Gość: Lope
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
19.08.04, 21:50
Bardzo dobry tekst redaktora. Swoją drogą, to niesamowite - te państwa w
państwach, jakimi często są związki sportowe. Tak było jak pamiętam z
siatkarskim, tak jest z piłkarskim. Wynikow ni ma, a odpowiedzialności ni ma,
a ostatni dwaj trenerzy wybrani przez prezesa w miejsce św. pamięci Engela,
a...szkoda gadać.