Gość: telewizornik
IP: *.chello.pl
26.05.04, 21:37
To już niektóre mecze naszej ligi są bardziej interesujące, w dodatku błędy
sędziego decydują że jak na razie jest 1-0 nie dla tej drużyny co powinno
(spalony Morientesa kiedy był sam na sam- absolutnie nie było i spalony przy
bramce Porto- Carlos Alberto odgrywał przecież przed strzałem do swego
partnera, który był na spalonym, piłka odbiła się od obrońcy Monaco i
brazylijczyk strzelił gola, ale przecież gdyby obrońca Monaco przepuścił
piłkę przy podaniu to byłby spalony i koniec akcji, błędna decyzja sędziego,
bo odgwizdanie spalonego nie może zależeć od tego czy obrońca przepuści
piłkę!)