Gość: Merc
IP: *.acn.waw.pl
08.07.02, 10:46
Strączy wygrała to jest wazne,jednak Domachowska w dłuższym okresie czasu
będzie jedna z najlepszych zawodniczek jakie mieliśmy w historii. Uważam, że
czas Strączy i Żarskiej już mija. Moim zdaniem dziewczyny odniosły już swoje
największe sukcesy a ich czas juz dobiega końca. Musimy stawiac na Domachowska,
Sakowicz itp. i to one poinny dostawać tz. "dzikie karty", więc wypowiedzi K.
Strączy nie jestem taka stara i powinnam dostawać tz. dzikie karty to troszkę
śmieszne. Jednak bardziej zabawne jest postępowanie A. Żarskiej po przegranym
meczu powiedziała - mistrzostwa Polski to nie jest mój główny cel i nic się nie
stało. Jest tylko 1 pyt? to po co tam jedziesz jeśli ta impreza to jakaś
zabawa? Jeśli rezentantka Polski ok 430 w WTA przegrywa z dziewczyną, która ma
ranking ok 1000 WTA 6:0, 6:1 to cała ta gra to jakieś totalne paranoja i zabawa
w wykonaniu A.Żarskiej