Gość: banita
IP: 3.5.* / *.chello.pl
22.05.02, 00:19
1/8
Hiszpania - Kamerun
Hiszpanie grają niezbyt porywająco w przeciwieństwie do Kamerunu. Wszyscy po
cichu liczą na sensację jednak w meczu sensacji nie ma Hiszpanie wygrywają 2-1
Włochy - Polska
Po szczęśliwym wyjściu z grupy ostrzymy sobie zęby na ćwierćfinał z Kamerunem.
Niestety. To Włosi będą grać dalej
Irlandia - Paragwaj
Mecz bez większej historii, który odbył się jakby obok mistrzostw. Irlandia
wygrywa
Francja - Szwecja
Francuzi męczą się z reprezentacją trzech koron. Mówi się, że trójkolorowi na
tych mistrzostwach przebywają "skandynawską drogę". Pojedynek Henry - Larson,
który zwycięża... Djibril Cisse.
Brazylia - Japonia
Wielki mecz i wielkie święto Japonii. Mecz nieco przypomina ten Brazylia - USA
z 94 roku. Japończycy grają jednak bardzo dobrze. Dużo kibiców wietrzy
sensację, tłumacząc, że Brazylia jest nie w formie. Niektórzy nawet dopatrują
się "reżyserii dramatycznego scenariusza, gdzie Japonia pokonuje Brazylię" Mecz
kończy się jednak bez sensacji
Argentyna - Dania
Argentynie gra się w tym meczu jak z nut początek marzenie 2-0, potem cisną
Duńczycy po dramatycznej końcówce 2-1
Belgia - Kostaryka
Bodaj najnudniejszy. Duża część kibicuje Kostaryce w nadzei na sensację. Przy
okazji tego meczu pojawia się krytyka drabinki, która miała faworyzować
gospodarzy. Zyskują na tym Belgowie i choć grają opornie, to wygrywają
1/4
Hiszpania - Włochy
Zaczynają się emocje. Ciekawie zapowiadający się mecz jest nudny jak flaki z
olejem. Włosi skutecznie murują Hiszpanię, ale mało skuteczni. Zamiast piękna
walka i emocje. 0-0 w meczu. Dogrywka 0-0. Karne - Hiszpanie się łamią i Włochy
są w półfinale
Irlandia - Portugalia
Faworyt tylko jeden. Ale nadchodzi wielka sensacja. Portugalia osłabioba
ponowną kontuzją Figo, rozgrywa fatalny mecz. 2-0 dla Irlandii, która uznana
zostaje za czarnego konia turnieju.
Francja - Brazylia
Wielki rewanż, za finał poprzednich mistrzostw. Jeden z piękniejszych meczów
mistrzostw. Francja jednak znowu górą. Brazylia płacze. Coraz poważniej zaczyna
się mówić, że trójkolorowi obronią tytuł
Argentyna - Belgia
Pogrom. Ten mecz wywołuje szał. Dużo osób zaczyna kibicować Argentynie. W
Polsce po wyeliminowaniu Anglii, przeżywa swoje złote chwile. Argentyna gra
pięknie, Argentyna gra skutecznie. Wszyscy widzą w Argentynie mistrza.
1/2
Włochy - Irlandia
Co prawda niektórzy łudzili się, że Włochy przegrają, obyło się jednak bez
niespodzianek. Italia znów prześlizgnęła się do finału.
Argentyna - Francja
Argentyna ma zdecydowanie po swojej stronie. Dotychczas grała porywająco.
Francja jednak to najlepiej taktycznie poukładany zespół turnieju. Mówi się
przed meczem o przedwczesnym finale. Mecz zaczyna się na początku nie jest p
[orywający. Argentyńczycy grają wolno i bez takiej petardy jak z Belgią.
Francuzi bardzo ostrożnie, jednak to oni strzelają pierwszą bramkę. Argentyna
wyrównuje i końcówka jest niesamowita. Akcja za akcję. Piękna gra obu drużyn.
Koniec 1-1. Dogrywka. Argentyna zyskuje przewagę, wszyscy czekają na bramkę,
tymczasem Francja gra bardzo spokojnie i rozważnie w obronie, co pewien czas
wyprowadza kontry. Vieira, Zidane, długie podanie pędzi Henry Trezeguet !!! I
niemożliwe staje się prawdziwe. Płacze Argentyna i płaczą wielkie rzesze jej
kibiców. Powtórka z Euro 2002. Większość osób jest trochę zniesmaczona, uważa,
że mistrzostwa się skończyły.
finał
Francja - Włochy
Tytuł po raz drugi leci nad Sekwane, trójkolorowi tworzą historię.