Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca z bramkarzami w FC Liverpool

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 22:13
    Coś się tam nie za dobrze dzieje, bo każdy dobry bramkarz, który szedł do
    klubu natychmiast obniżał loty, a po odejściu, na ogół w niesławie, do innego
    klubu, okazywał sie wartościowym graczem. W szczególności wszyscy bramkarze
    Liverpoolu mają problemy z grą na przedpolu (nawet, jeśli przychodząc do
    klubu ich nie mieli) i z koncentracją.
    Tak było z Jamesem, który w Liverpoolu robił błędy kuriozalne i potrafił nie
    mieć ANI JEDNEGO udanego zagrania na przedpolu w meczu. Teraz jest najlepszym
    bramkarzem angielskim i jednym z najlepszych bramkarzy Premiership.
    Westerveld puszczał seriami szmaty, a w San Sebastian grał świetnie i walczył
    o mistrzostwo Hiszpanii.
    Dudek był naprawdę świetnym bramkarzem, po grze w Liverpool stał sie
    niepewnym średniakiem z maślanymi rękami.
    Kirkland, kiedy szedł do Liverpool, był nadzieją angielskiej piłki. Byłem pod
    wrażeniem odważnej i skutecznej gry na przedpolu tego bramkarza. Po roku gry
    osłabił swoją grę na przedpolu do poziomu conajwyżej Dudka, dla którego to
    był zawsze najsłabszy element wyszkolenia. (Czy ktoś pamięta, jak na
    przedpolu grał Tomaszewski? To była poezja!). No, ale Kirkland to szklany
    chłopak i nie ma co o jego obniżkę poziomu oskarżać tylko klubu. Tym niemniej
    też jest dziś słabszym bramkarzem, niż w dniu, kiedy podpisywał kontrakt z
    Liverpool, tak, jak wszyscy. Dziś widziałem występ Scotta Carssona. No, więc
    on już przychodząc do Liverool nie umie grać na przedpolu. Ciekawe, co
    zdziałają z nim fachowcy z klubu.
    Obserwuj wątek
      • bazyliszek_i_jego_pies Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool 06.03.05, 00:26
        najśmieszniejsze, że przy bramce Roberta Carson popełnił błąd zarzucany od
        dawna Dudkowi - przy strzale w prawy róg próbował wybić piłkę lewą ręką...
        • Gość: Porter Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 01:26
          Do tego raz wypiąstkował piłkę na dwunasty mater, tak, że omal nie było gola
          (Hyypia wybił z bramki), przy większości dośrodkowań wychodził na piąty metr i
          tam zamierał nie próbując interweniować.
          Jak sobie pomyślę, że zamiast szukać bramkarzy, ktoś w Liverpoolu mógłby sie
          puknąć w czoło i zatrudnić Dowhania z Legii, u którego z kolei każdy bramkarz
          poprawiał klasę, to mam dreszcze, bo to główny atut Legii.
          • Gość: stefcio Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool IP: *.chello.pl 06.03.05, 15:33
            a mi zawsze się wydawało, że Legia miała dobrze wyszkolonych bramkarzy jeszcze
            przed Dowhaniem. trenował ich niejaki Brychczy
            • Gość: Porter Masz rację, Stefciu: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:54
              Wydawało Ci się.
              • Gość: stefcio Re: Masz rację, Stefciu: IP: *.chello.pl 07.03.05, 17:00
                a mógłbyś rozwinąć?
                • wierny.burek Re: Masz rację, Stefciu: 08.03.05, 11:09
                  Wyobrażasz sobie, że Brychczy uczył bramkarzy podchwytu, nadchwytu, padów,
                  piąstkowania?
        • mihal_04 Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool 06.03.05, 01:58
          bazyliszek_i_jego_pies napisał:

          > najśmieszniejsze, że przy bramce Roberta Carson popełnił błąd zarzucany od
          > dawna Dudkowi - przy strzale w prawy róg próbował wybić piłkę lewą ręką...

          Najsmieszniejsze jest, ze to nie jest blad (sama decyzja o interwencji ta
          akurat reka) a zarzuty czynione przez niektóre osoby sa bezpodstawnie.

          Jesli chodzi o glówny watek, to od dawna wiadomo, ze Liverpool to wyrok dla
          bramkarzy, nie wiem dlaczego Dudek nie chce stamtad odejsc.
          • porter11 Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool 06.03.05, 03:19
            Oczywiście, że przy odpowiednim wygieciu kręgosłupa dalej w prawo w górę
            sięgniemy lewą ręką. Rzecz w tym, że Dudek próbował tak bronic i strzały
            półgórne, co nie ma żadnego uzasadnienia. Nawiasem mówiąc juz się chyba wyzbył
            tej maniery.

            -----------------------------------------
            Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
            (c) bzyk7
          • Gość: stefcio Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool IP: *.chello.pl 06.03.05, 15:35
            bo nigdzie indziej tyle nie zarobi?
            • oregon Re: Praca z bramkarzami w FC Liverpool 07.03.05, 09:03
              bo w dzieciństwie nad łóżkiem miał plakat właśnie Liverpoolu :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka