Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Strach się cieszyć!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 00:25
    Nasza reprezentacja, jeśli tylko wygra z Walią, awansuje do finałów
    mistrzostw Świata. A tam, zostana prawdopodobnie obnażone nasze braki,
    zwłaszcza beznadziejna gra w obronie. Tomek Rząsa był wczoraj bardzo słaby,
    Baszczu niewoele lepszy, stoperzy załatwili po jedneh bramce dla przeciwników
    każdy... Jeżeli takie dziady, jak Austriacy, w rankingu FIFA pod koniec
    pierwszej setki, są w stanie przy pomocy tak wyrafinowanych metod, jak
    wrzutka w pole karne do jedynego napastnika, strzelic nam dwie bramki, to co
    się stanie, jeżeli zagramy z lepszymi przeciwnikami?
    Obawiam się, że Bąka możemy skreślić (to co grał dzisiaj, to była rozpacz, a
    w Katarze zrobi się jeszcze rzadszy), Kłos może nie mógł zapomnieć "Akropolis
    adieu" (licze, że wróci do wysokiej formy, ale trudno byc pewnym
    czegokolwiek).
    Nie wiem, co powinien zrobic Janas, ale na pozycji srodkowego obrońcy jest w
    tej chwili największa luka.
    Obserwuj wątek
      • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 04.09.05, 01:19
        Wygrana z Walia nie zapewnia awansu. Wyborcza i komentatorzy wprowadzaja wszystkich w blad.

        Dla mnie ten mecz to byla powtorka PAO-Wisla. Tylko, ze tym razem Sobolewski po faulu zabiera pilke do reki i biegl z nia na nasza polowe, zamiast grzecznie podac przeciwnikowi. To, plus niesamowity fuks Janasa dal nam wygrana.

        No i niestety nie mamy stopera. Nie mamy bo Cupial zadnego nie wychowal.
      • fle_xx Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 01:20
        Gość portalu: Porter napisał(a):

        > Nasza reprezentacja, jeśli tylko wygra z Walią, awansuje do finałów
        > mistrzostw Świata.

        No właśnie nie wiem czy radość nie jest przedwczesna, bo Andorra zremisowała z
        Finlandią i przesunęła się przed Armenię, jeśli tak zostanie to pkty z
        Ormianami nie będą się liczyć w grupie gdzie są Holandia Czechy i Rumunia,
        niech ktoś sprawdzi czy to coś zmienia bo ja ledwo myśle;-)
      • Gość: calagan Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 01:22

        Nie wiem, co powinien zrobic Janas, ale na pozycji srodkowego obrońcy jest w
        > tej chwili największa luka.


        Szala, tylko Wojtek Szala nas moze uratowac.
      • Gość: he he Ale dla takich jak ty biadolenie to rozkosz IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 01:42
        Strach miec takich kibicow...
        • Gość: Porter Re: Ale dla takich jak ty biadolenie to rozkosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 01:53
          To, proszę Pana nazywa się mieszane uczucia.
      • a.adas Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 01:45
        Boruc też dziś co najwyzej średnio. Obrona to powoli dramat... Niby nic się
        groźnego nie dzieje, a nasi trzydziestolatkowie sprezentowali Austriakom dwie
        bramki i poprzeczkę. Ivanschitz kręcił Baszczyńskim jak wiatrakiem.

        Moze mi ktoś wytłumaczyć koncepcję zmian Janasa?
        • fle_xx Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 01:51
          a.adas napisał:

          > Boruc też dziś co najwyzej średnio. Obrona to powoli dramat... Niby nic się
          > groźnego nie dzieje, a nasi trzydziestolatkowie sprezentowali Austriakom dwie
          > bramki i poprzeczkę. Ivanschitz kręcił Baszczyńskim jak wiatrakiem.
          >
          > Moze mi ktoś wytłumaczyć koncepcję zmian Janasa?

          Radomski to była bardzo trafiona zmiana, zakosił choćby groźną kontre w
          zalążku, Żewłakow to była zmiana logiczna bo Kosa ledwo zipiał no i co tam
          jeszcze było? Aaa Mila. Smolara mógł zostawić jeszcze to prawda.
          • a.adas Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 02:03
            ok, tyle ze ostatnie kilka minut to gra 5 obrońców, dwoma defensywnymi
            pomocnikami, Milą i dwoma napastnikami (z których przynajmniej Rasiak nadawał
            się do zmiany w 78-80 minucie) na trzydziestym metrze od bramki. Z Autriakami
            to się jakimś cudem udało...
        • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 01:52
          Ja tam do Boruca bym pretensji nie miał. Stoperzy zawalili wszystko, co się
          zawalic dało.
          • fle_xx Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 01:56
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Ja tam do Boruca bym pretensji nie miał. Stoperzy zawalili wszystko, co się
            > zawalic dało.

            Pierwsza bramka była do wyciągnięca, pozatym pare razy był niezdecydowany. Na
            Walie jeszcze wystarczy ale do 12.10 Dudzio musi być w pełni sił.
          • Gość: sardo Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 01:56
            A Arturo raz podał austryjakom dla podpuchy i nie wykorzystali ale to były
            tylko takie gierki.
          • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 04.09.05, 02:02
            Gdybym byl wredny to bym powiedzial, ze Boruc wybronil tylko to co bylo do obrony, no i te wybicia pilki...

            Ale nie jestem wredny dlatego powiem tylko, ze sytuacja jest bardzo powazna. Cupial zmienia strategie i kupuje coraz wiecej pilkarzy z zagranicy. Reprezentacji to nie wrozy dobrze.
            • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 02:21
              Fakt, Boruc wybronił to, co było do wybronienia i nic więcej. Może Dudek by
              którąś z tych dwóch bramek wyjął, ale raczej wątpię. Obydwie bramki obciążaja
              stoperów, którzy grali bardzo słabo. Niby grywają ze soba od dawna, a dziś w
              ogóle nie było pomiędzy komunikacji. Austriacy sa bardzo słabi, nic nie
              potrafili zagrać, a nabierali naszych środkowych obrońców na najbardziej
              prymitywną zagrywkę, jaka występuje w przyrodzie.
              A nogą raz Boruc podał piłkę do przeciwnika beznadziejnie, to prawda.
              • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 04.09.05, 02:40
                Bak i Klos sa juz za starzy. O ile idzie o Baka to jest mi wszystko jedno, ale Klos gra w Wisle i gra coraz gorzej. Kreca nim juz nawet obroncy Odry. A zastepcy nie widac. Milar bedzie mial uzywanie w najblizszym meczu. Juz sie boje ogladac.
                • Gość: duch olabogi Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 08:57
                  jakbym powtorke z aten ogladal, bezsensownie tracone bramki... na szczescie
                  wynik troche inny...no ale austriakom raczej nie zalezalo a chlopakom z pao
                  raczej b tak... nie moge sie doczekac na mecz anglia - polska :(
                  • Gość: duch olabogi Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 08:58
                    i jeszcze jedno: serdecznie pier...ole te szowinistyczne, hurapatriotyczne
                    komentarze w tvp...
                    • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 04.09.05, 09:21
                      Komentarz byl dosyc zenujacy. Szczegolnie Szczesnego. Powiedzialbym, ze na poziomie gry naszego wczorajszego przeciwnika.
                      • Gość: duch olabogi Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 09:22
                        a ja bym powiedzial, ze Szczesny nawet bardziej ordynarnie faulowal niz
                        austriacy...
                        • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:39
                          A mi zabrakło tylko przypomnienia skądinąd prawdziwej informacji, że ponad 70%
                          oficerów SS stanowili Austriacy.
                          • Gość: Razorfan Re: Strach się cieszyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 14:29
                            Wydaje mi sie ze troche przesadziles. Z tego co ja pamietam to chodzilo o to ze
                            oficerow w obsludze obozow koncentracyjnych bylo zdecydowanie wiecej z
                            Ostereich niz z wlasciwego Reichu a nie w calej formacji SS wogole. W sumie ta
                            druga wersja jest chyba jeszcze bardziej kompromitujaca. No coz ale oni zostali
                            uznani za pokrzywdzonych i skutecznie usuneli wszelkie niewygodne fakty ze
                            swojej pamieci.
                            Nie zmienia to faktu ze komentarze byly beznadziejne a juz najbardziej gdy
                            Smolarek udawal faul a oni nie mogli dojsc dlaczego to nie Austriak dostal
                            kartke.
                            • Gość: majrix Oj chyba wtedy Ebi faulu nie udawał... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.09.05, 15:39
                              • Gość: Razorfan Re: Oj chyba wtedy Ebi faulu nie udawał... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 17:05
                                Przeciez podskoczyl metr od Austriaka ktory cofal noge. Moze i go musnal po
                                piszczelu ale to i tak nie mialo znaczenia bo Smolarek sie wywracal w wyniku
                                swojej symuylki.
                                • Gość: ace Re: Oj chyba wtedy Ebi faulu nie udawał... IP: *.inetia.pl 07.09.05, 00:12
                                  Gość portalu: Razorfan napisał(a):

                                  > Przeciez podskoczyl metr od Austriaka ktory cofal noge. Moze i go musnal po
                                  > piszczelu ale to i tak nie mialo znaczenia bo Smolarek sie wywracal w wyniku
                                  > swojej symuylki.

                                  Nie na te nogi patrzyłeś. Symulki? To już się przewrócić nie wolno?!

                                  Austriak faulował na karton, Ebi ukarany za nic.
        • Gość: ivulspirit Re: Strach się cieszyć! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.05, 13:51
          > Moze mi ktoś wytłumaczyć koncepcję zmian Janasa?

          Koncepcja była dobra... szkoda tylko że Janas zapomniał że nie ma wykonawców
          tej koncepcji.
          Janasina chciał bronić wyniku i wprowadził 5 obrońce i 2 defensywnego
          pomocnika. Z takimi zmiennikami to była zagrywka na granicy głupoty.

          Apropo meczu: ten komentator to mało się wczoraj nie zesrał z podniecenia
          cudowną grą Polaków.
      • Gość: majrix z innej beczki... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.09.05, 09:55
        nie pamiętam już kiedy ostatnio na hymnie gości były takie gwizdy jak wczoraj.
        Przyczyna wiadoma, ale troche szkoda ze tak sie stalo. A sędzia to też byłswoją
        drogą niezły wałek.
        • fle_xx Re: z innej beczki... 04.09.05, 10:20
          Gość portalu: majrix napisał(a):

          > nie pamiętam już kiedy ostatnio na hymnie gości były takie gwizdy jak
          wczoraj.
          > Przyczyna wiadoma, ale troche szkoda ze tak sie stalo. A sędzia to też
          byłswoją
          >
          > drogą niezły wałek.

          I bardzo dobrze bo Austriakom należy się to jak mało komu i to nie tylko ze
          względu na Kuhbauera. Nasi chyba nawet brawami (swoją drogą wg mnie to z lekka
          wieśniackie bić brawo w czasie hymnu) przyjeli hymn Angielski a przeciez Angole
          gwiżdzą na każdy.
          • a.adas Re: z innej beczki... 04.09.05, 14:27
            Nie mam pewnosci, ale pierwszy raz klaskano przy hymnie przeciwników bodaj w 97
            roku na Stadionie Śląskim, przed meczem eliminacyjnym do MŚ 98 z Włochami.

            Następnego dnia w prasie rozpływano sie w pochwałach nad cudownymi kibicami, a
            kumpel, który był na meczu stwierdził, że ludzie zaczęli klaskać i bawić się w
            takt włoskiego hymnu i, przynajmniej początkowo, nie miało to nic wspólnego z
            szacunkiem, a raczej profanacją.
            • Gość: majrix Re: z innej beczki... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.09.05, 15:42
              Nie wiem, jak to było w innych dyscyplinach wcześniej z gwizdaniem na hymnach,
              ale jakieś hmmm, 9 lat temu był u nas w Białymstoku mecz w kosza z Litwą w
              eliminacja ME (wygrany przez nas a później Polska nieźle grała w finałach,
              ostatni raz do tej pory niestety). I wtedy jak zaczęli grać hymn litewski na
              samym początku kilku głupków zaczeło gwizdać, ale inni kazali im się zamknąć).
              Mecz był retransmitowany w TV, i od tego czasu na żadnej imprezie nie słyszałem
              gwizdów przy obcym hymnie aż do wczoraj.
      • Gość: duch olabogi sie porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 12:03
        no bo od zawsze (tzn. od kilkunatu lat) mielismy lepszych obroncow od
        napastnikow... tera jakby odwrotnie jezd...
      • Gość: kck Re: Strach się cieszyć! IP: 213.199.218.* 04.09.05, 13:15
        Trzeba czekać aż Hajto wróci do wysokiej formy. Jest jeszcze Żuraw. Rząsa jest
        najsłabszym punktem naszej obrony, ale Żewłakow go nie zastąpi. Jest kłopot.
        Trzeba liczyć, że na MŚ (o ile awansują) Bąk i Kłos będą w wielkiej formie.
        • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:42
          I Bąk tej wielkiej formy nabędzie w Katarze?
          • Gość: ivulspirit Re: Strach się cieszyć! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.05, 13:55
            Jeśli Bąk ma nabyć coś w Katarze to może to być co najwyżej pole naftowe
          • Gość: Kosa Re: Strach się cieszyć! IP: *.acn.waw.pl 04.09.05, 13:59
            Gwoli sprawiedliwości, (w innym wątku pisałem co i jak) obrona grała marnie
            ale konkretnie z bramkami to było tak, że nie stoperzy zawalili tylko, przy
            pierwszej Żurawski na 20m podał do przeciwnika, przewaga liczebna, gol.
            Przy drugiej "mistrz" Rząsa nie trafia w piłkę i analogicznie przewaga gol.
            Stoperzy i Boruc mogli jedynie ratować ale to nie ich wina!
            Komentatorzy ich szowinizm i gwizdy w czasie hymnu, żenada.
            Mecz nam nie wyszedł i tak źle już chyba nie będzie, jedno co mnie martwi
            bardzo, to brak kondycji. W ostatnich meczach, to drugie połowy mieliśmy
            lepsze a mecz z Walią już w środę.
            Pzdr.
            • ugugunana Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 14:22

              Czas odkurzyć starą, sprawdzoną, "siostrzaną" parę: Hajto, Wałdoch... Na
              mistrzostwach w Niemczech będą się czuli jak u siebie w domu, co ma również
              niebagatelne znaczenie! :)
              • Gość: Kosa Re: Strach się cieszyć! IP: *.acn.waw.pl 04.09.05, 14:39
                > Czas odkurzyć starą, sprawdzoną, "siostrzaną" parę: Hajto, Wałdoch... Na
                > mistrzostwach w Niemczech będą się czuli jak u siebie w domu, co ma również
                > niebagatelne znaczenie! :)

                O tym samym myślałem. Hajto dodatkowo, ma jakiś dar mobilizowania
                kolegów, oni boją się nie starać, chyba za złą grę leje ich w szatni.
                Obaj ciągle grają w dobrych ligach i w każdym meczu, mają 10-tki
                pojedynków z klasowymi zawodnikami a ile takich pojedynków w ligowym
                meczu rozgrywa skądinąd świetny chłopak Kłos w Polsce, czy Bąk w
                Katarze.
                Pzdr.
            • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 14:33
              To prawda, przy pierwszej bramce Żurawski źle wyprowadzał piłkę i miał strate
              na naszej połowie, ale bezpośrednio po tym akcja Austriakom sie nie udała, a
              bramkę strzelili dopiero po ponowieniu ataku, kiedy nasza obrona już zdążyła
              się ustawić. Wrzutka na nasze pole karne, Kłos usiłuje przeciąć akcję, jeden z
              znapastników austriackich przepycha go od piłki, brak asekuracji ze strony
              Bąka, drugi napastnik dochodzi do piłki na czystej pozycji, strzał i gol. Druga
              bramka - wrzutka na nasze pole karne, Bąk usiłuje przeciąć akcję, ale jeden z
              napastników go przepycha, brak asekuracji ze strony Kłosa, drugi napastnik
              austracki dochodzi do piłki, strzał i gol. Wyglądało to tak, jakby przez cała
              drugą połowę nasi środkowi obrońcy nie zauważyli, że w przerwie przeciwnicy
              zmienili ustawienie i zaczęli grać dwoma napastnikami. Gdyyby byli
              niedoświadczonymi juniorami, albo był to jakiś niesamowicie odkrywczy manewr,
              to można by to zrozumieć. Ale przecież Bąk i Kłos to doświadczeni zawodnicy, a
              gra na dwóch napastników to nic nowego.
      • Gość: Razorfan Re: Strach się cieszyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 14:36
        Co to za jakis ponowny naplyw uczuc do Boguslawa C.? Cupial nam nie wychowal
        stopera, Cupial zmienia strategie zle to wrozy kadrze itp. Ochloncie troche
        panowie bo wladza Bogusia to moze i siega Ozarowa ale w pilce az tak wiele nie
        znaczy.
        Jak bym mial sie w tym tonie wypowiadac to bym powiedzial ze dzieki Cupialowi
        zalamala sie kariera najbardziej utalentowanego stopera Kowalczyka a Glowacki
        gra z sezonu na sezon gorzej.
        • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 04.09.05, 18:55
          Taka jest prawda i ja na to nic nie poradze. Spojrz na wczorajszy sklad:

          Artur Boruc - Marcin Baszczyński*, Tomasz Kłos**, Jacek Bąk, Tomasz Rząsa - Euzebiusz Smolarek (72., Sebastian Mila), Radosław Sobolewski**, Mirosław Szymkowiak* (83., Arkadiusz Radomski), Kamil Kosowski* (87., Michał Żewłakow) - Grzegorz Rasiak, Maciej Żurawski*

          Polowe reprezentacji stanowia byli lub obecni gracze Wisly. To sa zawodnicy, ktorym Cupial stworzyl warunki do rozwoju i dzieki temu sie rozwineli. Klos i Sobolewski nie nabywali swoich umiejetnosci w Wisle ale dzieki Wisle utrzymuja je na wysokim poziomie. A jest jeszcze rezerwa i tacy gracze jak Gorawski, ktory nie wiadomo jak by skonczyl gdyby Kasperczak nie wyciagnal go ze spadajacego Ruchu i nie nauczyl grac. O Frankowskim juz przez grzecznosc nie wspominam.

          Oczywiscie, ze Cupial nie jest filantropem i nie robi tego dla reprezentacji, ale nie da sie ukryc, ze reprezentacji stoi teraz Wislakami dzieki niemu. Jezeli chodzi o Glowackiego to niestety pasmo kontuzji nie pozwolilo mu sie systematycznie rozwijac, natomiast Kowalczyk jest potwierdzeniem tego co mowie. Ten chlopak nie rozwija sie dlatego, ze w Wisle juz nie ma miejsca na stoperze, a zaden inny klub nie jest/byl nawet blisko tego, zeby mogl go z Wisly odkupic lub nawet konkurowac z Wisla przy zakupie z GKS.

          Nie jest to naplyw uczuc do Cupiala, ja tylko oddaje mu co cesarskie. Pokaz mi inna osobe, ktora wladowala w pilke podobne pieniadze.
          • Gość: Razorfan Re: Strach się cieszyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 19:43
            Czy wladowal je w budowe pilkarskich szkolek, sfinansowal stypendia dla mlodych
            pilkarzy, kupil sprzet, zorganizowal siec skautow szukajacych zdolnych 10
            latkow na Bloniach i w Myslenicach oraz na Targowku?
            Obawiam sie ze nie. Ja przyznam nie widze zadnej korzysc dla polskiej pilki z
            tych wladowanych pieniedzy poza korzysciami jakie moga miec kibice Wisly, ktora
            z beznadzieji doprowadzil do 4 tytulow. I to tyle na temat wychowywania bo
            wychowywal to on moze Kuzere, Kowalczyka, Straka itd. Jakos nie widze ich
            postepow. Jedyni ktorzy graja w kadrze to zawodnicy ktorzy przyszli do Wisly
            jako uksztaltowani zawodnicy. Gorawski w Ruchu byl juz gwiazda ligi a cale jego
            perturbacje wynikaly z tego ze zaczeto go przekwalifikowywac z napastnika na
            obronce. Wrecz przeciwnie polityka ktora stosowala Wisla pare lat temu czyli
            kupowania wszystkiego co sie rusza zachamowala rozwoj bardzo wielu zdolnych
            juniorow bo przeciez w skladzie jest tylko 11 miejsc.
            • Gość: Kosa Re: Strach się cieszyć! IP: *.acn.waw.pl 04.09.05, 20:25
              Chociaż Wisła to nie moja drużyna ale dobrze, że mamy taki klub.
              Pzdr.
            • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 04.09.05, 20:52
              Oczywiscie, ze w Krakowie nie udalo sie zrobic wszystkiego co planowano. Dlatego teraz w skladzie jest "tylko" polowa pilkarzy Wisly. Inaczej cala reprezentacja bylaby wislacka. Taka jest prawda.
              • porter11 Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 22:08
                Wiesz, dla mnie wyznacznikiem jest to, ilu zawodników trafiło po raz pierwszy
                do reprezentacji grając w Wiśle. I są to z wczorajszego meczu - Kosowski,
                Baszczyński i być może Szymkowiak (nie pamiętam, czy debiutował, jako wiślak).
                Sobolewski został kupiony, jako reprezentant, podobnie Kłos i Żurawski.
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
                • a.adas Re: Strach się cieszyć! 04.09.05, 22:30
                  Szymkowiak debiutował grajac jeszcze w Widzewie

                  06.09.1997 Warszawa, Polska - Węgry 1:0
                  • Gość: duch olabogi Re: Strach się cieszyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:33
                    wlosa na czworo dzielil nie bede... Cupiala tez pod niebiosa wychwalac nie
                    zamierzam... ale jedno wiem: gdyby w Polsce kilka druzyn mialo takiego sponsora
                    jak Cupial to ta nasza liga by zupenie inaczej wygladala i repa tyz...
                • Gość: mmm Re: Strach się cieszyć! IP: *.ucr.edu 05.09.05, 05:50
                  Wychowanie zawodnika jest wazne, ale wydaje mi sie, ze rownie wazne jest stworzenie reprezentantom warunkow dzieki ktorym moga przynajmniej utrzymywac przyzwoity poziom. Proste pytanie - czy np. Sobolewski nie podzieliby losu Wlodarczyka, Karwana i Kaczorowskiego przechodzac do Legii zamiast Wisly?
                  • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.orion.pl 05.09.05, 09:23
                    Każdego z wymienionych graczy Legia kupiła, kiedy był w dołku i miał żadnych
                    szans na grę w kadrze. To, że Włodarczyk zaczął do kadry aspirować, to po
                    prostu zbieg okoliczności. Oczywiście, gdyby grał w Wiśle, rozpoczęłaby się
                    ogólnopolska dysputa, że trzeba dać Włodarowi czas, żeby się przełamał. W ten
                    sposób zaliczyłby kilkanaście beznadziejnych występów w kadrze, jak nie
                    przymierzając Kosa, czy Żuraw.
                    • Gość: Razorfan Re: Strach się cieszyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:14
                      Wszyscy pamietamy jak w kadrze gral np. Jop a jedyna przyczyna bylo chyba to ze
                      gra w Wisle bo przeciez w owczesnej formie to on sie nie nadawal nawet do
                      reprezentacji Litwy.
                      Wczesniej podobne ochy i achy towarzyszyly Strakowi.
                      Musisz jednak Porter przyznac ze chyba warto bylo dawac szanse Kosowskiemu i
                      Zurawskiemu bo obaj pokazali w kadrze ze sa bardzo dobrymi pilkarzami.
                      Jesli uczciwie mowimy o wkladzie Cupiala to chwala mu za to ze ze Smuda odkopal
                      Franka.
                      • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.orion.pl 05.09.05, 12:34
                        Ja uważam, że Żurawski w reprezentacji gra dobrze tylko z bardzo słabymi
                        przeciwnikami, a w sobotę, z Austrią nie pokazał nic szczególnego. Fajnie, że
                        strzelił bramkę, ale miał asystę i przy pierwszej bramce dla Austriaków, poza
                        tym mnóstwo strat i piłka odskakująca przy przyjęciu na dwa-trzy metry.
                    • Gość: Cyfra Re: Strach się cieszyć! IP: *.g.pppool.de 05.09.05, 13:20
                      No tak Wlodar jest co najmniej tak wyszkolony technicznie jak Zuraw...A na
                      serio to on tylko umie strzelic glowa raz na 5 meczy i to tylko jak mu
                      przeciwnik pozwoli...Wlodar to taki drugi Kuzba.
                      A jesli chodzi o Sobolewskiego to on jest na kadre zaslaby.
                      Klos z Bakiem powinni grac razem ale w Katarze....tylko kto za nich?
                      Boruc wypadl dobrze szczegolnie na przedpolu/przeciwienstwo Majdana/.
                      • oregon Re: Strach się cieszyć! 05.09.05, 14:01
                        Sobolewski za slaby na kadre??? A moze jest w tej kadrze jak i w Wisle
                        najlepszy?!
                • fle_xx Re: Strach się cieszyć! 05.09.05, 13:31
                  porter11 napisał:

                  > Sobolewski został kupiony, jako reprezentant, podobnie Kłos i Żurawski.

                  Nie naginaj, Żuraw przed grą w Wiśle zagrał 1 mecz na Słowacji gdzie grali m.in
                  Wyparło, Węgrzyn, Czerwiec, B.Zając czyli głębokie zaplecze Wójcikowej kadry.
      • ww1916 Re: Strach się cieszyć! 05.09.05, 14:42
        Bez przesady Porter. Po raz pierwszy od pamietnych (dla niektórych) czasów
        reprezentacji K. Górskiego naszą siłą jest ofensywa. Jak powiedział M. Józwiak
        co z tego że tracimy w każdym meczu 2 bramki jak strzelamy o jedną więcej. Tak
        trzymac! Rząsa rzeczywiście jest słaby ale Żewłakow/Kielbowicz lub ktoś inny
        nie są lepsi od niego.
        Ponadto Krzynówek lepiej wspiera obronę niz Kosowski stąd dodatkowe problemy
        Rząsy.
        O stoperów nie ma co sie martwić. Na Walię wystarczy a do meczu z Anglią mozna
        pomyslec i o Hajcie i o Glowackim. Może Zieliński wróci:)
        Janas nie musi nic robić. On jest po prostu genialny! Co by nie zrobił i tak
        wygra
        • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.orion.pl 05.09.05, 14:58
          Ja obawiam się, że na Mundialu (jeśli się załapiemy), będziemy grać parą
          wyłonioną z trójki: Jop - Lewandowski - Bosacki. Bąk jest słabszy niż zwykle (a
          nigdy orłem nie był), Kłos - rozpacz w kratkę, Głowacki, to szklany człowiek.
          No, chyba, że Wojtek Szala...
          • ww1916 Re: Strach się cieszyć! 05.09.05, 15:09
            Do Mundialu 9 miesięcy. Janas coś wymysli!
            Np. Karwan z Ciosem
            • Gość: Porter Re: Strach się cieszyć! IP: *.orion.pl 05.09.05, 15:28
              Cios zerwał właśnie więzadła krzyżowe. Pół roku minie zanim zacznie chodzić.
              Może Kazek Węgrzyn?
              • ww1916 Re: Strach się cieszyć! 05.09.05, 15:40
                No jest jeszczu Zielu z Beretem a ponadto: Rzeźniczak, Bieniuk, Jurkowski,
                Skrzyński, Kowalczyk plus oczywiście Hajto z Wałdochem.
                Czyli ktoś spośród: Bąk, Kłos, Głowacki, Hajto, Szala i ewentualnie
                przekwalifikowanie Sobolewskiego lub Świerczewskiego oraz naturaklizowanie
                Djokovica bo na to Choto za późno
      • Gość: duch olabogi Jop zbawca Polski???????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 09:13
        no nie wiem... wciaz pamietam nastrzelone Wisle bramki, ktore padaly po
        koszmarnych bledach Jopa... no ale bo przeciez moze sie chlopak wyrobil i
        ten... rozwinal...
        • Gość: Cyfra Re: Jop zbawca Polski???????????? IP: *.g.pppool.de 07.09.05, 11:21
          A padajace bramki po ewidentnych bledach Klosa juz zapomniales?
          • Gość: ducch olabogi Re: Jop zbawca Polski???????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 11:39
            a kto tu mowi o zapominaniu bramek padajacych po bledach Klosa? No ale obawiam
            sie, ze byc moze Janas zamieni siekierke na kijek... i tyle...
        • Gość: Bonhart Re: Jop zbawca Polski???????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 11:57
          Jeszcze mam na kompie 2 polowe pamietnego meczu Legia Wisla (4-1), kiedy to Jop
          przegral pojedynek biegowy z najwolniejszym napastnikiem w historii polskiej
          ekstraklasy - Stanko Svitlica (skonczylo sie bramka dla Legii). Jestem przerazony...

          PS>

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka