Gość: knut
IP: *.adsl.inetia.pl
09.07.11, 23:23
Myślę, że jeżeli zdobędziemy w Londynie 5 medali to będzie super. W tej chwili szanse medalowe to na palcach jednej ręki policzyć możemy. Fijałek/Prudel w siatkówce plażowej to chyba jedyni nasi sportowcy obecnie w światowej czołówce, ale szanse na medal iluzoryczne. Podobnie siatkarze, siatkarki i piłkarze ręczni, Małachowski i Majewski w LA - też marne szanse - Małachowski większe. Włodarczyk - wiecznie kontuzjowana. Rogowska i Pyrek? - konkurencja wzrosła. Lewndowski i Kszczot - nie sądzę. Coś tam w wiosłach i kajakach. Może. Włoszczowaka? ostatnia 16 w pucharze świata. Żeglarz jakiś? Na olimpiadzie - zapewne najwyżej 9 miejsce jak zwykle. Jak spykną się Kubot z Radwańską to coś z tego może wyniknie w tenisowym mikście. Korzeniowski w pływaniu i Czerniak jak poćwiczy. I jeszcze w ciężarach Zieliński, ale nie bo konkurencja za duża, Kołecki kontuzjowany, a Dołęga za słaby psychicznie (tylko 4 miejsce). Piekarska w szermierce - niby 1 w rankingu, a dawno nic nie wygrała, może coś w drużynie którejś. Generalnie wsteczność w naszym sporcie. o judo i zapasach m0żemy chyba zapomnieć. Boks już dawno przepadł. 4 lata temu 20 albo 30 szans mogłem wymienić, a teraz posucha. Obym się mylił. Zapomniałbym, Jaskółka w triathlonie (taki żart).