skip33
11.08.05, 11:32
Za Presserwisem:
"Paweł Zarzeczny wrócił do mediów
Redakcje ”Wprost”, Canal+ i Interia.pl podjęły współpracę z dziennikarzem
sportowym Pawłem Zarzecznym, skazanym za spowodowanie wypadku drogowego i
ucieczkę z miejsca wypadku. Dziennikarz uważa, że do uprawomocnienia się
wyroku nie ma on znaczenia dla jego sytuacji zawodowej.
W czerwcu 2004 roku Paweł Zarzeczny został oskarżony o spowodowanie
wypadku drogowego. Według prokuratury potrącił motocyklistę i zbiegł z
miejsca wypadku. Sprawę opisał ”Fakt”. Tygodnik ”Wprost” rozwiązał wtedy
umowę z Zarzecznym za porozumieniem stron, z jego komentarzy zrezygnował
Canal+. W lipcu tego roku Zarzeczny wrócił jednak i na łamy ”Wprost”, i do
studia Canal+. Został także felietonistą portalu Interia.pl. Było to na
krótko przed wyrokiem Sądu Rejonowego w Olsztynie, który skazał dziennikarza
na 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata, zakaz prowadzenia
pojazdów mechanicznych przez cztery lata, 4 tys. zł nawiązki i 2,1 tys. zł
grzywny. Obrońca złożył apelację. Uważa, że Zarzeczny jest niewinny.
Dziennikarz nie chce się wypowiadać aż do momentu uprawomocnienia się
wyroku. – Daliśmy mu rok na załatwienie tamtej sprawy. Przed sezonem
piłkarskim wyciągnęliśmy do niego pomocną rękę – wyjaśnia Jacek Okieńczyc,
szef sportu w Canal+. Dziś ma rozmawiać z Zarzecznym o dalszej współpracy.
Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego ”Wprost”, mówi, że redakcja
uznała, iż po roku może zamawiać u Zarzecznego teksty jako u autora
zewnętrznego. Z kolei Interia.pl w przysłanym oświadczeniu informuje, że
dalsza współpraca z Zarzecznym będzie zależała od opinii redakcji sportowej i
internautów. ”Przestępstwo czy wykroczenie drogowe nie umniejsza kwalifikacji
Pana Zarzecznego w zakresie znajomości tematyki sportowej i umiejętności
pisania felietonów” – napisano w oświadczeniu. (SP)"
Ciekawe jak długo? A w Lidze+ obiecali, że ten skład, który zaczął bedzie na
pewno do końca sezonu...