Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Skąd ten sukces polskich pływaków?

    01.08.05, 00:22
    Zmienila sie nam Otylka...
    Obserwuj wątek
      • Gość: bazyliszek Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.chello.pl 01.08.05, 00:27
        Za dwa lata, przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, świata mistrzostwa
        odbędą się w pełnym składzie. Tam już nikt nie będzie eksperymentował.
        -----------------------------------------------------------------------------

        tego nie byłbym pewien. MŚ w Melbourne odbędą się w nietypowym terminie -
        marcu lub kwietniu - i nie wiadomo czy wszyscy będą się na nie szykowali by
        nie zakłócić cyklu treningowego przed Pekinem...
        • Gość: Sceptyk Dobrze, ze jesteś Bzyliszku. Odpowiedź. IP: *.wroclaw.mm.pl 01.08.05, 13:37
          Drogi Bazyliszku. Ponieważ tamten artykuł zaginął już w morkach historii,
          postanowiłem odpowiedzieć Ci tutaj. Nie mam pewności, ze to przeczytasz ale
          zarzutu o "bezsensownośc moich proroctw" bez odpowiedzi pozostawic nie mogę.

          Nadal nie wiem czego dowodzi twoja wypowiedź o tym, że Wojdat przygotował się
          najlepiej jak mógł a inni byli jeszcze szybsi? Czy aby nie tego, że
          przedwczesne kreowanie go na gwiazdę pierwszej wielkości było błędem, bo
          własnie olimpiada zweryfikowała jaka jest prawda? Tę tezę udowodnić mozna nawet
          bez cofania się 17 lat wstecz. Tytuł dzisiejszego artykułu o Korzeniowskim
          brzmi: "W Pekinie powalczę z Phelpsem". Czy sam tytuł nie sugeruje, że
          najważniejszą imprezą są igrzyska i przy okazji tego, że sam mistrz świata nie
          poczuje się najlepszy dopiero wtedy gdy pokona tego, który zwycięzył właśnie na
          igrzyskach?

          Co do moich "bezsensownych proroctw" to przypomnij sobie jak po IO w Sydney
          orkrzyknelismy się potegą w lekkiej atletyce a Ateny pokazały nam brutalnie
          jaka jest rzeczywistość.

          Nie uważam mojego postu jako szczególnie inteligentnego. Faktem pozostaje
          jednak to, że gdybym napisał to w "grzeczny" sposób
          • Gość: bazyliszek daj sobie spokój stary... IP: *.chello.pl 01.08.05, 13:53
            nie chce mi się z tobą dyskutować. spieranie się z gościem, który na podstawie
            coraz lepszych wyników Korzeniowskiego (zarówno jeśli chodzi o czas jak i o
            osiągnięcia) twierdzi, że Korzeniwoski i "tak straci formę za 3 lata" jest bez
            sensu...
            • Gość: Sceptyk Rozczarowanie IP: *.wroclaw.mm.pl 01.08.05, 14:52
              Spodziewałem się dyskusji a tu z Pana Profesora para uszła. Poczytaj sobie
              powyższy artykuł.
              • Gość: bazyliszek Re: Rozczarowanie IP: *.chello.pl 01.08.05, 17:59
                a jak mam dyskutować z kimś, kto nie umie logicznie myśleć? najpierw piszesz,
                że Korzeniowski "za 3 lata straci formę", a potem jako przykład tego typu
                wypadku w polskim pływaniu podajesz przykład Wojdata, który w Seulu popłynął
                szybciej od własnego rekordu swiata. jeśli nie rozumiesz znaczenia związku
                frazeologicznego "stracić formę" to poproś kogoś, by ci go wytlumaczył...
                pomijam już fakt, że wnioskowanie o przyszłej formie Korzeniowskiego na
                podstawie kariery Wojdata jest pozbawione sensu. równie dobrze można napisać,
                że Korzeniowski rozpije się jak Petrusewicz. każde proroctwo, nawet najbardziej
                bzdurne możesz sobie napisać. masz do tego konstytucyjne prawo i ciesze się, że
                umiesz z tego korzystać...
      • Gość: bialorus Jedno slowo: EPO IP: *.cable.mindspring.com 01.08.05, 01:25
        Polacy skumplowali sie z Lancem Armstrongiem i Michaelem Phelpsem.
        • Gość: y.y Re: Jedno slowo: EPO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:09
          no no, fajnie opowiadać kłamstwa na forum?
      • Gość: Finwal Też jej nie poznałem IP: *.net.autocom.pl 01.08.05, 01:36
        kuracja hormonalna czy co ?
        • Gość: ja znowu przefarbowala wlosy IP: *.aster.pl 01.08.05, 09:09
      • Gość: szwet14 Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.bredband.comhem.se 01.08.05, 01:37
        uszy jakby nie te same, ale co ja tam wiem, moze zle widze.
      • Gość: Anna Ale ladna Otelka IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.08.05, 06:14
        Kobiety meznieja przez sport. Lepiej nie cwiczyc.
        • Gość: Rrroooaaarrr Re: Ale ladna Otelka IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.08.05, 06:47
          Robi się u nas drugie NRD! ;-)
      • Gość: kerk To proste - mamy ambitną super młodzież! brawou! IP: *.wam.bp / *.crowley.pl 01.08.05, 07:55
        i trenerów też of course ;)
      • Gość: rysio 1 Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.oceanic.domain / 195.117.155.* 01.08.05, 08:01
        Pewnie kluje się to od dawna i sukces wcale nie jest nagły. Po prostu miedia
        zlewają pływanie przez cały czas i budzą się raz na Olimpiadę i czasem na
        Mistrzostwa Świata. I tyle. Sukcesy Jędrzejczak poprawiły sytuację i mam
        nadzieję ,że już tak pozostanie. Byłoby super bo uwielbiam pływanie.
      • Gość: TO_JA Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: 195.150.18.* 01.08.05, 08:18
        Niewątpliwy wpływ na sukces miały na pewno krytykowane stroje pływaków
        (zwłaszcza pływaczek) - przeźroczystość po zamoczeniu zwieszyła zapewne chęć
        jak najszybszego powrotu do szatni
      • Gość: Elgin SUKCESY i "14 CM" IP: *.visp.energis.pl 01.08.05, 10:48
        Ciesząc się niezmiernie z licznych sukcesów naszych sportowców na ostatnich
        imprezach najwyższej rangi w konkurencjach olimpijskich (szczególnie pływaków,
        kajakarzy i Mai Włoszczowskiej w kolarstwie górskim), pragnę podzielić się z
        dyskutantami na tym forum dwiema zasadniczymi i zarazem dość istotnymi
        przemyśleniami do nich nawiązującymi. Oto one:
        Po pierwsze:
        Owe osiągnięcia, a szczególnie pływaków ukazały, jak ważna rolę we współczesnym
        sporcie oprócz szkolenia fizycznego odgrywa przygotowanie psychiczne.
        Przypuszczam, że pan „Misiek” używający nicka poly.roger, z którym w ubiegłym
        roku polemizowałem na tym forum, znowu okaże się niewzruszonym adwersarzem
        (może sam ma jakieś kompleksy?), ale przytoczę wypowiedź p. Beaty Mieńkowskiej,
        psychologa pracującego z naszymi pływakami: „U nas w Polsce pokutuje przesąd,
        że psycholog jest tylko dla ludzi słabych, którzy mają problemy i sami nie
        potrafią ich rozwiązać. Pamiętajmy, że do swoich słabości potrafią przyznać się
        tylko ludzie silni” . I dalej: „To kwestia potrzeby, gdyż sport 2005 rządzi się
        innymi prawami niż kilkadziesiąt lat temu. Nie ma różnicy pomiędzy debiutantami
        a zawodnikami, którzy w wielkiej imprezie występują po raz kolejny. Nerwy
        dopadają każdego. W takich sytuacja siła człowieka tkwi... 14 centymetrów
        między uszami”. To w pewnej mierze dzięki pomocy psychologów, którzy najpierw
        przeprowadzają treningi relaksacyjne, a potem starają się przebywać z nimi do
        ostatniej chwili i rozładowywać stres, który przecież dopada każdego, zawodnicy
        mogą osiągać takie sukcesy. Słyszałem kiedyś, ze niektórzy skoczkowie
        narciarscy (nie Adam Malysz, który dużo zawdzięcza psychologom!) nie kwapili
        się zbytnio do konsultacji z psychologiem – ich wyniki lepiej przemilczeć...
        Po drugie:
        W świetle ostatnich sukcesów nie możemy więc chyba aż tak mocno narzekać na
        kondycję polskiego sportu (choć faktem jest, że w wielu dziedzinach źle się
        dzieje). W znacznej mierze przedwczesne okazały się więc – jak mi się wydaje –
        nie przebierające w słowach narzekania (a czasem nawet – niestety – szyderstwa)
        poolimpijskie. Myślę, że te i inne osiągnięcia polskich sportowców nauczyły
        wielu z nas, że igrzyska olimpijskie nie są jedynym wyznacznikiem stanu naszego
        sportu, gdyż o sukcesie w jednej imprezie decyduje zazwyczaj wiele czynników –
        nie tylko przygotowanie fizyczne (o czym trochę zresztą wyżej). Zatem
        kompleksowa, długofalowa ocena powinna uwzględniać wyniki na kilku najwyższej
        rangi imprezach w odstępie 1–2 lat. Dopiero wtedy – jak sądzę – mamy materiał
        pozwalający na formułowanie rzetelnych ocen.
        I jeszcze jedno – nie wiem, skąd w ubiegłym roku była tak nagonka na PKOl i
        jego prezesa. Przecież za przygotowanie zawodników odpowiada dany związek
        branżowy, np.
        – zapaśników – Polski Związek Zapaśniczy ,
        – ciężarowców – Polski Związek Podnoszenia Ciężarów,
        – pływaków – Polski Związek Pływacki,
        itp., itd. I to jego władze ponoszą konsekwencje sukcesów i klęsk zawodników.
        PKOl jest tylko pośrednikiem w zakresie logistycznego planowania startu w
        igrzyskach. Ale cóż – u na już taka polska „besserwisserska” mentalność, że nie
        widzimy przyczyny tam, gdzie ona jest, a wspinamy się na tzw. najwyższe
        szczeble, choćby akurat był to niewłaściwy adres. Wszak uderzyć tych „na samej
        górze” jest najłatwiej – a i bronić im się w takim przypadku najtrudniej... Co
        nie znaczy oczywiście, ze są tam same „aniołki”, ale trzeba być sprawiedliwym!!!
        Pozdrawiam
        Elgin
        • Gość: Normalny chłopak Nie dajmz sie yakompleksic przez WZBORCZA!! IP: *.bazapartner.pl 01.08.05, 11:22
          Jak Polak przegra to bedzie ok. Bedzie normalnie w Wyborczej.
          Poczytajcie sobie pod tym katem relacje z zawodow..
          Jak pisze Carnawska w swej ksiazce Tajniki dialogu. Latwo mozna odebrac radosc
          sukcesu. Mozna sie nim, np. zdziwic. wiec pamietaj jak Polak wygra, to spytaj
          go. Jak to sie stalo..... Bardzo budujace.
          Tak dokladnie Wyborcza pisze ciagle o Polakach i polskich sukcesach. Takze
          sportowych....

          Jak to mozliwe, przeciez Wyborcza robi wszystko, abz Polakow zdolowac, a oni
          ciagle podnosza leb!!!
          Do znudzenia powtarzam, że Wyborcya wdrukowuje w podswiadomosc niedolestwo
          Polakow. Bo Polack nie moze wzgrywac. To fajtlapa. No, a tu wygrane Polakow. COS
          JEST NIE TAK!!


          "ważna rolę we współczesnym sporcie oprócz szkolenia fizycznego odgrywa
          przygotowanie psychiczne."

          • Gość: y.y Re: Nie dajmz sie yakompleksic przez WZBORCZA!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:11
            weź pastylki i nie bredź więcej już...
            • Gość: bum Re: Nie dajmz sie yakompleksic przez WZBORCZA!! IP: 83.142.2.* 01.08.05, 19:55
              y.y ty jestes juz na etacie w gazetce wybierajacej czy jeszcze na wierszowce?
      • Gość: McLarenka Gazo! moze zmienice wreszcie to zdjecie "Otylii"?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:11
        rozumiem , ze sport zmienia czlowieka ale medycyna nie poszla az tak do przodu,
        zeby z Otylli zrobic Bartka ;-))
        • Gość: a Re: Gazo! moze zmienice wreszcie to zdjecie "Otyl IP: *.bazapartner.pl 01.08.05, 11:52
          NIe , to tylko poakujze, ja Wyborcza ma gdzieś Polaków. Takie pomyłki w tej
          gazetce sa zamierzone. Masz się ciągle czuć gorszy. I co najważnijesze nie
          możesz cieszyć się sukcesami Poaków. Jak, choćby poprzez zwrócenie twojej uwagi
          na inne tory jak w przypadku zdjęcia. Przeczytaj sobie post normalnego chłopaka.
          Heja!
      • Gość: dantor Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.08.05, 11:12
        Czy na pierwszym zdjęciu to Otylia?
        • Gość: Polak Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.ztpnet.pl 01.08.05, 12:19
          cud ,prawdziwy cud.Trzeba zglosic do Watykanu.JP II czuwa nad nami
      • Gość: ZAPALA HE HE IP: *.178.wp3.ptc.pl 01.08.05, 11:16
        TO MOTYLIA JEST FACETEM? A JESZCZE W ZESZŁYM ROKU BYŁA NA PIERWSZYM MIEJSCU W
        KATEGORII KOBIECEJ GALA NAJPIĘKNIEJSI...
      • Gość: krzysztofjaw Nie: Radosław Leniarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:20
        Szanowny Panie Radosławie!
        Trochę pokory i więcej pracy nad sobą. Krytykować można wszystkich, ale musi
        być to uzasadnione. Pańska "krytyka" Otylii Jędrzejczak jest troszeczkę za
        ostra i być może wynika z Pańskich kompleksów... no nie jest Pan tak znany i
        uwielbiany jak ONA. Po prostu życie i trzeba się z tym pogodzić... Nie każdy
        osiąga sukces a praca w Wyborczej ostatnio wcale takim nie jest.

        Pozdrawiam
      • Gość: wicek31 Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.dami.pl 01.08.05, 13:43
        Chciałbym skomentować artukulik pt.Czy Otylia powinna oddać medal?autorstwa
        Radosława Leniarskiego.Jeśli ten pan jeszcze sie nie obudził to go informuje że
        Swiatowa Federacja Pływacka wydała komunikat w którym stwiedza że trzech
        ekspertów ds technicznych, po obejrzeniu zapisu video finiszu Otyli stwierdziło
        że wszystko bylo zgodnie z przepisami.Więc może skończmy to dyskusję bo jest
        ona bezprzedmiotowa, gdyż Otylka wywalczyła złoto jak najbardziej
        uczciwie.Polska to dziwny kraj.W całym świecie kibice i dziennikarze ciesza się
        a u nas znajdzie się zawsze grupka pseudoucziwych ekspertów którzy cudnie
        rozpętają małe piekieło żeby błysnąć swoja erudycją. Paranoja.
      • Gość: Koni Re: Skąd ten sukces polskich pływaków? IP: *.hyperion.pl / 81.219.206.* 01.08.05, 18:32
        Jezus Maria kto pisal ten tekst ?! Przecież Popow już skończył karierę !!
      • Gość: dżon Znowu Wyborcze oszczerstwa? IP: *.block.alestra.net.mx 01.08.05, 18:40
        Teraz pewnie Leniarski sugeruje doping, bo nie moze przezyc polskich sukcesow.
        To nie polinii Wyborczej, ktora tylko rozsiewa propagande, ze w Polsce to wszystko złe. I piłkarze i siatkarze i wszyscy inni.
        • Gość: dżon Re: Znowu Wyborcze oszczerstwa? IP: *.block.alestra.net.mx 01.08.05, 19:40
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=27169879&a=27196427
      • Gość: obi prosze zbadac Otylke na 2 miesiace przed zawodami IP: *.citynet.pl 01.08.05, 18:52
        a odpowiedz na pytanie bedzie jasna -KOKS (moze jakis nowy )
      • Gość: Lukasz Moze nie ma tam DZIALACZY sportowych???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.05, 20:45
        ale teraz po sukcesach wydaje sie ze powstanie kilka urzedow:)
      • Gość: Boro Czy Leniarski Radosław powinien oddać pieniądze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:57
        UWAGA:Dotyczy Artykulu Radosłąwa Leniarskiego "Czy Otylia powinna oddać medal?"
        z dzisiejszego wydania Gazety.

        Są różne formy zadawania cierpienia drugiej osobie. Jedne są bardzo proste i
        widoczne od razu - np."fanga w nos". Inne są bardziej wysublimowane i zazwyczaj
        obliczone na inny efekt. Np. oskarżyć kogoś, że zachował się nie tak jak
        powinien. Wtedy dopiero robi się fetor.A fu! Czuć go z daleka. Zatruwa
        atmosferę. Niektórzy tylko czekają na taką okazję by się podłączyć do takiego
        smrodku i naskoczyć na oskarżonego biedaka. To nic, że Otylia była nieświadoma
        tego co robi, to nic, że protest jest dziwny, złożony po czasie i obliczony
        jedynie na wywołanie fetoru. To nic, że Otylia już raz oddała medal. Dalej
        Otylio masz być bielsza od bieli. Oddawaj medal bo ktoś coś powiedział. Oddawaj
        medal bo inaczej nie będziesz mogła być wzorem dla dzieci pewnego gościa, który
        pewnie będąc na mistrzostwach świata w Montrealu głupio sie poczuł gdy padło
        oskarżenie na Polkę, a pewnie lepiej by się poczuł gdyby ta Polka oddała ten
        medal i wtedy koledzy dziennikarze z innych krajów popatrzyli by na niego i
        powiedzieli - "Co za niesamowity kraj ta Polska, na co zdobyła się ta wasza
        pływaczka -Uhh, ahh, hmm, - a przecież ty też jesteś z Polski, drogi Radziu,
        uhh, ahh, szacun dla ciebie , pełen szacun" I wtedy pewnie byłoby ok. A
        ponieważ tak się nie stało to smarujemy artykuł zatytułowany "Czy Otylia
        powinna oddać złoty medal" sugerujący, że tak. Dlaczego? Bo jak ktoś ma
        kompleksy to zawsze będzie robił wszystko, żeby zadowolić innych, żeby uzyskac
        ich aprobatę. Czytając takie artykuły odechciewa mi się kupować Wyborczej.
        Przestaję rozumieć na czym polega zawód dziennikarza. Składam oficjalny protest
        przeciwko tego rodzaju artykułom. Pewnie protest nic nie da. Australijczycy też
        byli tego świadomi. Jednak fetorek pozostanie. Właśnie na to liczę. Może
        Leniarski odda kasę jaką dostał za ten artykuł? Poruszyłby wyobraźnię
        czytelników w Polsce i na całym świecie! Przekazałby ją na jakiś szczytny cel.
        Na przykład na dom dziecka. A ja powiedział bym swoim dzieciom: "Hej dzieciaki
        ja myślałem , że papier wszystko wytrzyma i myliłem się, przyznaję się do
        błędu. Wielki szacun dla Leniarskiego!" Czy nie warto zrobić takiego gestu?
        • Gość: bzzzz Re: Czy Leniarski Radosław powinien oddać pieniąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 22:10
          masz racje boro, gazeta od dawna robi fetor w polskim sporcie, czego jaskrawym przykładem są teksty leniarskiego. Jeszcze pamiętam jak zachłystywała się kiksem Dudka, jak Janasa i reprezentację piłkarską mieszała z błotem, itd. No bo jak Polak może osiągnąć sukces, Polak sukces może osiągnąć wtedy gdy trenuje w Niemczech. Pamiętacie jakich to piłkarzy raiła nam do reprezentacji, wychwalając ich pod niebiosta? Takich co od dzieciństwa w Niemczech żyją i mają niemieckie, albo brytyjskie obywatelstwo. Cała ekipa dodatku sportowego GW powinna isć w odstawkę. Dla dobra gazety, oczywiście.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka