Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Euro 2004 a sprawa polska

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:16
    Lenczyk? Apostel? Co to za banda nieudacznikow?!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ren Euro 2004 a sprawa polska IP: *.abhsia.telus.net 06.07.04, 22:17
        W Polsce brakuje wszystkiego: pieniedzy, pilkarzy, bazy treningowej a przede
        wszystkim trenerow. To trenerzy trenuja pilkarzy a nie odwrotnie. Owszem,
        brakuje rowniez ciezkiej pracy. Brakuje tez wspolpracy a za duzo jest
        wzajemnaego kopania dolkow pod soba nawzajem.
        Rozumiem ze trener Piechniczek zazdrosci Wisle sukcesow i wolalby aby o LM
        walczyla Legia. Prawda jest jednak taka ze sukces Wisly czy to w LM czu UEFA
        jest szalenie wazny (jak zreszta kazdej polskiej druzyny). Po pierwsze bylaby
        to okazja do nauki, po drugie zacheta dla mlodych pilkarzy ze warto ciezko
        pracowac, po trzecie promocja polskiego futbolu, szansa dla wielu na wyjazd
        do CZOLOWYCH klubow po dalsza nauke.
        Uwazam, ze zagraniczny trener znajacy nowoczesna pilke osiagnal by duzo
        wiecej niz polscy trenerzy tkwiacy w archaicznych metodach. W polskiej lidze
        jest jeden zagraniczny trener, ktory mial sukcesy poza Polska - Kasperczak.
        Efekty wszyscy znamy: w ciagu 2 lat 2 razy MP, 1 PP, sukcesy w UEFA. Oby
        takich bylo wiecej. Moze kiedys....
        • Gość: M Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.chello.pl 07.07.04, 00:13
          > Rozumiem ze trener Piechniczek zazdrosci Wisle sukcesow i wolalby aby o LM
          > walczyla Legia.

          Gdzieś ty to wyczytał ??!
          • Gość: enzo Szanowny Panie Tenerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 04:25
            Czy udał się Panu wypoczynek w Portugalii? Pogoda była zapewne wyśmienita,
            pewnie się Pan opalił... Cieszę się, że Pan poleciał na mistrzostwa i "na żywo"
            przyglądał się Pan europejskiemu futbolowi. To nie to samo, co w telewizji,
            prawda? Jestem przekonany, że pobyt nad Atlantykiem był owocny i Pan "Janosik"
            wyprowadzi nas z piłkarskiego skansenu Europy..., a może z leśniczówki...?
            Powodzenia Szanowny Panie Trenerze!
          • Gość: yorgoo Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.altec.pl / *.crowley.pl 07.07.04, 15:36
            synku poucze cie tutaj bo widze ze wiesz o Piechniczku tyle co kura o zyciu
            sexualnym papuasow w nowej gwinei. Poniewaz przez 2 lata 2 razy w tygodniu
            mialem okazje dyskutowac z trenerem Piechniczkiem moge cie zapewnic ze cieszy
            sie z sukcesow Wisly tak samo jak z sukcesow Legii i nie ma tam faworyta wrecz
            przeciwnie w malym stopniu kibicuje wiecej wisle ale to juz szczegol. Przypomne
            ci tylko jeszcze ze Piechniczek jest ze slaska wiec nie wiem czemu mialby
            kibicowac legionistom bardziej niz wisle.
      • Gość: cyg@nek Mędrcy nadal wskazują światłą drogę. IP: *.enformatic.pl 06.07.04, 22:17
        Rozmowa ze ślepymi o kolorach.
        "Postanowiliśmy dać szanse Polakom" chłe, chłe, chłe.
        To postanawiajcie dalej. A na awansie się zarabia, to i zainwestować pół
        miliona euro można. Jest gdzie szukać oszczędności.
      • Gość: Ale głuoty gadają. Skońćzyć z tym cyrkiem Emerytów!!!! IP: *.acn.waw.pl 06.07.04, 22:19
        • Gość: Urban Nasz PZPN!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.07.04, 00:29
          No i wychodzi tutaj przez te wypowiedzi dlaczego my nie mamy zagranicznego
          trenera!I miećgo niebedziemy póki w PZPN są Piechniczek i jego kominek oraz
          Apostel!!
          • Gość: Miki Re: Nasz PZPN!! IP: *.aster.pl 07.07.04, 00:48
            Stary, nasi piłkarze są tak oporni na wiedzę, że i taki Rehhagel nie pomoże.
            Przede wszystkim oni grają dobrze tam, gdzie się dobrze zarabia. Dlatego mają (
            w 75% ) gdzieś reprezentację.
            I se mogą gadać, taki Piechniczek, Lenczyk czy też Apostel.
            Piechniczek - w latach 1981 - 1986 prowadził kadrę, gdzie nie było mowy jako
            tako o pieniądzach. Za Apostela zawodnik rządził kadrą i trenerem ( Kosecki ) i
            gadało się o premiach. A Lenczyk nigdy nie prowadził i nie będzie prowadził
            reprezentacji, a tez się mądrzy.
            I po co to deliberowanie.
      • Gość: bobi Euro 2004 a sprawa polska IP: *.pl / *.kursor.pl 06.07.04, 22:20
        w polskiej pilce potrzebna jest rewolucja i taz. praca u podstaw, inaczej ani
        rusz, no i dalej bedziemy, przy okazji wielkich imprez, z sentymentem
        odtwarzac nagrania sprzed 30 lat i zachwycac sie gra druzyny Pana Gorskiego,
        powiem szczerze ze mam juz tego dosyc, chce widziec nowa polska druzyne,
        mlodych chlopakow grajacych futbol na wysokim poziomie.. marzenie :)
        • Gość: rehagel stare pierniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:31
          po co ich wogole prezentowac w gazetach? a co oni maja do powiedzienia? nazarli
          sie i ponapijali na ciasnych i dusznych plenach PZPnu i jescze pierdoły
          opowiadają. Kim oni są? Boja sie tylko o swoje stare dupy
      • Gość: Eberhard Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:39
        Piechniczek:"....nie chcieliby nawet najlepszego Krzynowka"-po prostu az mnie
        sciska przecviez ten pilkarz jest zalosny zerowa technika gral w jakiejs
        zapyzailej drugiej lidze niemieckiej ktora ma tak naprawde gorszy poziom od
        naszej pierwszej...I to jest wielki problem Polakow Krzynowkowi wyszedl jeden
        mecz i juz jest Bogiem a tak naprawde to taki barszcz ze glowa mala nie
        wierzycie???Proponuje wlaczyc najblizszy mecz Polski z jego
        udzialem...uwielbiam pilke nozna ale niestety nie z udzialem naszych pilkarzy
        przestawiam sie na siatkowke a szkoda
      • Gość: Filip Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:45
        Te argumenty słyszy się od lat, to nie są nowości. Co z tego, że ci starsi
        panowie wymyslili by jakiś system szkolenia, skoro w grupach młodzierzowych
        mało jaki trener ma choćby mature, nie mówiąc o jakiś uprwnienaich, w polskich
        klubach tak to wygląda jak ktoś się już zupełnie od niczego nie nadaje to
        szkoli młodzierz.
      • Gość: Flint Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.bmj.net.pl 06.07.04, 22:51
        Gazeta zaprezentowała wypowiedzi tych bęcwałów żebyście zobaczyli, że nic z
        tego nie będzie. Apostel szefem wyszkolenia ? To jakaś operetka. Popatrzcie na
        prezesa tego grajdoła. Zero pojęcia o czymkolwiek. Banda darmozjadów, która
        zrobi wszystko, żeby utrzymać się u żłoba jak najdłużej. Porzućcie wszelką
        nadzieję.
      • immigrant Re: Euro 2004 a sprawa polska 06.07.04, 22:54
        Jak to dobrze miec doskonale samopoczucie. Pan Apostel uwaza, ze mistrzostwa
        nie wykazaly wyzszosci trenerow zagranicznych, tak jak jest trudno wykazac
        wyzszosc Swiat Wielkiej Nocy na Swietami Bozego Narodzenia. Gratuluje poczucia
        humoru godnego Stanislawskiego. Was, polskich trenerow, juz nawet nie chca na
        Wyspach Wielkanocnych ani Bozego Narodzenia.
      • Gość: kubeck Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:56
        rozpierdolić to towarzystwo wzajemnej adoracji! co oni (z wyjątkiem Piechniczka
        100 lat temu) osiągnęli? czy Lenczyk albo Apostel mają jakiekowliek prawo by
        krytykować albo oceniać Scolariego? Załosne... Od zawsze słyszy się to samo -
        budujmy boiska, postawmy na młodzież... i co z tego wynika? nic. A ponowie z
        PZPN-u zrobili sobie wycieczkę do Portugalii i pojedli za darmo. Nie wiem po co
        tam pojechali i kto ich tam chciał. Z jednym sie zgadzam - przypisywanie zasług
        POlaków w sukcesie Greków jest nieporzumieniem. To takie typowo polskie - my
        ich uczyliśmy grac w piłkę. No i co z tego? oni są mistrzami Europy, a my
        cieszymy sie, ze wygraliśmy z nimi w meczu o czapkę gruszek. Rzygać mi sie
        chce, jak czytam wyurzenia tych starych mędrców, których największym
        osiągnięciem jest porażka po niezłej grze w meczu na Wembley.
        • Gość: Flint Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.bmj.net.pl 06.07.04, 23:02
          Małe sprostowanie. Piechniczek to spadochroniarz, który dostał reprezentację
          rok przed mistrzostwami świata w 1982 roku. Reprezentacja została stworzona
          przez trenera Kuleszę, który przestał się podobać komunistom. Pojechał
          Piechniczek, napsuł co mógł a i tak zdobyli 3 miejsce.
        • Gość: gieksa Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:04
          Masz 200% racji - po cholerę tam jechali, żeby takie wnioski wysnuwać i co On po
          za Piechniczkiem osiagnieli? NIC NIC NIC NIC NIC !!!!!!!!!!!!
      • Gość: platini Lenczyk vs Piechniczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:57
        Drobna roznica zdan:
        Orest Lenczyk: "W Polsce też są świetni trenerzy, mają wiedzę i umiejętności."
        Antoni Piechniczek: "Zgadzam się, że tzw. polska myśl szkoleniowa została trochę
        w tyle za resztą Europy (...)"
        Troche w tyle? Sudan i Cypr to jest TROCHE w tyle???!!
        • Gość: dagi Re: Lenczyk vs Piechniczek IP: *.icpnet.pl 07.07.04, 09:00
          A młody i perspektywiczny trener Michniewicz nie dostaje licencji bo nie
          odpowiedział dobrze na pytanie ile razy trampkarz ma podbić piłke lewą nogą..
          Apostel wyp...
      • Gość: gast cytat IP: *.pool.mediaWays.net 06.07.04, 23:15
        "Nie wiem, czy to był dokładny cytat, ale widać Rehhagel też się myli..."
        hehehehe ale logyka
        • Gość: listek Re: cytat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 23:30
          Gdybym był Prezesem PZPN-u, to stowrzyłbym specjalną komórkę Weterani w Bojach
          o Dobro Polskiej Piłki Nożnej. Dałbym tym panom pełne prawo wypowiadania się,
          nawet podpuszczałbym dziennikarzy, żeby robili z nimi wywiady, w których
          panowie trenerzy wspominaliby, jakiego genialnego manewru dokonali w 1978 w
          meczu z Obuwnikiem Prudnik, wpuszczając w miejsce Maliniaka Dupiaka i o tym,
          jak zdobyli w zaciętym pojedynku z Dinamo Tirana Puchar RWPG. Ale od
          wpółczesnego szkolenia, od oceny obecnego piłkarstwa - wara! Wypowiedzi tych
          panów wystawiają im świadectwo i udowadniają, jaką wielcy panowie trenerzy mają
          świadomość (nota bene chyba już nieźle zżartą przez produkty Polmosów z całego
          kraju).
          • Gość: kazzoll Re: cytat IP: *.netten.pl 07.07.04, 00:05
            "W polskiej piłce nie ma atmosfery ciężkiej pracy. W lidze jeszcze nie zaczną
            na dobre grać, a już są zmęczeni. Na boisku panuje rewia mody, jeden ma
            czerwone włosy, drugi zielone"

            "Kolejny wniosek kieruję do Pawła Janasa. Reprezentacji trzeba poświęcić się w
            całości. Janas powinien mieszkać w Warszawie, a nie we Wronkach i 24 godziny na
            dobę być do dyspozycji trenerów klubowych w siedzibie PZPN na Miodowej. Tak
            podchodzi do pracy szkoleniowiec Czechów Karel Brückner. Ale PZPN potrafi
            załatwić bilety lotnicze na wyjazd reprezentacji, a dyskutować z Janasem już
            nie."

            i kto to k**wa mówi???Pan Przewodniczący Rady Trenerów PZPN. Wielkie panisko.Do
            kogo on ma pretensje??Przecież on też za to odpowiada!!Zapomniał chyba jak
            zgrupowania w Wiśle robił koło domu...ciekawe czy też przychodził codziennie na
            Miodową??
            • Gość: Miki Re: cytat IP: *.aster.pl 07.07.04, 00:52
              Masz rację. Jeżeli mówisz o Apostelu, jako tym panisku z PZPN, to zgadza się.
              Sam prowadził kadrę do du...., a teraz udziela mądrych rad Janasowi i innym.
              Jak on taki dobry teoretyk i taktyk, to dlaczego jego teoria się nie sprawdziła
              wtedy, gdy on prowadził kadrę.
              A co do Janasa, to tak, powinien się kadrze poświęcić w całości. Pewnie
              eksploatuje go dojeżdżanie z Wronek do Warszawy i droga powrotna
      • Gość: papa Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 07.07.04, 00:26
        Zagraniczny trener? Po roku sam by miał dość i zrezygnował. Po pół roku zaczęło
        by się szczucie. Coraz większe, większe... Piechniczek ma rację skoro sukcesy w
        Polskiej Piłce dokonali polscy trenerzy to znaczy, że potrafią. To, że nie ma
        zaplecza też mają rację ale rządzący mają to w nosie bo kibice piłkarscy to
        marny odsetek elektoratu...
        • Gość: Miki Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.aster.pl 07.07.04, 00:56
          Podjęcie pracy przez zagranicznego trenera z kadra polską porównałbym z pasją
          do uprawiania sportów ekstremalnych, ale to takich np. skoku ze spadochronem z
          samolotu i otworzenie go dopiero na wysokości I pietra zwykłego bloku
          mieszkalnego.
          No były kiedyś pomysły, aby objął ich Christoph Daum. A czemu nie, też Niemiec.
      • Gość: kto ich tu wpuścił Prowokacja IP: *.chello.pl 07.07.04, 00:32
        Jak czytałem te wypowiedzi kwiatu naszej mysli szkoleniowej to az mi się
        bebechy przewracały. Chyba jedyny powód,dla którego dali im głos w gazecie to
        chęć spowokowania nas do wpisania tysiąca opinii na forum i wtedy rekord
        guinnessa dla Gazety... No dobra a teraz po kolei i w punktach:
        1. Znowu podnosimy jakże słuszny (pisze to bez zadnej ironii że słuszny)
        argument o tym, że nalezy szkolic mlodzież i budowac boiska. No i dobra. Tylko
        dlaczego do jasnej cholery ciagle tego nie robimy? Dlaczego Legia ciągle nie
        może się dowiedzieć kto ma prawo remontowac jej murawę? Dlaczego nie można w
        Krakowie dojśc do porozumienia z zakonnicami i Cracovia gra na jakims
        kartoflisku w otoczeniu malowniczych baraków? itd. itp. aż szkoda klawiatury po
        prostu kraj permanentnego kryzysu i nieprzęzwyciężalnych trudności.

        2. Pan Piechniczek rzecze że trener z zagranicy to ryzykowne bo jakby przegrał
        mecz to prasa by go zwolniła. No żesz k... m... Jak wszystkie gazety trąbia w
        kółko, bynajmniej nie od wczoraj, ze należy wywalić Listkiewicza, to jakos to
        mu nie przeszkadza w trzymaniu się stołka. Jak juz nie wiadomo co powiedziec to
        zawsze można się poskarżyć, że ci cholerni dziennikarze to wszystko potrafia
        popsuć.

        3. Wg mnie rzeczywiscie nie potrzebujemy koniecznie zatrudniac trenera z
        zagranicy bo:
        a) polski trener tez potrafi cos ulepić z polskich piłkarzy tu przykład Engela
        jesli chodzi o reprezentację, a Wdowczyka, Kubickiego i Kaczmarka jesli chodzi
        o kluby (Kasperczaka pomijam bo klasa sama w sobie) i nie trzeba wydawać pól
        melona euro
        b) mozliwości polskich piłkarzy sa na poziomie awansu do mistrzowskiej imprezy
        i nawet cudotwórca wiecej nie osiągnie. Ale trzeba to sobie wyraźnie
        powiedzieć, dążyc do osiągania chociaz awansu, a jednocześnie pracowac nad
        poprawą infrastruktury, co nam stworzy nowe mozliwości. Wtedy za pare lat jak
        juz będziemy mieli boiska jak w Turcji, kluby grajace jak w Grecji i szkolenie
        mlodziezy jak w Czechach to moze i tytuł mistrza nam wpadnie.

        Tyle, że w wypowiedziach trzech falsetów nalezaloby raczej zwrócić uwage na to
        jakich argumentów używają żeby obalic koncepcję zagranicznego trenera.
        - a bo dziennikarze go zwolnią
        - a bo oni tez sie myla jak dają wywiad do gazety
        - a bo u nas nie grają Chorwaci
        - a bo umówilismy sie z kolegami ze w tym tygodniu to będą Polacy, potem
        bedziemy zatrudniac trenera z kazdego państwa świata w porzadku alfabetycznym.
        Na poczatek Albania...
        i takie tam bzdety a naprawde argument jest taki, ze nie bo nie. Ewentualnie
        nie bo jeszcze zlikwodwałby układy i ukladziki i na dodatek obnażył nasze
        braki. Ojoj to ci dopiero okropna wizja

        4. Po jaka cholerę trener reprezentacji miałby być cały czas do dyspozycji
        trenerów klubowych. Po to zeby mu dupe zwracali że z tego klubu to gra tylko 3
        a powinno 4 piłkarzy i jak nie powola jeszcze jednego to nie użycza boiska na
        trening? (tu na poratlu gazety pisali, ze w Grecji tak było przed Rehagelem) To
        chyba trenerzy klubowi powinni być do dyspozycji selekcjonera.

        5. Na koniec chciałbym zacytować 2 wypowiedzi z tego artykułu, z którymi się
        zgadzam.
        "... jak słyszę, że sukces Greków to zasługa polskich szkoleniowców, którzy
        pracowali tam 15 lat temu, to myślę, że to jakieś jaja. Przecież to, co działo
        się w Grecji lata temu, nie ma znaczenia dla ich sukcesu teraz." - Lenczyk
        "Szkolenie w Polsce leży. (...) Dopóki to się nie zmieni, na Euro nie zagramy.
        A kiedy się zmieni? To, niestety, kwestia lat." - Piechniczek
      • Gość: danny Piechniczek!!jaki Ty glupi jestes!!!! IP: *.dyn.optonline.net 07.07.04, 00:55
        • Gość: janek wiele trafnych spostrzezen tutaj, IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.07.04, 01:06
          • Gość: janek Re: wiele trafnych spostrzezen tutaj, IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.07.04, 01:11
            a ja dodam jeszcze, ze starym ludziom nalezy sie szacunek, ale rzadzic powinni
            mlodzi. Dopoki PZPN tego nie zrozumie nic nie osiagniemy.
            Jeszcze raz, dziadkowie na emeryture (moga doradzac spolecznie) a mlodzi do
            roboty.
      • Gość: erad PZPN - SChRONISKO DEBILI IP: *.safepages.com / *.sea.safepages.com 07.07.04, 02:21
        Najważniejsze jest oddebilować cuchnący pzpn. Zarząd PZPN ma być wyłoniony
        tylko z aktywnych zawodników. Pierdzieli wyrzucić na zbity łeb. Niech się zajmą
        organizacją własnych burdeli. Może to im wyjdzie lepiej. Bez tego nie da się
        zrobić żadnego kroku do przodu.
        • Gość: Pawel C Re: PZPN - SChRONISKO DEBILI IP: *.profitech.com.pl / *.profitech.com.pl 07.07.04, 09:03
          A masz pomysl jak to zrobic?
          PZPN jako zwiazek podlega sam sobie, Nie jest rozliczany praktycznie przez zadna
          instytucje z zewnatrz. Prezydent, Premier... nikt nie moze tam wejsc i zmienic
          prezesa, zarzad, czy trenera. Zarzad i prezesa wybiera caly zwiazek, ktorego 90%
          czlonkow to roznej masci prezesi drobnych klubow, trenerzy itp itd. i te 90% to
          stuscizna PZPRu. Owszem jest w polskiej pilce troche ludzi, ktorzy albo probuja
          cos robic, albo by chcieli robic: przyklad Wisly Krakow, Groglinu i Przes
          Drzymala (aczkolwiek w tym przypadku mozna by dyskutowac czy jest sens tworzenia
          w malym miasteczku klubu na miare europejskie puchary), czy ostatnio to co sie
          zaczyna dziac wokol Legii, ale to jest wszytko kropla w morzu.
          Garstka ludzi z checia do pracy otoczona przez leni, zlodzieji i cwaniakow.
          Wiele ludzi i firm z kasa chetnie by sie wzielo za sponsorowanie sportu i pilki
          w szczegolnosci(bardziej mialoby to sens niz placic podatki), tylko nikt przy
          zdrowych zmyslach nie bedzie topil pieniedzy wchodzac jednoczesnie w organizaje
          taka jak PZPN, gdzie jeden zapieprza a 9 na okolo stoi i sie gapi kombinujac
          jednoczesnie jak z jego jak najwiecej dla siebie wyciagnac.
      • Gość: Ja SWIETA PRAWDA !!!!! IP: *.sympatico.ca 07.07.04, 02:40
        Oj prawda boli, tacy ludzie maja racje !!!!!!!! Polska pilka jest w fatalnym
        stanie !!!!!!
      • Gość: student Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.proxy.aol.com 07.07.04, 05:17
        Masz racje. Krytykuja, obrzydzaja i wyszydzaja. Straszny pesymizm i dziadostwo.
        Kto im za to placi i kto ich postawil na tych stolkach? Oni by umarli z zawisci
        jakby Kasperczak dostal kadre i chlopaki zaczeli grac tak jak ich stac. Czy
        Kasperczak przy takich ekspertach ma szanse na kadre? Chyba tylko Nigerii.
      • Gość: .................. Niezli idioci... IP: *.dialup.mindspring.com 07.07.04, 05:32
      • Gość: doktorek Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 06:25
        Ta zamknięta we własnym kręgu banda emerytów nigdy nie pozwoli na sprowadzenie
        trenera z zagranicy. O tym jak ciężko walczyć z kliką świadczą kłopoty Czesława
        Michniewicza, jeśli tak długo z nim walczą to jaka będzie determinacja kiedy
        ktos będzie chciał wprowadzić nowego do tej elity, tym bardziej z zagranicy bo
        taki nie będzie chciał wchodzić w układy, a jak najlepiej wypromować piłkarza
        przed sprzedażą na zachód? - Dać mu zagrać parę meczy w reprezentacji.
      • Gość: le comte Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.hcm.com.pl / *.hcm.com.pl 07.07.04, 06:59
        Jak się łatwo mówi Apostelowi i Lenczykowi, to naprawdę "wybitni" trenerzy...
        Pan Piechniczek zawsze mówi to co mysli, najczesciej ma racje a ponadto nie
        musi sie bawic w koterie i uklady !!!
        • Gość: nigdziebadz o spadochroniarzu i jego nasladowcach IP: *.dialup.mindspring.com 09.07.04, 06:59
          pan Piechniczek? Raczej TOWARZYSZ... Jesli nie pamietacie, to popytajcie
          rodzicow. Oni powinni opowiedziec o czasach i okolicznosciach przejecia
          reprezentacji przez milusinskiego chlopcow z centrali.
          Zastanawiajaca jest pewna analogia. Po mistrzostwach swiata w azji
          (zwlaszcza po ostatnim meczu) wydawalo sie, ze NASZA (nasza, bo POLAKOW)
          reprezentacja nie jest beznadziejnie zla, ze po prostu trener sie pomyli.
          Zatem... Czy Boniek juz wowczas (nim 'oficjalnie' zwolniondotychczasowego
          trenera) mogl pomyslec: "a moze by tak samemu..."
          Pozdrawiam kibicow
          ps. Gratulacje koncesji dla Widzewa
      • Gość: Konrad "...to myślę, że to jakieś jaja." IP: *.sws.cz 07.07.04, 07:54
        cytat z artykułu - " jak słyszę, że sukces Greków to zasługa polskich
        szkoleniowców, którzy pracowali tam 15 lat temu, to myślę, że to jakieś jaja."
        Nic dodać, nic ująć. Poprostu trafna ocena,niestety. A ja dodam - z takimi
        facetami to cała polska piłka to jakieś....
      • narwany refleksja!!!-napiszcie co wy o tym myślicie!!! 07.07.04, 08:35
        Świetnie ze wielcy Panowie wiedza o tym ze należy zacząć od młodzieży
        wyśmienicie tylko co dalej, nie idą za tymi słowami żadne pieniądze. Jestem w
        Zarządzie jednego z klubów w woj. Opolskim którego juniorzy awansowali do I
        ligi (Opolskiej ligi Juniorów) staramy się teraz zorganizować odpowiednie
        warunki. mamy trudności finansowe i organizacyjna ale pomału dajemy sobie rade,
        boli mnie tylko fakt ze nikt nam nie chce pomóc, wszyscy się odsuwają
        (niezależnie czy chodzi o podokręg czy OZPN). Podokręg pewnie na początku
        sezonu przyśle (bo nie wręczy) jakiś puchar (nawiasem mówiąc nie wiem poco) i
        będzie myślał ze wszystko jest w porządku. Od nas natomiast zwinie kasę
        (wszystkie opłaty związane z dopuszczeniem zespołu do rozgrywek) i będzie
        zadowolony.
        Podsumowując nie bardzo widzę tutaj spełnienie tych wielkich haseł młodzież
        należy szkolić - Panowie to jest wielkie hasło tylko należy go zrealizować
        uruchomić pieniądze na jej szkolenie , a wy myślicie ze powstania 16 szkółek
        piłkarskich rozwiąże sprawę.
        My tu na dole wszyscy pracujemy społecznie dla ide a wy bierzecie kasę
        (nawiasem mówiąc także naszą ) więc powinniście być zdecydowanie aktywniejsi
        powinniście wyjść nam na przeciw.


        Pozdrawiam i daje temat pod rozwagę.


        P.S.
        Wiem ze to tylko słowa i żaden Pan tego nawet nie przeczyta ale przynajmniej ja
        sobie pogadałem... U tak zostaniemy tu na dole sami.
        • Gość: Pawel C Re: refleksja!!!-napiszcie co wy o tym myślicie!! IP: *.profitech.com.pl / *.profitech.com.pl 07.07.04, 09:23
          Taka rzecz jak ta o ktorej piszesz to skandal.
          Zamiast to PZPN was wspomagac, to jeszcze wy musicie na nich placic.
          Scyzoryk sie w kieszeni otwiera.
      • Gość: Sorcerer Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:49
        czemu ci z pzpnu zawsze bujają w obłokach..., właśnie te dziaki, żyją innymi
        latami i realiami, wypadałoby wymienić na lepsiejszy model, bo tutaj gwarancja
        się skończyła daaaawno temu.
      • Gość: Heniu Re: Euro 2004 a sprawa polska IP: *.nic.rlp / *.nic.rlp.de 07.07.04, 08:50
        Piechniczek nie tylko jest zacofany jezeli chodzi o metodyke treningowa. Nie ma
        rowniez pojecia o pensjach zagranicznych trenerow. Otto Rehhegel "kosztuje"
        nie pol miliona dolarow, tylko trzy miliony € rocznie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka