Gość: acton
IP: *.jedwab.net.pl
17.04.02, 22:48
Co za gość... Wcześniej też na inteligenta nie wyglądał, ale że nieźle grał to
mu wybaczałem. W końcu od piłkarza wiele wymagać nie można (przepraszam
nielicznych piłkarzy myślących). Zaczepki i faule (chamskie) Hajty, piłkarze
rumuńscy kwitowali uśmiechem, więc sam się błaźnił. Najlepsze było jak się
ośmieszył, gdy chciał uderzyć piłką, chyba Moldovana z wolnego i jeszcze nie
trafił. W miarę go szanowałem, ale jak tak się będzie zachowywał na MŚ, to będę
się wstydził nie tylko za polskich kibiców (tam akurat chyba motłoch nie
pojedzie). Niech nawet przegrają wszystkie mecze w Korei, ale niech zrobią to z
twarzą.