Gość: Jazon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.06.05, 19:37
Po meczu z WTS cieszyc moga tylko punkty, bo mnie osobiście wygrana w takim
stylu frajdy nie sprawia żadnej. Druga rzecza ktora może cieszyc to
niespodziewana dyspozycja Puszakowskiego- ale fakt ze musiał de facto
zastepowac Jagusia jest juz mniej wesoły... Apator dostal chyba zadyszki.
Dobrze ze nie zmarnowano kapitalu jakim była wygrana we Wrocku, ale bardziej
konsekwentny przeciwnik mocno by dzis pokarał Anioły.