Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    GOŁOTA mój BÓG

    IP: *.cle.creative.com 10.07.01, 12:06
    Gołota jest najlepszym polskim bokserem w historii, a te kilka porażek, to nic.
    Jak wróci to dopiero pokaże, tym zafajdanym murzynom (nie żebym był rasistą,
    ale asfalt powinien leżeć na ziemi, jest oczywiście kilka wyjątków, jak wielki
    OLI)!!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: romek Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.iung.pulawy.pl 10.07.01, 13:30
        Glupi jestes waldus jak but
        • Gość: jurek Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.dhl.com 10.07.01, 13:30
          glupi jak waldus z Kiepskich
          • Gość: walduś Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.cle.creative.com 10.07.01, 13:56
            Sam jesteś głupi. Owszem Andrew przegrał kilka walk, w głupi sposób, ale jak on
            kiedyś potrafił boksować! Pewno nie pamiętacie walki z Sandersem, gdy przez
            całą rundę szedł cios, za cios. Walki z Ridickiem Bowe, to było dopiero coś
            pięknego. Ostatnia walka z Bestią (też go kocham) trochę pogorszyła jego
            wizerunek, ale jednak to jest nasz mistrz boksu, on i Dariusz TIGER
            Michalczewski.
            • Gość: jurek Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.dhl.com 10.07.01, 14:05
              Zgadzam sie ze z Bowem to byla przepiekna walka. Przypominam tez niezly
              pojedynek z Dannelem Nicholsonem, ale Andrzej za wczesnie zaczal liczyc kase i
              po prostu nie starczylo mu bokserskiego charakteru

              jurek
            • Gość: okoli Re: GOŁOTA mój BÓG IP: 192.168.1.* / *.mimet.com.pl 10.07.01, 14:11

              Dariusz TIGER Michalczewski- JEST NIEMCEM -polskiego pochodzenia;
              -inaczej oli jest nigeryjczykiem.

      • Gość: zgret Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.012.popsite.net 10.07.01, 21:45
        W twoim przypadku koles to bym sie zdrowo w czolo pierdolnal, najlepiej grubym
        murem. Moze by sie cos nastawilo na miejsce.Kogo ty nazywasz najlepszym
        bokserem? Klienta, co spierdalal z ringu jak szczur? i to przed, jak ty to
        piszesz"zafajdanym murzynem" w dodatku. Nawet nie masz pojecia, jaka to byla
        woda na mlyn propagandy zydowskiej.Newsday nie pisal o "Golocie", tylko uzywal
        okreslenia "polish Fighter", w domysle mozesz sobie dospiewac polska
        walecznosc, dobra najwyzej by palic zywcem zydowskie dzieci.Mieszkam w usa od
        dziesieciu lat i wierz mi, nie pamietam, zeby ktos dal taka plame na honorze,
        jak ten "bokser". Przegrac kazdy mezczyzna moze, ale po WALCE. Do sportu trzeba
        miec jaja, a Golota to moze z toba w bierki zagrac.
      • Gość: siwy Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.whitemouse.com.pl 11.07.01, 00:43
        co wy wiecie o boksie? Dla gościa z usa łatwo jest powiedzieć że andrzej uciekł
        z ringu. A ja ci mówie facet jakbyś kiedyś dostał porządnie w ryj to byś
        wiedział co to znaczy.A tak to ty gówno wiesz więc nie udzielaj się na tematy o
        których nie masz pojęcia.
        • Gość: Tomas Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.nyc.adsl.bellatlantic.net 11.07.01, 03:48
          Cie chyba cycy bola?!!!
          Po to skurwiel wzial kase aby dostac po ryju .On , ja jak i ty dobrze wiemy ,
          ze Tyson to nie "popierdulka" , Golota dobrze wiedzial w co sie pakuje.
          Wiec w/g ciebie gnoju teraz kazda walka moze sie konczyc ucieczka ktoregos z
          bokserow "w obawie prze mordobiciem"?
          Z nas - Polonii nie tylko Zydzi robili zarty po walce "rodaka" - to samo
          spotkalo nas jesli chodzi o inne narodowosci - nie przepuscili nawet "spyki" -
          ich "trynidady , de la hoye " ite inne przynajmniej mloca sie po ryjach az
          wiory leca.
          • Gość: mpower Re: GOŁOTA mój BÓG IP: 194.128.221.* 11.07.01, 10:58
            Pierdolicie glupoty, az sie sluchac nie chce. Wiadomo, ze ciezka waga
            zawodowego boksu w Stanach rzadzi czarna mafia i zaden bialas nie ma prawa
            zostac mistrzem. Dlatego Andrew inkasowal hajs i dostawal wpierdol za
            wpierdolem na wlasne zyczenie. Boks wogole nie ma nic wspolnego ze sportem -
            wszystko jest poukladane.
            • Gość: romek Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.iung.pulawy.pl 11.07.01, 11:09
              Golota to dupek.Wszystko przegral.95 sekund z Lewisem,1 runda z
              Tysonem,poddanie sie z Grantem i dwie debilne walki z Bowem.Cale szczescie ze w
              koncu zniknal i przestal smrodzic.Byl idolem debili,ciekawe kogo sobie teraz
              znajda?
              • Gość: walduś Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.cle.creative.com 11.07.01, 12:26
                Oj romek, ty to chyba debil jesteś. Gołota to jedyny biały bokser, który
                walczył o pas mistrzowskich wszystkich federacji wagi ciężkiej. To był, jest i
                będzie idol wielu normalnych i porządnych ludzi. Przypierdalasz sie do kilku
                walk, w ktorych rzeczywiscie bardzo zjebał, ale ciekawe jak ty byś się
                zachował, jak byś dostał po ryju?! Możemy się przekonać, umuwimy się,a ja ci
                tak wpierdole, że nawet nie będziesz mogł zdupcać


                pozdrawiam

                • Gość: romek Re: Do Waldusia IP: *.iung.pulawy.pl 12.07.01, 11:10
                  Widze ze jestes nie tylko glupkiem ale tez nieukiem i frustratem,ktory robi
                  bledy ortograficzne.Poza tym jestes ponizej pewnego poziomu wiec dyskusja z toba
                  nie ma sensu.
                  Rowniez pozdrawiam i radze wypic jakies ziola na uspokojenie.
                  • Gość: walduś Re: Do Waldusia IP: *.cle.creative.com 12.07.01, 12:23
                    Co ty kurwa wiesz o prawdziwym boksie? Stoczyłeś chociaż jeden pojedynek? Pewno
                    nie, a ja tak i dlatego uważam, że Gołota to naprawde wielki człowiek. Jak nie
                    wiesz o czym gadasz to po prostu sie nie odzywaj, i nie denerwuj normalnych
                    ludzi swoim pieprzeniem!!!! Miał wyjść na ring z Tysonem, w drugiej rundzie
                    tylko po to żeby sie położycz, przy najbliższym ciosie?! To chyba nie ma sensu!
                    A dla twojej wiadomości Andrew znowu zaczyna walczyć, najpierw bedzie jakiś
                    Angol, w Japonii. A może potem, znowu bedzie walczył z najlepszymi?? Tak czy
                    inaczej, to jest mój idol, i zawsze bede go kochał, bo wiem co to znaczy dostać
                    porządnie po ryju!!!!
                    • Gość: Wilt Re: Do Waldusia IP: *.minrol.gov.pl 12.07.01, 14:26
                      Gość portalu: walduś napisał(a):

                      > Tak czy
                      > inaczej, to jest mój idol, i zawsze bede go kochał, bo wiem co to znaczy dostać
                      >
                      > porządnie po ryju!!!!

                      Stary, z takimi tekstami to ty jesteś moim idolem (chociaż biorąc po uwagę, że
                      twoim jest Gołota, należałoby dojść do wniosku, że Andrew jest moim idolem do
                      kwadratu - a tego wolałbym uniknąć). Co do dalszych losów Gołoty; nie będzie już
                      nigdy walczył z najlepszymi; nie uda się mu powtórzyć tego numeru, żeby
                      dopełznąć na szczyt przez kolejne walki ze słabiakami i emerytami- nawet w
                      obliczu kryzysu w zawodowym boksie.Jest po prostu skończony na wielkim ringu;
                      choć dorobi sobie jeszcze trochę waluty jak go żona zmusi.
                      Nie kwestionuję wielkości zmarnowanego potencjału Gołoty, ale jego kariera jest
                      przez to tym smutniejsza. A takiego jej rozwoju należało się spodziewać, gdyż, po
                      pierwsze, do sterowania mięśniami trzeba jeszcze mieć mózg, a jego po drugiej
                      dyskwalifikacji z Bowem słusznie nazwano najgłupszym bokserem świata. Po drugie;
                      nie dość że dostaje ataków agresji w nieodpowiednim momencie, to jeszcze nie
                      dostaje ich w odpowiednim. Gdzie była jego wola walki z Lewisem i Tysonem?
                      Wygladał z nimi na ciężko przerażonego. I nic dziwnego; sam przyznaje, że "nie
                      lubi boksu". Jak więc do cholery mógłby coś w tym sporcie osiągnąć ?! I to go
                      właśnie krańcowo różni od drugiego twojego idola, Tysona - Bestia dlatego właśnie
                      jest Bestią, że uwielbia walczyć. A "Andrew" ma typową mentalność polskiego
                      piłkarza; wyjechać na Zachód, trochę dorobić, ale być najlepszym? Nie, po co się
                      tak męczyć... Gołota walczył tylko dla kasy, do czego zmuszała go jego kobieta,
                      która trzyma go twardą ręką i pomiata nim jak chce (ciekawe, czy i w tym miejscu
                      powiesz, że wiesz co to znaczy i dlatego jest twoim idolem).
                      Nie ma co zwalać na bokserską mafię; bye bye Gołota!!! Nie wiem czy obstawiałbym
                      ciebie nawet z Saletą!

                • Gość: gruby Re: GOŁOTA mój BÓG IP: 212.244.27.* 16.07.01, 01:28
                  Gość portalu: walduś napisał(a):

                  > Oj romek, ty to chyba debil jesteś. Gołota to jedyny biały bokser, który
                  > walczył o pas mistrzowskich wszystkich federacji wagi ciężkiej. To był, jest i
                  > będzie idol wielu normalnych i porządnych ludzi. Przypierdalasz sie do kilku
                  > walk, w ktorych rzeczywiscie bardzo zjebał, ale ciekawe jak ty byś się
                  > zachował, jak byś dostał po ryju?! Możemy się przekonać, umuwimy się,a ja ci
                  > tak wpierdole, że nawet nie będziesz mogł zdupcać
                  >
                  >
                  > pozdrawiam
                  >

                  ty walduś to naprawdę osioł jesteś.gołota przepierdolił wszystkie ważne
                  szczepy.nic tu więcej nie można dodać.
      • Gość: zgret Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.012.popsite.net 12.07.01, 16:20
        To wlasciwie pare zdan do Waldusia i Siwego.Koledzy sniegowi!
        Tlumaczenia, ze w ringu mocno wala i boli do mnie nie trafiaja. Proponowalem
        juz bierki.Sa to argumenty a gatunku tych, ktorymi trener Jozefa Luszczka(byl
        taki NARCIARZ biegowy 20 lat temu) tlumaczyl jakies 40ktores miejsce swojego
        podopiecznego na mistrzostwach:"bo rano spadl swiezy snieg, a Jozek wlasciwie
        to SNIEGU nie lubi..." a niejaki Janusz Wojcik kilkanascie lat temu jakis
        wiosenny wpierdol swojej Jagiellonii(wtedy IIligowej)tlumaczyl tak: "bo mysmy
        trenowali na blocie, a w Krakowie byla piekna TRAWA, a moi pilkarze nie byli do
        trawy przyzwyczajeni", mam dalej jeszcze cytowac? Jak sie chce to wszystko
        mozna wytlumaczyc. Bo Andrzejek sie z TYSONEM umowil w ringu na partyjke
        szachow za 3 miliony(czy huj raczy wiedziec za ile), ale ten czarnuch niedobry
        zamiast losowania kolorow to mu na dzien dobry przypierdolil. To fakt, ze
        Golota robil kase i huja z siebie przy okazji, ale po co sie owijal przy kazdej
        okazji w bialo-czerwone barwy i nosil orla? Huja to on moze z siebie robic
        prywatnie, ewentualnie ze swoja "elka" na piersi, ale mnie i kilku milionow
        moich rodakow niech w to nie miesza.Kresle sie wyrazami-stary zgret.
        • Gość: rychu Re: GOŁOTA mój BÓG IP: 194.204.130.* 13.07.01, 09:37
          do zgreta : chuj to się kolego pisze przez ch , chociaż w starej polszczyźnie
          było żeczywiście przez h ;-)))
          • Gość: rychu Re: GOŁOTA mój BÓG IP: 194.204.130.* 13.07.01, 09:41
            oczywiście , sam też się walnąłem na ,,żeczy''
      • Gość: rolnik Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.proxy.aol.com 13.07.01, 06:47
        Gość portalu: walduś napisał(a):

        > Gołota jest najlepszym polskim bokserem w historii, a te kilka porażek, to nic.
        >
        > Jak wróci to dopiero pokaże, tym zafajdanym murzynom (nie żebym był rasistą,
        > ale asfalt powinien leżeć na ziemi, jest oczywiście kilka wyjątków, jak wielki
        > OLI)!!!!!!!!

        asfalt powinien lezec na ziemi! HA HA HA do tej pory to tylko beton lezy na ziemi
        (Golota)
        • Gość: tommasi Re: GOŁOTA mój BÓG IP: 1.1.2.* 13.07.01, 09:19
          slyszeliscie to? :
          Byl Wrzesien i Grunwald
          I bylo Lenino
          Byl Narvik, Arnhem
          I Monte Cassino
          Jagiello, rycerze, lotnicy,
          Piechota
          A wszystko spierdolil
          Andrew Golota...

          tschao, tommasi
          • Gość: zgret Re: GOŁOTA mój BÓG IP: *.012.popsite.net 13.07.01, 15:37
            Gratuluje, Tomassi. Bardzo trafna puenta tej calej smiertelnie powaznej
            dyskusji.Pozdrow kogo lubisz.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka