Gość: Daliam Fawuke
IP: *.client.comcast.net
09.01.05, 20:38
Jak zwykle dobry tekst. Niestety kiedy sie gra mecz, przeciwna druzyna staje
sie nagle najwiekszym wrogiem, nawet kiedy to jest tylko amatorska liga. Na
te 90 minut zasady przyzwoitosci nie obowiazuja. Kiedy sie siedzi w fotelu i
popija piwko to wydaje sie, ze Carroll powinien sie przyznac(fair play i
takie tam). Na boisku nic takiego do glowy nie przyjdzie...
Podobaja mi sie przeprosiny, R. Steca za pomylke w poprzednim artukule.
Jeszcze te dwie stracone bramki przez Grecje - to chyba tez byla nieprawdziwa
informacja.