Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    _____Ormianin w reprezentacji Polski?

    19.07.02, 10:32
    Geworgian w reprezentacji Polski?

    Wahan Geworgian jest Ormianinem. Gra w Wiśle Płock. Chciał go mieć w
    młodzieżowej reprezentacji Polski Lesław Ćmikiewicz. Wtedy zaczęło się mówić
    o przyznaniu mu obywatelstwa - pisze "Super Express".

    Geworgian od ośmiu lat mieszka w Polsce. W Płocku, gdzie zaczynał piłkarską
    karierę w szkółce dla trampkarzy. Chętnie przyjąłby polskie obywatelstwo.
    Niedawno nawet odmówił wyjazdu na zgrupowanie armeńskiej reprezentacji, by
    nie zamknąć sobie drogi do naszej kadry.

    „Problem jest tylko jeden. Muszę być pewny, że dostanę polski paszport. W
    moim kraju nie ma możliwości podwójnego obywatelstwa. Muszę się najpierw
    zrzec swojego. A jak nie dostanę polskiego, to co? Będę bezpaństwowcem” –
    mówi Geworgian.

    „Mama tutaj handlowała i na jakiś czas została. Teraz z moim bratem mieszkają
    już w Niemczech. Ja nie chciałem wyjechać. Postawiłem wszystko na karierę
    piłkarską w Polsce. Zresztą nie potrafiłbym żyć za zachodnią granicą. Niemcy
    to ludzie bez serca. Co innego Polacy. Tak jak Ormianie są honorowi, dumni i
    waleczni. No i lubią dobrze zjeść i się napić” – dodał Geworgian.

    Geworgian jest jednym z najlepszych piłkarzy Wisły Płock. Na razie nie mówi o
    reprezentacyjnych aspiracjach, ale nie ukrywa, że chciałby kiedyś wystąpić w
    reprezentacji Polski.


    I co o tym sądzicie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 11:18
        Żeby dostać polski paszport wystarczy mieszkać w Polsce minimum 5 lat i mówić
        po polsku, z tego co wiem oba te warunki Geworgian spełnia.

        Czy żeby grać w reprezentacji Polski wystarczy mieć polski paszport? Moim
        zdaniem nie i wizja gry Geworgiana w naszej reprezentacji nie podoba mi się,
        nawet jeśli miałby się okazać jej zbawcą. Powiem nawet więcej, nie podobało mi
        się też, dlaczego i jak Olisadebe dostał polskie obywatelstwo oraz to, że
        zagrał w naszej reprezentacji.


        • Gość: Ace Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 12:27
          Gość portalu: kataryna napisał(a):

          > nie podobało mi się też, dlaczego i jak Olisadebe
          > dostał polskie obywatelstwo oraz to, że
          > zagrał w naszej reprezentacji.

          A 8 bramek w eliminacjach to tez ci sie nie podobalo?
          • Gość: Geezoos Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 12:37
            To sie chyba kazdemu podobalo. Z wypowiedzi Kataryny wnioskuje ze nie chodzi tu
            o jakies uprzedzenia rasowe, czy cos w tym guscie, ale o walke w duchu fair
            play. Teraz, po spelnieniu pewnych warunkow, kazdy moze grac w reprezentacji
            Polski, Wegier czy Madagaskaru. Przyznawanie obywatelstwa dobrym spotrowcom
            stalo sie nagminne, powszednie. Moze to sie nie podobac bo, jakby na to nie
            pratrzac, to dosyc kontrowersyjne posuniecie. Mimo wszystko jestem za.
            Dlaczego? Marna to pociecha ze w naszej reprezentacji graja sami urodzeni w
            Polsce gdy meczymy sie z San Marino czy Luxemburgiem. Z drugiej strony nie wiem
            czy byloby dla mnie wielkim przezyciem mistrzostwo swiata wywalczone przez
            reprezentacje Polski skladajaca sie z 11 Murzynow. Jak to w zyciu, trzeba we
            wszystkim zachowac umiar. Jednak sam pomysl nie jest zly. Pozdrawiam
            • Gość: fizklin Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.mh 19.07.02, 13:27
              > Z drugiej strony nie wiem
              >
              > czy byloby dla mnie wielkim przezyciem mistrzostwo swiata wywalczone
              przez
              > reprezentacje Polski skladajaca sie z 11 Murzynow.

              I ty mowisz ze to nie rasizm...
              Dla mnie nie robiloby problemu, jezeli graliby w Polskich barwach, z
              orzelkiem i gralby Polski hymn (nie spiewany przez E Gorniak).
              Bo to barwom kibicuje oraz kazdemu kto w nich gra.
              I szlak mnie trafia kiedy niektorzy ktorzy w nich graja je sobie lekcewaza.
              jak na razie nie dotyczy to Oliego a raczej kolesiow o jasnej cerze.
              Co do Ormianina, to taka sama sytuacja jak z Klose.
              Chce byc Niemcem - prosze, chce byc Polakiem , zapraszamy.
              bede sie cieszyl kiedy Klose zdobywa bramki dla Niemiec ale jeszcze
              bardziej kiedy zdobywa je repra Polski.
              • Gość: Geezoos Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 13:52
                Stary, zle mnie zrozumiales. Prawde mowiac zwisa mi jakiego koloru skory jest
                Oli, czy ktokolwiek inny, czy ma skosne oczy czy nie... Tylko beznadziejnie
                prosci ludzie kieruja sie takimi kryteriami. Chodzilo mi raczej o kibicowanie
                narodowej druzynie, w sklad ktorej wchodza ludzie kompletnie mi nieznani
                wczesniej, z ktorymi trudno mi jest sie zidentyfikowac, czasami z nazwiskami
                nie do wymowienia w naszej czesci swiata. Czy to bedzie Murzyn, Chinczyk czy
                Francuz jest to taka sama sytuacja. Druzyna zbudowana na 11 takich pilkarzach
                nie bylaby MOJA druzyna narodowa. 2-3 pilkarzy jednak by Polsce nie
                zaszkodzilo :) Pozdrawiam
              • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 13:57
                Gość portalu: fizklin napisał(a):

                > > Z drugiej strony nie wiem
                > >
                > > czy byloby dla mnie wielkim przezyciem mistrzostwo swiata wywalczone
                > przez
                > > reprezentacje Polski skladajaca sie z 11 Murzynow.
                >
                > I ty mowisz ze to nie rasizm...


                Bo to nie jest rasizm. Rasizm to uznawanie wyższości jednej rasy nad drugą a
                nie kwestionowanie polskości wspomnianych 11 Murzynów.


                > Dla mnie nie robiloby problemu, jezeli graliby w Polskich barwach, z
                > orzelkiem i gralby Polski hymn (nie spiewany przez E Gorniak).
                > Bo to barwom kibicuje oraz kazdemu kto w nich gra.
                > I szlak mnie trafia kiedy niektorzy ktorzy w nich graja je sobie lekcewaza.


                A czy nie jest własnie lekceważeniem tych barw danie prawa do reprezentowania
                ich każdemu, bez względu na to czy robi to z miłości (lub tylko szacunku, żeby
                nie przesadzić z patosem) czy dla pieniędzy? Dodam jeszcze, że ja np. nie
                chciałabym też żeby Polskę reprezentował Piotr Świerczewski skazany za przemyt,
                mimo, że zapewne czuje się Polakiem i chce grać w reprezentacji. Bo pewne
                rzeczy reprezentantowi nie uchodzą.


                > Co do Ormianina, to taka sama sytuacja jak z Klose.
                > Chce byc Niemcem - prosze, chce byc Polakiem , zapraszamy.


                A czy jesteś gotowy tak samo ochoczo zaprosić wszystkich innych, którzy poczują
                się Polakami czy też nasza otwartość na inne nacje kończy się na piłkarzach?
                Obawiam się, że tak.


                • Gość: Mario29 Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 14:08
                  Gość portalu: kataryna napisał(a):

                  > Dodam jeszcze, że ja np. nie
                  > chciałabym też żeby Polskę reprezentował Piotr Świerczewski skazany za
                  przemyt,
                  >
                  > mimo, że zapewne czuje się Polakiem i chce grać w reprezentacji. Bo pewne
                  > rzeczy reprezentantowi nie uchodzą.

                  TAK TAK i jeszcze raz TAK !!!! Zgadzam sie w calej rozciaglosci.

                  W tym kontekscie proponuje rzucic okiem na przyklad angielski. FA nie daje
                  prawa startu w reprezie zadnemu pilkarzowi (chocby nie wiem jak zdolnemu i
                  perspektywicznemu), ktory zostal skazany za przestepstwo. Na takiej zasadzie
                  nie graja w reprezie i Bowyer i Woodgate (a mogliby !!!!). To sie nazywa
                  ETYKA... pewnych granic sie wewnetrzne poczucie prawdy nie pozwala przekroczyc.
          • Gość: Mario29 Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 12:37
            Gość portalu: Ace napisał(a):

            > A 8 bramek w eliminacjach to tez ci sie nie podobalo?

            Ace nie czepiaj sie.... kataryna mowi o pewnych niuansach pilki noznej ktore
            nie podobaja sie wiekszej ilosci ludzi i nie zalezy od tego co to za pilkarz i
            czego dokonal. Mowa o 'podkradaniu' zawodnikow biedniejszym reprezentacjom -
            glownie z Afryki, ale na mniejsza skale i ze Wschodniej/Poludniowej Europy i z
            Dalekiego Wschodu. Celuje w tym np Francja. Taki wspolczesny 'neokolonializm'
            pilkarski. Ja bym to nazwal 'emigracja zarobkowa' - skuszeni obietnicami
            porzucaja swoje korzenie i przystaja do kraju gdzie czesto nie znaja jezyka
            kultury i na pewno nie czuja zwiazku z 'nowa ojczyzna' .... Czesto chodzi po
            prostu o paszport z odpowiednim znaczkiem - dla kariery klubowej (rzadko
            reprezentacyjnej).

            Tak sie dzieje nie tylko w pilce noznej ale i w koszu, a z zapomnianych terqaz
            w Polsce sportow, w ktorych to am masowa skale - w tenisie stolowym (zobacz
            nazwiska reprezentacji Austrii w tej dyscyplinie - (fikcyjny przyklad) Wu Cheng
            Sun itp)
            • Gość: Mario29 Ace, geezos - umiar ... IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 12:40
              No wlasnie gdzie umiar ???

              PZPN juz mial pomysly aby w naszej reprezie gral:
              1. Argentynczyk (Diego Klimowicz)
              2. Niemiec (Mirek Klose)
              3. drugi Nigeryjczyk (Martins Ekwueme)
              4. Ormianin (Geworian)
              5. Kanadyjczyk (Radzinski)

              A moze jeszcze przyczepimy sie polskich korzeni Crespowskiego ?? (mial babke
              Polke) .. niestety (a moze i dobrze) juz gra dla Argentyny ....
              • Gość: Mario29 Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 12:42
                aha i byly pomysly aby byli to jeszcze:

                drugi Argentynczyk wystepujacy w zeszlym sozonie w Wisle
                Jugoslowianin z Legii

                to juz ponad pol jedenastki .... uwzgledniajac Olisadebe - sporo ponad pol ....
                • Gość: Geezoos Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 13:31
                  Zgadza sie z Toba ze pol jedenastki z zagranicy to gruba przesada. Teraz, na
                  fali sukscesow(?) Olisadebe, pojawila sie kupa propozycji nastepnych zawodnikow
                  do zaadaptowania. Trzeba to raczej traktowac z przymruzeniem oka. Moim zdaniem
                  sa to sensacyjki wymyslane przez rozne gazety na czas sezonu ogorkowego. Mysle
                  jednak ze solidny playmaker by nam sie bardzo przydal. Moze byc z Barbadosu :)
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Mario29 Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 13:57
                    Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                    > jednak ze solidny playmaker by nam sie bardzo przydal. Moze byc z
                    Barbadosu :)

                    a ja mysle ze Arek Radomski, a w przyszlosci Ebi Smolarek wystarcza ....
                    • Gość: Geezoos Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 14:10
                      Wszystko fajnie, ale Polska potrzebuje playmaykera juz, nie w przyszlosci. Nie
                      obstaje koniecznie przy "zatrudnianiu" zagranicznych graczy, ale skoro Polakow
                      w tej chwili brak...
                      • Gość: Mario29 Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 14:12
                        Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                        > Wszystko fajnie, ale Polska potrzebuje playmaykera juz, nie w przyszlosci.

                        powtarzam - sprawdzic Radomskiego - jest w wszczycie formy i ma 25 lat ...
                        Mysle ze Mazurkiewicz (zbierajacy same superlatywy w AGF) tez jest
                        kandydatem ...
                  • Gość: kataryna Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 15:22
                    Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                    > Zgadza sie z Toba ze pol jedenastki z zagranicy to gruba przesada.


                    I tu niechcący dotknąłeś bardzo ważnej kwestii, jeśli bowiem jeden jest OK, to
                    dlaczego nie 11-tu? Jeśli wizja całej jedenastki Nigeryjczyków z polskimi
                    paszportami budzi wątpliwości to co to oznacza?
                    • Gość: Geezoos Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 16:04
                      Widzisz, nie potrafie Ci wytlumaczyc na czym polega roznica. To kwestia
                      wyczucia, umiaru. Zgadzasz sie ze mna ze 11 obcokrajowcow to przesada, ale
                      mnie, w odroznieniu od Ciebie, 1 taki zawodnik w kadrze nie razi. Ginie on
                      w "tlumie" Polakow. Najlepiej to chyba moge ujac piszac, ze mniejszym zlem jest
                      gra 1 obcokrajowca niz tulanie sie w dole wszystkich klasyfikacji
                      reprezentacji. Dosc juz mam zwycieskich porazek i remisow. Pozdrawiam
                      • Gość: kataryna Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 14:21
                        Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                        > Widzisz, nie potrafie Ci wytlumaczyc na czym polega roznica. To kwestia
                        > wyczucia, umiaru. Zgadzasz sie ze mna ze 11 obcokrajowcow to przesada, ale
                        > mnie, w odroznieniu od Ciebie, 1 taki zawodnik w kadrze nie razi. Ginie on
                        > w "tlumie" Polakow.

                        Tu nie chodzi o to czy razi czy nie razi tylko o to czy "obcokrajowcy" (Twoje
                        własne słowa) powinni grać w reprezentacji Polski. Ja uważam, że nie, ponieważ
                        jak sama nazwa wskazuje, jest to reprezentacja narodowa a nie legia
                        cudzoziemska.


                        Najlepiej to chyba moge ujac piszac, ze mniejszym zlem jest
                        >
                        > gra 1 obcokrajowca niz tulanie sie w dole wszystkich klasyfikacji
                        > reprezentacji. Dosc juz mam zwycieskich porazek i remisow. Pozdrawiam


                        Ja też mam dość zwycięskich remisów i porażek. Mam tylko inną wizję tego jak
                        powinno się to zmieniać.
              • Gość: wojtek Re: Ace, geezos - umiar ... IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 05:08
                Gość portalu: Mario29 napisał(a):

                > No wlasnie gdzie umiar ???

                > 5. Kanadyjczyk (Radzinski)

                za tego Radzińskiego to powinieneś dostać kopa w dupe bo
                Radziński jest Polakiem a ma tylko kanadyjskie
                obywatelstwo,zagrał w reprezentacji Kanady i teraz tego
                żałuje .Olisadebe gra dla swoich korzyści majątkowych.

                Jedynie czego mu zadroszę Olisadebe to to że syn Engela
                załatwił mu żonę.Mnie jakoś nikt nie chce zapoznać z
                fajną dziewczyną.To pewnie przez to że jestem
                biały,cholerni rasisci zawsze człowieka zgnoją
            • Gość: Ace Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 12:53
              Gość portalu: Mario29 napisał(a):

              > Ace nie czepiaj sie.... kataryna mowi o pewnych niuansach pilki noznej ktore
              > nie podobaja sie wiekszej ilosci ludzi i nie zalezy od tego co to za pilkarz
              > i czego dokonal.

              OK, Olisadebe mieszkal w Polsce i chcial grac dla Polski. To dlaczego mamy mu
              tego zabraniac. Tak to juz jest, w dzisiejszym swiecie w zasadzie nie ma juz
              granic. Narodowosci sie mieszaja a gracze urodzeni w innych krajach
              reprezentuja inne panstwa - i z czym tu sie nie zgadzac.

              > Mowa o 'podkradaniu' zawodnikow biedniejszym reprezentacjom -
              > glownie z Afryki, ale na mniejsza skale i ze Wschodniej/Poludniowej Europy i
              > z Dalekiego Wschodu. Celuje w tym np Francja.

              Co Francja? A kogo oni niby "podkradli". Wszyscy reprezentanci Francji czuja
              sie Francuzami. I to jest najwazniejsze. Skoro czuja sie Francuzami i chca grac
              dla Francji to niech graja.

              > Taki wspolczesny 'neokolonializm'
              > pilkarski. Ja bym to nazwal 'emigracja zarobkowa' - skuszeni obietnicami
              > porzucaja swoje korzenie i przystaja do kraju gdzie czesto nie znaja jezyka
              > kultury i na pewno nie czuja zwiazku z 'nowa ojczyzna' ....

              O co ci chodzi? Kto niby nie czuje zadnego zwiazku z nowa ojczyzna.
              Asamoah, Larsson, Vieira, Trezeguet, Mpenza ?????

              > czesto chodzi po
              > prostu o paszport z odpowiednim znaczkiem - dla kariery klubowej (rzadko
              > reprezentacyjnej).
              >
              > Tak sie dzieje nie tylko w pilce noznej ale i w koszu, a z zapomnianych
              terqaz
              > w Polsce sportow, w ktorych to am masowa skale - w tenisie stolowym (zobacz
              > nazwiska reprezentacji Austrii w tej dyscyplinie - (fikcyjny przyklad) Wu
              Cheng
              >
              > Sun itp)

              to co innego jezeli zmiana obywatelstwa ma sluzyc tylko promocji i zarobianiu
              kasy. Ale w wielu przypadkach ludzie oceniaja kogos np po kolorze skury i
              odbieraja komus prawo do bycia tym kim sie czuje a to juz jest nie w porzadku.
              • Gość: Mario29 Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 13:01
                Ja sie nie czepiam wyjatkow - takich ktorzy sie urodzili w nowej ojczyznie,
                takich ktorzy mieszkaja tam od malenkosci.... i nie ma to nic do rzeczy z
                rasizmem. temu kto rzuci bananem w oliego sam dam w zeby !!!


                ale nie wmawiaj mi ze oli czuje sie polakiem ... bo sam wiesz ze to nieprawda...

                pytanie z gatunku podchwytliwych - co ma wspolnego oli z czescia reprezey
                francji ??? odpowiedz: nie spiewa hymnu na poczatku meczu .... duza czesc
                reprezy francji nie zna nawet marsylianki ... w wywiadzie kiedys lizarazu
                powiedzial - 'jestem baskiem urodzonym we francji' .... to tylko przyklad...

                Ja nie mowie o Asamoahu powtarzam - on mieszka w niemczech od urodzenia ... tak
                samo mpenza... to sa zaszlosci emigracyjne/kolonialne dawne ... z ktorymi nie
                maja oni nic wspolnego ...
                • Gość: Ace Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 13:07
                  Gość portalu: Mario29 napisał(a):

                  > ale nie wmawiaj mi ze oli czuje sie polakiem ... bo sam wiesz ze to
                  nieprawda..

                  A ty wiesz ze sie nie czuje? Wiem ze nie umie za duzo powiedziec po polsku
                  ale to nie znaczy ze nie moze czuc sie Polakiem.
                  Czy to czy ktos jest Polakiem/Francuzem czy kimkolwiek innym
                  uzalezniasz tylko od tego czy zna mazurka/marsylianke?


                  • Gość: Mario29 Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 13:14
                    Gość portalu: Ace napisał(a):

                    > Czy to czy ktos jest Polakiem/Francuzem czy kimkolwiek innym
                    > uzalezniasz tylko od tego czy zna mazurka/marsylianke?

                    oczywiscie ze nie .. to dziala raczej w druga strone... ktos kto nie czuje sie
                    czlonkiem narodu - z regulu nie zna i nie dba o jego symbole ... to tylko objaw
                    a nie przyczyna. ...

                    i nie wywracaj kota ogonem ... neokolonializm pilkarski istnieje i nie ma nic
                    wspolnego z tolerancja/rasizmem (niepotrzebne skreslic).... i nie musi sie mi
                    podobac ...
                    • Gość: Ace Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 13:25

                      OK. Mamy takich ktorzy graja dla kasy
                      tylko poto aby sie wypromowac
                      i innych ktorzy czuja sie
                      obywatelami reprezentowanego
                      przez siebie kraju
                      mimo np. tego ze sie tam nie urodzili.
                      • Gość: Mario29 Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 13:29
                        tosmy sie dogadali :-))) pozdr
              • Gość: kataryna Re: Ace: problem - neokolonializm sportowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 14:39
                Gość portalu: Ace napisał(a):

                Tak to juz jest, w dzisiejszym swiecie w zasadzie nie ma juz
                > granic.

                Nie ma?

                Narodowosci sie mieszaja a gracze urodzeni w innych krajach
                > reprezentuja inne panstwa - i z czym tu sie nie zgadzac.

                Naodowości się mieszają ale człowiek nieurodzony w rodzinie mieszanej zazwyczaj
                ma jedną a nie przechodzi płynnie z jednej w drugą w zależności od tego gdzie
                akurat pomieszkuje i jaki paszport (lub paszporty ma) ma.


                > to co innego jezeli zmiana obywatelstwa ma sluzyc tylko promocji i zarobianiu
                > kasy. Ale w wielu przypadkach ludzie oceniaja kogos np po kolorze skury i
                > odbieraja komus prawo do bycia tym kim sie czuje a to juz jest nie w porzadku.


                Niebezpieczestwo takich rozmów w tym, że mówiąc np. o OLisadebe, że nie uważam
                go za Polaka (w znaczeniu narodowości a nie obywatelstwa) narażam się na
                zarzut, że uważam go za kogoś gorszego. Nic bardziej błędnego. Bycie Polakiem
                to tylko bycie Polakiem. Można być mądrym lub głupim Polakiem, złym lub dobrym
                Polakiem, honorowym i niehonorowym Polakiem, Polakiem debeściakiem lub Polakiem
                szmatą. Wszystkie istotne cechy po których jednostkę można oceniać są od
                narodowości niezależne.
          • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 13:35
            Gość portalu: Ace napisał(a):

            > A 8 bramek w eliminacjach to też ci sie nie podobalo?

            A czy gdyby ich nie strzelił dalej by Ci się podobał?


            W sprawie Olisadebe (i ewentualnych podobnych) nie podoba mi się kilka rzeczy:

            1. O ile dobrze pamiętam pierwsze pomysły o polskim paszporcie dla Olego
            urodziły się przy okazji wyjazdów z Polonią kiedy musiał się starać o wizę itp
            co było bardzo niepraktyczne. Wbrew pozorom Olisadebe nie obudził się któregoś
            dnia z myślą "kurczę, chcę być Polakiem" tylko stwierdził, że polski paszport
            będzie wygodniejszy.

            2. Gdyby nasza reprezentacja nie miała szans wyjazdu na MŚ, gdyby np. była na
            poziomie Wysp Owczych, założę się, że Olisadebe (ani Geworgian) by w niej nie
            chciał grać bo dla niego reprezentacja to raczej środek niż cel. Może zresztą
            krzywdzę Oliego i rzeczywiście tak bardzo się z Polską związał, może go po
            prostu nie rozumiem bo sama nie potrafiłabym nagle zostać np. Francuzką czy
            Niemką.

            2. Olisadebe dostał polskie obywatelstwo w trybie przyspieszonym, z pominięciem
            obowiązujących przepisów (5 lat + język), tylko dlatego, że dobrze kopie piłkę.
            Wiele osób spełnia wszystkie wymogi i nie może się doczekać bo nie grają w
            piłkę i nie mają dojść do Pałacu Prezydenckiego.

            3. Olisadebe nie jest Polakiem. Po prostu. Ma polskie obywatelstwo, gra w
            polskiej reprezentacji ale nie jest Polakiem. I nie udawajmy, że jest inaczej,
            skoro nawet komentatorzy sportowi - tak przecież w nim rozkochani -
            mówią "Nigeryjczyk z polskim paszportem", "reprezentant Polski". Nie jest więc
            dla mnie jasne dlaczego mam się cieszyć, że w reprezentacji Polski gra
            Nigeryjczyk, nawet z polskim paszportem. O obywatelstwo można wystąpić i je
            dostać ale poczucie przynależności do tego czy innego narodu, kraju to nie
            tylko papier. Argument o tym, że Oli strzelił ileś tam bramek mnie nie
            przekonuje.

            4. Olisadebe z Polską złączył przypadek, akurat trafił do Polski, gdyby los
            rzucił go gdzie indziej, gdyby Polonia sprzedała go wcześniej, grałby teraz
            pewnie np. dla Niemiec, Ukrainy, Luksemburga czy gdzie tam by wylądował a o
            Polsce nic by nie wiedział. Ja osobiście nie chcę Polaków z przypadku w
            reprezentacji.

            5. Ja chcę więcej Smolarków, którzy mając do wyboru Holandię i Polskę wybrał
            Polskę niż importowanych zawodników, którym w zasadzie wszystko jedno gdzie
            grają byle dobrze płacili i było wygodnie. Podoba mi się model turecki,
            szukanie i ściąganie tych, którzy mają polskie korzenie a budowanie potęgi na
            piłkarzach niechcianych w innych reprezentacjach i skłonnych wyrzec się swojego
            kraju, żeby tylko sobie pograć.

            6. Gra dla POlski to honor, przywilej a nie dobry interes. I tak powinno
            zostać. Nie podobałoby mi się gdyby Niemcy ściągnęli naszego Małysza (stać
            ich), uważałabym (pewnie) Małysza za zdrajcę. Dlaczego ma mi się podobać
            robienie tego samego w druga stronę? Zdrada jest zdradą, ja zdrady nie lubię a
            zdrajców nie szanuję, nawet jeśli mam na tym skorzystać.

            Problem polega na tym, że o takich sprawach zaczyna się dyskutować na
            konkretnych przykładach, co skutecznie odwraca uwagę od istoty rzeczy a takl
            naprawdę chodzi o ocenę samego zjawiska. Wiadomo, że jak się teraz skrzywię na
            Olisadebe, to tak jakbym robiła zamach na jego 8 bramek w eliminacjach a tym
            samym nasz udział w mistrzostwach a nie o to chodzi. Dzisiaj w Gazecie jest
            informacja o ukraińskiej biatlonistce Jelenie Zubriłowej, która z powodów
            ekonomicznych postanowiła teraz reprezentować Białoruś (po wnikliwym
            rozpatrzeniu ofert Bułgarii, Rumunii i właśnie Biaorusi). 1,5 tysiąca dolarów
            miesięcznie zamiast 100. Trudno ją potępiać, za 100 dolarów trudno wyżyć ale
            trudno mi też się z tym pogodzić.

            Na koniec jeszcze dodam, że importując godzimy się też na eksportowanie, bez
            prawa nazywania zdrajcami kolejnych pokoleń sportowców, którzy zanim pozwolą
            się powołać do reprezentacji Polski dokładnie sprawdzą czy gdzieś na świecie
            wysłuchiwanie innego hymnu nie jest bardziej opłacalne.

            A teraz mnie jedzcie.
            • Gość: Mario29 Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.ipartners.pl / 157.25.192.* 19.07.02, 13:38
              >
              > A teraz mnie jedzcie.

              Wprost przeciwnie ... Pelen szacunek i zrozumienie ... I podpisanie sie obiema
              rekami ...
            • Gość: Ace Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 14:01
              Gość portalu: kataryna napisał(a):

              > A czy gdyby ich nie strzelił dalej by Ci się podobał?

              Jezeli gralby dobrze to TAK.

              > Wbrew pozorom Olisadebe nie obudził się któregoś
              > dnia z myślą "kurczę, chcę być Polakiem" tylko stwierdził, że polski paszport
              > będzie wygodniejszy.

              Na ogol paszport ulatwia zycie, taka jest jego funkcja.

              > 2. Gdyby nasza reprezentacja nie miała szans wyjazdu na MŚ, gdyby np. była na
              > poziomie Wysp Owczych, założę się, że Olisadebe (ani Geworgian) by w niej nie
              > chciał grać bo dla niego reprezentacja to raczej środek niż cel.

              No jasne on tam tylko stal na boisku i nic nie robil. Zauwazyl ze jest szansa
              wyjazdu na MS. Szczegolnie ze przez 16 lat nam sie nie udalo i w 7 meczach
              przed eliminacjami nie strzelilismy gola. Ale Oli zauwazyl ze mamy tak mocna
              druzyne ktora napewno awansuje. PRZED ELIMINACJAMI NIKT NIE DAWAL NAM SZANS NA
              AWANS !!!

              > Może zresztą
              > krzywdzę Oliego i rzeczywiście tak bardzo się z Polską związał, może go po
              > prostu nie rozumiem bo sama nie potrafiłabym nagle zostać np. Francuzką czy
              > Niemką.

              To zostaw Oliego w spokoju.

              > 2. Olisadebe dostał polskie obywatelstwo w trybie przyspieszonym, z
              pominięciem
              >
              > obowiązujących przepisów (5 lat + język), tylko dlatego, że dobrze kopie
              piłkę.
              >
              > Wiele osób spełnia wszystkie wymogi i nie może się doczekać bo nie grają w
              > piłkę i nie mają dojść do Pałacu Prezydenckiego.

              Takie czasy, widzialas gdzies sprawiedliwosc? Jedni maja latwiej drudzy
              trudniej.

              > 3. Olisadebe nie jest Polakiem. Po prostu.

              Oli wielokrtotnie podkreslal ze chce grac dla Polski i ze czuje sie Polakiem.

              > 4. Olisadebe z Polską złączył przypadek, akurat trafił do Polski, gdyby los
              > rzucił go gdzie indziej, gdyby Polonia sprzedała go wcześniej, grałby teraz
              > pewnie np. dla Niemiec, Ukrainy, Luksemburga

              A gdyby Kryszalowicz, Klos, Zielinski, Glowacki urodzili sie w np. we Francji
              czy gdzie indziej i mieli by Francuskich rodzicow grali by dla Francji. Co za
              glupota jak mozna tak mowic? Trafil do Polski, do Polonii i wszyscy powinnismy
              sie z tego cieszyc.

              > 5. szukanie i ściąganie tych, którzy mają polskie korzenie a budowanie
              > potęgi na piłkarzach niechcianych w innych reprezentacjach i skłonnych wyrzec
              > się swojego kraju, żeby tylko sobie pograć.

              A jak sie urodzi za granica i nie ma korzeni Polskich to juz nie moze byc
              Polakiem ? Co on jest wtedy gorszy? To jego wina ze nie mial takiego szczescia
              i ze sie w Polsce nie urodzil?

              > 6. Zdrada jest zdradą, ja zdrady nie lubię a
              > zdrajców nie szanuję, nawet jeśli mam na tym skorzystać.

              Jaka to zdrada? Idz sie leczyc! Oli chce grac dla Polski, czuje sie Polakiem,
              strzela gole Czego ty jeszcz chcesz. Zeby nagle cofnac czas i wychowac go w
              Polsce?? Zmusic go zeby mowil po polsku?

              A gdyby Oli nie zdecydowal by sie na gre w reprezentacji Polski nmoglby zrobic
              jeszcze wieksza kariere ! Reprezentacja Nigerii do niedawna byla uwazana za
              najlepsza w Afryce. Zobacz w jakich klubach graja Nigeryjczycy!
              Nie pomyslalas o tym?
              Moze to wlasnie Oli zrobil nam przysluge ?

              > Na koniec jeszcze dodam, że importując godzimy się też na eksportowanie, bez
              > prawa nazywania zdrajcami kolejnych pokoleń sportowców, którzy zanim pozwolą
              > się powołać do reprezentacji Polski dokładnie sprawdzą czy gdzieś na świecie
              > wysłuchiwanie innego hymnu nie jest bardziej opłacalne.

              A ty tylko o pieniadzach.. Dla niektorych istnieja chyba wazniejsze rzeczy
              • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 14:46
                Gość portalu: Ace napisał(a):


                > No jasne on tam tylko stal na boisku i nic nie robil. Zauwazyl ze jest szansa
                > wyjazdu na MS. Szczegolnie ze przez 16 lat nam sie nie udalo i w 7 meczach
                > przed eliminacjami nie strzelilismy gola. Ale Oli zauwazyl ze mamy tak mocna
                > druzyne ktora napewno awansuje. PRZED ELIMINACJAMI NIKT NIE DAWAL NAM SZANS
                NA
                > AWANS !!!

                Może z wyjazdem przesadziłam bo chodziło mi, ze zobaczył szansę na grę w
                reprezentacji, na arenie międzynarodowej (promocja). A w reprezentacji Nigerii
                nie miał szans. Gdyby miał szanse grać dla Nigerii to byśmy go w naszej kadrze
                nie zobaczyli.


                > To zostaw Oliego w spokoju.

                A co ja mu robię? Czyżby przybyła nam święta krówka o której nie można mówić
                inaczej niz na kolanach? Oli posłużył mi za przykład do omawiania pewnego
                zjawiska.


                > Takie czasy, widzialas gdzies sprawiedliwosc? Jedni maja latwiej drudzy
                > trudniej.

                Super argument!


                > Oli wielokrtotnie podkreslal ze chce grac dla Polski i ze czuje sie Polakiem.


                Że chce grać dla Polski - w to nigdy nie wątpiłam, bo w Nigerii się na nim nie
                poznali. Że czuje się Polakiem - a co niby miał odpowiedzieć mediom i kibicom?
                Zresztą niech się czuje kim chce, ja mu nie wróg, ale mam prawo kwestionować
                jego polskość i tyle.


                > A gdyby Kryszalowicz, Klos, Zielinski, Glowacki urodzili sie w np. we Francji
                > czy gdzie indziej i mieli by Francuskich rodzicow grali by dla Francji. Co za
                > glupota jak mozna tak mowic?


                Tego kawałka nie zrozumiałam.

                Trafil do Polski, do Polonii i wszyscy powinnismy
                > sie z tego cieszyc.

                Ja się cieszę, że trafił do Polonii. Nijak nie zmienia to mojego stosunku do
                kwestii budowania reprezentacji i tego czym ona powinna być.



                > A jak sie urodzi za granica i nie ma korzeni Polskich to juz nie moze byc
                > Polakiem ?


                To może powinniśmy zacząć od pytania kto to jest Polak. Według mnie jeśli ktoś
                ani poprzez ziemię ani poprzez krew nie jest związany z Polską to Polakiem nie
                jest. Chyba do identyfikacji z jakimś narodem lub krajem potrzebny jest
                minimalny związek z jednym luib drugim?


                > > 6. Zdrada jest zdradą, ja zdrady nie lubię a
                > > zdrajców nie szanuję, nawet jeśli mam na tym skorzystać.
                >
                > Jaka to zdrada? Idz sie leczyc!


                Trochę kultury proszę, nie znamy się na tyle, żebyś sobie pozwalał na takie
                uwagi. Rozmawiamy czy się obrażamy, bo na drugie szkoda mi czasu?

                Oli chce grac dla Polski, czuje sie Polakiem,
                > strzela gole Czego ty jeszcz chcesz. Zeby nagle cofnac czas i wychowac go w
                > Polsce?? Zmusic go zeby mowil po polsku?

                Najpierw w kwestii zdrady. Dla mnie wyrzekanie się swojego kraju i
                reprezentowanie kraju innego jest zdradą (Geworgian musiałby np. zrzec się
                ormiańskiego obywatelstwa). Mam prawo tak uważać a Ty masz prawo się z tym nie
                zgadzać.

                > A gdyby Oli nie zdecydowal by sie na gre w reprezentacji Polski nmoglby
                zrobic
                > jeszcze wieksza kariere ! Reprezentacja Nigerii do niedawna byla uwazana za
                > najlepsza w Afryce. Zobacz w jakich klubach graja Nigeryjczycy!
                > Nie pomyslalas o tym?

                Pomyślałam o tym, zapewniam Cię, że Oli też. Tyle tylko, ze tam nie miał szans
                (sam to powiedział).

                > Moze to wlasnie Oli zrobil nam przysluge ?

                Oli odpłacił się za polskie obywatelstwo 8 pięknymi bramkami w eliminacjach.
                Tylko czy polskie obywatelstwo i gra w reprezentacji powinna być przedmiotem
                jakichkolwiek handelku?

                > > Na koniec jeszcze dodam, że importując godzimy się też na eksportowanie, b
                > ez
                > > prawa nazywania zdrajcami kolejnych pokoleń sportowców, którzy zanim pozwo
                > lą
                > > się powołać do reprezentacji Polski dokładnie sprawdzą czy gdzieś na świec
                > ie
                > > wysłuchiwanie innego hymnu nie jest bardziej opłacalne.


                A ty tylko o pieniadzach.. Dla niektorych istnieja chyba wazniejsze rzeczy


                Ja o pieniądzach??? Myślałam, że właśnie o tych ważaniejszych rzeczach mówię.
                Bo tak jak są ważniejsze rzaczy od pieniędzy, tak są też ważniejsze rzeczy od 8
                najpiękniejszych bramek i wyjazdu na MŚ...
                • Gość: Ace Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 15:26
                  Gość portalu: kataryna napisał(a):

                  > A co ja mu robię? Czyżby przybyła nam święta krówka o której nie można mówić
                  > inaczej niz na kolanach?

                  No nie ale mowisz takie rzeczy typu: 'ja nie moglabym tak jednego dnia stac sie
                  Francuska'. To jest nie w porzadku. Chyba Oliego z Polska laczy cos wiecej niz
                  np. ciebie z przypadkowym krajem. Mowiac takie rzeczy obrarzasz go, a ze spraw
                  narodowosci czy przynalerznosci do narodu sie nie zartuje. Nie zabraniam Ci
                  krytyki tylko pewne fakty trzeba ustalic i nie mozna sie z nimi nie zgadzac.
                  A takim faktem jest to ze Oli ma polski paszport i moze sie czuc Polakiem tak
                  samo jak ty, ja czy ktokolwiek inny nawet bardzo zasluzony dla tego kraju.

                  > ja mu nie wróg, ale mam prawo kwestionować
                  > jego polskość i tyle.

                  On jest Polakiem to jest fakt. Jakim prawem to kwestionujesz ?

                  > > A gdyby Kryszalowicz, Klos, Zielinski, Glowacki urodzili sie w np. we Fran
                  > cji
                  > > czy gdzie indziej i mieli by Francuskich rodzicow grali by dla Francji.

                  Mowisz ze Olisadebe przez przypadek trafil do Polski bo mogli go przeciez
                  sprzedac do innego kraju i wtedy np. reprezentowalby Ukraine. Ale tak sie nie
                  stalo. To takie gdybanie, co by bylo gdyby np. Zidane urodzil sie w Polsce..
                  O to mi chodzilo.

                  > Nijak nie zmienia to mojego stosunku do
                  > kwestii budowania reprezentacji i tego czym ona powinna być.

                  A czym powinna byc? Np. Taki Hajto czy Swierczewski - oni nigdy nie powinni
                  grac w reprezentacji, to oni nie sa jej godni. To jest moje zdanie.
                  Zastanow sie nad tym.
                  Po za tym nigdzie nie powiedzialem ze reprezentacja powinna byc
                  budowana na graczach nie urodzonych w Polsce.

                  > To może powinniśmy zacząć od pytania kto to jest Polak. Według mnie jeśli
                  > ktoś ani poprzez ziemię ani poprzez krew nie jest związany z Polską to
                  > Polakiem nie jest.

                  A moim zdaniem JEST. Jezeli czuje sie Polakiem to nim jestem.

                  > > > 6. Zdrada jest zdradą, ja zdrady nie lubię a
                  > > > zdrajców nie szanuję, nawet jeśli mam na tym skorzystać.
                  > >
                  > > Jaka to zdrada? Idz sie leczyc!
                  >
                  >
                  > Trochę kultury proszę, nie znamy się na tyle, żebyś sobie pozwalał na takie
                  > uwagi. Rozmawiamy czy się obrażamy, bo na drugie szkoda mi czasu?

                  Tylko Ty tez innych od zdrajcow nie wyzywaj oki?
                  Sory jezeli cie obrazilem ale wkurzaja mnie takie rzeczy.

                  > Najpierw w kwestii zdrady. Dla mnie wyrzekanie się swojego kraju i
                  > reprezentowanie kraju innego jest zdradą (Geworgian musiałby np. zrzec się
                  > ormiańskiego obywatelstwa). Mam prawo tak uważać a Ty masz prawo się z tym
                  nie
                  > zgadzać.

                  Nie nie moge sie zgodzic jezeli nieslusznie nazywasz kogos zdrajca.

                  > Oli odpłacił się za polskie obywatelstwo 8 pięknymi bramkami w eliminacjach.
                  > Tylko czy polskie obywatelstwo i gra w reprezentacji powinna być przedmiotem
                  > jakichkolwiek handelku?

                  A niedawno sie pytalas czy nie lubil bym Olisadebe gdyby
                  tych bramek nie strzelil. Dalej bym go lubil i bym mu kibicowal.
                  Wiec kto tu mowi o handelku?

                  > Ja o pieniądzach??? Myślałam, że właśnie o tych ważaniejszych rzeczach mówię.
                  > Bo tak jak są ważniejsze rzaczy od pieniędzy, tak są też ważniejsze rzeczy od
                  > 8 najpiękniejszych bramek i wyjazdu na MŚ...

                  Mam wrazenie ze wychodzisz z zalozenia: ze to jakis spisek, przekret, wszyscy
                  chca tylko kasy itp. Wlasnie dlatego mowisz o pieniadzach. Wiadomo ze Oli sie w
                  pewien sposob wypromowal - ale chyba mu sie to nalezalo. Gra dla Polski, czuje
                  sie Polakiem i chwala mu za to.

                  pozdrawiam
                  • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 17:12
                    Gość portalu: Ace napisał(a):

                    > No nie ale mowisz takie rzeczy typu: 'ja nie moglabym tak jednego dnia stac
                    sie
                    >
                    > Francuska'. To jest nie w porzadku. Chyba Oliego z Polska laczy cos wiecej
                    niz
                    > np. ciebie z przypadkowym krajem. Mowiac takie rzeczy obrarzasz go, a ze
                    spraw
                    > narodowosci czy przynalerznosci do narodu sie nie zartuje.


                    Właśnie ja z nich nie żartuję, myślę nawet, że jestem tu smiertelnie poważna.
                    Dlaczego uważasz, że obrażam Olego? Bo mówię, że ja bym nie mogła i dziwię się,
                    że on może? Od stwierdzenia, że ktos - według mnie oczywiście - nie jest
                    Polakiem do obrażania go droga daleka. I nie zamierzam jej przemierzać.

                    Co go łączyło z Polską gdy "stawał się" Polakiem? Miejsce pracy. I dziewczyna.
                    Według mnie mało. Ale może dla mnie pojęcie polskości jest pojemniejsze niż dla
                    Ciebie.


                    Nie zabraniam Ci
                    > krytyki tylko pewne fakty trzeba ustalic i nie mozna sie z nimi nie zgadzac.
                    > A takim faktem jest to ze Oli ma polski paszport i moze sie czuc Polakiem tak
                    > samo jak ty, ja czy ktokolwiek inny nawet bardzo zasluzony dla tego kraju.

                    Ma polski paszport - fakt. Może czuć się Polakiem - fakt. Mogę go za Polaka nie
                    uważać - też fakt.


                    > On jest Polakiem to jest fakt. Jakim prawem to kwestionujesz ?


                    3 lata temu jeszcze nie był, co takiego się wydarzyło, że się stał? A
                    kwestionuję bo inaczej rozumiem pojęcie polskości. Takim prawem kwestionuję,
                    jakim ty uznajesz.


                    > > Nijak nie zmienia to mojego stosunku do
                    > > kwestii budowania reprezentacji i tego czym ona powinna być.
                    >
                    > A czym powinna byc? Np. Taki Hajto czy Swierczewski - oni nigdy nie powinni
                    > grac w reprezentacji,


                    Dlaczego NIGDY nie powinni grać???


                    To jest moje zdanie.
                    > Zastanow sie nad tym.


                    Zastanawiam się. Chyba mi trochę zejdzie.


                    > Po za tym nigdzie nie powiedzialem ze reprezentacja powinna byc
                    > budowana na graczach nie urodzonych w Polsce.


                    Nasza wymiana jest częścią większej dyskusji więc siłą rzeczy odnoszę się do
                    róznych poruszonych w niej wątków.


                    > > To może powinniśmy zacząć od pytania kto to jest Polak. Według mnie jeśli
                    > > ktoś ani poprzez ziemię ani poprzez krew nie jest związany z Polską to
                    > > Polakiem nie jest.
                    >
                    > A moim zdaniem JEST. Jezeli czuje sie Polakiem to nim jestem.


                    Myślę, że tego nie rozwiążemy bo opieramy sie na róznych założeniach. I chyba
                    nie ma co się dalej przepychać. Żeby być Polakiem trzeba się nim czuć, to
                    jasne. Ale do bycia czucie się nie wystarcza.

                    >
                    > > > > 6. Zdrada jest zdradą, ja zdrady nie lubię a
                    > > > > zdrajców nie szanuję, nawet jeśli mam na tym skorzystać.
                    > > >
                    > > > Jaka to zdrada? Idz sie leczyc!
                    > >
                    > >
                    > > Trochę kultury proszę, nie znamy się na tyle, żebyś sobie pozwalał na taki
                    > e
                    > > uwagi. Rozmawiamy czy się obrażamy, bo na drugie szkoda mi czasu?
                    >
                    > Tylko Ty tez innych od zdrajcow nie wyzywaj oki?


                    Jesli jakieś zachowanie uważam za zdradę, to nic nie poradzę, że sprawcę uważam
                    za zdrajcę. Ty możesz zdradę definiowac inaczej i się ze mną nie zgadzać. To
                    tyle na ten temat.


                    > Sory jezeli cie obrazilem ale wkurzaja mnie takie rzeczy.


                    Trzeba umieć panować nad emocjami, chociaż w internecie jest to trudne bo obywa
                    się bez konsekwencji. W dyskusji zawzyczaj pojawiają się różne opinie, w
                    przeciwnym razie byłaby bezprzedmiotowa.

                    > > Najpierw w kwestii zdrady. Dla mnie wyrzekanie się swojego kraju i
                    > > reprezentowanie kraju innego jest zdradą (Geworgian musiałby np. zrzec się
                    >
                    > > ormiańskiego obywatelstwa). Mam prawo tak uważać a Ty masz prawo się z tym
                    >
                    > nie
                    > > zgadzać.
                    >
                    > Nie nie moge sie zgodzic jezeli nieslusznie nazywasz kogos zdrajca.


                    Więc się nie zgadzaj ale postaraj się swój brak zgody inaczej manifestować. A
                    najlepiej spróbuj mnie przekonać.

                    > > Oli odpłacił się za polskie obywatelstwo 8 pięknymi bramkami w eliminacjac
                    > h.
                    > > Tylko czy polskie obywatelstwo i gra w reprezentacji powinna być przedmiot
                    > em
                    > > jakichkolwiek handelku?
                    >
                    > A niedawno sie pytalas czy nie lubil bym Olisadebe gdyby
                    > tych bramek nie strzelil. Dalej bym go lubil i bym mu kibicowal.
                    > Wiec kto tu mowi o handelku?
                    >
                    > > Ja o pieniądzach??? Myślałam, że właśnie o tych ważaniejszych rzeczach mów
                    > ię.
                    > > Bo tak jak są ważniejsze rzaczy od pieniędzy, tak są też ważniejsze rzeczy
                    > od
                    > > 8 najpiękniejszych bramek i wyjazdu na MŚ...
                    >
                    > Mam wrazenie ze wychodzisz z zalozenia: ze to jakis spisek, przekret, wszyscy
                    > chca tylko kasy itp. Wlasnie dlatego mowisz o pieniadzach.


                    Nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie powiedziałam, bardzo Cię proszę. Nie
                    mówię o żadnym spisku ani o przekrętach bo nie uważam, że takie rzeczy miały tu
                    miejsce.

                    Wiadomo ze Oli sie w
                    >
                    > pewien sposob wypromowal - ale chyba mu sie to nalezalo. Gra dla Polski,
                    czuje
                    > sie Polakiem i chwala mu za to.
                    >
                    > pozdrawiam


                    Z dyskusji o pewnym zjawisku niepotrzebnie zrobiła się dyskusja na temat
                    Olisadebe.

                    Też pozdrawiam
                    • Gość: Geezoos Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 17:18
                      Strasznie sie zapedziliscie w tej dyskusji, zupelnie zreszta niepotrzebnie. Oli
                      z formalnego punktu widzenia jest Polakiem, czy to sie komus podoba czy nie.
                      Swiadczy o tym dokument paszportu. Co Oli o tym mysli, to wie tylko On sam i
                      podejrzewam, ze oboje nie macie racji w swoich argumentach. Wracajac do
                      zagadnienia: skoro jest Polakiem to moze grac w reprezentacji(pomijam wszystkie
                      inne obwarowania). Dzieki Niemu Polska osiagnela spory, jak na nas, sukces
                      awansujac do finalow MS. Powiem krotko: wole Polske na MS z Olim, niz na koncu
                      peletonu bez Olego. Pozdrawiam wszystkich.
                      • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 17:23
                        Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                        > z formalnego punktu widzenia jest Polakiem, czy to sie komus podoba czy nie.
                        > Swiadczy o tym dokument paszportu.


                        Z formalnego punktu widzenia Boniek jest Włochem. Świadczy o tym dokument
                        paszportu.




                        • Gość: ilaugh Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.02, 18:35
                          Jesli ktos ma polski paszport to ma prawo grac w repr. polski i jesli jest na
                          tyle dobry zeby w niej grac i sam tego chce to nikt mu nie moze tego zabronic.
                          Zadne panstwo nie ma prawa dyskriminowac swoich obywateli w jakiejkolwiek
                          dziedzinie zycia z racji ich pochodzenia.

                          Jesli ktos odpowiednio dlugo mieszka w polsce , mowi po polsku itd. to moze
                          dostac
                          polskie obywatelstwo,reszta patrz wyzej-dlatego w przypadku zawodnika z watku
                          tytulowego w ogole nie widze zadnego problemu.

                          Przypadek Olisadebe - dostal paszport troche szybciej niz normalnie,ale skoro
                          juz go ma i sam chcial go miec to patrz punkt pierwszy.

                          Pytanie:Czy przyspieszone udzielenie paszportu jest w takich przypadkach
                          uzasadnione?

                          Moim zdaniem ,gdy sa przeslanki,ze dana osoba moze wniesc cos szczegolnie
                          korzystnego dla danego kraju i wyraza chec zwiazania sie z tym krajem(co dla
                          takiej osoby jest przewaznie bardzo trudna decyzja) jest to zawsze warte
                          indywidualnego rozwazenia.
                        • Gość: Geezoos Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 18:43
                          Przyznam sie szczerze ze nie wiem jak to jest z Bonkiem, ale jesli ma wloski
                          paszport, to ma podwojne obywatelstwo, co znaczy ze jest rowniez Wlochem. Jesli
                          dodatkowo sie nim czuje, to jest Wlochem w 100%. To Jego decyzja, kim jest i
                          kim sie czuje. Paszport to tylko "legalizuje". Pozdrawiam
                        • Gość: jarek Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: 195.94.206.* 19.07.02, 18:48
                          w sprwie zdrady. czy polacy, ktorzy na przelomie wiekow, w dwudziestoleciu, czy
                          tez pozniej wyjezdzali za chlebem chociazby do usa, tez sa zdrajcami? wyobraz
                          sobie, ze gdy olisadebe dostawal obywatelstwo, wcale nie bylo przesadzone, ze
                          bedzie nasza gwiazda, bedzie dla nas bramki strzelal i potem beda chcieli kupic
                          go na zachodzie. chcial, aby mu sie na tym swiecie troche lepiej zylo, aby mial
                          troche takich praw, jak obywatele wcale nie bogatego kraju, kandydujacego do
                          unii. polacy, ktorzy wyjachali za granice, wcale nie zdradzali, tylko chcieli
                          aby zylo im sie troche lepiej. i chyba jest to normalne, ja to rozumiem.a z
                          tego co wiem, w nigerii w cale nie jest slodko, ale od czci i wiary powinni go
                          odsadzac wlasnie nigeryjczycy, a nie my polacy, za to ze wybral zycie w naszym
                          kraju.
                          • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 14:58
                            Gość portalu: jarek napisał(a):

                            > w sprwie zdrady. czy polacy, ktorzy na przelomie wiekow, w dwudziestoleciu,
                            czy
                            >
                            > tez pozniej wyjezdzali za chlebem chociazby do usa, tez sa zdrajcami?


                            Nie, nie, nie! Mówiłam wyłącznie o sportowcach, bo tylko tam występują
                            reprezentacje narodowe, rywalizujące ze sobą. A zdrada to właśnie przejście na
                            stronę rywala. Jeśli więc kibicuję "naszym" w rywalizacji z "nimi" to
                            każdy "nasz" wybierający walkę po stronie "ich" dopuszcza się w moim rozumieniu
                            zdrady. Oczywiście zdrada ta ma mały ciężar gatunkowy, nieporównywalny ze
                            zdradą np. na wojnie (bo w przciwieństwie do wojny sport jest rozrywką). Dodam
                            jeszcze, że nie odnosi się to w moim pojęciu do rozgrywek klubowych bo z klubem
                            wiąże go - rozwiązywalna przecież - umowa o pracę. A więź z własnym narodem
                            uważam za nierozwiązywalną. Podobnie jak więź z własną rodziną. Można tego nie
                            chcieć, można się nawet tego wstydzić ale nie można tego zmienić.
                    • Gość: Ace Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 19.07.02, 18:11
                      Gość portalu: kataryna napisał(a):

                      > Od stwierdzenia, że ktos - według mnie oczywiście - nie jest
                      > Polakiem do obrażania go droga daleka.

                      Jak by mi ktos powiedzial ze nie jestem Polakiem to raczej uznal bym to za
                      obraze.

                      > Co go łączyło z Polską gdy "stawał się" Polakiem? Miejsce pracy. I
                      > dziewczyna.
                      > Według mnie mało. Ale może dla mnie pojęcie polskości jest pojemniejsze niż
                      > dla Ciebie.

                      A z kad wiesz ze tylko to go laczylo? A co niby powinno go laczyc?
                      Co uwazasz za to "pojemniejsze pojecie polskosci".
                      Sory ale ja tego nie rozumiem.
                      Wytlumacz mi prosze co Oli ma robic
                      zeby zmiescic sie w tym pojeciu.

                      > Ma polski paszport - fakt. Może czuć się Polakiem - fakt. Mogę go za Polaka
                      nie uważać - też fakt.

                      W sumie to mozesz sobie myslec co chcesz - fakt.
                      Nasz konflikt w tym miejscu polega na tym ze
                      pojecie "Polak" oznacza dla nas cos innego.

                      > 3 lata temu jeszcze nie był

                      Ja bardzo sie ciesze ze teraz juz jest.

                      > co takiego się wydarzyło, że się stał?

                      a co takiego sie nie wydarzylo ze kwestionujesz "polskosc" Oliego?

                      > > > Nijak nie zmienia to mojego stosunku do
                      > > > kwestii budowania reprezentacji i tego czym ona powinna być.
                      > >
                      > Np. Taki Hajto czy Swierczewski - oni nigdy nie powinn
                      > i
                      > > grac w reprezentacji,
                      >
                      >
                      > Dlaczego NIGDY nie powinni grać???

                      Bo oprocz wychowania w Polsce, mowienia po Polsku, honoru, dumy
                      narodowej itp. trzeba byc jeszcze wartosciowa osoba
                      aby reprezentowac kraj. Trzeba miec charakter i biegac
                      po boisku przez 90 min, aby modz uznac sie za
                      wartosciowego reprezentanta.
                      O wiele wazniejsze jest to jakim czlowiekiem sie jest,
                      jakie wartosci sie uznaje i co sie ma w sercu
                      od tego gdzie sie czlowiek urodzil
                      i 'co go laczy z tym krajem'.

                      > Myślę, że tego nie rozwiążemy bo opieramy sie na róznych założeniach. I chyba
                      > nie ma co się dalej przepychać. Żeby być Polakiem trzeba się nim czuć, to
                      > jasne. Ale do bycia czucie się nie wystarcza.

                      Tu mamy 2 rozne poglady.

                      > Ty możesz zdradę definiowac inaczej i się ze mną nie zgadzać. To
                      > tyle na ten temat.

                      Tu tez.

                      > W dyskusji zawzyczaj pojawiają się różne opinie, w
                      > przeciwnym razie byłaby bezprzedmiotowa.

                      Tak, tylko tak to jest ze czasem to co dla mnie jest logiczne
                      nie jest juz takie logiczne dla Ciebie. I na odwrot.

                      > Więc się nie zgadzaj ale postaraj się swój brak zgody inaczej manifestować.

                      Zauwaz ze taki Goworian moze miec 2 obywatelstwa, wybiera np. gre dla Polski i
                      wcale nie oznacza to ze sie zrzeka drugiego obywatelstwa. Wiec ja tego za
                      zdrade nie uznaje. Ale to juz sobie ustalilismy. Mamy 2 rozne poglady.

                      > A najlepiej spróbuj mnie przekonać.

                      Tylko ze jesli uwazam ze biale to biale, a ty uwazasz ze biale to czarne - to
                      niby jak mam cie przekonac. Sa pewne fakty z ktorymi ja nie moge dyskutowac.

                      > Mam wrazenie ze wychodzisz z zalozenia: ze to jakis spisek, przekret, wszy
                      > scy
                      > > chca tylko kasy itp. Wlasnie dlatego mowisz o pieniadzach.
                      >
                      >
                      > Nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie powiedziałam, bardzo Cię proszę.

                      Powiedzialem "mam wrazenie", nie powiedzialem "uwazasz..". Odnioslem takie
                      wrazenie i nie jest to proba przypisania Ci czegos czego nie powiedzialas.

                      PS
                      zastanawiam sie czy dojdziemy do jakiegos kompromisu

                      • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 19:09
                        Gość portalu: Ace napisał(a):

                        > PS
                        > zastanawiam sie czy dojdziemy do jakiegos kompromisu

                        A ja się nie zastanawiam. Nie dojdziemy. Ale i tak pozdrawiam.
                      • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 15:22
                        Gość portalu: Ace napisał(a):

                        > Gość portalu: kataryna napisał(a):
                        >
                        > > Od stwierdzenia, że ktos - według mnie oczywiście - nie jest
                        > > Polakiem do obrażania go droga daleka.
                        >
                        > Jak by mi ktos powiedzial ze nie jestem Polakiem to raczej uznal bym to za
                        > obraze.

                        A ja nie. Słowo Polak nie jest dla mnie wartościujące.


                        > A z kad wiesz ze tylko to go laczylo?

                        Wszystko co wiem o Olisadebe czerpię z mediów. Podobnie chyba jak Ty.


                        A co niby powinno go laczyc?
                        > Co uwazasz za to "pojemniejsze pojecie polskosci".
                        > Sory ale ja tego nie rozumiem.
                        > Wytlumacz mi prosze co Oli ma robic
                        > zeby zmiescic sie w tym pojeciu.

                        Nic nie może zrobić. Podobnie jak ja nic nie mogę zrobić, żeby stać się
                        Nigeryjką.

                        > > Ma polski paszport - fakt. Może czuć się Polakiem - fakt. Mogę go za Polak
                        > a
                        > nie uważać - też fakt.
                        >
                        > W sumie to mozesz sobie myslec co chcesz - fakt.
                        > Nasz konflikt w tym miejscu polega na tym ze
                        > pojecie "Polak" oznacza dla nas cos innego.


                        Właśnie.

                        > > 3 lata temu jeszcze nie był
                        >
                        > Ja bardzo sie ciesze ze teraz juz jest.
                        >
                        > > co takiego się wydarzyło, że się stał?
                        >
                        > a co takiego sie nie wydarzylo ze kwestionujesz "polskosc" Oliego?

                        Nic się nie wydarzyło bo nigdy jej nie uznałam. Dla mnie Olisadebe stał się
                        obywatelem polskim ale nie Polakiem (w rozumieniu "narodowość").

                        > > > > Nijak nie zmienia to mojego stosunku do
                        > > > > kwestii budowania reprezentacji i tego czym ona powinna być.
                        > > >
                        > > Np. Taki Hajto czy Swierczewski - oni nigdy nie powinn
                        > > i
                        > > > grac w reprezentacji,
                        > >
                        > >
                        > > Dlaczego NIGDY nie powinni grać???
                        >
                        > Bo oprocz wychowania w Polsce, mowienia po Polsku, honoru, dumy
                        > narodowej itp. trzeba byc jeszcze wartosciowa osoba
                        > aby reprezentowac kraj. Trzeba miec charakter i biegac
                        > po boisku przez 90 min, aby modz uznac sie za
                        > wartosciowego reprezentanta.

                        Moje pytanie dotyczyło wyłącznie słowa NIGDY bo zrozumiałam, że chcesz
                        powiedzieć iż ich powołania od początku były błędem.

                        > O wiele wazniejsze jest to jakim czlowiekiem sie jest,
                        > jakie wartosci sie uznaje i co sie ma w sercu
                        > od tego gdzie sie czlowiek urodzil
                        > i 'co go laczy z tym krajem'.

                        Nie chcesz chyba powiedzieć, że do zdefiniowania narodowości człowieka
                        konieczna jest wiedza na temat tego "jakim człowiekiem się jest, jakie wartości
                        się uznaje i co się ma w sercu"?


                        >
                        > > Myślę, że tego nie rozwiążemy bo opieramy sie na róznych założeniach. I ch
                        > yba
                        > > nie ma co się dalej przepychać. Żeby być Polakiem trzeba się nim czuć, to
                        > > jasne. Ale do bycia czucie się nie wystarcza.
                        >
                        > Tu mamy 2 rozne poglady.
                        >
                        > > Ty możesz zdradę definiowac inaczej i się ze mną nie zgadzać. To
                        > > tyle na ten temat.
                        >
                        > Tu tez.
                        >
                        > > W dyskusji zawzyczaj pojawiają się różne opinie, w
                        > > przeciwnym razie byłaby bezprzedmiotowa.
                        >
                        > Tak, tylko tak to jest ze czasem to co dla mnie jest logiczne
                        > nie jest juz takie logiczne dla Ciebie. I na odwrot.
                        >
                        > > Więc się nie zgadzaj ale postaraj się swój brak zgody inaczej manifestować
                        > .
                        >
                        > Zauwaz ze taki Goworian moze miec 2 obywatelstwa, wybiera np. gre dla Polski
                        i
                        > wcale nie oznacza to ze sie zrzeka drugiego obywatelstwa.

                        Zauważ, że się mylisz. Geworgian przyjmując plskie obywatelstwo musi się zrzec
                        ormiańskiego. Nie każdy kraj dopuszcza podwójne obywatelstwo. Armenia nie
                        dopuszcza.


                        • Gość: Ace Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 20.07.02, 18:57
                          Witaj Kataryna!
                          Juz sie tak ucieszylem ze doszlismy wreszcie do porozumienia :)
                          A tu patrze ze odpisalas kolejny raz
                          Wobec tego nie pozostaje mi nic innego jak odpisac na twoj post

                          Gość portalu: kataryna napisał(a):

                          > Słowo Polak nie jest dla mnie wartościujące.

                          No ale jesli ktos "dostal" obywatelstwo drugiego kraju i reprezentuje ten kraj
                          to raczej przywiazuje wage do tego jak sie go nazywa. Rozumiem moze dla Ciebie
                          nie jest to wazne. Ale kazdy kto ma paszport Polski ma prawo nazywac sie
                          Polakiem. I z pewnoscia dla wielu ludzi jest to bardzo istotne.

                          > > A z kad wiesz ze tylko to go laczylo?
                          >
                          > Wszystko co wiem o Olisadebe czerpię z mediów. Podobnie chyba jak Ty.

                          Zgadza sie tylko Ty go niesprawiedliwie oceniasz. Media moga przedstawiac te
                          sama osobe w roznym swietle, jednak Olisadebe wielokrotnie podkreslal swoje
                          przywiazanie do Polski. Jezeli chcesz mozesz oczywiscie udawac ze takich
                          wypowiedzi nie zauwazasz. I mozesz dalej pozostawac w przekonaniu ze:

                          > Dla mnie Olisadebe stał się obywatelem polskim ale nie Polakiem (w
                          > rozumieniu "narodowość").

                          Niech Ci bedzie, to twoje zdanie. Mozna to roznie rozumiec.
                          To chyba tak jak z ta zdrada. Jednak przypomne Ci ze
                          sie z tym nie do konca zgadzam.

                          > Moje pytanie dotyczyło wyłącznie słowa NIGDY bo zrozumiałam, że chcesz
                          > powiedzieć iż ich powołania od początku były błędem.

                          Moja ocene sensu powolywania tych zawodnikow pozostawie dla siebie.

                          > Nie chcesz chyba powiedzieć, że do zdefiniowania narodowości człowieka
                          > konieczna jest wiedza na temat tego "jakim człowiekiem się jest, jakie
                          > wartości się uznaje i co się ma w sercu"?

                          Nie chodzi mi o zdefiniowanie narodowosci czlowieka,
                          chodzilo mi o to kto powinien reprezentowac Polske.
                          Uwazam ze np. kilku czlonkow ekipy Engela nie
                          powinno reprezentowac kraju. Do tego potrzebne jest
                          cos wiecej niz "bycie Polakiem". Aby reprezentowac
                          kraj trzeba byc do tego przede wszystkim wartosciowym
                          czlowiekiem.
                          Uwazam ze jest to o wiele wazniejsze od np. spiewania
                          hymnu narodowego, czy znajomosci jez. polskiego.
                          Dlatego uwazam ze sa sprawy o wiele od tego wazniejsze.
                          Sprawy ktore warunkuja czy mozna reprezentowac swoj kraj.
                          Mam nadzieje ze wiesz o czym mowie.

                          > Zauważ, że się mylisz. Geworgian przyjmując plskie obywatelstwo musi się
                          zrzec
                          > ormiańskiego. Nie każdy kraj dopuszcza podwójne obywatelstwo. Armenia nie
                          > dopuszcza.

                          To jego decyzja dla kogo bedzie gral.
                          Skoro chce grac dla Polski - to niech gra.
                          Ja mu wierze ze ma dobre intencje
                          jesli dostanie obywatelstwo i
                          jesli bedzie powolywany - niech gra.
                          A wszystkie dodatkowe problemy moralne z tym
                          zwiazane pozostawmy najlepiej jemu.

                          PS
                          Czy ten watek nie wydaje Ci sie juz troche nudny?


            • Gość: aero dygresja mala, psieplasiam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.02, 23:44
              ooo to kataryna jest kobieta :) Myslalem, ze to pan. Pozdrawiam :)
              • Gość: kataryna Re: dygresja mala, psieplasiam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 00:01
                Gość portalu: aero napisał(a):

                > ooo to kataryna jest kobieta :) Myslalem, ze to pan. Pozdrawiam :)

                Jak do tego doszedłeś bystrzaku? :)))
                • Gość: m04 Re: dygresja mala, psieplasiam IP: 195.116.167.* 20.07.02, 00:19
                  Gość portalu: kataryna napisał(a):

                  > Gość portalu: aero napisał(a):
                  >
                  > > ooo to kataryna jest kobieta :) Myslalem, ze to pan. Pozdrawiam :)
                  >
                  > Jak do tego doszedłeś bystrzaku? :)))

                  Hmmm, a ja wlasnie zdalem sobie sprawe, ze Kataryna=Kasia... a zawsze myslalem,
                  ze jestes zona warszawskiego kataryniarza. Czuje sie rozczarowany... ;)
                  • Gość: kataryna Re: dygresja mala, psieplasiam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 00:38
                    Gość portalu: m04 napisał(a):

                    > Hmmm, a ja wlasnie zdalem sobie sprawe, ze Kataryna=Kasia... a zawsze
                    myslalem,
                    >
                    > ze jestes zona warszawskiego kataryniarza.

                    Żona kataryniarza to byłaby chyba kataryniarzowa :)


                    Czuje sie rozczarowany... ;)


                    A ja nie jestem rozczarowana. Widziałeś kiedyś tego kataryniarza? Bo ja tak.
                • Gość: aero Re: dygresja mala, psieplasiam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.02, 15:26
                  Hmm.. zobaczylem zenska koncowke czasownika ktorego uzylas :) Jakos tak: "-
                  ałabym" hehe
                  Dzieki za "bystrzaka", wiedzialem, ze mnie ktos tu w koncu doceni ;)))
      • Gość: mihal04 Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: 195.116.167.* 19.07.02, 20:23
        Parę kwestii formalnych:

        - Arek Radomski jest owszem pomocnikiem ale jak sam stwierdza "bardziej
        defensywnym" więc obawiam się, że kwestia rozgrywającego pozostaje
        nierozwiązana (b. mozliwe, ze Boniek w systemie 3-5-2 grac bedzie 2
        defensywnymi pomocnikami - Kałużnym i Radomskim).

        - Olisadebe w swojej prostocie bywa bardzo bezpośredni. W wywiadzie dla
        Nigeryjskiej prasy, przyciśnięty stwierdził, że bardziej czuje się
        Nigeryjczykiem niż Polakiem. Oczywiście gdyby spytały go o to polskie media
        wykręciłby się mówiąc, że czuje się i Polakiem i Nigeryjczykiem

        - Olisadebe sam nie wpadł na pomysł z paszportem - namówił go do tego Engel.
        Wcześniej Emsi nigdy o tym nie myślał. Znane są wspomnienia Olego z tamtego
        okresu. "Przyszedł do mnie trener Engel i spytał czy dobrze mi w Polsce.
        Powiedziałem że tak a on spytał czy chciałbym grać w reprezentacji Polski [nie
        czy chce dostac obywatelstwo, tylko czy chce grac w reprezentacji! Kto by się
        nie zgodził? Poza tym dla mnie to żenujące pytać kogoś czy chce dostać
        paszport - o ile wiem to sami zainteresowani zazwyczaj wychodzą z podobną
        inicjatywą]. Odpowiedziałem, że się zastanowię. Potem myślałem o tym i
        doszedłem do wniosku, że propozycja jest ciekawa i warto z niej skorzystać".
        "Może gdyby Niemcy jako pierwsi złożyli mi podobną propozycję, zainteresowałbym
        się nią. Ale nie złożyli. To Polacy chcą, bym dla nich grał. I ja potrafię to
        docenić. Nie mogę już zapomnieć o Polsce tak z dnia na dzień.[a o Nigerii?]"
        Emmanuel przyznaje, że chciał zrezygnować z polskiego paszportu po zajściu w
        Lubinie, gdy jednak ocenił jednak sprawę "na chłodno" postanowił zapomnieć o
        sprawie.

        Dla mnie to czysta kalkulacja.

        Jak widać jestem przeciwny przyznawaniu paszportów tylko w celu pozyskania
        nowych zawodników do reprezentacji. Ale nie przyłącze się do żalów nad tym, że
        Oli gra w kadrze. Bo teraz już nie ma co rozdzierać szat - klamka zapadła, Emsi
        jest obywatelem Polski, uznanym zawodnikiem reprezentacji i choć nie deklaruje
        szczególnego przywiązania i miłości do naszych symboli to wszak nie ma
        możliwości usunięcia go z drużyny. Jak byśmy wyglądali? Błąd popełniono zbyt
        się spiesząc z przyznawaniem paszportu ale teraz Oli sał się już częścią
        naszego narodu a nawet historii nawet jeśli nie do końca sobie zdaje z tego
        sprawę... no i ożenił się z panią Beatą Olisadebe :). Czy Oli jest zdrajcą?
        Można starać się go zrozumieć - chciał się wyrwać z tej nijakości, poza tym
        wtedy był prostym nieśmiały chłopakiem i wydaje się, że główną rolę w tym
        przedsięwzięciu odegrał tak naprawdę Jerzy Engel i spółka. Jeśli jednak coś
        takiego miałoby się powtórzyć byłbym przeciw. Ale w tym przypadku nie pozostaje
        nic innego jak tylko zaakceptować Olego.

        - Odnośnie Ormianina nie wypowiadam się bo go nie znam :\ ale jestem raczej (a
        nawet więcej niż raczej) sceptyczny.
        • Gość: Raffi Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.07.02, 08:04
          Chłopak niemal od małego wychowywał się w Polsce(przyjechał tu z rodziną
          uchodźców), po polsku mówi lepiej niż Hajto ;-), mentalnie jest związany z
          Polską.
          Olisadebe narzekał, że w Nigerii nie mógł liczyć na powołanie - Geworgian juz
          kilkakrotnie je dostawał i za każdym razem odmawiał, tłumacząc, że nie będzie
          grał w innych barwach niż polskie, bo tu się wychował i tu jest jego miejsce.
          Notabene jedno z tych powołań było na mecz Armenia - Polska.
          O obywatelstwo polskie i grę (w repr. juniorów) starał się już na długo
          przed tym, jak Oli je dostał, juz wiele lat...
          • Gość: Geezoos Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.07.02, 11:28
            No to dawac chlopaka, niech dla nas kopie pilke...
          • Gość: kataryna Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 15:29
            Gość portalu: Raffi napisał(a):

            > Chłopak niemal od małego wychowywał się w Polsce

            Od małego? To ile on ma lat, 12?

            (przyjechał tu z rodziną
            > uchodźców)

            Uchodźców? Jesteś pewien?

            , po polsku mówi lepiej niż Hajto ;-), mentalnie jest związany z
            > Polską.

            I spełnia watrunki do otrzymania polskiego paszportu

            > Olisadebe narzekał, że w Nigerii nie mógł liczyć na powołanie - Geworgian juz
            > kilkakrotnie je dostawał i za każdym razem odmawiał, tłumacząc, że nie będzie
            > grał w innych barwach niż polskie, bo tu się wychował i tu jest jego miejsce.
            > Notabene jedno z tych powołań było na mecz Armenia - Polska.
            > O obywatelstwo polskie i grę (w repr. juniorów) starał się już na długo
            > przed tym, jak Oli je dostał, juz wiele lat...


            Tylko czy to na pewno świadczy o jego przywiązaniu do Polski czy może wynika z
            tego, że z reprezentacją Armenii mógłby co najwyżej Ukrainie życie uprzykrzać
            (nie mają Ukraińcy szczęścia do Armenii).
            • Gość: Raffi Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.07.02, 17:14
              Uchodźców ekonomicznych (handlarzy, jeśli wolisz - jak sądzisz, czy jego
              rodzina wróciła do Armenii? Przypomnij sobie, co działo się tam 10 lat temu).
              Siedzi u nas bodajże od 9 lat, a więc można powiedzieć, że od małego. Miałem
              okazję słuchać parę razy jak mówi po polsku i nie słyszałem za bardzo, żeby
              miał jakiekolwiek kłopoty.
              Oczywiście przyznanie obywatelstwa, a występy w reprezentacji to zupełnie inna
              sprawa. Na razie jest za słaby, ale w przyszłości - jeżeli się podciągnie, to
              ja nie będę oponował.
              • Gość: kataryna Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 18:02
                Gość portalu: Raffi napisał(a):

                > Uchodźców ekonomicznych (handlarzy, jeśli wolisz - jak sądzisz, czy jego
                > rodzina wróciła do Armenii? Przypomnij sobie, co działo się tam 10 lat temu).
                > Siedzi u nas bodajże od 9 lat

                Wahan mieszka w Polsce 6 lat. Jego rodzina (mama, ciocia i wujek) wrócili do
                Armenii.

                , a więc można powiedzieć, że od małego.

                Miał wtedy 16 lat, taki mały więc nie był.

                Miałem
                > okazję słuchać parę razy jak mówi po polsku i nie słyszałem za bardzo, żeby
                > miał jakiekolwiek kłopoty.

                Geworgian mówi po polsku bardzo dobrze.

                > Oczywiście przyznanie obywatelstwa, a występy w reprezentacji to zupełnie
                inna
                >
                > sprawa. Na razie jest za słaby, ale w przyszłości - jeżeli się podciągnie, to
                > ja nie będę oponował.

                Pisałam już wcześniej, że sympatyczny Wahan Geworgian spełnia wszystkie warunki
                konieczne do uzyskania polskiego obywatelstwa. A jeśli spełnia i o nie wystąpi
                to nie widzę żadnego powodu, żeby nie miał go nie dostać. Polskie obywatelstwo
                dla Geworgiana nie było przedmiotem dyskusji.





                • pc Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe 24.07.02, 16:55
                  Gość portalu: kataryna napisał(a):

                  > Gość portalu: Raffi napisał(a):
                  >
                  > > Uchodźców ekonomicznych (handlarzy, jeśli wolisz - jak sądzisz, czy jego
                  > > rodzina wróciła do Armenii? Przypomnij sobie, co działo się tam 10 lat tem
                  > u).
                  > > Siedzi u nas bodajże od 9 lat
                  >
                  > Wahan mieszka w Polsce 6 lat. Jego rodzina (mama, ciocia i wujek) wrócili do
                  > Armenii.

                  Chyba trochę dłużej niż sześć na pewno jeszcze do ostatnich klas podstawówki
                  chodził w Płocku. Wiem o tym skądinąd ...jeździło się kiedyś na tzw. kolonie
                  i "WAN" był istną legendą ale wtedy nigdy mi się nie udało go spotkać. Okazało
                  się że jego talent do piłki był tak duży, że bezproblemowo przebił się do
                  pierwszej drużyny

                  > Pisałam już wcześniej, że sympatyczny Wahan Geworgian spełnia wszystkie
                  warunki
                  > konieczne do uzyskania polskiego obywatelstwa. A jeśli spełnia i o nie
                  wystąpi
                  > to nie widzę żadnego powodu, żeby nie miał go nie dostać. Polskie
                  obywatelstwo
                  > dla Geworgiana nie było przedmiotem dyskusji.

                  Wahan jest za cienki na grę w reprezentacji, nawet jakby tego chciał. Taka
                  jest brutalna(dla niego) prawda, jeżeli nie nastąpi nagły przebłysk formy to
                  będzie conajwyżej gwiazdą polskiej ligi. A nie wątpię że Geworian wolałby grać
                  w polskiej, bo on zapewne nie czuje się nawet Ormianinem...

                  Polskie obywatelstwo powinien dostać już dawno, ale to jest jeszcze przykład
                  jak przez nasze państwo traktowani są uchodźcy zza wschodniej granicy. Nawet
                  dla piłkarza nie zrobili wyjątku...

                  Pozdr.
                  • Gość: m04 Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe IP: 195.116.167.* 24.07.02, 18:05
                    pc napisał:

                    > Nawet
                    > dla piłkarza nie zrobili wyjątku...


                    ?

                    • pc Re: Geworgian to inna sprawa niż Olisadebe 25.07.02, 14:35
                      Nie wiem, może odniosłeś wrażenie że żądam lepszego traktowania piłkarzy tylko
                      dlatego że grają w piłkę. A to nie tak. Po prostu pomimo że istnieją prawne
                      regulacje przyznawania obywatelstwa imigrantom. To w jaki sposób zarabiają w
                      Polsce nie powinno mieć znaczenia ale zakłada się że wszyscy pracują na czarno
                      i lepiej się ich stąd pozbyć a nie przyznając im obywatelstwa można zmusić ich
                      do wyjazdu dalej na zachód, bo w Polsce tylko przeszkadzają. Geworian zanim
                      został piłkarzem był... sprzedawcą na bazarze czyli zaczynał podobnie jak wielu
                      inniych Ormian przebywających w Polsce. Jest tu wystarczającą ilość czasu by
                      dostać obywatelstwo a ciągle są wymyślane jakieś powody by mu go nie przyznać.
                      Chyba może być traktowany normalnie? Normalnie a nie lepiej od innych. I wcale
                      nie chodzi o to że miał by grać w naszej reprezentacji...

                      Pozdr.
      • Gość: vertigo Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.acn.waw.pl 20.07.02, 13:41
        Geworgian odmowil gry w reprezentacji Armenii, zeby nie stracic szansy na gre
        dla Polski. Ja go za to szanuje i zycze, zeby mu sie w Polsce powiodlo. W
        ogole cieszy mnie, ze sa ludzie, dla ktorych bycie Polakiem jest celem godnym
        pozadania. Dzieki nim tzw. prawdziwi Polacy (Leppery, Millery i Macierewicze)
        nie sa w stanie obrzydzic nam Ojczyzny do konca
        • Gość: kataryna Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 15:33
          Gość portalu: vertigo napisał(a):

          > Geworgian odmowil gry w reprezentacji Armenii, zeby nie stracic szansy na gre
          > dla Polski. Ja go za to szanuje

          Dla mnie fakt, że ktoś odmawia gry w reprezentacji swojego kraju powodem do
          szacunku jeszcze nie jest, bo dlaczego miałby być?


          i zycze, zeby mu sie w Polsce powiodlo.

          Też mu życzę jak najlepiej.

          W
          > ogole cieszy mnie, ze sa ludzie, dla ktorych bycie Polakiem jest celem godnym
          > pozadania. Dzieki nim tzw. prawdziwi Polacy (Leppery, Millery i Macierewicze)
          > nie sa w stanie obrzydzic nam Ojczyzny do konca

          Czy przywiązanie do kraju ma jakikolwiek związek z tym kto nim rządzi?
      • Gość: kkk Re: _____Ormianin w reprezentacji Polski? IP: *.epo.ericsson.se / 159.107.89.* 24.07.02, 15:14
        Zycze mu wszystkiego najlepszego, może bedzie miał szczescie, Olemu sie
        udalo ...

        :-))
      • fle_xx Gewgorian??? 25.07.02, 10:29
        On chce do Reprezentacji Polski?? Z czym? Przeciętny gracz jakich w polskiej
        lidze wielu(zwłaszcza urodzonych w Polsce), grający na dodatek w niezbyt mocnym
        klubie z Płocka. Z tego co wiem może on grać w pomocy i w ataku. A od kogo on
        jest lepszy??? Atak- Kryszałowicza? Olisadebe? Żewłakowa? Żurawskiego?
        Wichniarka? Nawet z Mięciela było by więcej pożytku. Jeżeli chodzi o Pomoc to
        tu już mniejsza konkurencja... No ale ale.. Radomski, Świerczewski(mimo
        wszystko), Wędzyński, Mazurkiewicz... CZy nie lepiej żeby grali ci piłkarze,
        niż kontynuować proces wynarodowienia reprezentacji dla jakiegoś przeciętniaka
        z Płocka? A podejrzewam także że Warużan Sukasjan(nie jestem pewny czy go nie
        zwolnili) ma do dyspozycji lepszych piłkarzy. Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka