Gość: Artek
IP: *.horsenskom.dk
27.05.02, 08:17
Hej zwolennicy Rubensa i co z wami ?
W Monte Carlo, na bardzo trudnym technicznie i prestizowym wyscigu, Baricello
pokazal co potrafi: jechac bardzo niebespiecznie i nieodpowiedzialnie, i zajac
odlegle miejsce, mimo swietnego samochodu.
Dziwie sie, ze go w teamie Ferrari jeszcze trzymaja.
Michael Schumacher pokazal profesjonalizm.
a) Nie pchal sie do wyprzedzania Montoisie na sile, ktory koncentrowal sie
tylko na nie przepuszczeniu Schumachera.
b) Nie probowal na sile wyprzedzac Coultarda mimo, ze "dojezdzal go kiedy
chcial".
Wyrazny wyraz podziekowania dal Coultard po zakonczeniu wyscigu i na
konferencji prasowej.
Brawo Coultard, brawo Schumacher.