Gość: eXtra IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.02.01, 18:14 Tyle pieniedzy, rzesze kibiców w Warszawie-bo liczę na kompletny brak fanów w Polsce-i brak sukcesów. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marek Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.sdnxr1.ras.tele.dk 21.02.01, 22:33 bo jest do dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.gunb.gov.pl 22.02.01, 14:32 A jak sie ma nazywać Wisła Warszawa czy Widzew Warszawa. Znajdź drugą taka drużyne która tyle lat jest w czołówce. Widzew był i co ..... Wisła nie była teraz jest ale jak długo, Ruch był i co ...., Amika, Pogoń wciąż w przedsionku a ty co GieKaEsiak jesteś czy inny który dużo gada a nic z tego nie wynika. Byłeś słaby i zawsze będziesz słaby. To się nazywa po prostu zazdrość. Ucz się ucz od lepszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejorz Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 150.254.175.34, 150.254.173.* 22.02.01, 17:00 Legia zawsze byla slaba i bedzie slaba. To sa polamance i nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiu Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 10.0.0.35, 213.231.14.* 23.02.01, 11:12 Legia jest od zawsze najlepszym polskim klubem i już zawsze taka będzie, a ten rok zamknie wszystkim jej przeciwnikom usta, bo Warszawa szykuje do świętowania Tytułu Mistrza Polski i to, tym razem, nie na Konwiktorskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P3T3R Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.p.lodz.pl 23.02.01, 12:31 Pozwole sobie przypomniec, ze 50 lat kariery twojej ukochanej legii bylo budowane na zlodziejstwie. Napewno wszyscy wiedza o czym mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 212.76.32.* 08.03.01, 22:05 Cały ten zawszony system był oparty na złodziejstwie. Co do Legii, jej sukcesy piłkarskie to także lata 90-te (trzy razy mistrzostwo - jedno ukradzione, trzy Puchary Polski, dwa Superpuchary, ćwierćfinał Ligi Mistrzów, półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów), gdzie tu jest złodziejstwo? Przecież w Legii jest wiele innych sekcji - pięciobój nowoczesny (czołówka światowa), zapasy (świetni zawodnicy - Wroński był polskim chorążym w Sydney), a było jeszce więcej. Wreszcie, data powstania Legii to rok 1916 - założyli ją legioniści Piłsudskiego, a komuchy przywłaściły sobie jej tradycję. To nie wina Legii,że każdy system autorytarny chce zawładnąć armią. Jeśli chodzi o kibiców, ci nie byli zwolennikami poprzedniego systemu. Kto miał sztamę z Lechią - opoką Solidarności - w latach 80-tych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P3T3R Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.p.lodz.pl 11.03.01, 17:16 Czesciowo napewno masz racje, ale wez jedno pod uwage. Nigdy dzialacze legii nie przeprosili za to co sie stalo w czasach komuny. Poza tym szlag mnie trafia kiedy slysze, ze legia to taka potega i ze nigdy nie spadla z 1 ligi. Nie mogla spasc. Poprostu ukradlo sie 2-3 dobrych zawodnikow w wieku poborowym z innego klubu i interes sie krecil, zdobywali mistrzostwo za mistrzostwem. Teraz jest w miare normalnie i juz legia nie liczy kolejnych mistrzow (dzieki Bogu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimi Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.p.lodz.pl 23.02.01, 16:49 to proste, bo zawsze taka była Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.gunb.gov.pl 23.02.01, 11:45 Tak jak ekstraklasa jest lepsza od drugiej ligi a tymbardziej trzeciej .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: unknown, 193.150.166.* 23.02.01, 12:33 Misiu, troszke pokory. Co roku te same brednie i nic z nich nie wynika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 195.116.250.* 13.03.01, 10:54 Gość portalu: kolejorz napisał(a): > Legia zawsze byla slaba i bedzie slaba. > To sa polamance i nic wiecej No, a Lech "Kolejorz" Poznan, to z kolei klasa swiatowa :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodek Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 212.244.218.1, 212.244.218.* 07.03.01, 11:15 legia jest kurwa najlepsza zawsze najlepsza była i będzie i huj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.gazeta.pl 07.03.01, 13:35 Poczekaj na koniec biezacego sezonu. Z taka kadra jedynym realnym rozwiazaniem jest mistrzostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCola Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.dtcentrum.pl 07.03.01, 20:56 legia powinna grać A-klasie może tam by coś wywalczyła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tabak Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 213.25.239.* 08.03.01, 08:45 pytanie retoryczne.Patrz na wynik meczu z Zaglebiem 0- 4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Darek Wdowczyk do Legii !!!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 22:10 Legia będzie silna,jeśli chłopaki będą grać dla siebie,a nie przeciw komukolwiek,a tak a propos ,to więcej zgrania i mniej kłótni w szatni dałoby odwrotny wynik w meczu z Zagłębiem;jedyne co uczynił trener Smuda to idealnie skłócił zespół,super iż został zwolniony;moja propozycja- Darek Wdowczyk do Legii!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radhead Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: unknown, 217.30.129.* 08.03.01, 19:39 to wina smudy w zeszlej rundzie ich przetrenowal a co teraz zrobil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Odpowiedź: dlaczego.... IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 17:59 I tu się zgadzam. Jeżeli pan Smuda nie zmienił "warsztatu treningowego" od czsu kiedy pacował w Wiśle (a nie sądzę żeby to zrobił), to najprawdopodobniej "zajechał" zespół. Wiem, jak pracował w Wiśle: podstawą być trening metodą interwałową, która jest bardzo skuteczna, ale musi być równie ostrożnie stosowana. Konieczny jest indywidualny "monitoring" zawodników, który pozwala uniknąć przetrenowania. A tego Smuda nie robi i "zajeżdza zespół". Zwykle w czasie 1-go roku pracy jest jeszcze OK ale później organizm nie wytrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lb Re: Odpowiedź: dlaczego.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 19:35 Tak zajechał Frankowskiego, że ten strzela bramki na zawołanie. Oby więcej zawodników zajechał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: przetrenowani???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 20:36 przeczytaj sobie w dzisiejszej gazecie co tym powiedział czereszewski, że tak lekko w życiu nie trenował i , że obozy przygotowawcze to była "plaża" , skąd ci przyszło do głowy to "przetrenowanie"? , a może pomyliłeś smudę z kubickim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: przetrenowani???? IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 21:50 Gość portalu: zbyszko napisał(a): > przeczytaj sobie w dzisiejszej gazecie co tym > powiedział czereszewski, że tak lekko w życiu nie > trenował i , że obozy przygotowawcze to była "plaża" > , skąd ci przyszło do głowy to "przetrenowanie"? , a > może pomyliłeś smudę z kubickim? Zaznaczyłam: "(...)jeżeli pracował tak jak w Wiśle". Po odejsciu Smudy wykonano obiektywne badania wydolnościowe, które wskazywały, że zawodnicy są przetrenowani. To co powiedział Czereszewski nie zmienia w niczym mojego zdania o tym trenerze (patrz: re do Ib). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lb Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 19:34 Przetrenował????? Ha ha ha ha. A to ci biedaczki. Trener kazał im biegać, a oni myśleli, że sobie w dziadka pograją. :-) Słyszałeś kiedyś człowieku od zagranicznego piłkarza że jest przetrenowany? Ja słyszałem tylko głosy, że grają za dużo meczów. Może rzeczywiście, liga, mecze pucharowe, rozbudowana Liga Mistrzów. Ale widziałeś kiedyś słaby mecz np. Raula. A nawet jeśli go miał, to żaden z polskich piłkarzy w życiu nie zagra tak udanego spotakania. Strasznie mnie wkurza to co się dzieje w polskiej lidze. Mam informacje od znajomego prawnika, który współpracuje z firmą obsługującą kwestie płatności i kontraktów Legii. Średni, roczny kontrakt to ok 250 tys zł (tak mi mówił, ale nie wiem czy to prawda). Za takie pieniądze to ja bym zapierdzielał 24 h. na boisku i nie śmiałbym powiedzieć, że jestem przetrenowany. Gwiazdorzy pieprzeni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ib - dlaczego... IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 21:41 Tak się składa, że na temat treningu i fizjologii wysiłku wiem sporo (musisz uwierzyć na słowo, bo z Twoją wiedzą merytorycznie raczej nie podyskutujemy – nie, nie obrażam Cię: stwierdzam tylko fakt). Trenerzy tacy jak pan Smuda (a takich jest 99%), którzy pracują na bazie wiedzy z lat 40 –70 to jedno z największych nieszczęść polskiego sportu. Kierując się zasadą : „mocny trening to dobry trening” wychowasz takich przeciętniaków jakich pełno na naszych boiskach. Tu jest odpowiedź na pytanie: dlaczego nie ma sukcesów w tych dziedzinach sportu. Generalnie: polscy zawodnicy trenują za mocno ,za dużo, zbyt intensywnie. Ten, kto trenuje w dzisiejszych czasach bez monitoringu (mleczan, kontrola tętna wysiłkowego, badania wydolnościowe itp) skazany jest na porażkę. A najlepszym przykładem (bo najnowszym, ale zapewniam, nie jedynym) jest progresja wyników pana Małysza – ćwiczy mniej a ...mądrzej (z konieczności upraszczam). PS. Natomiast absolutnie podzielam Twoje zdanie w temacie „chorych” zarobków pilkarskich pseudogwiazd . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: Ib - dlaczego... IP: unknown, 193.150.166.* 13.03.01, 11:28 do abc: Porownanie z Malyszem jest o tyle nieszczesliwe, ze jego koledzy z reprezentacji trenowali z nim przez caly sezon, a wiec "madrze" a sa najbardziej przemeczonymi skoczkami.... W lidze wloskiej, hiszpanskiej czy angielskiej trenuje sie nieporownywalnie ciezej niz w Polsce. Nie ma o czym mowic. O ile w Polsce [pilkarze na treningach pracuja, to na zachodzie pilkarze zapier... Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: do Ib 13.03.01, 12:09 Co nie zmienia faktu, że chłopcy są przetrenowani...... Ciekawe, czy Legia kiedykolwiek zagrała ok. 100 meczy w sezonie? Bo taki MU, przy dobrym wietrze tyle właśnie gra. I co? Grają, wygrywają, i to w jakim stylu. No ale zaraz ktoś powie, że oni to zarabiają furę pieniędzy..... Ok, zgoda. Niech taka Legia gra tak jak MU i wygra Ligę Mistrzów to też będą dostawać dużo. Poprostu chodzi o mentalnośc zawodników, nie są przyzwyczajeni do ciężkiej pracy! A jak już ktoś stanie nad nimi z batem to odrazu to się buntują. Tak było z Mosórem i tak teraz z Zielińskim. Założe się, że za to poleciał Smuda. Od dawna wiadomo, że piłkarze Legii mają mistrzostwo świata w tworzeniu grup nieformalnych. Biedny Franio chciał to wszystko ukrócić, Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: ciąg dalszy 13.03.01, 12:18 PRZEPRASZAM! Niechcący wysłałem wiadomość przed jej skończeniem. Hahaha. ..... ale chyba nie zmierzył sił na zamiary. A teraz przynajmniej mają wytłumaczenie bo wszystko co złego będzie się dziać z piłkarzami to wina Smudy. Będą porażki to też wina Smudy. K....wa kabaret!!! Jak Daewoo odejdzie i nikt ich nie wezmie to może spadną do II ligi i się otrząsną wielcy gwiazdorzy! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tabak Re: ciąg dalszy.do nathana IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 13.03.01, 12:50 Czesciowo masz racje,ale jak wytlumaczysz ze naprawde sa zle przygotowani a pamietasz ze po zwolnieniu Smudy z Wisly(oficjalnie rezygnacji .. wymuszonej przez prezesa) wisla prezentowala sie dokladnie jak dzisiejsza legia (1-4 z lechem i seria porazek po bardzo slabej grze).Smuda jest dobrym strategiem natomiast calkowicie zaniedbal przygotowanie fizyczne (skad tyle kontuzji w jego druzynach !!!)I ten jego brak pokory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lb Re: ciąg dalszy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 14:56 Widzę Nathan, że i o piłce nożnej mamy podobne zdanie. Żal mi Smudy, bo on jedyny mógł rozwalić w Legii te układziki. A tak, to znowu będzie syf jak wcześniej. Takich układów jak w Legii to chyba nie ma nigdzie. Nawet w Sejmie... Na ra. LB Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: do lb 13.03.01, 16:03 Dokładnie! Choć Smudy osobiście nie lubię, bo brak mu pokory, to w tym przypadku byłem za nim. Sejm przy nich to przedszkole. Myślą, że jak są w Legii to i wszystko wolno. I taki Czereś? Chłopak naprawdę grał kiedyś, nawet przyzwoita piłkę. A teraz? Do Chin jedzie! Zepsuła go ta Legia. Od jakiegoś czasu śledziłem w prasie jego wypowiedzi. Raz miał żal do trenera, innym razem do siebie, że on gra dla siebie nie dla drużyny! Nie dziwie się, że tak sie potem dzieje. Do psychologa ich!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ib - jak to jest z tym treningiem... IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 12:42 Gość portalu: moler napisał(a): > do abc: > Porownanie z Malyszem jest o tyle nieszczesliwe, ze jego koledzy z reprezentacji trenowali z nim > przez caly sezon, a wiec "madrze" a sa najbardziej przemeczonymi skoczkami.... MAłysz jest świetnym przykładem, wierz mi (jestem tego przykładu dość blisko - dosłownie). A obecna niska forma MAteji i Skupnia nie jest bezpośrednim efektem źle skonstuowanego treningu :)) > W lidze wloskiej, hiszpanskiej czy angielskiej trenuje sie nieporownywalnie ciezej niz w Polsce. Nie > ma o czym mowic. O ile w Polsce [pilkarze na treningach pracuja, to na zachodzie pilkarze zapier... Pojęcie: lżej, ciężej jest mało precyzyjne. (do dziś trwa spór o optymalny sposób rejestracji obziążeń treningowych)PRzetrenowanie, czy zmęczenie wcale nie wynika wprost z dużej objętości (czasu), czy intensywnoci treingu. TO broblem źle skonstruowanego treningu połączony z brakiem monitoringu zawodników. A brak monitoringu (kontrola stanu organizmu)nie pozwala na indywidualizaję szkolenia, w wyniku czego cały zespół trenuje tak samo, i po sezonie przygotowawczym jedni mogą być niedotrenowani, inni przetrenowani. Poblem zmęczenia to tylko jeden z wielu przykładów żle prowadzonego procesu szkolenia. CO do treningu w "zachodnich" klubach". NAprawdę nie chodzi o tam o to, żeby "zap..." ale żeby o d po w i e d n i m i metodami "wycisnąć" z zawodnika cały potencjał. Np w holenderskich klubach trening siły, szybkości jest konstuowany dla każdego zawodnika osobno, po badaniach fizjologiczno - biomechanicznych (ustala się np. skład włókien mięśniowych, szybkość skracania mięśna). Wiesz mi, wielokrotnie miałąm okazje przekonać się jak niski jest poziom wiedzy polskich trenerów ( w tym pana Smudy). Mam nadzieję, że komuś będzie się chciało to przeczytać :)). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: przepraszam, to miało być :"do molera" IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 12:43 Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: do abc 13.03.01, 15:54 Może i masz rację, nie polemizuje ponieważ się nie znam. Ale chcialem powiedzieć jedno: dwadzieścia lat temu nie było takich badań, a technika nie była tak zaawansowana. A nasi piłkarze (mam na myśli "orły Górskiego") jakoś grali, zapieprzali i wygrywali! Wódę pili i po nocach szlajali, a jednak jak przychodziło co do czego to potrafili się zmobilizować jak nigdy. I co? Nawet mowy nie było, żeby któryś powiedział że on jest przetrenowany, że jest nie przygotowany do gry! Gramy np. z taką Brazylią i jesteśmy faworytami! Przyjeżdżałą kluby z zachodniej Europy i gaciami trzęsą. Pomyślał byś teraz?! I jacy to byli gracze! Każdy z nich światowa klasa! Ale wtedy było innaczej, mieli zaufanie do trenera, choć czasami też za sobą nie przepadali, ale mieli wspólne cele, chcieli coś osiągnąć! Każdego z nich z pocałowaniem rączki wzieły by najlepsze zachodnie kluby. A teraz!? Dostają po kilkaset baniek. I on nie gra bo się na trenera obraził (pożal się Panie Boże). Nóżki z waty po 20 min. gry się zrobiły! Nie wiem, może się nie znam ale nikt mnie nie przekona. Dla mnie to parodia! Do Monthy Pytona by się nadawali! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: O GRACZACH LEGII !!! 13.03.01, 16:39 Mowię teraz o tym, choć nie chcę nikogo oczerniać, ale juz poprostu nie mogę. Jak ktoś nie wierzy to nich nie wierzy, ale taka jest prawda. Tak się dziwnie składa, że jestem pracownikiem jednego z modniejszych klubów nocnych w Warszawie (nie chcę podawać nazwy z jasnych powodów). Co sobota przychodzi tam sporo osób, żeby spedzić miło czas. Są po całym tygodniu pracy więc należy im się jakaś rozrywka. Jakie zdziwienie mnie bierze, gdy widzę wśród nich nie kogo innego jak piłkarzy stołecznego klubu. Ok, wszystko w porządku w końcu to tez ludzie, żyjący w stresie, mają prawo jak inni trochę sie zrelaksować. Ale znów jestem zdiwiony. Dlaczego? Ano dlatego, że miast widzieć sportowców odpoczywających po ciężkich treningach, widzę facetów, którzy upijają się do nieprzytomności! No dobra może się każdemu przydarzyć, tłumacze sobię. Ale moje zdziwienie przybiera niebezpieczne rozmiary. Dlaczego?! Ano dlatego, że widze ich tam co tydzień!!! Tak czasami patrzę na nich z boku i se myślę: jak oni mają mieć siły do gry po takich libacjach?! Ja po takiej nocce ledwo doczłapuje się do lodówki, żeby sie napić coś zimnego. No, ale Legioniści to dziarskie chłopaki i widać, że im takie drobnostki nie przeszkadzają. Troche to wszystko smutne. Mowią, że grają dla kibiców, a oni maja nas poprostu w DUPIE! Chyba się przerzucę na szybownictwo...... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: O (rozrywkowych) GRACZACH LEGII !!! IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 14.03.01, 19:11 W pelni sie z toba zgadzam. Dlatego juz nie wieze pilkarzom jak mowia ze graja dla kibicow. Po przgranym meczu z Widzewem 2:3 w 97 wszycsy kibice Legii byli zalamani. Ja takze wiec nastepnego dnia po meczu poszedlem z kolegami na trening. Zobaczylismy kilku czrnoskorych pilkarzy i juniorow na treningu. Pomyslelismy ze pilkarze 1 zespolu sa zalamani i dostali wolne. I rzeczywiscie spotkalismy przed budynkiem klubowym Kucharskiego i Bednarza i obaj byli przybici. Jednak reszty zawodnikow nie bylo widac. Pozostalych zawodnikow spotkalismy kilkaset metrow dalej w .... barze. Spokojnie sobie siedzieli i popijali piwko zartujac. Zero smutku nic tak jakby ten mecz wygrali. Pomijam juz fakt ze po 2-3 piwkach wsiadali do samochodow i jechali do domu. Poza takimi znanymi smakoszami piwa jak R. Staniek spotkalismy tam niestesty rowniez J.Zielinskieg stawianego za wzor i uwielbianego przez kibic (naiwni mysla ze gra dla nich). Od tamtej pory nie wierze juz w teksty o grze dla kibicow i klubu. Oni graja tylko dla siebie. Dlatego ciesze sie ze pojawiaja sie mlodzi ambitni zawodnicy (np. Mierzejewski ) i wychowankowie (Jarzebowski) ale wciaz jest ich za malo. P.S. Nathan myslalem ze kibicujesz Polonii. Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: O (rozrywkowych) GRACZACH LEGII !!! 15.03.01, 05:13 > P.S. > Nathan myslalem ze kibicujesz Polonii. Powiem tak. Mieszkałem kiedyś na Muranowie. Jako junior kopałem trochę w Polonii, więc siła rzeczy jej kibicuje. Ale Legii też kibicuje i też po trochu uważam ją za swój klub. Zawsze jej kibicowałem (tylko oprócz derbów :-) ), kibicuje nawet Okęciu. Interesuje się jej wynikami nie mniej niż Polonii. Należę do tych osób, którym zależy poprostu na dobrych wynikach klubów ze stolicy, to wszystko. Jedno co mnie wk....wia w tym klubie, to jej niektórzy ograniczeni umysłowo kibice. No ale chybanic na to nie poradzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: O (rozrywkowych) GRACZACH LEGII !!! IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.01, 20:31 Ja sie chce z toba pogodzic a ty znowu z tymi ograniczonymi kibicami. Mieszkam na Saskiej Kepie (dzielnica uznawana za inteligencka choc tak raczej juz nie jest ale i tak lepiej niz gdzie idziej) chodze do liceum (nie do zawodowy choc nie uznaje ze jak ktos tam chodzi to jest gorszy) i nie znam ani jednego kibica polonii. Moze ja znam tylko tych meneli z Saskiej Kepy ale znam rowniez ludzi z liceow w centrum i oni tez nie znaja kibicow polonii. Jak to wytlumaczyc. P.S. Ciekawi mnie czy obecnie lub w zeszlym sezonie tez spotykasz pilkarzy Legii w swoim klubie jak sie "zabawiaja"=pija. Myslalem ze po odejsciu Mosora i innych rozrywkowiczow sie to poprawailo. Ale pewnie jestem w bledzie. Jak mozesz to napisz czy wciaz chodza po klubach. Pozdrawiwam i licze ze nie zaczniesz tej debaty o tym kto jest lepszy od nowa. Bo ja to wiem (Legia) a tobie sie wydaje (polonia) ale chyba nie dasz sie juz nawrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: O (rozrywkowych) GRACZACH LEGII !!! 16.03.01, 13:27 Nie mówię, że wszyscy tacy są. Już pisałem, że każdy klub ma prawdziwych kibiców i oszołomów. Niestety tak było, jest i pewnie będzie. Ja miałem "przyjemność" widzieć takich "kibiców" Legii i gwarantuje Ci, że nichciał byś mieć z nimi do czynienia. Nie mówiłem też, że Polonia jest lepsza. Bo co to znaczy lepsza? W sensie dokonań sportowych to Legia bije Polonię na głowę i nie ma nawet o czym gadać. Ale w ostatnich latach to siły się wyrównały, czego dowądzą wyniki spotkań derbowych. W sensie posiadanych kibiców, to też Polonia nie ma się co równać do Legii. Mamy ich mniej, ale przynajmniej troche lepiej zachowujących się. Ja chyba kibicowanie Polonii wyssałem z przysłowiwym mlekiem matki i skazany jestem na to. Ponieważ sam grałem w Polonii w piłkę, moja mama trenowała tam koszykówkę. Mieszkałem kiedyś na Muranowie i siłą rzeczy stałem się kibicem Polonii. Poprostu wszyscy jej kibicowali więc ja nie mogłem innaczej. Poprostu jestem kibicem Polonii to wszystko.I tak jak mówisz jestem w tym nie do nawrócenia. A jeżeli chodzi o "balangowiczów" to w tamtym sezonie balowali nie zle. Ostatnio widuje ich coraz mniej. Ale jak przyjdą to nadrabiają zległości i to z nawiązką (Ostatnio widziałem też Mosóra, odwiedził starych kolegów, był na badaniach w Warszawie). Z czego idzie się mi się cieszyć bo są nie zlymi klientami :-). Dla pocieszenia Ci powiem, że nie tylko Legioniści tam wpadają. Ale to już na inną okazję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: O (rozrywkowych) GRACZACH LEGII !!! IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 16.03.01, 18:56 Mowisz ze w ostatnich latach sie wyrownalo. Mowisz chyba o poprzednim sezonie. A ja mowie o dokonaniach w pucharach. A tu polonia dala plame. I nie chodzi mi tylko o wyniki sportowe ale o kibicow (znowu przypominam plock i 100 kibicow ksp). Tak nie mozna sie pokazywac na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: O (rozrywkowych) GRACZACH LEGII !!! 17.03.01, 11:55 Może i nie można, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?....... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: nathan od abc IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 23:36 nathan napisał(a): > Może i masz rację, nie polemizuje ponieważ się nie znam. Ale chcialem > powiedzieć jedno: dwadzieścia lat temu nie było takich badań, a technika nie > była tak zaawansowana. A nasi piłkarze (mam na myśli "orły Górskiego") jakoś > grali, zapieprzali i wygrywali!(...) Bo w podobny sposób trenował cały świat! A ponieważ był potencjał ludzki (utalentowani zawodnicy, których dzisiaj, zapewniam, również nie brakuje), mądrzy (mądrością ówczesnej wiedzy) trenerzy, to był i wynik. Tyle, że potem "świat" poszedł do przodu, a my zostaliśmy przy "sprawdzonych" metodach treningu. Postęp jaki się dokonał w sporcie wyczynowym od czasów "Orłów Górskiego" można porównać do rewolucji. Spójrz na progresję rekordów świata w wymiernych dyscyplinach (pływanie, lekka atletyka). To efekt wporowadzenia do sportu: medycyny, fizjolofii, biomechaniki itp. NA koniec optymistyczniej, nie tyle o Legii, ile o przyszłości polskiej piłki. Otóz pojawiają się i u nas trenerzy, któzy chcą się uczyć, i to uczyć od najlepszych. Podam przykład Adama NAwałki, człowieka z otwartą głową i niezłą (jak na nasze warunki) wiedzą, który po odejściu z "Wisły" odrzucił kilka propozycji pracy w Polsce i odbywa cykl staży w najlepszych europejskich klubach. PS. Zgadzam się, że trudno o bardziej zepsutą "nację sportową" od piłkarzy PL ale uwierz, to nie tylko zmanierowanie i brak motywacji. Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: do abc 14.03.01, 02:03 Być może, to co mówisz pewnie jest racją. Jeżeli się tym zajmujesz to orintujesz się w tej materii. Ale ja będe dalej przy swoim. Wytłumacz mi taką rzecz. W latach 90-tych reprezentacja dostaje baty od kogo popadnie. Piłkarze narzekają na ówczesny PZPN. Zmienia się prezes, cała ekipa, trenerem zostaje J. Engel i nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ci sami ludzie zaczynają grać całkiem niezle w piłkę. No i bądz tu mądry człowieku! Jak mówiłem nie znam się na tym co mówisz, ale wydaje mi się, że taki system szkolenia to wdraża się kilka lat. Potrzeba chyba na to czasu, żeby zaczął działać. Chyba, że się mylę? Popatrz na to z drugiej strony. Nasza srebrna drużyna olimpijska z Barcelony grała jak z nut. Pokonywała takie drużyny jak m.in. Włochy, gdzie grały dzisiejsze gwiazdy serie A i wicemistrzów Europy. Złoto przegrali dopiero w finale z gospodarzami (grali tam m. in. Luis Enrique, Guardiola, Kiko) i to po jakim horrorze! Zwycięska bramka padła w ostatniej (!) sekundzie meczu. Naprawde Polacy grali wtedy ładnie. I co się stało po igrzyskach? Ano chłopcom i trenerowi się w główkach poprzewracało. Myśleli, że już zwojowali cały świat i chcieli robić rewolucję. Zamiast zająć się grą w piłkę zaczeli bawić się w prezesów i postanowili zwalniać cały zarząd PZPN. Jak skończyli, wiadomo. Gdzie teraz są bohaterowie tamtej drużyny (Wojciech K. i Rychu Staniek), a gdzie ich dawni przeciwnicy też wiadomo. Szansę dostał też trener, a jak skończył wszyscy wiedzą. Sam już zgłupiałem. Czy to naprawde wina przestarzałych metod treningowych? Może i tak, ale w roli trenera powinien tu chyba wystąpić psycholog. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S04 Re: do nathana IP: *.proxy.aol.com 14.03.01, 02:28 nathan napisał(a): > W latach 90-tych reprezentacja dostaje baty od kogo popadnie. Piłkarze > narzekają na ówczesny PZPN. Zmienia się prezes, cała ekipa, trenerem zostaje J. > Engel i nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ci sami ludzie > zaczynają grać całkiem niezle w piłkę. No i bądz tu mądry człowieku! Wydaje mi sie, ze duze znaczenie odgrywa wieksze poczucie pewnosci siebie polskich pilkarzy (nie chce przez to umniejszac zaslug Engela). Polacy odgrywaja coraz wieksza role w klubach Bundesligi. Mieszkam w Niemczech i sledze tutejsza lige od lat. Takiej sytuacji jeszcze nie bylo. Gral w Hamburgu i Frankfurcie Jan Furtok, ale to byl wyjatek. Piotr Nowak mial poltora dobrego sezonu i tez sie skonczyl. A w tej chwili np. Waldoch czy Hajto to podstawowi zawodnicy Schalke. Waldoch jest kapitanem druzyny. Andrzej Juskowiak tez ma swoj ciezar gatunkowy, a jeszcze jest kilku innych, liczacych sie zawodnikow. Mysle, ze to procentuje rowniez w reprezentacji. (o pilkarzach z innych lig nie chce sie wypowiadac, bo mam za malo wiadomosci) Uklony dla wszystkich fanow Schalke 04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: nathan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 02:39 piszesz; "Gdzie teraz są bohaterowie tamtej drużyny (Wojciech K. i Rychu Staniek)" ; to prawda ,że staniek sie skończył a kowal został skończony, ale to skrajne przykłady; pozostali bohaterowie chyba nie narzekają Odpowiedz Link Zgłoś
nathan Re: do Zbyszka 14.03.01, 11:37 Tak naprawde to chyba tylko P. Świerczewski, A. Juskowiak i M. Kozmiński mają się niezle. A reszta? Np. Kłak, Jałocha, Łapiński, Lewandowski? Tylko trzech ma sie niezle z conajmniej 22 (nie pamiętam dokładnie), to troche mało. Poza tym, Kowal i Staniek byli podstawowymi graczami, nie jacyś tam rezerwowi. Ba! Bez nich ta drużyna by nie istniała. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: abc do nathana IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 12:56 nathan napisał(a): > Być może, to co mówisz pewnie jest racją. Jeżeli się tym zajmujesz to > orintujesz się w tej materii. Ale ja będe dalej przy swoim. Decydując się zabrać głos na tym forum, chciałam na przykładzie p.Smudy pokazać j e d e n z aspektów słabości polskiego sportu (w tym piłki n) o którym mówi się niewiele, a właściwie wcale. Miałąm okazję naocznie przekonać się jak niski jest poziom wiedzy większości trenerów, w tym trenerów kadry (nie wszystkich trenerów rzecz jasna, ale piłka nożna tutaj przoduje). > Wytłumacz mi taką > rzecz. W latach 90-tych reprezentacja dostaje baty od kogo popadnie. Piłkarze > narzekają na ówczesny PZPN. Zmienia się prezes, cała ekipa, trenerem zostaje >J. Engel i nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ci sami ludzie > zaczynają grać całkiem niezle w piłkę. No i bądz tu mądry człowieku! > Jak mówiłem nie znam się na tym co mówisz, ale wydaje mi się, że taki system > szkolenia to wdraża się kilka lat. Nie, mylisz się . Takiego systemu szkolenia nie wdraża się. A tam gdzie pojawią się (obok talentu zawodnika, po jest to warunek konieczny) nowoczesne metody szkolenia, przychodzi wynik na miarę np. Korzeniowskiego i Małysza – oni tak właśnie trenują . Piłka nożna jest bardzo skomplikowaną dyscypliną pod względem czynników jakie skłądają sięna końcowy wynik : „dobre geny” (talent zawodnika), skomplikowany proces treningowy (cechy motoryczne, technika, taktyka), cechy wolicjonalne zawodników i zespołu jako całości (o których pisałeś), itd. Co do „cudownej„ przemiany drużyny: trudno mi oceniać umiejętności taktyczne obu trenerów, ale przyczyn szukała bym, podobnie jak Ty, w „psychologicznej rewolucji„ w zespole. Podobnie w przypadku Barcelony (tyle, że tu ten proces został odwrócony:)) > już zgłupiałem. Czy to naprawdę wina przestarzałych metod treningowych? Może i tak, ale w roli trenera >powinien tu chyba wystąpić psycholog. Pozdrawiam Nie tylko, o czym wyżej. Psycholog powinien zająć się każdym z piłkarzy z osobna :)) - są naturalnie wyjątki, które jednak nie zmieniają reguły. I na koniec: przez kilka dobrych lat uprawiałam wyczynowo sport. A ponieważ byłam w kadrze, zdarzało mi się wielokrotnie spotykać panów piłkarzy na obozach (COS itp.) i powiem tak: większego chamstwa, prymitywizmu, braku profesjonalizmu (o jego przejawach już pisałeś) w życiu nie spotkałam (naturalnie i tu zdarzają się wyjątki). Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nathan Re: abc do nathana IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.01, 15:21 Gość portalu: abc napisał(a): > > Nie, mylisz się . Takiego systemu szkolenia nie wdraża się. Więc mówisz, że system ten odrazu po wprowadzeniu zaczyna działać. Nie potrzeba czasu? Nie wierzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: dlaczego Legia jest i będzie słaba? IP: 157.25.69.* 16.03.01, 14:27 Wg mnie to wina zupełnego braku profesjonalizmu u "panów piłkarzy". Oni myślą , że są dalej w latach 70-tych , pójdzie się do kasy po geld i na piwko (niejedno). A tu zawód "piłkarz" wymaga - treningu ,poświęcenia piłce , profesjonalizmu w życiu osobistym (na imprezie - JEDNO piwko lub drink i ..do domu bo jutro mecz !). Przynajmniej do momentu końca kariery - poźniej kto chce niech się zapije. Piłkarze powinni miec klauzulę w kontrakcie - w przypadku "złapania" na libacjach - do wypłaty np.10% zakontraktowanej sumy , kontrole z alkomatami z ramienia klubu np. na porannym treningu , nawet w nocy w domu itd. Pijący piłkarze to przecież tak jak pijący kierowcy , piloci etc. Oni oszukują nas , kibiców - po libacjach udają,że grają - i stąd te efekty i jeszcze takie zarobki - 20 tys.zł miesięcznie dla takich grajków ?? Średnia krajowa - to chyba maximum . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś