Gość: Skalar
IP: *.acn.pl / 10.128.133.*
16.08.02, 12:41
Gazeta Wyborcza 16 sierpnia Gazeta "Sport"
Rafał Stec
A TEN PAN TO KTO?
2 TVP przed meczem z Barceloną. Zamiast pasjonującej dyskusji fachowcow na
ekranie niezwiązany ze sportem prezenter, który kilkakrotnie przytomnie
zauważa, że katalończycy to "bardzo trudny przeciwnik". Zamiast sylwetek
wartych miliony gwiazd przypomnienie goli strzelonych przez Legię
macedońskiemu Vardarowi Skopje.
Mecz z Barceloną. Dariusz Szpakowski mówi duzo, ale gdy realizator transmisji
z uporem maniaka wraca do twarzy jednego z rezerwowych, milknie. Milknie na
długie sekundy, choć kibic może nie rozpoznać wschodzącej gwiazdy Barcy, bo
Juan Roman Riquelme ledwie przyleciał z Argentyny. Komentator dowodzi
natomiast, że bramkarz Victor Valdes, choć młody, jest już doświadczony, bo w
minionym sezonie rozegrał w Barcelonie 47 spotkań. Nie dodaje, że wszystkie w
rezerwach, a w seniorskiej piłce debiutuje. Komentator znów milknie, gdy
kamera filmuje siedzącego na trybunach Roberto Bonano. To on przez rok stał w
bramce na Camp Nou.
Mistrz Polski zagrał z jednym z najsłynniejszych klubow świata. Z kim musi
zagrać, by telewizja uznała to za wydarzenie? Z kim musi zagrać, by Dariusz
Szpakowski rozpoznawał piłkarzy?
------------------------------------
Wszyscy razem zakrzyknijmy jednym tchem: Rafał Stec, Rafał Stec...
Tak na serio, to koleś pierwszy zaczął coś robić ze Szpaqiem. Oby tak dalej,
panie Rafale, oby tak dalej...