Gość: tomek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
19.04.02, 15:09
Nie dajmy się zwieść nadziejom na
dobre występy kadry na mundialu, które
rozbudzili redaktorzy tvp i "działacze".
Nie oszukujmy się.
Suma rynkowej wartości (w EUR/USD)WSZYSTKICH zawodników
Engela jest WIELOKROTNIE mniejsza od wartości POJEDYŃCZEGO
zawodnika z porządnej drużyny ...
"Nasi reprezentanci" to :
- nierzadko rezerwowi II ligowych
drużyn (np. "rozgrywający" Iwan)
- ludzie fizycznie niesprawni
(np. Hajto czy Kłos - kłopoty z trafieniem w
piłkę)
- starsi panowie (np. Koźmiński czy Wałdoch)
- przereklamowani pechowcy (np. Dudek który "zalatwił" Liverpool w LM)
- niepotrafiący się wysłowić na poziomie
szkoły podstawowej, o co najmniej dziwnych wyrazach twarzy
(np. Kryszałowicz, Iwan)
- ludzie o niskiej kulturze (np. faulujący Hajto czy Koźmiński)
... i to pod wodzą trenera, który na ok. 1 miesiąc
przed mundialem testuje nowe ustawienia (-; .... !
Jedynym w miarę wartościowym zawodnikiem był
sklasyfikowany na liście najlepszych piłkarzy roku
2001, vice-król strzelców eliminacji Olisadebe,
który załatwił tej zgraji bilety na mundial.
Tyle, że Oli już troche zarobił (reklamy etc.),
źle trafił do Grecji,
przytył i grać mu się odechciało ...
Najlepszy do tego jest komentarz Szpakowskiego
"trener musi jeszcze D Ł U G O popracować z kadrą,
aby przyGotować formę na mundial" ... facet nie kuma,
że to już za miesiąc czy jak ???