Gość: jerzy
IP: 194.181.35.*
29.10.11, 17:28
Agnieszka miała po prostu pecha że trafiła na Kvitową.
i z Azarenko i ze Zwonariewą by sobie poradziła. Zwłaszcza że teraz Azarenka leje Zwonariewą, a Aga z oboma w tym sezonie wygrywała w ważnych meczach i turniejach.