Gość: mag IP: 213.17.225.* 22.08.02, 13:23 Jak masz zamiar ironizowac to sobie daj luz!!! i nie posylaj kilku tych samych postow!!! bez pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feelgood Re: do Feelgood 22.08.02, 13:29 I znowu kulą w płot. Posty zdublowały się gdzieś "w drodze", mój ty zwalniaczu trenerów. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
misza01 Re: do Feelgood 22.08.02, 13:48 Gość portalu: mag napisał(a): > Jak masz zamiar ironizowac to sobie daj luz!!! i nie posylaj kilku tych > samych postow!!! > > bez pozdr. Dobra szydera nigdy nie jest zła. Nie ma co się gotować. PZD (mimo wszystko) Odpowiedz Link Zgłoś
feelgood Oto Twoje żenujące źródło informacji - PS: 22.08.02, 15:05 Tylko kluby się Tobie pomyliły: JAK UDAŁO NAM SIĘ dowiedzieć, Paweł Janas (na zdjęciu) przestał być wiceprezesem klubu Amica Wronki. "Janosik" złożył wymówienie, ale z klubu wcale nie odchodzi na własną prośbę. Decyzja zdymisjonowania wiceprezesa zapadła jeszcze przed pierwszym pucharowym meczem Amiki z walijskim Llansantfraid. Mający najwięcej do powiedzenia w kuchennym koncernie właściciel większości akcji Amiki, Jacek Rutkowski, miał wiele obiekcji do pracy trenera Mirosława Jabłońskiego. Choć drużyna pod wodzą "Jabłuszka" zdobyła trzecie (najwyższe w historii klubu) w lidze, nie przekonała swoją grą współszefa Amiki. Wiadomo, iż Jabłońskiego chronił jak mógł we Wronkach stary znajomy, jeszcze z czasów wspólnej pracy w Legii, Paweł Janas. To "Janosik" sprowadził przecież Jabłońskiego do Amiki i dał mu wolną rękę w budowaniu drużyny. Trener zamiast ogrywać na pierwszoligowych boiskach młodych zawodników, wyszkolonych we Wronkach, wybrał drogę na skróty - wolał sprowadzić starych wyjadaczy, którzy mieli szybko zapewnić wynik. To krótkowzroczne działanie szkoleniowca nie przypadło do gustu kierownictwu koncernu. Aby jednak pozbyć się Jabłońskiego, najpierw trzeba było usunąć przeszkodę w postaci Janasa. Po rozstaniu z "Janosikiem", który we Wronkach przepracował z sukcesami trzy lata, przesądzone wydają się być losy jego ulubionego trenera. Drugi współwłaściciel Amiki, Wojciech Kaszyński ujawnił, że na miejsce Jabłońskiego planowany jest jeden z dwójki młodych, zdolnych szkoleniowców z "rodowodem Legii" - Dariusz Wdowczyk lub Dariusz Kubicki. "Wdowiec", który niedawno rozstał się z Widzewem i wrócił do pracy komentatora w Canal+ pytany o jego ewentualne zatrudnienie w Amice, wyraził szczere zdziwienie: - Jestem mocno zaskoczony zwolnieniem Pawła Janasa - powiedział nam Wdowczyk. - Tematu Amica na razie nie roztrząsam, bo z nikim z klubu w tej sprawie jeszcze nie rozmawiałem. Ale oczywiście, jestem otwarty na propozycje... Co ciekawe następca Jabłońskiego ma podpisać jedynie roczny kontrakt z Amiką, bowiem od przyszłego sezonu drużynę z Wronek ma poprowadzić... były rezerwowy bramkarz tego klubu, Czesław Michniewicz. - Zmieniamy politykę klubu, w dobie kryzysu gospodarczego musimy szukać oszczędności - miał powiedzieć po meczu z Llansantfraid Jacek Rutkowski. - Teraz będziemy stawić na swoich. Czesiu Michniewicz jest naszym wychowankiem. W styczniu zostanie trenerem pierwszej klasy. Potem poślemy go na cztery staże zagraniczne i będzie gotowy do prowadzenia naszej drużyny. GOD-JACK Odpowiedz Link Zgłoś