Dodaj do ulubionych

WIECEJ KAWIARNI NOCNYCH

IP: *.bredband.skanova.com 10.10.02, 15:08
Witam ziomali.wiekszosc z was pewnie sie zgodzi, zeby bylo wiecej pubow na
swiezym powietrzu i otwartych calo noc.Bo...w nocy....w Kieclach....SIE NIC
NIE DZIEJE,CZLOWIEK WYCHODZI NA MIASTO A TU 3 OSOBY NA CALEJ SIEKIEWCE( juz o
10 wieczorem).Tylko dyskoteki sa czynne prawie al to prawie cala noc.Niech to
miasto zacznie funkcjonowac.Spojzcie na inne mista tam sa kawiarnie
conajmniej otwarte do tej 2.00 w nocy i kazdy jest zadowolony bo ma gdzie
isc,a czlowiek muli sie w domu lub na klatce bo nie ma co robic!!!!!!!!!!!


Dziekuje!
Obserwuj wątek
    • Gość: Karolina Zgadzam się IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 13:51
      hm... Ja studiuję w Krakowie i muszę przyznać, że tam zdarza mi się siedzieć na
      rynku do 1.00-2.00 w nocy. W Kielcach przychodzę do domu o 22.00, ponieważ
      później strach wracać. Żywej duszy na ulicy nie ma!!! Poza tym nie ma gdzie
      wyjść pobawić się w kulturalnym towarzystwie-wszędzie są upite chołoty i
      gówniarze. Naprawdę-Kielce powinno popatrzeć na sąsiednie miasta.
      Pozdrowienia ;)
      • ucho11 Re: Zgadzam się 22.08.03, 20:04
        Kielce się rozwijają :oświetlona sienkiewka,nowe lokale,(co z rynkiem?).Centrum
        życia nocą to TUNEL,CKM,Karczma,wspomnieć należy o dyskotekach chociaż dla mnie
        to kwestia gustu:katharsis czy zamkowa.
        • Gość: Yahagi Re: Zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 13:27
          O czym wy mowice ? Ja wracalem z lokalu o 3.30 .. tłumów moze nie bylo, ale
          kilka osób na Sienkiewce jednak minąłem ... o 22.00 jakos nie widze, zeby takie
          pustki były..kolezanka zazwyczaj o tej porze do pubu sie umawia; sam się z nią
          umowiłem 22.30 pizzeria na Rynku ... o co Wam ludzie chodzi ? Moze zacznijcie
          odwiedzac te knajpy a nie teoretyzowac ?
          • Gość: Milosnik Kielc Re: NIE Zgadzam się IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 11.12.03, 20:35
            A czemu mamy brac przyklady z innych miast? W czym Kielczanie sa gorsi od Krakusow,
            Warszawiakow czy Gdanszczan. My (Kielczanie) przynajmniej sie nie obnosimy z naszym
            <nobliwym> pochodzeniem i zachowujemy jakis dystans do naszego miasta. A w morde mozna
            dostac wszedzie i kazdej porze, nawet na krakowskim rynku. Zgadzam sie z miom przedmowca i
            dodam tylko, ze jezeli sie juz ktos na studia do Krakowa do Wawy wyrwie to mu sie wydaje wz
            zaczyna zyc, a w Kielcach to nie mogl oraz, ze to strasznadzira. Niech ktos moze mi powie (lub (en
            préferance) napisze) co jest w innych miastach czego w Kielcach niema. Nie chodzi mi bynajmniej
            o jakies specyficzne miejsca wiazane zawsze z jakims konkretnym miastem, ale o sama
            infrastrukture.

            Moze smutne geby na ulicach i troche brudno, ale Polactwo zawsze bedzie narzkac patrzac z
            niezrozumialym dla mnie przeswiadczeniem ze wszedzie lepiej anizeli u nas.
            • doktor_hiszpan Czy Twoje pytanie należy traktować poważnie? 29.12.03, 17:39
              Witam,

              ponieważ piszęz Krakowa, więc i Twoja ledwie skrywana nienawiść do Krakowa,
              oraz do tego, że "się obnosimy z naszym nobliwym pochodzeniem" przyprawia mnie
              o wesołość. Żródłem agresji jest bowiem najczęściej niska samoocena. My także
              zachowujemy JAKIŚ dystans do naszego miasta. A że jest najlepsze w Polsce? No
              to co ja na to poradzę, taką ocenę wystawiliście nam i Wy - Kielczanie.
              Podobnie jak i reszta Polaków.
              Jeśi chodzi o SAMĄ INFRASTRUKTURĘ to w Kielcach nie ma wielu rzeczy, m. in
              kompletnie nie ma klimatu. Ale klimat to nie infrastruktura. O tym, gdzie można
              dostać w mordę - jak zgrabnie to ująłeś - nie świadczy Twoja opinia o
              krakowskim Rynku, ale statystyki przestępczości w Krakowie i Kielcach, oraz w
              otaczających je województwach. A! Oczywiście jeśli nasze krakowskie
              obrzydlistwo Ci się nie podoba, to może po prostu do nas nie przyjeżdżaj? Hm?
              Jakoś sobie bez Ciebie poradzimy. I tak przyjeżdża do nas 7x więcej oglądających
              (rocznie) niż nas tu mieszka

              Polecam.
              Się.
              • Gość: Scyzor Re: Czy Twoje pytanie należy traktować poważnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:33
                Mieszkałem 8 lat w Krakowie. Snobizm kochany Krakusie to w tym pięknym mieście
                fakt a nie złudzenie... Ale z brakiem klimatu w Kielcach zgodzić się muszę. I
                to podobnie, jak klimat krakowski skutek trochę innego wejścia w zakręty
                historii. Natomiast cieszę się, że w Kielcach nie ma Sukiennic, bo przynajmniej
                żaden "ziomal" nie wpadnie na pomysł, żeby je podkopac i zrobić sobie w nich
                Centrum Handlowe. Mniej zabytków, mniej kasy to i trochę mniej problemów... :)
              • Gość: msz1 Re: Czy Twoje pytanie należy traktować poważnie? IP: 195.205.147.* 18.04.06, 08:18
                A że jest najlepsze w Polsce?

                Sorry hiszpan, ale najlepsza to jest Warszawa, pod każdym względem bije Kraków
                na głowę, Krakówek stawiam na 2 miejscu, ale np: od prowincjonalnego tri city
                to już was dzielą lata świetlne.
            • Gość: chyba zartujesz Re: NIE Zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 18:34
              człowieku, ty chyba z kielc wyjezdzałes tylko do wąchocka!!!!jak to czego nie
              ma w kielcach? zabytków nie ma, typowej dla wiekszego(bo do wielkiego nie smiem
              kielc porównywac) miasta zabudowy i architektury - królują lata 80 . nie ma
              duzej ilosci sklepów,restauracji, kin, teatrów, opery, lokali, ośrodków
              spotrowych, zoo, parków!!!!!(we wrocławiu ok 100!)
              a przede wszystkim nie ma czego tam oglądac, dlatego turystów u was nie ma,
              jedynie ludzie przyjezdzający w interesach
              ludzie w kielcach sa zgorzkniali, zawistni i zboleli, nie ma w nich zycia ani
              radości. wiekszosc kielczan wyglada jak z prowincji, no bo przeciez kielce sa
              prowincjonalnym miasteczkiem.
              w kielcach o 23 zamiera zycie - we wrocłzwiu o 23 ludzie wychodza z domów,
              jest na miescie taki ruch jak w kielcach w samo południe.
              co do watku nocnych lokali....nie bedzie wuiecej, gdyz rada miasta jest
              pod duzym naciskiem kleru itp, lokal jesli chce miec koncesje na zywnosc,
              serwowanie posiłków, musi byc o 22 juz zamknięty! dlatego w nocuy moga
              funkcjonowac tyklko puby, w których nie je sie, a pije..nie wiem czemu wasze
              władze chca was zamknąc w ramkach miasta z lat 70, ale moze byscie sie za to
              wzieli i jednak popatrzyli na inne miasta, jak ludzoie organizuja sobie czas,
              ile jest imprez kulturalnych i przede wszystkim iluy turystów..

    • Gość: bori Re: WIECEJ KAWIARNI NOCNYCH IP: *.kablowka.net 06.09.04, 09:38
      brak: mlodych ludzi, pieniedzy na nocna zabawe oraz pomyslu na imprezy. kielce
      to nie miejsce na nocne imprezy.
    • Gość: ppp Re: WIECEJ KAWIARNI NOCNYCH IP: 80.51.101.* 07.04.05, 10:40
      ludzie mozna z tym cos zrobic!! po pierwsze to siekiewicza nie powinno byc
      pasazem sklepow z ciuszkami tylko powinny tam byc kawiarnie knajpki itp. ubranka
      mozna sobie kupic w galerii echo. wkoncu w kielcach tesh jest mlodziez i tez
      chce sie bawic. a jak sie stoi po klatkach to wszyscy maja pretensje... ci
      ludzie poprostu nie maja sie gdzie podziac!! niech sie nad tym zastanowi wielki
      pan lubawski ktoremu w glowie tylko te lidle itp! pozdrawiam
      • Gość: diego Re: WIECEJ KAWIARNI NOCNYCH IP: 83.16.44.* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:02
        Jak nie ma klientów i zainteresowania przebywaniem w kawiarniach to i nie ma
        kawiarni, po co mają być otwarte żeby zbankrutowały. Poza tym Kielce są
        zaprojektowane jako zbyt małe miasto i uważam że miejscy architekci powinni być
        zwolnieni z pracy a na ich miejsce zatrudnieni tacy którzy by przeprojektowali
        miasto na większą powierzchnię, poza tym Kielce są odcięte od świata przez to
        że do wszystkich njbliższych dużych miast prowadzą tylko drogi jednopasmowe z
        dziurami w jedniach z którego to powodu kielczanie nie mają możliwości
        podróżować nigdzie i są praktycznie uwięzieni w tym mieście, dobrze że jeszcze
        zaopatrzenie w żywność się jakoś przedostaje.
        • Gość: Scyzor Re: WIECEJ KAWIARNI NOCNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:39
          Myślę, że należałoby się zacząć leczyć...
          Zwłaszcza pisząc o odcięciu od świata należy trochę więcej tego świata
          oglądać...
          No cóż, ale chyba dalsza dyskusja nie ma sensu, bo wylewająca się z czeluści
          frustracja może kogoś jeszcze zadławić :)
    • Gość: vlad spiacy ludzie IP: *.magma-net.pl 12.05.06, 00:10
      hehe, u nas we Wrocku wiekszosc pubow czy dyskotek dziala do 4-6 rano, ale sa i
      takie lokale dzialajace 24h. Widoki o 8,9 rano sa przepiekne, barman spi na
      ladzie, czesc spi na stolach ,czesc na parkiecie jak sledzie, a WC zajete bo tez
      tam ktos spi. Czasami nastepuje przebudzenie, ktos probuje wstac, poczym zahacza
      noga o innego spiacego, wywala sie jak dlugi i spi dalej. Normalnie komedia:))
    • Gość: wonder Re: WIECEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:11
      raczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka