Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wimbledon 2011

    19.06.11, 15:33
    Trochę historii: kto wygrywał ostatnio trawiasty wielki szlem u pań?

    2010 - rozstawiona z nr 1 - S. Williams;
    2009 - 2 - S. Williams;
    2008 - 7 - V. Williams;
    2007 - 23 - V. Williams. Tu ciekawostka - w tym roku Venus też ma rozstawienie 23!
    2006 - 1 - Mauresmo;
    2005 - 14 - V. Williams;
    2004 - 13 - Szarapowa. 13 to tegoroczne rozstawienie Agnieszki.
    2003 - 1 - S. Williams;
    2002 - 2 - S. Williams;
    2001 - 2 - V. Williams.
    Siostry Williams zdominowały całkowicie londyński turniej w pierwszej dekadzie obecnego stulecia oddając tylko 2 tytuły! Widać też, że głównie wygrywają tytuły tenisistki wysoko rozstawione. Czy w tym sezonie ktoś tu przełamie hegemonię Amerykanek?


    PS. Jutro z Polaków gra Kubot z Clement - mecz nr 3 na korcie 15, bezpośrednio po meczu Kanepi-Errani.

    Obserwuj wątek
      • ex.mila Re: Wimbledon 2011 20.06.11, 13:51

        > Siostry Williams zdominowały całkowicie londyński turniej w pierwszej dekadzie
        > obecnego stulecia oddając tylko 2 tytuły! Widać też, że głównie wygrywają tytuł
        > y tenisistki wysoko rozstawione. Czy w tym sezonie ktoś tu przełamie hegemonię
        > Amerykanek?
        >

        Pomijając - co ta Venus ma na sobie:-( zastanawiam się kiedy siostry zaczną grać na wysokich obcasach. Chciałabym, żeby Amanmuradowa urwała jej choć jednego seta.


        >
        > PS. Jutro z Polaków gra Kubot z Clement - mecz nr 3 na korcie 15, bezpośrednio
        > po meczu Kanepi-Errani.
        >

        Nie wróżę powodzenia choć go życzę.
        • manddia Re: Wimbledon 2011 20.06.11, 15:00
          ex.mila napisała:

          > > PS. Jutro z Polaków gra Kubot z Clement - mecz nr 3 na korcie 15, bezpośr
          > ednio
          > > po meczu Kanepi-Errani.
          > >
          >
          > Nie wróżę powodzenia choć go życzę.

          Komu: Kanepi czy Errani, bo Kubot jest 50 miejsc wyżej w rankingu od Clement, więc szanse chyba ma?
      • manddia Riske - Zwonariowa 20.06.11, 15:19
        Amerykanka wygrała drugiego seta i jest po 1. Czyżby pierwsza sensacja? Jeśli Wiera nie wygra tego meczu to straci mnóstwo punktów w rankingu... Alison jest obecnie dopiero na 115 miejscu w rankingu WTA.
      • manddia Pierwsza niespodzianka 20.06.11, 15:46
        Shahar Peer przegrała w pierwszej rundzie z Rosjanką Ksieniją Pierwak (WTA 89) w 3 setach. To nie jest dobry rok dla reprezentantki Izraela, która coraz bardziej obsuwa się w rankingu.
      • manddia Wtorek 20.06.11, 21:48
        O ile pogoda pozwoli mecz Agnieszki z Goworcową będzie piątym spotkaniem na korcie czwartym, bezpośrednio po pojedynku panów Falla-Melzer.

        Dużo wcześniej powinien rozstrzygnąć się mecz (dokończenie) Kubota z Clement. Odbędzie się to na korcie nr 15, bezpośrednio po meczu pań: Vinci-Dusziewina, czyli restart Łukasza z Arnaud w okolicach godziny 14.
      • ex.mila Co ten Hewitt wyprawia 23.06.11, 16:16
        Miło widzieć go w takiej formie.

        Del Potro na mistrza! Trochę mi szkoda Rochusa, bo po pierwszym wygranym jakimś cudem secie w dwóch pozostałych wygrał tylko jednego gema..ale nic w tym dziwnego - Del Potro gra jak natchniony.

        Wcześniej dwa dobre mecze- Schiavone - Zahlavova i Serena z Haleb.

        To mój meczowy bilans na dzisiaj.

        Wracam do Lytona i juana Martina.
          • ex.mila Re: Co ten Hewitt wyprawia 23.06.11, 16:44
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Trzeciego seta wygral Soderling i teraz juz powinno byc z gorki.

            Też tak sądzę... Szkoda wielka bo nie lubię Soderlinga wyjątkowo, za to bardzo podoba mi się australijska publiczność.
            • ex.mila Re: Co ten Hewitt wyprawia 23.06.11, 16:57
              jan_stereo napisał:

              > Hewitt to walczak, nie wiem czy tak latwo sie sypnie psychicznie i zejdzie Szwe
              > odi z drogi w 2 kolejnych setach..

              Na początku kariery strasznie mnie wnerwiał - te wybuchy radości po każdej dobrze zagranej piłce, pompowanie, groźne miny, wygrażanie sędziom. Ale odkąd się opanował zaczęłam go lubić, doceniać? Właśnie za waleczność.


              Oby sobie poradził z Robinem.


              PS. za Nalbandiana też trzymamy kciuki oczywiście:-)
        • jan_stereo Re: Co ten Hewitt wyprawia 23.06.11, 16:45
          Fajnie Ci, takie meczyki sobie ogladac. Moj pracodawca strasznie staroswiecki i na Wimbledon nie ma zgody, a wieczorem to juz musztarda...w sumie to nie wiem czemu tak wczesnie graja, jakby poznym popoludniem zaczac nie mogli, zwlaszcza ci ciekawsi medialnie...
          • ex.mila Re: Co ten Hewitt wyprawia 23.06.11, 16:54
            jan_stereo napisał:

            > Fajnie Ci, takie meczyki sobie ogladac.

            :-) E tam, nie przesadzajmy, nie takie fajne, będą fajniejsze. (Umiem pocieszać, co?:)


            Moj pracodawca strasznie staroswiecki i
            > na Wimbledon nie ma zgody, a wieczorem to juz musztarda...w sumie to nie wiem
            > czemu tak wczesnie graja, jakby poznym popoludniem zaczac nie mogli, zwlaszcza
            > ci ciekawsi medialnie...

            A jakiegoś takiego maleńskiego okienka w rogu nie możesz sobie ustawić? Przez ramię ci zagląda? Wiem, głupio pytam, gdyby nie zaglądał to to byś nie marudził:-)

            na pocieszenie - wieczorem mecze Baltachy i Bartoli:D Bartoli od 21.00 naszego czasu, może się załapiesz.

            Ja tylko wyglądam na wredną:_)
          • manddia Pora transmisji 23.06.11, 17:02
            jan_stereo napisał:

            >.w sumie to nie wiem
            > czemu tak wczesnie graja, jakby poznym popoludniem zaczac nie mogli, zwlaszcza
            > ci ciekawsi medialnie...

            Organizatorzy europejskich wielkich szlemów biorą bardziej pod uwagę rytm dobowy i zdrowie zawodników nad sprzedawanie produktu jakim jest transmisja meczów najlepszych zawodników w tzw. "prime-time". Zawodnicy rzadko lubią kończyć mecze w środku nocy. Największe gwiazdy grają na najlepszych kortach z największą pojemnością na trybunach, więc by wszyscy jakoś się pomieścili w rozkładzie gier na dany dzień to i najlepsi zawodnicy muszą zaczynać wcześnie, tak samo jak na innych kortach.
          • ex.mila Z m. o 17.00 się zaczynających który byś wybrał? 23.06.11, 17:11
            17:00 Ferrer - Harrison (No. 2 Court)

            17:00 Andreev - Tomic (No. 3 Court)

            17:00 Tursunov - Melzer (Court 12)

            17:00 Almagro - Isner (Court 18)

            17:00 Safarova - Zakopalova (Court 17)


            Żadne z nich nie zapowiada się jakoś specjalnie oszałamiająco ciekawie ale ciekawa jestem czy byś wybrał ten sam co ja wybiorę, drogą eliminacji oczywiście:-)
        • ex.mila Del Potro wygrał 23.06.11, 17:33
          Nalbandian też...no to teraz pora na Baghdatisa:-)

          Na razie prawie wszystko zgodnie z planem (prawie, bo kibicowałam Zahlavovej, chociaż nie jakoś dramatycznie). Piękna Julia i piękna Cibulkova wygrały swoje mecze, Hewitt też nie odpuszcza - jestem zadowolona z przebiegu dzisisejszych gier przyznam.

          • ex.mila Co ten Tsonga wyprawia... 23.06.11, 17:56
            Ja wiem, że trochę czasu mu zajmuje zanim się rozbuja, ale to już tie-break na litość...

            Miałam oglądać mecz Dawida z Goliatem (Almagro z Isnerem), ale po pierwsze myślałam, ze Tsonga wygra z Bułgarem w półtorej godziny, a poza tym Tsonga jest w HD:-)
            • ex.mila Re: Co ten Tsonga wyprawia... 23.06.11, 18:09
              Było w HD, ale przełączyli na Melzera. Głupia niemiecka telewizja.

              No i Szwed pozamiatał Hewitta. (Piękne zachowanie australijskiej publiczności).

              Mam nadzieję, że Tsonga nie będzie potrzebował drugiego przegranego seta, żeby się rozgrzać.
            • Gość: r Re: Co ten Tsonga wyprawia... IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 18:20
              > Miałam oglądać mecz Dawida z Goliatem (Almagro z Isnerem), ale po pierwsze myśl
              > ałam, ze Tsonga wygra z Bułgarem w półtorej godziny, a poza tym Tsonga jest w H
              > D:-)

              W półtorej godziny? Z największym talentem młodego pokolenia w ATP? Ostatnio zgubił z nim seta, teraz też od tego zaczął.
              • ex.mila Re: Co ten Tsonga wyprawia... 23.06.11, 18:28
                Gość portalu: r napisał(a):
                >
                > W półtorej godziny? Z największym talentem młodego pokolenia w ATP? Ostatnio zg
                > ubił z nim seta, teraz też od tego zaczął.

                Nie wiedziałam, ze to taki talent. Bułgar zupełnie mi umknął. Mea culpa.

                Teraz mam problem bo generalnie zawsze kibicuję młodzieży mając nadzieję na większą różnorodność w czołówce. Tylko, że ja lubię Tsongę pomimo tego, ze wiem, że nie ma szans na dobry wynik w całym turnieju.

                Ma ten Bułgar jakieś wady? Arogancki jest wyjątkowo, przeklina na korcie? Symuluje kontuzje?:-) Chciałabym nadal kibicować Francuzowi:-)
        • manddia Re: Brawo Sabina! Zasłużone zwycięstwo 23.06.11, 20:43
          ex.mila napisała:

          > Piszę w tym wątku a nie Maciejowym bo te tasiemce strasznie ciężko przewijać.

          Ja czytam zwykle tylko do setnego wpisu - potem mi się nie chce szukać igły w stogu siana.

          Kobiecy tenis jest piękny - wszystko rozgrywa się w psychice. Wyobrażasz sobie by ktoś w męskim odpowiedniku tak ograł zawodnika, który właśnie wygrał Roland Garrosa? Tam wielkiej trójce nikt nie "podskoczy". Tutaj wystarczą wola walki i mecze mają od razu całkiem inne oblicza
          • ex.mila Re: Brawo Sabina! Zasłużone zwycięstwo 23.06.11, 20:56
            manddia napisał:

            >
            > Kobiecy tenis jest piękny - wszystko rozgrywa się w psychice. Wyobrażasz sobie
            > by ktoś w męskim odpowiedniku tak ograł zawodnika, który właśnie wygrał Roland
            > Garrosa? Tam wielkiej trójce nikt nie "podskoczy". Tutaj wystarczą wola walki i
            > mecze mają od razu całkiem inne oblicza

            Polemizowałabym czy generalnie kobiecy tenis jest piękny, ale zdarzają się wyjątkowo pasjonujące mecze. Np ten pomiędzy Li i Lisicką się do takich zalicza. A dowód na to jest prosty - w jednym okienku oglądałam dziewczyny a w drugim Tsongę z jak to ktoś napisał - najlepszym młodym pretendentem w rozgrywkach. Nawet nie zauważyłam kiedy u panów zaciągnęli plandeki...

            :-)
      • ex.mila Serena oskarża organizatorów o seksizm 23.06.11, 21:08

        www.eurosport.pl/tenis/wimbledon/2011/serena-wkurzona_sto2845626/story.shtml
        Zeszłoroczna zwyciężczyni turnieju na kortach Wimbledonu ma duże zastrzeżenia do organizatorów. Powód? Nie spodobało jej się to, że jej mecz z Simoną Halep został rozegrany na korcie numer dwa, a nie na głównym. Serena Williams uważa, że faworyzowani są mężczyźni. Oskarża szefów imprezy o seksizm.
        • manddia Re: Serena oskarża organizatorów o seksizm 23.06.11, 22:59
          Gdyby nie to jak łatwo i licznie Serena zdobywała tytuły w Londynie to za takie wypowiedzi powinna być wysłana w następnym meczu na jeszcze dalszy kort. Powinna raczej podziękować, że dostała zawyżony nr rozstawienia a nie wywoływać wojny płci. A Ty co o tym wszystkim sądzisz?
          • ex.mila Re: Serena oskarża organizatorów o seksizm 24.06.11, 00:27
            manddia napisał:

            A Ty co o tym wszystkim sądzisz?

            Myślę podobnie jak Ty. Tylko sobie zaszkodziła tą wypowiedzią - ale skoro ją to od dawna martwiło i mówiąc to była świadoma konsekwencji miała prawo to powiedzieć. Gdyby to były słowa innej tenisistki byłabym bardziej zdegustowana, ale Serena to inna bajka. Wystarczy spojrzeć na jej wyniki na Wimbledonie z ostatnich 10 lat. Nie da się ukryć, że to wybitne osiągnięcia i organizatorzy o tym pamiętać. Ale tak jak napisałam - uważam, że po prostu chlapnęła niepotrzebnie jęzorem (nie tylko Radwańskiej się zdarza jak widać) i tylko na tym straci. Bo nawet zakładajac, ze za rok od pierwszej rundy będzie grała na centralnym kibice tego nie zapomną. Nie ma dla kibica nic gorszego niż aroganckie zachowanie zawodnika, nawet jeśli jest gwiazdą z najwyższej półki.
            • ex.mila Re: Naprzód Kubot! 24.06.11, 17:36
              manddia napisał:

              > Na początek podwójne przełamanie na korzyść Polaka. Tak trzymać!


              Jak ktoś ma wygrać z osłabionym psychicznie Monfilsem to niech to będzie Kubot:-) To pisałam ja - Polka - kibolka:-))


              >
              > Azarienka z Hantuchovą poszły na razie w odstawkę.

              Ja jej monitoruję jednym okiem:-) Daniela dobrze sobie radzi na razie. Nie zwraca uwagi na rozdzierające wrzaski po drugiej stronie siatki.
              • manddia Re: Naprzód Kubot! 24.06.11, 17:44
                No i pierwszy set dla Łukasza. Francuz odrobił co prawda wcześniej jedno przełamanie, ale ostatni gem w którym serwował Monfils był popisem returnów Polaka.

                Wiktoria widzę też prowadzi 1-0 w setach.
                  • ex.mila Re: Naprzód Kubot! 24.06.11, 17:49
                    ex.mila napisała:

                    > manddia napisał:
                    >
                    > > Wiktoria widzę też prowadzi 1-0 w setach.
                    >
                    > I Del Potro też przegrał pierwszego seta.
                    >
                    A nie! Nie przegrał jeszcze, tfu, tfu na psa urok! Trzy mecze jednocześnie to zdecydowanie o jeden za dużo.


                      • ex.mila Re: Naprzód Kubot! 25.06.11, 15:29
                        manddia napisał:

                        > Dzisiaj też Gael się nie rozgrzał i szybko końcówka 3 seta padła łupem Polaka.
                        > 2-1 dla Kubota! Jeszcze jeden.

                        Za to Del Potro idzie o niebo lepiej:-)

                        Nadal potwornie się męczy..

                        PS. Szkoda Julii, niestety wygrała łubu-dubu Cibulkova.

                        Iskierka nadziei, że Pennetta jakimś cudem wygra z Mariolką.
                • ex.mila Re: Tomaszewski - "No to serwis Kubota.." 24.06.11, 17:52
                  manddia napisał:

                  > Ja generalnie preferuję angielskojęzyczny komentarz - skupiam się wtedy na teni
                  > sie zamiast na sprawozdawcach,

                  Dokładnie tak samo.

                  ale pana Tomaszewskiego akurat cenię za wysoką k
                  > ulturę osobistą i styl wypowiedzi.

                  Ja również, co nie zmienia faktu, że komentuje w niezwykle zabawny sposób. Również darzę go atencją, szacunkiem i sympatią - o ile nie są to synonimy:-)
                    • ex.mila Re: Tomaszewski - "No to serwis Kubota.." 24.06.11, 18:29
                      Gość portalu: j. napisał(a):

                      > ex.mila napisała:
                      >
                      > > [...] darzę go atencją, szacunkiem i sympatią - o ile nie są to synon
                      > imy:-)

                      >
                      > Atencja i szacunek to synonimy. I co teraz? ;)


                      A jakie mam opcje?:-) Chętnie posypię głowę popiołem, ale do Canossy się nie wybieram, jeśli już muszę się pokajać to na siedząco:-)

                      Hantuchova wygrała drugiego seta. O!


                      Ale piłki Monfils wyciąga..niewiarygodny jest ten chłopak.
                      • manddia Akrobata Monfils 24.06.11, 18:43
                        ex.mila napisała:

                        > Ale piłki Monfils wyciąga..niewiarygodny jest ten chłopak.

                        Pierwsze co się rzuca w oczy to świetny serwisu Gaela, Łukasz też powinien popracować nad tym. Szkoda ostatniego woleja przed deszczykiem - byłoby przełamanie dla Kubota...
                        • ex.mila Re: Akrobata Monfils 24.06.11, 18:51
                          manddia napisał:

                          > ex.mila napisała:
                          >
                          > > Ale piłki Monfils wyciąga..niewiarygodny jest ten chłopak.
                          >
                          > Pierwsze co się rzuca w oczy to świetny serwisu Gaela, Łukasz też powinien popr
                          > acować nad tym. Szkoda ostatniego woleja przed deszczykiem - byłoby przełamanie
                          > dla Kubota...

                          Ale nadal wierzysz że Kubot może wygrać ten mecz? Zerkam na czata na eurosporcie i tam oficjalny komentator eurosportowy pisze (okraszając to wieloma wykrzyknikami) - no niech w końcu dopadnie Monfilsa jakiś kryzys! Niech zacznie wyrzucać piłki! Skuś baba na dziada!

                          ...nie podoba mi się taki doping:-(


                          a tu coś a propos tego co pisałam o polskich dziennikarzach sportowych. Kolejny durny ranking..

                          www.zczuba.pl/zczuba/1,111296,9814602,Biale_na_zielonym,,ga.html
                          Niech jeszcze trochę popada, zasuną kort to w spokoju obejrzę końcówkę meczu Danieli.
                          • manddia Re: Akrobata Monfils 24.06.11, 18:59
                            ex.mila napisała:

                            > Ale nadal wierzysz że Kubot może wygrać ten mecz?

                            Pewnie, że tak. Nie mówię, że wygra, ale szanse ma na pewno. Mecz jest wyrównany co pokazuje dobrze rezultat.
                                • manddia Kubot jak Cetkovska 25.06.11, 16:12
                                  Podobne miejsca w rankingach, przeciwnicy odpowiednio też (Monfils, Radwańska) i duże niespodzianki w ich wykonaniu. To co odróżnia "miedziowca" od krakowianki to wiara w sukces i parcie do przodu z ofensywną grą. Łukasz jako przedstawiciel stylu serve&volley zyskuje znacznie więcej dzięki grze podwójnej niż ma to miejsce w przypadku Agnieszki, która nie ma takiej siły by zepchnąć rywalki do szybkiej defensywy. Czekam na IV rundę w kolejny dobry występ lubinianina.
                                  • ex.mila Re: Kubot jak Cetkovska 25.06.11, 16:17
                                    manddia napisał:

                                    Czekam na IV rundę w kolejny dobry występ lubinianina.

                                    Szybki i piękny Lopez w następnej rundzie. Cieszę się bardzo, bo wtedy już nie będę rozdarta. To byloby naprawdę coś pokonać Felicjana. Wyjdzie ze mnie prawdziwy kibol:-)


                                    U Pennetty i Bartoli równiutko, ale i tak obydwie wiemy jaki będzie finał tego meczu..
                        • ex.mila Gentleman Monfils 25.06.11, 18:37
                          - On zagrał niesamowity mecz. To, co robił przy siatce przypominało grę Rogera Federera. Poza tym miał świetny return i wywierał przez to cały czas presję przy moim serwisie. Nie dał mi szans na złapanie mojego rytmu gry. Jestem pod wrażeniem jego gry i nie mam innego wytłumaczenia swojej porażki, bo nie mam żadnej kontuzji - powiedział Gael Monfils po porażce z Łukaszem Kubotem w trzeciej rundzie Wimbledonu

                          Awansował do ścisłej czołówki moich ulubieńców.
      • ex.mila Bartoli - Domingues 24.06.11, 14:53

        Wickmayer - Kuzniecowa

        całkiem niezłe mecze.

        Takie małe spostrzeżenie - gdy Kuzniecowa i Bartoli przegrały swoje pierwsze sety byłam pewna (nawet jak Domingues była dwie piłki od meczu), ze one odrobią straty. I odrobiły. I prawdopodobnie te mecze wygrają - w końcu są w pierwszej dziesiątce, a do pierwszej dziesiątki nietrafia byle mięczak. Są stabilne emocjonalnie i walczą do końca. To dwa takie małe kamyczki do wiadomego koszyka.

        Dawaj Domingues!! Zrób mi przyjemność, odeślij Bartoli do domu.
      • ex.mila Waleczna ta Robson 24.06.11, 15:59
        z daleka nawet trochę wizualnie podobna do naszej "gwiazdy". Ale tylko z daleka.

        Cały stadion próbował jej pomóc wygrać drugiego seta z piękną Marią. Szkoda, że im się nie udało.
      • ex.mila Piękna Andrea poza burtą 24.06.11, 16:17
        za to nie mniej piękna Pironkova wygrała pierwszego seta ze Zvonariovą. Ciekawe czy ta w pzrerwie zastosuje terapię uśmiechem:-)


        No jakoś nie mogę się skupić na razie na męskich rozgrywkach. Co poradzę:-) Wiem tylko, ze piękny Feliciano Lopez pakuję walizkę nie mniej przystojnemu Andemu Roddickowi i zamawia mu bilet na Florydę:-)

        PS. Mam nadzieję Manddio, że nie przeszkadza Ci, że sobie tu popiskuję w Twoim wątku. Wolałabym dostać glejt na wypadek, gdyby znak zapytania znowu postanowił mnie stąd przegonić:-)
        • manddia Pironkowa na trawie jak ryba w wodzie 24.06.11, 16:56
          ex.mila napisała:

          > PS. Mam nadzieję Manddio, że nie przeszkadza Ci, że sobie tu popiskuję w Twoim
          > wątku. Wolałabym dostać glejt na wypadek, gdyby znak zapytania znowu postanowił
          > mnie stąd przegonić:-)

          Wręcz przeciwnie - miło mi, że dzielisz się swoimi uwagami.

          Zwonariowa odpadła. Wcześniej udało mi się obejrzeć także samą tylko końcówkę Peng z Baltachą. Wygrała Chinka.
          • ex.mila Re: Pironkowa na trawie jak ryba w wodzie 24.06.11, 17:03
            manddia napisał:

            >
            > Wręcz przeciwnie - miło mi, że dzielisz się swoimi uwagami.

            Mnie jest jeszcze milej, że mam się z kim dzielić:-)


            >
            > Zwonariowa odpadła.

            Na pewno MACIEJ przeanalizuje tę porażkę ze wszystkimi szczegółami:-) Ja opiszę to jednym zdaniem - Pironkova była lepsza.
      • Gość: j. Ksenia Pierwak wyrzuca Petkovic z turnieju IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 16:21
        Niedawna juniorka Ksenia Pierwak, apetyczna blond Rosjanka, pokonała Andreę Petković 64 76. Porażka ta jest dla faworytki jeszcze bolesniejsza niż lanie jakie wczoraj Aga dostała od Cetkovskiej, bo i rozmiary większe i rywalka niżej jeszcze klasyfikowana (#89 WTA). Mimo to Andrea wyprzedzi Agę w rankingu, bo ona niczego z zeszłego roku nie musiała bronić.
      • ex.mila Hantuchova- Azarenka 24.06.11, 16:46
        to może być kobiecy mecz dnia. Dla mnie będzie na pewno jeśli Daniela wyrzuci z turnieju baćkową stękajłę. Niezależnie od tego w jakim stylu.

        Oczywiście piękna Daniela równie urodziwą baćkową.

        PS. Ja tylko wpisuję się w poetykę polskich komentatorów sportowych, którzy w taki seksistowski sposób komentują kobiecy tenis. Bo jak wiadomo w serwisach sportowych trzeba zahaczyć o Wimbledon, a zagapionego bezmyślnie w telewizor widza nie interesującego się tenisem można obudzić tylko wtedy jak mu się pokaże seksowną laskę od tyłu pochyloną do odbioru serwisu. Taka jest niestety smutna prawda. Zaznaczam - że o każdej tenisistce z wyżej wymienionych wielokrotnie słyszałam, ze są piękne. Jankovic podobno też jest piękna, ale niestety nie przyjdzie polskim telewizyjnym gapiom tego zweryfikować gdyż za wczesnie odpadła i chyba nie załapała się do żadnego serwisu (poza tym balowym rozpoczynającym Wimbledon).

        • manddia Re: Hantuchova- Azarenka 24.06.11, 17:01
          ex.mila napisała:

          > to może być kobiecy mecz dnia. Dla mnie będzie na pewno jeśli Daniela wyrzuci z
          > turnieju baćkową stękajłę. Niezależnie od tego w jakim stylu.

          No to oglądamy Danielę czy Kubota? Ten mecz faktycznie powinien być dobry, ale szkoda przegapić również występ Łukasza.

          > Oczywiście piękna Daniela równie urodziwą baćkową.

          Wszystkie kobiety są piękne!

          > PS. Ja tylko wpisuję się w poetykę polskich komentatorów sportowych, którzy w t
          > aki seksistowski sposób komentują kobiecy tenis. Bo jak wiadomo w serwisach spo
          > rtowych trzeba zahaczyć o Wimbledon, a zagapionego bezmyślnie w telewizor widza
          > nie interesującego się tenisem można obudzić tylko wtedy jak mu się pokaże sek
          > sowną laskę od tyłu pochyloną do odbioru serwisu. Taka jest niestety smutna pra
          > wda. Zaznaczam - że o każdej tenisistce z wyżej wymienionych wielokrotnie słysz
          > ałam, ze są piękne. Jankovic podobno też jest piękna, ale niestety nie przyjdzi
          > e polskim telewizyjnym gapiom tego zweryfikować gdyż za wczesnie odpadła i chyb
          > a nie załapała się do żadnego serwisu (poza tym balowym rozpoczynającym Wimbled
          > on).

          I stąd cała popularność w mediach "pięknej" Szarapowej.
          • ex.mila Re: Hantuchova- Azarenka 24.06.11, 17:06
            manddia napisał:

            > ex.mila napisała:
            >
            > > to może być kobiecy mecz dnia. Dla mnie będzie na pewno jeśli Daniela wyr
            > zuci z
            > > turnieju baćkową stękajłę. Niezależnie od tego w jakim stylu.
            >
            > No to oglądamy Danielę czy Kubota? Ten mecz faktycznie powinien być dobry, ale
            > szkoda przegapić również występ Łukasza.

            W jednym okienku Danielę, w drugim Kubota oczywiście. Wiem, że z tego jest zazwyczaj więcej strat niż pożytku, bo to tak, jakby oglądac dwa ciekawe filmy jednoczesnie, ale zachłanna jestem na obydwa mecze i nie potrafię wybrać.


            >
            > I stąd cała popularność w mediach "pięknej" Szarapowej.

            I Ivanovic.
              • ex.mila Re: Gupia Azarenka : P nt 24.06.11, 19:53
                manddia napisał:

                > Grać jednak potrafi i przyznam Ci się, że biorę ją pod uwagę jako ewentualną zw
                > yciężczynię turnieju.

                To ja już chyba wolę Woźniacką. Ale jakby finał miał się rozegrać pomiędzy Woźniacką a Azarenką to robię sobie wolne od tenisa.
      • manddia Sobotni "ból głowy" 25.06.11, 00:26
        Dzisiaj to dopiero będzie w czym wybierać. Najpierw z Danii w kolorach truskawkowo-śmietankowych liderka rankingu z Gajdosovą, równocześnie z pojedynkiem pomiędzy Cibulkovą a Goerges. Bezpośrednio po tej ostatnio wymienionej parze dokończenie Kubot-Monfils (przerwa chyba na korzyść Łukasza, bo Gael coś za dobrze serwował w piątek) równocześnie z Sereną sprawdzającą formę Kirilienko (a może na odwrót z tym sprawdzaniem?), tym razem już ani nie na korcie nr 3 ani 2, ale 1. Dodatkowo grają jeszcze dzisiaj Bartoli z Pennettą - stawiam na Francuzkę; Ivanović z Cetkovską (to na korcie nr 18 - nie wiem czy młodsza z sióstr Williams doszła by tam o własnych siłach) i jeszcze koronna część tenisa Kubota - debel.
        • jan_stereo Re: Sobotni "ból głowy" 25.06.11, 04:39
          Moje prymitywne zapatrywania na tenis daja mi sporo spokoju, o Kubota nie dbam, na damskim mi kompletnie nie zalezy, zatem zostaja panowie, bez podtekstow please ;')) No i tutaj sporo ciekawego sie bedzie chyba dzialo, fakt faktem, byle do soboty ;'))
        • ex.mila Mój Sobotni "ból głowy" 25.06.11, 09:03
          12:00
          Dominika Cibulková - Julia Görges - naprzód Julia!

          12:00
          Caroline Wozniacki - Jarmila Gajdošová - naprzód Gajdasowa!

          12:00
          Maria Kirilenko - Serena Williams - bez specjalnej faworytki, czysto pragmatyczne podejście do meczu, interesuje mnie forma Sereny w kontekście jej przyszłych meczów z baćkowymi

          12:00
          Marion Bartoli - Flavia Pennetta - naprzód Pennetta (kibicowanie negatywne, chociaż wiem, że Bartoli zje ją na śniadanie). Kiedy ś Bartoli mnie śmieszyła, potem zaczęła lekko irytować, ale kiedy dwa razy zmiotła z kortu piękną Julię mój stosunek do niej się zradykalizował.




          12:00
          Ana Ivanovic - Petra Cetkovská - nie wiem której kibicować, ale boję się uzasadnić dlaczego Ivanovic:-) W każdym razie jest to rodzaj dopindu negatywnego działającego wstecz:-)

          12:00
          Sabine Lisicki - Misaki Doi - naprzód Sabina. Powody te same co w przypadku Sereny


          12:00
          Klára Koukalová - Maria Sharapova - naprzód Sharapova. Powody te same co w przypadku Sereny i Lisicki:-)


          No chyba, że Koukalova, Doi i kirilenko są w życiowej formie i idą na mistrza.



          Wimbledon mężczyźni :
          3. runda
          - Mężczyźni

          12:00
          David Ferrer - Karol Beck - nie interesuje mnie wynik, nawet nie zerknę raczej. Nie lubię młócenia Pit Bulla. Tak na Ferrera mówią koledzy z szatni, nie ja to wymyśliłam.



          12:00
          Fernando González - Jo-Wilfried Tsonga - to może być mecz dnia!!! Nie mogę się doczekać!



          12:00
          Nicolás Almagro - Mikhail Youzhny - naprzód Mikhaił! Zawsze miałam do niego słabość.




          12:00
          David Nalbandian - Roger Federer - ech, gdyby Argentyńczyk był 10 kilogramów młodszy to mógłby być fascynujący mecz.


          12:00
          Robin Söderling - Bernard Tomic - ziew. Dwaj aroganci na jednym korcie. Ale Tomic i jego rodzinka to jednak nawet jeśli chodzi o środowisko tenisowe wyjątkowo mało sympatyczni (eufemizm) ludzie. Nawet w Australii mało kto im kibicuje. Stopa o tym szeroko opowiadał.

          12:00
          Xavier Malisse - Jürgen Melzer - nie lubię Niemców i Austriaków na korcie oglądac. Nudzi mnie ich gra. Tak więc stawiam na Belga.

          12:00
          Lu Yen-Hsun - Michaël Llodra - wszystko mi jedno, chociaż LLorda jest bardzo podobny do mojego pierwszego chłopaka sprzed wieków, dlatego mam do niego pewną słabość.

          12:00
          Marcos Baghdatis - Novak Djokovic - jak Marcos pokona Djokovica to będzie to dla mnie mecz turnieju:-)



          12:00
          Mardy Fish - Robin Haase - ziew.
          • Gość: r co wy widzicie w tym wta? IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.11, 11:00
            Twoje zainteresowanie WTA i olewactwo ATP jest niesamowite.

            > 12:00
            > Mardy Fish - Robin Haase - ziew.
            ŻE CO?????

            > 12:00
            > Lu Yen-Hsun - Michaël Llodra - wszystko mi jedno
            Wszystko jedno? Ostatni przedstawiciel s&v, wypada trzymać kciuki za niego.

            No i mecz kończy dzisiaj Nadal.
            • ex.mila Re: co wy widzicie w tym wta? 25.06.11, 13:05
              Gość portalu: r napisał(a):

              Część winy zwalę na Eurosport, który jest w Polsce jedynym dostępnym kanałem transmitującym tenis (nie mam dostępu do satelity). I meczów ATP oglądam tyle co wielki szlem i live-streaming jeśli jest dostępny w sieci. Z braku laku zmuszona jestem oglądać mecze WTA, chociaż uważam, że to sqrvysyństwo ze strony tej stacji. Ale nastąpił syndrom sztokholmski - przyzwyczaiłam się do swojego oprawcy okradającego mnie z męskich rozgrywek. I do bohaterek występów. Uwierz mi, ze wolałabym oglądać mecze Mardy Fisha i LLordy niż Woźniackiej, Azarenki czy Bartoli ale to nie ode mnie zależy. A potem ciężko nagle się EMOCJONALNIE przełączyć tylko na jeden dwa mecze na mniej znanych (w moim przekonaniu średnich tenisistów). Jak trafię na dobry mecz z udziałem ktorego kolwiek z nich i mnie wciągnie to na pewno nie przełączę. Ale widziałam lilka meczów fisha i LLordy i pomimo tego, że gra s&v nie miałam ciarek na plecach. Nie jestem tenisistką, znawcą tenisa, tylko miłośniczką tego sportu w swoim ograniczonym amatorskim domowym kapciowym zakresie. Nie wolno mi? A może to forum eksperckie, dla samych zawodowców, trenerów? możesz nazywać mnie ignorantką, wisi mi to kalafiorem, naprawdę.



              A poza tym nie zamierzam się tłumaczyć i wdawać w person ale przepychanki. W pierwszej chwili miałam zamiar cię zignorować ale może zanim ktoś inny zachce mi przywalić najpierw zapozna się z tym co napisała.

              A teraz wybacz.




              Twoje zainteresowanie WTA i olewactwo ATP jest niesamowite.
              >
              > > 12:00
              > > Mardy Fish - Robin Haase - ziew.
              > ŻE CO?????
              >
              > > 12:00
              > > Lu Yen-Hsun - Michaël Llodra - wszystko mi jedno
              > Wszystko jedno? Ostatni przedstawiciel s&v, wypada trzymać kciuki za niego.
              >
              > No i mecz kończy dzisiaj Nadal.

              Wiem. No i co z tego? Zapomniałam go dopisać, i o Kubocie z Monfilsem zapomniałam. O jejku, jejku, to niewybaczalne!
          • ex.mila Re: Cibulkova - Goerges 25.06.11, 13:54
            manddia napisał:

            > Ups :) Chyba muszę się obudzić...

            Biedna Julia o mało co nie popłakała się po pierwszym przegranym secie. Do drugiego też wyszła naburmuszona, a to niestety nie wróży dobrze. Powinna zastosować terapię uśmiechem - Wiera Z. coś o tym wie:-) To faktycznie pomaga, nawet jak człowiek uśmiecha się na siłę:-)

            Za to Włoszka nieźle sobie radzi, chociaż mam głębokie przeczucie że co by się nie działo na korcie to Francuzka i tak będzie górą. Nawet jakby Pennetta miała trzy meczbole.
            • ex.mila Goerges 25.06.11, 13:57
              obudziła się, otarła łzy, zacisnęła pięść, wydała z siebie okrzyk zwycięstwa i od razu inna zawodniczka:-)
          • Gość: ps Re: Brawo Czeszka! nt IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.11, 16:51
            Gratulacje dla Cetkovskiej-teraz porażka Agnieszki aż tak nie boli, bo jak widać, Petra po trzech latach znów gra dobrze. Radwańska przynajmnie przegrała po trzysetówce, a Ana nie ugrała nawet seta. Brawa również dla Łukasza, świetne spotkanie. Monfils robił to, na co było go stać i szacunek za to, że walczył mimo dramatu, jaki go spotkał. Teraz Lopez i tu będzie dużo trudniej niż wczoraj i dziś. Hiszpan jest znacznie bardziej ofensywny niż Francuż i jego gra świetnie sprawdza się na trawie.
            • ex.mila Re: Schiavone - Paszek 25.06.11, 18:15
              manddia napisał:

              > Niestety a może i "stety" nie, Schiavone pokonana tak jak jej deblowa partnerka
              > w trzech setach. To nie był dobry dzień dla Włochów...

              Ja to już mam trochę dość tenisa na dzisiaj. Zadnych przerw z powodu deszczu, wszystko mnie boli, słabo mi, w głowie mi się kręci, widzę podwójnie:-)

              Ale jeszcze wytrzymam te trzy godziny, chociażbym miała spaść z fotela No chyba, że Baghdatis szybciej rozprawi się z Djoko;-)
              • ex.mila Baghdatis - Djoko 25.06.11, 19:29
                warto było czedkać. Co za punkt@! Dobrze pzrewidziałam, ze to będzie mecz dnia.

                Nie wiedziałam że z Djokovica taki nerwus. Pewnie mu się wydawało, że Marcos wejdzie na kort, przeprosi go, że go fatygował, pogratuluje zwyciestwa i da wielkiemu Djoko bilet do kolejnej rundy.

                Dawaj Marcos!!!!
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka