Dodaj do ulubionych

kakaa - cewnik folweya

16.08.10, 13:23
Cześć,
sorry, że tak na forum porodów domowych, ale spieszę do Ciebie jako do naszego forumowego gurusmile

Koleżanka zastrzeliła mnie właśnie informacją, że założyli jej ten cewnik na szyjkę Folweya (nie wiem czy to się tak pisze) i zadziałam ELEGANCKO (cytuję) i to w ogóle nie ma żadnych przeciwwskazań i bezbolesne i szybkie i poleca wszystkim aby się "domagać".
Zatkało mnie. To co znalazłam w necie spowodowało niemal skurcze porodowe (a jeszcze chwilkę do terminu mam) i pomyślałam, że może spytam się Ciebie; jak to jest z tą metodą, efektami i czy są jakiekolwiek badania po - w sensie co np. przy kolejnej ciąży z szyjką się dzieje? Np. kwestie utrzymania ciąży, itp. No bo, tak na moje oko - rozwieranie jest jednak mechaniczne, no nie?
Będę wdzięczna za każde info,
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kaakaa Re: kakaa - cewnik folweya 16.08.10, 14:32
      hab-ek - o cewniku Foleya jako metodzie indukcji porodu już na forum było trochę
      tu: forum.gazeta.pl/forum/w,45447,92459595,92946927,balonik_foleya.html
      Przeczytaj. Jak będziesz miała jakieś konkretne pytania, to chętnie się pomądrzę
      jeszcze wink
      Badania jakieś są na pewno ale, przyznam uczciwie, że dotąd mnie szczególnie nie
      interesowały. Ale jak będziesz bardzo chciała, to w wolnej chwili poszukam Ci
      jakiejś ciekawej lektury na ten temat wink
      • hab_ek Re: kakaa - cewnik folweya 16.08.10, 16:52
        serdeczne dzięki; przepraszam, ale właśnie po raz pierwszy zetknęłam się z tym i nie przyszło mi do głowy aby szukać na naszym forum :')

        to co by mnie ewentualnie interesowało to czy są jakiekolwiek badania co się dzieje przy kolejnej ciąży - po rozmowie z moją położną wiem, że ona obawia się właśnie problemów z trzymaniem szyjki; w końcu ten 1cm potrzebny do założenia to w sumie nie problem - sama mam 1cm od 20tygodnia i jest przynajmniej u mnie to "uroda" - trzecia ciąża, trzecia identyczna sytuacja;

        osobiście przeraża mnie ta "mechanika" działania; znalazłam info w necie, że ta faktycznie tania metoda jest coraz częściej stosowana u kobiet których lekarze wiedzą, że na cc ich nie stać a chcą im szybki poród zafundować - najpierw balonik, potem przebicie pęcherza i troszkę "dodatków" i bobas po drugiej stronie.. sad

        zimno mi się robi nawet jak tylko o tym piszę...
        pozdrowienia
        • kaakaa Re: kakaa - cewnik folweya 16.08.10, 18:01
          Nie spotkałam się z tym (tam gdzie miałam praktyki), żeby ktoś używał cewnika
          Foleya jako metody przyspieszania porodu. Raczej, jako metody indukcji, gdy pora
          już rodzić (zdaniem lekarzy) a rozwarcia brak.
          Co do badań nad bezpieczeństwem dla szyjki - w wolnej chwili spróbuję czegoś
          poszukać.
    • kropkaa Re: kakaa - cewnik folweya 17.08.10, 13:14
      Gdzieś czytałam, że bolesna ta zabawa, ale nie wiem, czy dla
      każdego, bo tak po prstu jest, czy odczucie indywidualne.
      • kaakaa Re: kakaa - cewnik folweya 17.08.10, 13:47
        Sprawa indywidualna. Ale podejrzewam, że rzadko należy to do przyjemności, gdyż
        mechaniczne rozszerzanie ujścia szyjki macicy to raczej żadna przyjemność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka