Gość: vonskee IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.06.05, 21:18 cóż można powiedzieć? -tylko: więcej Sir Charlesa :] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kibic RE: Rutkowski, Wujec: Transformers IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.05, 21:19 Co by nie mowic i nie pisac..dla mnie San Antonio jest ciagle nudne jak flaki z olejem..a Duncan najbardziej drewniana gwiazda NBA. Kibicowalem Phoenix bo grali radosnie, szybko z polotem..nie byli tak niemilosiernie monotonii jak Spurs...no ale coz przegrali..Mam nadzieje ze na wschodzie wygra Miami i rozprawi sie efektownie z San Antonio w finale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kid Re: RE: Rutkowski, Wujec: Transformers IP: *.icpnet.pl 05.06.05, 23:20 niedoczekanie twoje.. w finale san antonio zmierzą się z obrońcami tytułu, czyli detroit pistons.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woods Rutkowski, Wujec: Transformers IP: *.kom / *.kom-net.pl 05.06.05, 21:22 betandwin to złodzieje!!! przestrzegam!!! najwięksi złodzieje i oszuści wśród buków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filtr vadera charles IP: *.neting.pl 05.06.05, 21:56 hahahaha :) typowe dla sir barkley'a - na miękkim foteliku komentatora zapomniał kręgosłupie, nogach i całej innej reszcie, co ortopedom i chirurgom zajmowały całe skoroszyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Re: Rutkowski, Wujec: Transformers IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.05, 00:38 "Spurs już dwukrotnie sięgali po mistrzostwo NBA - w 1999 i w 2003 roku. Wygraliby pewnie i w zeszłym roku, gdyby nie niewiarygodny rzut Dereka Fishera na 0,4 sekundy przed końcem piątego meczu z Lakers." To ryzykowna hipoteza i nawet einstein nie umialby jej udowodnic ;P W zeszlym sezonie najlpesze bylo Detroit i to w sposob bezapelacyjny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wukade Re: Rutkowski, Wujec: Transformers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 00:45 Powiem tyle-po pierwsze trzeba się zgodzić, że Spurs, choc ich nie lubię, zagrali z Suns zajebiście widowiskowo, mieli tyle opcji w ataku, ze rywale nie wiedzieli jak i kogo kryć.W tej chwili to zespół kompletny. Nawet jeśli Detroit przegra z Miami, do czego mam nadzieję nie dojdzie, to Shaq i Wade nie maja w finale żadnych szans.Eddie Jones z Udonisem Haslemem im meczu nie wygraja a w SA jest kilku takich, co moga to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktor Spurs sa beznadziejni!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 08:56 SA Spurs są beznadziejni od wielu lat, zabijają wszystko, co najpiękniejsze w koszykówce i sporcie w ogóle. Dlatego zawsze kibicuję ich aktualnym przeciwnikom. Wiem, że ludzi robiących tak samo jak ja są miliony na całym świecie. Jak byłem ostatnio w USA to większość fanów NBA również się z nich nasmiewała. Należy tylko współczuć lidze, że taki zespół dostał się do finałów. Wszelkie akcje promocyjne tych nudziarzy, takie jak ten artykuł, skazane są na porażkę. PS. Nie uwazacie, że "Manu Gino" (idol Wojtka Michałowicza) bardziej pasowałby do WNBA? Chociaż te kobiety padają na parkiet przez cały sezon rzadziej niż Manu podczas 1 meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielki Docent Rutkowski, Wujec: żałośni IP: 195.116.245.* 06.06.05, 10:54 Nawet nieźle piszą, ale jak już wsiądą na tego swojego konika o nazwie Shaq to nie da się czytać. Zadufane pipciaki. Tak jakby bez Shaqa nie było koszykówki. Pokazali w zeszłorocznym finale Pistonsi, jak można Shaqa stłamsić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filtr Vadera brakuje ci przestrzeni w obręczy intelektu? IP: *.mtx.pl / 80.51.199.* 06.06.05, 17:46 stary, wyluzuj. Shaq to największa osobowość NBA, i nie chodzi o jego grę, tylko o styl bycia olbrzymem ;) poszukaj, skąd panowie wzięli "tako rzecze" i zrozumiesz, że trzeba troszke przymrużyć oko. wtedy trafisz. nawet od tablicy heheh :) Odpowiedz Link Zgłoś
kosa_zalogowany Re: brakuje ci przestrzeni w obręczy intelektu? 06.06.05, 21:46 Witam! Ostatnimi czasy raczej się czepiałem niż chwaliłem Panów redaktorów, tym razem pochwała! Świetna analiza i chociaż po tym sezonie jestem oczarowany grą Suns, doceniam ogromny postęp w różnorodności gry Spurs. Rozpracowali intelektualnie mój ulubiony zespół, który nie miał właściwej odpowiedzi na ciekawą grę Spurs. Grają na prawdę dobry basket w przeciwieństwie np.do rugbystów z Detroit, bazujących na sędziowskiej wyrozumiałości. Jeśli mistrzostwo zdobędzie Spurs nie będę zawiedziony. Pzdr. PS. Mam wrażenie, że obecność w zespole zawodników z poza USA, powoduje przewagę w prowadzeniu koncepcji gry. Odpowiedz Link Zgłoś