Gość: adaxon
IP: *.media4.pl
02.09.05, 13:08
Powoli zaczyna się prawdziwa Vuelta.Heras w Pirenejach będzie rządził i
wątpie aby dał sobie odebrać zwycięztwo.Brawa dla Mienczowa za dobrą postawę
oby tak dalej mając na uwadze że bardzo dorze wypadł na czasówce(Jeszcze będą
dwie).Szkoda że Iban Mayo nie moze zanaleśc formy z 2004 i juz pozegnał sie z
tegoroczną Vueltą.