób którzy mają statystyki na poziomie doble-double ( przez cały sezon ) ?
            Nie no, jesteś kompletnym hardkorem
            A dwa to jest więcej niż sześć takich osób
            • Gość: iguana_ms Re: śmiech na sali IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 04:14
              nie porównuje, bo akurat to żadnego z nich Gortat się nigdy nie będzie nawet umywał.
              ale oni te staty "nabijają" na zbiórkach w obronie - najlepsi (Love, Noah) mają jakieś max. 40% zbiórek w ataku.
              zobacz sobie łaskawie, gdzie jest Gortat w zbiórkach na minuty.
              a to że właśnie gra wielkie G przeciwko Bogutowi...cóż...;]
              nie ma więcej niż 6 takich osób - zapraszam do sprawdzenia na stronie ligi - jest 8 zbierających >10 piłek, ale Biedrins i Camby nie robią po 10pkt ;]
              • Gość: iguana_ms Re: śmiech na sali IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 04:33
                Mój błąd - zaznaczone było kryterium - takich ludzi jest 9 - co niewiele zmienia.
              • Gość: no nieeeeeaaa Re: śmiech na sali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 14:23
                przy takiej lości zbiórek na mecz, jaką oni mają to wiadome, że nie będą mieć wszystkich ofensywnych
                dwa - kolego porównujesz ilość zbiórek na 1 albo 36 minut przeciwko zbiórkom na mecz ?
                Dobrze się czujesz ?
                Wyliczanie zbiórek na minuty ( np. na 36 min ) jest kompletną bzdurą - to tylko rubryka w statystykach i w prawdziym meczu to się nie pokrywa z rzeczywistością,
                wystarczy zawsze wziąźć słabego kolesia, który gra kilka minut na mecz i zdąży w tym czasie zrobić np. 2 zbiórki w defensywie i automatycznie wychodzą mu kosmiczne statystyki w przeliczeniu na 1 min lub 36 min gry. Tylko, że te wyliczone niby "fenomenalne" statystyki nigdy nie mają pokrycia w grze ani w meczu.
                Jeśli większość tutaj patrzy na grę pod pryzmatem statystyk na 1 lub 36 min to naprawdę mają oni coś z głowami.
                Trzy - sam w nastepnym poście sam przyznałeś mi rację, że jest więcej osób niż 6, którzy mają double-double na mecz.
                • Gość: iguana_ms Re: śmiech na sali IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 09:34
                  Sprawdziłem. W meczach, w których Gortat grał co najmniej 24 minuty notuje:
                  29 min, 8,7pkt., 9,3zb. - to jest taki Andris Biedrins w tej chwili, tylko że na Biedrinsa GSW mają więcej zagrywek i mają niesamolubnych obrońców, którzy wjeżdżając pod kosz albo robiąc pick&rolla potrafią podać (a nie jak Nelson widzą tylko kosz). Także wydaje mi się uzasadnione, że gdyby Marcin był w jakiejś drużynie (z normalnym PG) S5 to miałby szanse na średnie na poziomie 10/10/2bl. - co jest całkiem fajnym osiągnięciem. Ponadto MG robi w tej chwili 34% swoich zbiórek w ataku, co jest wynikiem podobnym do Love'a, Noah czy Griffina.

                  Poprawiłem się z tym zawodnikami o średniej double-double, co nie zmienia faktu, że jest ich mało i stanowią tę grupę absolutnie topowe nazwiska - Howard, Gasol czy Noah.


    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka