novationen
28.05.10, 11:20
Cześć Wam!
Być może wątek już był, ale...! Chcę się doradzić, upewnić w pomyśle.
Pracuję w biurze, dojazd z rembertowa na służew (ul. Postępu)
autobusami zajmuje od 50 minut do półtorej godziny, zależnie od
warunków drogowych i nieprzewidzanych sytuacji. Przez większość drogi
równolegle biegnie ścieżka rowerowa (trasa siekierkowska) - stąd
pomysł by przesiąść się na rower.
Z kondycją nie ma problemu, więc przejechanie 16-18 km na rowerze do
pracy to nie problem. Bardziej chodzi mi o względy higieniczne.
Niestety, ale po wejściu do pracy prysznica nikt mi nie zaproponuje.
Jak to wygląda u Was? Jak jeździcie? Na luzaka, bez piłowania by
dojechać w miarę OK stanie i potem przebranie w "biurowe" ciuszki
(nadmieniam, że nie ma wymogu bym pracował w garniturze)?
Piszę by podzielić się pewnego rodzaju rozterką :) mam organizm który
strasznie się rosi... :) Zwłaszcza twarz i plecy i trochę obawiam się
jak to będzie... NIE ŚMIERDZĘ!!! :) ale jeszcze przez dłuższy czas od
wysiłku mój organizm chce się schładzać produkując kropelki...
Co radzicie?