Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gol Hajty z ofsajdu

    17.04.02, 20:14
    Przejrzałem kilka internetowych relacji z meczu i w żadnej nie wyczytałem, że
    bramka Hajty padła ze spalonego. Również Szpakowski z Tomaszewskim nie
    przyznali tego w czasie transmisji, chociaż powtórki ewidentnie to udowodniły.
    W pierwszej połowie nie zająknęli się słowem, gdy wychodzącemu na czystą
    pozycję rumuńskiemu napastnikowi sedzia nieuczciwie odgwizdał ofsajd. Czy tak
    ciężko być uczciwym?
    Obserwuj wątek
      • Gość: m04 Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 20:21
        też mi się wydawało, że był spalony, ale NIE! Przyjrzyj się jeszcze raz (jeśli
        masz możkliwość)!
      • Gość: Pietrek Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.pronet.lublin.pl 17.04.02, 20:22
        Przy bramce Hajty nie było spalonego - udowodniła to własnie powtórka...
        • kaukonsky Re: Gol Hajty z ofsajdu 17.04.02, 20:25
          Niestety, nie mam nagranego meczu, ale oglądałem dwie powtórki w trakcie
          transmisji i właśnie na nich widziałem, że w momencie dośrodkowywania Hajto był
          pół metra przed ostatnim obrońcą. Jestem więc przekonany, że spalony był.
          • Gość: Rafał Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 21:12
            Moim zdaniem spalonego w tej sytuacji absolutnie nie było. Na pierwszy rzut oka
            rzeczywiście można było odnieść takie wrażenie, ale na powtórce widać wyraźnie,
            że Hajto nie był na ofsajdzie.
      • Gość: qrde Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.chello.pl 17.04.02, 20:36
        liczy sie MOMENT PODANIA, a nie moment, w ktorym pilka do niego dociera... to
        chyba oczywiste... Hajto w momencie podania byl na rowni z obronca, zatem
        zgodnie z przepisami na spalonym nie byl...
        nie zmienia to faktu, ze Polacy zagrali zenujaco
        • Gość: Hollow Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 20:44
          Ja też sądzę , że był spalony. W momencie podania był minimalnie za ostatnim
          orońcą. Na 100%. Swoją drogą Hajto jeszcze raz udowodnił, że pomocnik z nego
          żaden. A Engel nie wiem co chciał dzisiaj pokazać wystawiając taki skład i
          takie ustawienie. Co w pierwszym składzie robil Iwan ? Czemu miało służyc
          ustawienie trójką obronców ? Czemu Hajto gral w pomocy, czemu Kosowski gral na
          prawej pomocy, czemu Krzynowek nie zostal na lawce itd
          • Gość: STĘPEL Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 21:18
            Gol jest gol i nie ma o czym dyskutować
            RUDE BOY NOW
      • Gość: M Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.chello.pl 17.04.02, 23:57
        Gol był absolutnie prawidłowy. Też jestem na 100% przekonany. Właśnie powtórki
        wyjaśniają, że spalonego absolutnie nie było.
      • Gość: Kan Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: 157.25.84.* 18.04.02, 09:02
        A co powiesz o niesłusznie podyktowanym karnym dla Rumunii.
        Faulu przecież nie było.
      • campo Re: Gol Hajty z ofsajdu 18.04.02, 09:25
        Oczywiście że gol Hajty był zdobyty prawidłowo! O spalonym nie mogło być mowy,
        bo Hajto w momencie podania stał na linii z obroncami rumunskimi, dopiero po
        rozegranu wolnego Hajto ruszył do przodu.

        Jezeli chodzi o jedenastke dla Rumunów,to był to czysty teatr...:-)))

        pzdr.
      • bartuch Re: Gol Hajty z ofsajdu 18.04.02, 09:43
        Paniowie, obejrzyjcie powtórki. Spalca nie było na 100 procent, decyduje moment
        podania!!!Co do karnego, niestety. Sędzia miał prawo gwizdnąć. Jasne, ze upadek
        był nieco teatralny, ale Koźmiński zrobił wyraźny ruch biodrem i trącił
        Rumuna!!!Nie mozna udawać, że się tego nie widziało. Pozdrawiam
      • wichura Re: Gol Hajty z ofsajdu 18.04.02, 18:05
        Spalonego nie było. Co do komentarza Tomaszewskiego: strasznie krytykował
        sędziego, że nie przerwał gry, gdy Rumun był na tzw. "pasywnym spalonym", może
        ktoś mu wyjaśni ten przepis (w końcu będzie dla nas komentował Mistrzostwa
        Świata)...
      • Gość: Balzer Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 18:11
        Z tego co widziałem na powtorkach w momencie podania Hajto znajdował sie
        na linii z ostatnim obronca co oznacza ze sedzia sie nie pomylił i szłusznie
        zaliczył bramke
        • Gość: Luxc Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: 213.17.164.* 18.04.02, 19:05
          Gość portalu: Balzer napisał(a):

          > Z tego co widziałem na powtorkach w momencie podania Hajto znajdował sie
          > na linii z ostatnim obronca co oznacza ze sedzia sie nie pomylił i szłusznie
          > zaliczył bramke

          Zgadzam się Balzer (zobaczyłem wreszcie tą bramkę) byli na jednej linii, a według
          nowych zaleceń FIFA takie sytuacje mają być rozpatrywane na korzyść drużyny
          atakującej - nie było spalonego, była za to bardzo ładna bramka Hajty.
          Pozdrawiam
      • marcini Re: Gol Hajty z ofsajdu 18.04.02, 19:55
        Absolutnie się z Tobą nie zgadzam. W najgorszym (dla nas) przypadku, Hajto był
        na równi z ostatnim obrońcą. A co to oznacza - każdy wie. Bramka, jak
        najbardziej prawidłowa.

        P.S.
        Znając temperament Tomasza H. sędzia bałby się nie uznać tego gola.
        Widzieliście chyba minę Tomcia po zdobyciu gola. To było coś w stylu "ja wam
        k... pokażę!!!"
      • Gość: Kosa Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 20:32
        Spalony jak wół! Radzę kupić większe telewizorki, najlepiej z pamięcią obrazu.
        Pozdrawiam.
        • campo Re: Gol Hajty z ofsajdu 19.04.02, 08:57
          A ja Ci radzę poczytać książkę o przepisach gry w piłkę nożną....:-)
          • Gość: jw Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.acn.waw.pl 19.04.02, 09:42
            A ja ci radzę kupić okulary jeżeli jeszcze ich nie masz. Wyraznie było widać (a
            specjalnie zwróciłem na to uwagę- telewizor 25 cali) że Hajto (boiskowy cham)
            był wysunięty o pół metra przed obrońcę w chwili podania.
            • kaukonsky Re: Gol Hajty z ofsajdu 20.04.02, 13:21
              Nie będę się kłócił, bo oglądałem tylko cztery powtórki, ale w dalszym ciągu
              uważam, że w momencie podania Hajto był już bliżej linii bramkowej od
              ostatniego obrońcy. Niewiele, może 30-50 cm, ale jednak... Jeśli ktoś ma
              nagrany mecz, to niech dokładnie obejrzy i autorytatywnie się wypowie, bardzo
              proszę.
              Karny po interwencji Koźmińskiego był, 'Koza' uderzył Rumuna biodrami, a nie
              zapominajmy, że blokowanie zawodnika bez walki o piłkę, to złamanie piłkarskich
              przepisów.
              A najgorsze jest to, że praktycznie przez cały mecz nasi nie strzelili w bramkę
              Rumunów. A Dudek pracy miał dużo...
              • Gość: kostor Re: Gol Hajty z ofsajdu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.04.02, 14:06
                to ja się autorytatywnie wypowiem jako zę mam to nagrane...spalonego nie
                było!!!
                • kaukonsky Re: Gol Hajty z ofsajdu 20.04.02, 14:24
                  Dzięki kostor - w tej sytuacji oddaję honor tym, którzy mówili, że spalonego
                  nie było!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka