Gość: Angoool A juz myslalem, ze Polacy niczym nie zaskoczá... IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.08.04, 12:55 Krawczyk, Kizierowski, czwórka wioslarska, Rzany i teraz Pastuszka... Rany! Ale emocje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DUMNY Z NASZYCH Sierpien miesiacem kleski polskiego sportu IP: *.icpnet.pl 26.08.04, 12:58 wystep polakow na tej olimpiadzie to tragedia narodowa proponuje oglosic sierpien miesiacem kleski polskiego sportu juz mnie normalnie szlag trafia: a to kajak niedowazony, a to 0,07 sekundy, a to klient sie cieszy ze wygrywa i daje d.py, a to koles daje sie wyje.ac sekunde przed koncem i traci pewny medal, a to trener majac wygrany mecz rozwala druzyne NORMALNIE TRAGEDIA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stawiający pomniki IKONY POLSKIEGO SPORTU IP: *.icpnet.pl 26.08.04, 13:01 Krawczyk, Rżany, Pastuszka, Gościniak, no i czwórka wioślarska rzecz jasna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jankop ALE KWACH I JEGO FLAMA MAJA WAKACJEl IP: *.chello.pl 26.08.04, 13:11 WSZYSCY LATAJA KOŁO JEGO DUPY I SPORTOWCY TYLKO PRZESZKADZAJĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomir Re: ALE KWACH I JEGO FLAMA MAJA WAKACJEl IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.08.04, 13:38 Te igrzyska Ci się Paszczyk odbiją czkawką. Tyle skandali nie przejdzie. Tracisz posadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorzowianin niech pan prezes nie gada idiotyzmów o winie anety IP: *.gorzow.enea.pl / *.gorzow.enea.pl 26.08.04, 14:05 pan pawelec niech nie zwala winy na Anetkę. To chmara działaczy za to ponosi odpowiedzialność. Do sukcesów i podziału tortu oni są zawsze pierwsi! Tylko po jakocholerę tam jeżdzą, skoro nie potrafią dopilnować, aby w walce o medale było wszystko zapięte na ostani guzik! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mundi Re: niech pan prezes nie gada idiotyzmów o winie IP: *.com / *.walbrzych.dialog.net.pl 26.08.04, 16:15 W 100% zgadzam śię z gorzowianinem i jestem tego samego zdania.Zawodnicy,jak wiadomo,są do tego,żeby startować i osiągać jak najlepsze lokaty.Działacze,jak się okazuje,są do dupy!!!z panem prezesem na czele.Ich interesuje tylko"koryto"i podział łupów,imprezy,bankiety,itp.Rozpędzić to towarzystwo po powrocie z Igrzysk,niech nie myślą,że są niezastąpieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wislander Racja-dzialacze spadac z Aten-tu wy dajecie ciala! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 00:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ART Dyskwalifikacja Pastuszki, sześć polskich osad ... IP: *.centertel.pl 26.08.04, 14:08 A jak to sie ma do tytułu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majas Re: Dyskwalifikacja Pastuszki, sześć polskich osa IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 26.08.04, 14:15 Kurde, wszyscy nastawiali się na koszenie medali przez kajakarzy, a tu proszę - jakieś dyskwalifikacje, odpadnięcia w półfinałach. Na dodatek czytam, ze jak wywalczywy ze trzy medale to będzie wielki sukces, a tak w ogóle to kajakowa potęgą są Niemcy bo mają 12 osad w finałach. Oby nie było jakiejś kupy totalnej :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatar Dyskwalifikacja Pastuszki, sześć polskich osad ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:38 a wierzylem ze bedzie medal!!!!! ale jeszcze zostaje 2 kobiet z Aneta na 500m, powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajakarzż DNS Pastuszki IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 14:44 Niech nikt nam nie wciska ciemnoty, przecież waga wystawiona dla zawodników, zresztą przez organizatorów nie moż inaczej wskzaywać niż waga oficjalna. Musi być tak samo homologowana i wytarowana, aby właśnie nie było dyskusji potem! To, że dostępna była również waga sędziowska nie ma znaczenia. Ta dla zawodników też powinna być uznawana. Pytanie co się w takim razie stało pomiędzy ustami a brzegiem ........!? A ponadto po eliminacjach też łódka była chyba ważona przez sędziów? Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Waga 26.08.04, 15:44 Gość portalu: kajakarzż napisał(a): > Niech nikt nam nie wciska ciemnoty, przecież waga wystawiona dla zawodników, > zresztą przez organizatorów nie moż inaczej wskzaywać niż waga oficjalna. Musi > być tak samo homologowana i wytarowana, aby właśnie nie było dyskusji potem! > To, że dostępna była również waga sędziowska nie ma znaczenia. Ta dla > zawodników też powinna być uznawana. Pytanie co się w takim razie stało > pomiędzy ustami a brzegiem ........!? A ponadto po eliminacjach też łódka była > > chyba ważona przez sędziów? Właśnie, dlaczego nikt o tym nie wspomina?! Zawodnik MA PRAWO uważać, że jeśli na tej wadze ("zawodniczej") jest prawidłowy ciężar, to i na sędziowskiej będzie ten sam. Inaczej wszystkie te wagi mogą sobie...wsadzić. I równie dobrze pójść ze sprzętem do sklepu i tam go zważyć. Poza tym już fakt, ze Pastuszka sprawdzała kajak przed startem powinien zamknąć niewyparzone gęby malkontentom, którzy ją obwiniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaratustsra to ta sama IP: *.dsl.bcvloh.ameritech.net 26.08.04, 14:45 co wczesniej wpadla do wody? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: to ta sama IP: *.swagelok.com, / 151.137.248.* 26.08.04, 14:53 zeby sie nie wydalo ze nie ma karty plywackiej no i szkoly podstawowej tylko 3 klasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kary Re: to ta sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:12 I wpadając do wody zdrapała lakier-całe 150g hehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zebius Jury jest tendencyjne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:00 Gdyby to była Amerykanka, nie byłoby żadnej dyskwalifikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biala Wystarczy, ze dziewczyna zdenerwuje sie IP: *.sympatico.ca 26.08.04, 16:09 i juz 1/2-1 kg w dol - w ciagu paru godzin. Jestem tego idealnym przykladem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkopolanin Re: Wystarczy, ze dziewczyna zdenerwuje sie IP: *.icpnet.pl 31.08.04, 16:55 Gość portalu: Biala napisał(a): > i juz 1/2-1 kg w dol - w ciagu paru godzin. Jestem tego idealnym przykladem. To co? Kajak jej się zdenerwował??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezar PKOL won!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:51 Wysłanie na Igrzyska zgrai nieprzygotowanych fizycznie a przede wszystkim psychicznie "zawodników" to kolejny skandal ekipy PKOL dowodzonej przez towarzysza Paszczyka już chyba od rewolucji październikowej! Najwyższy czas wypier...ić tę hałastrę na zbity, czerwony pysk! Przecież oni nie potrafią nic załatwić ani przygotować! Nieudoli i krańcowo niekompetentni figuranci za ciężką kasę z naszych portfeli!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja mam pałę(r) TO OSAMA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:58 PEWNIE aL-KAIDA MACZAŁA W TYM PALCE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja mam pał(ę) Re: TO OSAMA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:11 podobno widziano jakiegos gościa w turbanie kręcącego się w poblizu kajaków! TO SPISEK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kary Re: TO OSAMA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:16 Pewnie kosmici wzięli próbki kajaku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VONPLES dyskwalifikacja Pastuszki IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 19:18 Za dużo podstarzałych działaczy i pseudotrenerów jeździ na Igrzyska z reprezentacja Polski!!WSTYD..........sportowiec ma startować a działacze mają mu wszystko inne zapewnić!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kary Re: dyskwalifikacja Pastuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:58 To może i medale też powinni zapewniać trenerzy????? Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: dyskwalifikacja Pastuszki 26.08.04, 20:27 Nie, właśnie to należy do zawodników. Oni mają się skupić na starcie, a nie na takich duperelach, jak ważenie kajaka(które jednak Pastuszka i tak zrobiła!). Od groma działaczy, obsługi tam pojechało. I co?! Gdzie oni byli?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kary73 PRZESZKADZAŁA IP: 213.77.27.* 26.08.04, 20:22 Cóż, dziwne rzeczy się dzieją...czyżby komuś zgrażała w zdobyciu medalu ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kary Re: PRZESZKADZAŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:43 To kosmici w nocy widziano nad atenami biało-czerwony spodek"pływający". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek za lekka lodz IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 20:42 to jest amatorka, niepowazne podejscie do sprawy, nie istotne czy zawodnika czy trenera, niedosc ze medali mamy tragicznie malo, to jeszcze tam gdzie mamy szanse, sie osmieszamy, nich sie zajma jakas latwiejsza praca, jak lodki nie umieja wywazyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsd Prezes Związku Kajakowego o dyskwalifikacji Pastus IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.04, 20:47 Tadeusz Wróblewski, prezes Polskiego Związku Kajakowego, był załamany i zdenerwowany dyskwalifikacją Anety Pastuszki, która, choć wywalczyła awans do finału wyścigu na 500 m konkurencji K-1 podczas igrzysk olimpijskich w Atenach, nie wystąpi w nim z powodu zbyt małej wagi swojej łodzi. - To jest jej dramat - przyznał. - Kontrola łódek miała miejsce w niedzielę - powiedział Wróblewski. - Wtedy dokonano pomiarów długości, szerokości i, co najważniejsze, wagi łodzi. W oficjalnym protokole zapisano, że kajak Pastuszki ważył 12,105 kg. Po kolejnych wyścigach tradycyjnie kontroluje się łódki trzech, czasem czterech pierwszych zawodników. Dziś waga wyniosła, również wg protokołu sędziowskiego, 11,985 kg, a więc zaledwie o 15 gram za mało. Ale jednak za mało. Rozpoczął się dramat.... - Aneta zaczęła spazmować, ryczała jak bóbr. To trwało jakieś pół godziny. Później, już w obecności arbitra głównego zawodów, dokonaliśmy kolejnego ważenia i choć sędziowie pozwolili wrzucić do niej zegarek zawodniczki i szmatkę do polerowania kajaka, to nie uzyskał on regulaminowej wagi. Złożyliśmy oficjalny protest, ale został on odrzucony przez komisję techniczną. Z apelacji do Międzynarodowej Federacji Kajakowej (ICF) zrezygnowaliśmy, bo nie mamy żadnego argumentu, który mógłby zmienić przykrą dla nas sytuację - dodał prezes PZKaj. Szef związku kajakowego poinformował, że przed startem zawodniczka i jej trener Piotr Głażewski ważyli łódkę na wadze w hangarze dla zawodników. - Ta waga pokazała, że kajak Pastuszki jest odpowiednio ciężki. Jednak sęk w tym, że to nie jest waga oficjalna. Sprawdziliśmy - ona rzeczywiście była niedokładna, ale to nic nie zmienia. Wróblewski nie potrafił odpowiedzieć na pytanie co mogło się stać z łódką Pastuszki. - Brakuje mi racjonalnego wytłumaczenia. Nie wiem co się stało. Wyparowało 15 gram. Być może 15 gram, na wagę olimpijskiego medalu. Ale jedno jest pewne - krasnoludki nie przyszły i nie zmieniły wagi łodzi. Coś musiało się stać. Pierwszą osobą, z którą będziemy rozmawiać o tej sytuacji będzie trener kadry kajakarek Piotr Głażewski. Oboje z zawodniczką są odpowiedzialni za wszystko, co dzieje się w kajakiem - przyznał i dodał, że choć sprawa jest przegrana, to nie jest zamknięta. - Z wszelkimi decyzjami i wnioskami wstrzymamy się do zakończenia igrzysk. Teraz najważniejsza jest walka o medale. W piątek i sobotę sześć polskich osad popłynie w finałach. Trzeba się uspokoić i otrząsnąć. Zarządziłem odprawę, na której poinformowałem wszystkich członków ekipy kajakowej o smutnym zdarzeniu, a trenerom i zawodnikom nakazałem kolejną, bardzo ścisłą kontrolę łodzi. Wszystkie zostały już zważone -podkreślił. - To moje ósme igrzyska olimpijskie, ale z podobną sytuacją jeszcze się nie zetknąłem - dodał prezes PZKaj. - Niezależnie od wszystkiego, to jest wielki dramat Anety Pastuszki. Dramat, który rozpoczął się we wtorek, gdy przed startem przewrócił się jej kajak i wpadła do wody. Gdyby nie ten przypadek, to pewnie wygrałaby eliminacje i nie płynęłaby w dzisiejszym półfinale, a miała już zagwarantowany udział w wyścigu finałowym. Dzisiaj przytafiło się kolejne nieszczęście. Cała sprawa boli tym bardziej, że ona uchodziła za jedną z głównych kandydatek do złotego medalu. Poinformował, że kajakarka otrzymała pomoc psychologa. - Stara się jej pomóc także jej partnerka z "dwójki" Beata Sokołowska-Kulesza. Robimy wszystko, by się uspokoiła i wróciła do równowagi. Przecież w sobotę wystąpi w finale K-2, gdzie polska osada, w normalnej dyspozycji, ma ogromne szanse na medal. Aneta będzie miała okazję do rehabilitacji - zakończył Tadeusz Wróblewski. Chciałbym wiedzieć kto tu się powinien rehabilitować??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda wstyd!!!!!!!!skandalem jest ortografia tego tekstu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 21:03 pisze dwoch gosci i "zdarzyc" wysylaja kolegom z redakcji przez "ż"? a ci puszczaja dalej. nie po raz pierwszy daja tym samym dowod nieuctwa, niechlujstwa i braku szacunku dla czytelnika. wstyd!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoola trzeba było zamoczyć szmatkę...(nt) IP: *.Pohybel.Com 26.08.04, 22:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były kajakarz. DSQ Anety a sprzęt. IP: *.238.72.4.adsl.inetia.pl 26.08.04, 22:40 Może by tak w końcu ktos się zainteresował tym że Polacy pływają na kajakach produkowanych w Portugali a nie na produkowanych w POLSCE.Inni mogą i wygrywają a napewno nikogo jeszcze nie zdyskwaliwikowano.Tu też mają dużo do powiedzenia działacze.Jak nie potrafią zważyć dokładnie kajaka to skąd mogą wiedzieć czy on jest dobry czy zły?.A może chodzi o pieniądze??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manol Re: DSQ Anety a sprzęt. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 22:52 zakladam sie o browar ze nasi dzialacze pewnie juz walili gorzale ,zamiast zajac sie przygotowaniem sprzetu. na lotnisku trzeba ich zlinczowac, nie maja sie co tlumaczyc ze waga zle dziala bo jakos innym dobrze wskazywala,moze oni powinni wczesniej dmuchnac w alkomat. skandal, ale i tak im nic nie zrobimy to nastepna klika po patalachach z pzpn-u. nara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B.T., Zabrze Chwileczkę! Jak z tym ważenie jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 01:24 Otóż tak. Ważny jst zapis w regulaminie ile ma ten kajak ważyć. Jeżeli jest zapis np. minimum 12 kg to oznacza, że może być dopuszczony kajak o masie 11,6 kg. Zapis 12 kg oznacza, że zważony 11,6 kg trzeba zaokraglic do 12. I jest wszystko OK!. Jeżeli jest natomiast zapis, że nie może ważyć mniej niż 12,000 kg to oznacza, że najmniej może ważyć 11,996 kg. Tylko jest drugie ograniczenie, a mianowicie klasa dokładności wagi za pomocą której waży się ten kajak. Zwykle wagi techniczne maja klasę 1 %. Oznacza to, że ważąc masę 12 kg mamy błąd ważenia wynoszący plus/minus 0,12 kg. Wynika stąd, że jeżeli waga wskazywała na masę kajaka nawet 12,9 kg to kajak powinien być dopuszczony bo ta odchyłka leżała w granicach błędu wskazania wagi. Na każedej w3adze jest tam napisane jaka jest jej klasa. Oj, szkoda, że mnie tam nie było. A poza tym to dziwię sie trenerom i zawodnikom, że nie znają się na ważeniu. Z poważaniem dr Bogdan Thomalla, Tomchem, Zabrze Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 dajcie spokoj tej firmie z Portugalli - ona niewin 27.08.04, 08:44 na, rownie dobrze moglibyscie w tekscie podkreslic, ze "w tym roku inn osada pijaca wode mineralna firmy Dyngus zostala zdyskwalifikowana". Trzeba bylo jednak ten kajak troche wiecej "pogrubasic" panie trener i pani zawodniczko. nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logik niewinna Pastuszka!!! IP: 62.233.231.* 27.08.04, 09:45 To działacz idiota może tylko twierdzić, że zawodniczka jest winna. Zawodnik ciężko trenuje, przeżywa przedstartowe stresy i ma jeszcze załatwiać sprawy organizacyjne? (zanieść kajak na metę żeby zważyć) To właśnie działacze, trenerzy i inne osoby towarzyszące, które wyjechały na olipiadę na wycieczkę i biorą za to jeszcze dobrą kasę ponoszą odpowiedzialność za takie niedopatrzenie. Najlepiej i najwygodniej jest zrzucić winę na zawodnika żeby ktoś nie przyczepił się do działacza. Należy oczekiwać, że opinia społeczna dowie się o ukaraniu działacza (zakaz bezwzględny i dożywotni wyjazdów zagranicznych na koszt związku kajakowego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Trener i zawodniczka-dwa cymbały IP: *.alshamil.net.ae 27.08.04, 10:43 Trener i zawodniczka, dwa cymbały - jakoś tam będzie - mysleli ale nie było. Jesteśmy po prostu Polakami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kh Dyskwalifikacja Anety Pastuszki IP: *.ssmb.com 27.08.04, 12:29 Żal mi zawodniczki w tym całym zamieszaniu. Co w taki razie robią działacze, którzy tak tłumnie wyjechali na olimpiadę na koszt podatników. To po to są własnie Ci ludzie, aby zawodnik miał pełen komfort i mogł się dobrze przygotować do startu.Zawodnik nie musi zwracać uwagi na takie rzeczy jak regulaminowy ciężar łódki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerber PO CO WYSYŁAMY TAM ZGRAJĘ GAMONIÓW ??? IP: *.chello.pl 27.08.04, 13:23 Zawodnikom towarzyszy gromada różnej maści "opiekunów". Dlaczego nie mają przydzielonych zadań czuwania nad dopełnieniem przez zawodnika wszystkich formalności /m.in. ważenia kajaka przed startem/ ? Pewnie, że powinien nad tym czuwać przede wszystkim trener i sam zawodnik. Ale oni przeżywają najbardziej nerwową atmosferę przed startem. Dlatego ktoś powinien pilnować aby niczego nie przegapili. Niestety tego "kogoś" poprostu nie wyznaczono. Serdecznie współczuję zawodniczce. ZAPŁACILIŚMY "GAPOWE". Często stosowana u nas zasada, że "jakoś to będzie" dała wynik, że nic nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś