Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Trener Otylii: To nie jej wina

      • Gość: 1:0 drzewo TO WINA TEGO DRZEWA !!!!!!!!! IP: *.tor.primus.ca 03.10.05, 15:48
        które wyrosło w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie, a predkośc 180km/h
        czy 200km/h z jaką jeżdzi Otylia nie ma tu nic do rzeczy.

        Należy natychmiast zabezpieczyć to drzewo, bo teraz wszyscy będą próbowali w
        nie trafić, a szkoda takiego dobrego drzewa. Należy na nim jak najszybciej
        powiesić św.obrazki, wieniec i świece albo migające kolorowe lampki, żeby
        zaznaczyć że to drzewo jest już "zajete" - i proszę teraz dać szansę innym
        drzewom.
        Dziwne, że nikt nie informuje jakie to było drzewo, jaki gatunek, ile miało
        lat, wysokość, obwód pnia, czy zdrowe, ani jak się ma po wypadku - bądż co bądż
        przecież brało udział w wypadku – zostało staranowane przez Otylie. Za to
        wszyscy interesują się wrakiem samochodu z którego I tak juz nic nie będzie.
        Zycie drzewa to nie gra komputerowa gdzie robisz reset i od nowa...
        • Gość: ja Re: TO WINA TEGO DRZEWA !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 16:21
          Przepraszam że akurat do tej wypowiedzi dołączam swoją opinię ale była po
          drodze a piszę choć nie lubię brać udziału we forach lecz od niektórych
          wypowiedzi zamieszczonych w tym temacie żygać mi się chce. Osobiście nie patrzę
          na Otylię jako znaną osobę sam miałem kiedyś wypadek choć na szczęście nikt nie
          ucierpiał oprócz aut. Nie wierzę że wszyscy Ci którzy się wypowiadają nie
          przekroczyli nigdy dozwolonej prędkości. Niestety "maluchem też można
          przekroczyć 60-tkę prawie o sto% itak się nieraz widzi. w miastach są
          ograniczenia do 60 a jeździmy stówą. i co? LUDZIE troszeczkę zrozumienia
          szydzicie o drzewkach a zginął człowiek. Otylię życie ukarało w najgorszy
          sposób jaki mogło i żadna kara sądu tego nie pogorszy. Postawcie się na jej
          miejscu.
        • Gość: kim Re: TO WINA TEGO DRZEWA !!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.05, 01:05
          tak, niewątpliwie zawniło to biedne gdrzewko, nalezy przeniśc w bezbieczne
          muiejsce i otczyć opieką, a tam posadzić miękie krzaczki chodz myśle że na
          ladnych kilka latek odiorą jaj to prawko, ktore pewnie dostała "po znajomoci"
          lub za kasę.

      • Gość: Ania Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 16:03
        jasne nie jej wina, ciekawe czy pan trener tak samo by mwił jakby to w Otylię
        ktoś przywalił przy prędkości 180 km/h?? już widzę jego pełne zrozumienia
        wypowiedzi wtedy...
      • poliwo Re: Trener Otylii: To nie jej wina 03.10.05, 16:11
        Czytająć wszelkie komentarze dotyczące tej tragedii jestem przerażona. Jest w
        nich tyle agresji i złośliwości. Przecież to jest wielka tragedia i dla niej
        też , przede wszystkim dla niej. Do końca zycia życia będzie o tym wypadku
        pamiętała. Nikt z nas tam nie był, nie wiemy co się działo. Łatwo jest kogoś
        oceniać. tylko szkoda, że się sami nie oceniamy kiedy ktoś wsiada za kierownicą
        po tzw jednym piwku i to jest u nas normalne. Ale nie o tym chciałam napisać.
        Wyobraźcie sobie, że te komentarze (nie daj Boże) zobaczą ich rodzice i
        najbliźsi i co wtedy. Myślę ,że im jest już wystarczająco ciężko.
        Ale każdy przecież może pisać co chce. Pozdrawiam wszystkich
        • hummer Komentarze są dobre 03.10.05, 16:19
          poliwo napisała:

          > Czytająć wszelkie komentarze dotyczące tej tragedii jestem przerażona. Jest w
          > nich tyle agresji i złośliwości.

          Chodzi o to, że na drogach większość ludzi jedzie tak by dojechać. Zdarzają się kretyni, którzy jadą by nie dojechać i stwarzają zagrożenie dla innych. I jak mamy to komentować? Niech zginą inni ważne, że jakiś VIP może się wyżyć. Pomyśl co by się stało gdyby trafiła przy 100-200 km/h to bogu ducha winne uno. Doliczając prędkość Uno zabiłaby wszystkich bo ona taka biedna i nie wiedziała.
          Za kierownicę powinni siadać ludzie świadomi. Nikt mi nie wmówi, że nie stać ją było na szofera.
        • Gość: peter Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: 10.40.68.* 03.10.05, 16:23
          Proponuje skonczyc te dyskusje. Wypadek rzecz straszna,ale
          nie dochowanie nalezytej ostroznosci podczas dokonywania
          manewru wyprzedzania to wina kierowcy.
          Nawet jesli na drodze byla dziura, przebiegl kot czy byl olej na drodze,
          Brak doswiadczenia w prowadzeniu pojazdu o duzej mocy to takze wina kierowcy.
          I wiekszosc osob, ktora tutaj pisze jest raczej zla nie na Cecylie bo szkoda
          dziewczyny, ale na MEDIA i komentatorow, ktore nie sa obiektywne.
          Niech jej przykre doswiadczenia beda lekcja dla innych,
          Także dla dealerów samochodów, którzy lekką ręką sprzedają takie autka osobom z
          małym doświadczeniem za kierownicą.

          • uosia Re: Trener Otylii: To nie jej wina 04.10.05, 00:45
            > lekcja dla innych,
            > Także dla dealerów samochodów, którzy lekką ręką sprzedają takie autka
            > osobom z małym doświadczeniem za kierownicą.

            Sprzedają? A wieść niesie, że Otylia dostała to auto od firmy do testowania i
            reklamy. To dopiero jest bezmyślność!
      • Gość: Jonek TO JEJ WINA! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 03.10.05, 16:20
        To jej wina i nic jej nie tłumaczy. Każdy sie często śpieszy ale większość ludzi
        potrafi sie kontrolować więc gadanie że to wina szybkiego trybu życia jest bzdurą.
      • Gość: Jacek NIE OSĄDZAJCIE! IP: 193.109.212.* 03.10.05, 16:22
        Zdumiewające są prezentowane tu opinie. Wiele osób wydało już wyrok na Otylię.
        Jeżdżę samochodem od 21 lat (to mniej więcej tyle, ile lat ma większość
        piszących tu) i nie spowodowałem jeszcze żadnej kolizji, więc chyba wiem o czym
        piszę. Bezpieczeństwo na drodze zależy od wielu czynników. Oprócz tych
        oczywistych, o których wszyscy wiemy, trzeba też mieć trochę szczęścia. I
        wydaje mi się, że tego szczęścia zabrakło Otyli. Nie da się wszystkiego
        sprowadzić do przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Duże znaczenie ma np.
        ukształtowanie terenu. Jednak to człowiek podejmuje decyzję. Ważne jest, by
        była to decyzja dobra, a do tego niezbędne jest doświadczenie. Niestety, bywa,
        że zdobycie doświadczenia ma ogromną cenę.
        Przestrzegam przed traktowaniem swojego samochodu jak twierdzy, w której
        jesteśmy nieśmiertelni. Miejmy więcej pokory wobec własnych umiejętmości.
        Zawodna bywa też technika.
        • Gość: NEMO Re: NIE OSĄDZAJCIE! IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 03.10.05, 17:39
          Rzeczywiscie, nie nalezy wydawac sadow nim nie poznamy wszystkich szczegolow.
          Sadze jednak, ze wypowiedz trenera jest niefortunna ( mowiac delikatnie ).
          Jestem ciekaw czy trenerski komentarz bylby taki sam, gdyby to kierowca Uno
          spowodowal wypadek zabijajac jedna osobe i raniac druga. Obawiam sie, ze tenze
          nieszczesliwy kierowca nie przeczytalby o sobie ani jednego dobrego slowa.


          Pozdrawiam
        • Gość: jerzy Re: NIE OSĄDZAJCIE! IP: *.internet.v.pl 03.10.05, 17:40
          oczywiście, że musiało jej zabraknąć szczęścia, skoro grzała 180 na godzinę.
          jacek, nie pie...! to znaczy że można się nachlać i liczyć na szczęście?
          gdyby to nie była mistrzyni świata, a zwykły kierowca, cała prasa
          wrzeszczałaby, że bezmyślna młoda i bogata dziewczyna, zachłysnęła się szybkim
          samochodem i szmalem i zabiła pasażera.
      • Gość: gosciu Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.zax.pl 03.10.05, 16:27
        oczywiscie ze nie jej wina
        jak cos sie juz zjebie na maxa, to nie jest to nigdy wina jednej osoby.
        po prostu zbieg nieszczesliwych okolicznosci, wielu naraz. tak jak mowil trener.
        dokladnie tak. gdyby wystapila tylko polowa lub 2/3 z tych rzeczy o ktorych
        trener mowil, do tragedii niedoszloby. ale wystapily wszystkie i chlopak umarl.
        statystyka. winy nie ma.
      • Gość: stop Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 17:00
        STOP wariatom drogowym !
      • Gość: lico Trener Otylii: To nie jej wina- kontra Chamityzm IP: *.safepages.com / *.sea.safepages.com 03.10.05, 17:02
        Świat budował niezależne jednokierunkowe drogi. a chamici zadomowione w Polsce
        budowali struktury: Od komunizmu do stolcmanizmu. W tych strukturach demolującą
        nas, rolę spełniali Kohne Wałęsa i JP2. Wyrzekali się lub utajniali oni swoich
        silnych (dziedzicznych) związków chamickich. Te machloiki nie tylko wymazały
        prawdę historii, naruszyły katolickie wartości, doprowadziły do masowego
        pasożyd- nictwa, ale też stały za utrzymaniem stanu dróg jaki istniał za czasów,
        gdy Chamici zmieniali swoją nazwę na "żyd". Gezerat (nieszczęście}. Swoją drogą
        warto się upewnić, czy naprawdę zginął antychamityzm, czy antyżydowizm? Co na
        to polityczni czytelnicy talmudzkich praw. A skoro już jesteśmy przy tej księdze
        błedności. to czy czytelnicy tego manifestu oparli się pędowi: oczerniania,
        pasożydowania, fałszowania, przeistaczania (w innoimienne osoby, partie, związki
        i odłamy), kradzieży, wnikania w obce strukury kościelne, itd?
      • Gość: jANUSZ Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: 217.153.29.* 03.10.05, 17:21
        Trener o takich poglądach nie powinien pracowąć z młodzieżą. Od takich sytuacji
        sa psycholodzy!
        • Gość: Jack Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.bchsia.telus.net 03.10.05, 18:09
          Wina Otylii 5%- .Wiana polskich drog 95%
        • Gość: maz Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:19
          Do jANUSZA. Kim ty jesteś, by twierdzić, że trener Słomiński nie powinien
          pracować z młodzieżą. Przecież to superfachowiec. Ja na jego miejscu też bym
          bronił Otylii.
          Proponuję tym wszystkim mściwym sukin-synom, którzy tu postawi juz wyrok na
          Otylię, aby sami pomyśleli, co czuliby na jej miejscu. Jak żyć z takim
          brzemieniem? Zastanówcie się, wy wszyscy "surowi sędziowie". Od ferowania
          wyroków są sądy! Nie wy! Jeżeli nie potraficie jej współczuć, to nie
          wypowiadajcie się wogóle!
          Otylio, trzymaj się.
          • Gość: driver Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.plusgsm.pl 03.10.05, 18:56
            Gość portalu: maz napisał(a):

            > Do jANUSZA. Kim ty jesteś, by twierdzić, że trener Słomiński nie powinien
            > pracować z młodzieżą. Przecież to superfachowiec. Ja na jego miejscu też bym
            > bronił Otylii.

            Zwłaszcza że od niej zależy jego, trenera, kasa i kariera.

            > Proponuję tym wszystkim mściwym sukin-synom, którzy tu postawi juz wyrok na
            > Otylię, aby sami pomyśleli, co czuliby na jej miejscu. Jak żyć z takim
            > brzemieniem? Zastanówcie się, wy wszyscy "surowi sędziowie". Od ferowania
            > wyroków są sądy! Nie wy! Jeżeli nie potraficie jej współczuć, to nie
            > wypowiadajcie się wogóle!

            Mam takie samo prawo wypowiadać się, jak ty. Ty też mogłeś jechać tym Uno z
            naprzeciwka, też mogłeś być kierowcą samochodu, pieszym idącym poboczem tej
            feralnej drogi dwie minuty wcześniej - i po prostu miałeś szczęście, że nie było
            cie w tym miejscu.

            Prezentujesz jedną z najgorszych polskich wad: przyzwolenie na terroryzm
            drogowy, na jazdę ponad 150 km/godz. gdzie dozwolone jest 70 km/godz, na
            usprawiedliwianie kierowców wszystkim, co się da.


          • Gość: a [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.05, 01:44
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zgrzyt trener: "bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeżdżeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 17:31
        trener: "bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeżdżenie pociągiem to było dobre
        kiedyś. "

        idiotyczny tekst tego trenera, to co "dobre" dzisiaj właśnie widzimy
        • Gość: kaw Re: trener: "bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 20:33
          widać, że pan trener inteligencja dorównuje zawodniczce - dobrali się w korcu maku
          • Gość: hunt [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 08:44
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: nie-kretyn trenerze, nie p.., to TWOJA wina, ze jej woda sod- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:26
        owa udrzyla do glowy i to silniej niz promile. Jak kazdy pirat drogowy ma
        odpowiedziec za smierc.
      • Gość: nemo Otylia Piratka Drogowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:27
      • garden13 to jej wina, prowadzę dłużej niz ona żye, niejedno 03.10.05, 18:28
        widziałem - i mówię, to jej wina, TYLKO i WYŁĄCZNIE, jej grzech, jej piekło,
        jej kara
      • Gość: zwykly proszek a czemu to nie dzwiga na dworzec swoje- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:29
        go majdanu Jasnie Paniusia Otylia?! Kaleka? Chyba inaczej inteligentna.
      • Gość: spotrsMan Otylio, won ze swiata sportu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:30
      • Gość: hindus Otylia, swieta krowa, zakcentem na krowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:35
      • Gość: kierowca akurat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:47
        panie trenerze nie bądzmy smieszni!!!!!!!! zdajemy sobie wszyscy sprawe ze to
        ogromna tragediadla niej... nikt nie twierdzi ze zrobila to specjalnie, ale
        otwarcie trzeba przyznac ze to jest jej wina!!!!!! jak nie jej to czyja??? moze
        fiata uno ktory jechal po swoim pasie??? albo samochodu ktorego wyprzedzala ze
        za wolno jechal???!!!!! bo prawda jest taka ze jak sie wyprzedza to trzeba
        miec 300% pewnosci ze wystarczy czasu, a nie "liczyc ze sie uda". Ibez przesady
        z tym,i opiniami "morderczyni"-to byl wypadek!!!! i zwroccie uwage jaka to jest
        potworna tragedia szczegolnie dla niej...
      • Gość: MaJ Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.broker.com.pl 03.10.05, 18:58
        Nie jej wina, Nie. Zapewne moja! To ja nie umiejąc jeździć {żeby wyprzedzać na
        4 go i pod górkę trzeba być wariatem albo nie umieć jeździć) zbrałem się do
        prowadzenia maszyny o mocy 250 koni żeby sobie powariować na drodze. A drugi
        mądry to ten dealer z Zabrza, który dał jej sobie tym prawie bolidem pojeździć.
        On też nie jest winien. Pan Panie Trener też nie. To Pan tego dużego dzieciaka
        też przecież kształtował, nie? Pewnie ją Pan uczył że na finiszu trzeba zamknąć
        oczy i dodać gazu ... No to dodała i zamknęła oczy, nie sobie...Nie to nie jej
        wina. Winę ponosi ... zapewne .. Putin! On jest winien przecież wszystkiemu.
      • viscon Re: Trener Otylii: To nie jej wina 03.10.05, 19:04
        "Tłumaczę jej, że chciała jak najlepiej i to nie jej wina, że doszło do
        tragedii. Nastąpił zbieg nieszczęśliwych wypadków: zła droga, tiry jadące jeden
        za drugim"

        rozumiem trenera, ale z drugiej strony uważam jego słowa za demoralizujące.
        w ten sposób można usprawiedliwić każdego młodego i niedoświadczonego kierowcę,
        który nie tylko jest skrajnie nieodpowiedzialny, ale swoją cechą stwarza
        zagrożenie dla życia swojego i innych.
        pznie trenerze, będzie pan konsekwentnie - od dzisiaj - usprawiedliwiał każdy
        podobny wypadek?
        rozumiem pana, bo jest pan przyjacielem Otylii, bo traci pan swoją zawodniczkę,
        ale my też tracimy mistrzynię, która dała nam sporo satysfakcji swoimi
        osiągnięciami.
        rzeczywistość jest jednak nieubłagana - wobec prawa wszyscy w równym stopniu
        odpowiadać powinni.
        w innym wypadku stworzy się niebezpieczny casus, że osoby znane, publiczne,
        sławne mają przyznaną jakąś dziwną ulgę, ale te właśnie osoby mają być
        przykładem dla młodzieży.
        pan prywatnie może wyrażać opinie takie a nie inne, ale publiczne
        uprawiedliwianie tragicznej w skutkach nieodpowiedzialności jest niemoralne.

        nie nazywam Otylii morderczynią, ale spowodowała śmiertelny w skutkach wypadek
        i nie jest to wina drogi, TIRów, drzewa itp.
      • Gość: JKM JECHALI SPOKOJNIE!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 03.10.05, 19:11
        Panie trenrze Otylii!!!Chyba jest pan kretynem, albo wszystkich innych pan uważa
        za kretynów! Nie widział pan tego wypadku, a Otylia podobno nic nie pamięta. A
        pan już wydał wyrok w sprawie - Otylia jest niewinna! To pewnie ten Fiat Uno
        jest winien bo to on powinien uciec z drogi na drzewo. Z takim mózgiem to
        powinien pan być nie trenerem, a treserem - małp! Może od nich by pan nabrał
        trochę intelektu...
      • Gość: jANUSZ Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: 217.153.29.* 03.10.05, 19:18
        Tak to wielka tragedia, ale ilu ludzi musi mają taki młody kierowca i człowiek
        zabić żeby jego obrońcy, pseudopedagodzy i pseudoautorytety, dilerzy
        samochodowi i trener doszli do przekonania że to oni są współwinii tragegii
        młodego człowieka i b.młodego kierowcy i nie tak trzeba tłumaczyć tą sytuację.
        Przecież kierowcy się nic się nie stało, auto jest ubezpiecone,a stać mnie na
        10 takich aut, więc śmierć frajerom.A czym odpowiedziałność Otylii na drodze
        rózni się od odpowiedziaqlności Kowalskiego?
        • Gość: olek4 Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.crowley.pl 03.10.05, 19:29
          Kierowca ma obowiązek dostosować styl, prędkość jazdy do panujących aktualnie
          warunków (czyli także do rodzaju drogi po której się porusza).
          Pani Otylia J. spowodowała wypadek. Conajmniej dwukrotnie przekroczyła
          dozwoloną prędkość.
          Podziwiam ją za zwycięstwa sportowe. Słusznie ją za nie nagradzano.
          W życiu niestety nie wykazała się zdrowym rozsądkiem. Za takie rzeczy trzeba
          ponosić odpowiedzialność.
      • Gość: obserwator Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.crowley.pl 03.10.05, 20:07
        Nie osądzajmy Otylii,ona sama będzie się winić za śmierć brata.I to do końca
        życia.Zapomnienia powinna szukać w sporcie.
      • Gość: BOLEK Re: TRENER OTYLII MA RACJE IP: *.sympatico.ca 03.10.05, 20:50
        jesli nic innego nie bylo przyczyna takiego zachowania sie Otylii-to Otylia
        zachowala sie instyktownie jak kierowca po przeszkoleniu w tzw.poslizgu;z tym
        wyjatkiem,ze na koncu nie zauwazyla tego drzewa;
        eksperci musza sprawdzic auto,poniewaz nie sadze,aby Otylia zjezdzajac na
        pobocze nie probowala zwolnic,bo w takim momencie byla zajeta manewrowaniem i
        napewno nie naciskala na gaz,tylko hamulec;
        i jeszcze jedno: trzeba zbadac i wybadac Otylie,czy nie brala jakiegos
        lekarstwa lub tzw.energy drink-jak Red Bull ,ktore to powoduja tzw.
        podniesienie adrenaliny i inne dziwne zachowania,jesli je zmieszamy;
        dla uwydatnienia tej teorii,przytocze swoj osobisty przypadek(nie jestem
        tchorzem jak wiekszosc z was),otoz : kilkanascie lat temu,kiedy bylem
        poczatkujacym kierowca i bylem przeziebiony-zazylem zagraniczny lek,na ktorym
        bylo zaznaczone,ze po zazyciu nie wolno jezdzic autem! zignorowalem to i
        wsiadlem za kierownice;i co sie wydarzylo:w pewnym momencie podskoczyla mi
        adrenalina,zaczalem szybko jechac (ok.100km) i wyprzedzac tak,ze gdy dojechalem
        do ronda,to oczywiscie sie nie zatrzymalem,tylko wpadlem na srodek
        ronda,wrocilem z powrotem na jezdnie i po przejechaniu jeszcze ok 1km,gdy
        ochlonalem,zatrzymalem sie i zaczalem sie zastanawiac,ze cos jest zemna nie
        tak;wysiadlem i przez pol godz sie wietrzylem,zeby "dojsc do siebie" - nikomu
        na szczescie nic sie nie stalo ,lecz wiem,ze ktos z was mial to samo!
        najbardziej jednak uderza mnie to,ze nikt na zadnym forum nie zajaknal sie
        nawet i nie zastanowil - nad tym,iz mogl byc to np.zamach na Otylie za ostatnie
        mistrzostwa w Montrealu,gdy oskarzano ja o nieuczciwosc!? zastanowcie sie zanim
        kogos zaczniecie oskarzac!
        • Gość: ;] Re: TRENER OTYLII MA RACJE IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 20:54
          Tylko, że każdy inny który tak zrobił nie jest w ten sposób usprawiedliwiany i
          dostaje wyrok w zawieszeniu...A co do trenera to nie ma racji...Skoro ktoś nie
          potrafi ocenić swoich szans niech w ogóle nie wsiada za kierownice;]
          • Gość: Bolek Re: do goscia i do wrednej IP: *.sympatico.ca 03.10.05, 21:34
            zwykly i poczatkujacy kierowca nigdy nie potrafi ocenic swoich szans!
            nawet jak ktos jezdzi wyczynowo - przypadek Kuliga,chociazby;
            tak samo jak i nie wszyscy umieja dobrze plywac! jakby Otylia wskoczyla do wody
            na srodku oceanu,podczas sztormu i sie utopila,to byscie powiedzieli: jak ona
            zdobyla te medale!? wiekszosc z was to paranoicy!
            tak samo jak bysmy sie zastanawiali: czy wredna,to to samo co podla?
            • Gość: Putekm Re: do goscia i do wrednej IP: *.andrewex.com.pl / *.andrewex.com.pl 03.10.05, 21:44
              Ale prawda w oczy kole!!!

              Niech w koncu wszycy zrozumieja, ze jak jest sie gwiazda to trzeba bic pełnym
              jej blaskiem!!!
              Przykład KATE MOSS (moze inna bajka ale cóż) jeden jej wybryk (wachała
              kokaine) i została potępiona!!!
              A u nas??
              Świetych sie nie rusza??
      • wredna2 Re: Trener Otylii: To nie jej wina 03.10.05, 21:17
        jasne, "uległa wypadkowi", bo pociagi kursują za wolno!
        bo z "młodzieńczą fantazją czerpała przyjemnosć" z przekraczania przepisów
        drogowych!
        najgorsze, że to czerpanie przyjemności kończy sie przeważnie źle dla tych nic
        nie winnych, a nie dla sprawców wypadków!

        A ten trener powinien sie postukac po tej swojej głowie, bo całkiem juz chyba
        zatracił "lądowe" poczucie rzeczywistosci! Lepiej by zrobił, gdyby się zanużył!
        • Gość: putekm Re: Trener Otylii: To nie jej wina IP: *.andrewex.com.pl / *.andrewex.com.pl 03.10.05, 21:25
          No tak, nie jej wina, Pan trener niech weźmie na siebie tą wine.
          W innych krajach, by wszycy powiedzieli wprost, to jej wina, a u nas nie.
          U nas zwala sie wine na zły stan dróg, drzewa blisko rosnące jezdni, kierowców
          ciężarówek, wina byla tej kawalkady samochodów którą musiała wyprzedzić i fiata
          uno, który jechał z naprzeciwka!!!
          Odciecie paliwa przy 110 by miała to moze by cos pomogło.
          Panie Trenerze Uderzy sie pan w piers!!
      • heraldek Zafundujcie sobie amerykanskie prawo.... . 03.10.05, 21:33
        ...a pozbedziecie sie wiekszosci wariatow drogowych....
        Otylcie groziloby 16 lat w pierdlu bez zawieszenia
        a zwolnienie warunkowe po 2/3 kary czyli po 11 latach....
        ..nie wylegiwalaby sie w najlepszych szpitalach ale
        w pomaranczowym kaftaniku w obsurnym szpitaliku przywieziennym,
        spacerowalaby i podrozowala w kajdanach na rekach i nogach....itp....
        • minimum1 no co ty... 03.10.05, 21:42
          przecież to jedyna polska złota medalistka olimpijska ostatniej olimpiady
          stany mają tylu championów sportu,że mogą ich sobie wsadzać do więzienia
          (chociaż np. podwójny morderca O.J.Simpson chodzi sobie wolny)
          my musimy chronić nasze nieliczne medalowe szanse...
        • Gość: trejo Re: Zafundujcie sobie amerykanskie prawo.... . IP: *.rzeszow.mm.pl 03.10.05, 22:01
          Jak czytam to co piszesz to mam przed oczyma kapitalna scene ,zywcem wzieta z
          Boscha a pokazana w Ostatnim Kuszeniu Chrystusa Martina Scorsese.Jezus idzie na
          Golgote a wokolo tlum,gdzie w jednym ujeciu ukazano wszystko to co najgorsze w
          ludziach .Zawisc,radosc z cudzego nieszczescia,zadza krwi,brak litosci i
          wspolczucia,pycha,pogarda dla ludzkiej osoby.Ciebie wlasnie czlowieku,widze w
          tym tlumie i jest mi smutno,nawet bardzo smutno.16 lat dla Otylii? To jest
          dobry czlowiek,osoba o szlachetnym sercu,wspaniala osobowosc.Stala sie tragedia
          i ona to wie bardziej niz wy wszyscy faryzeusze.Radze zastanowic sie nad soba i
          przemyslec jeszcze raz na spokojnie to co napisales.
          • Gość: Odp. Re: Zafundujcie sobie amerykanskie prawo.... . IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 22:12
            Czyli ja nie będąc wspaniałym człowiekiem, który nie wspomógł tyle istnień i
            nie zdobył medali na Igrzyskach i Mistrzostwach Świata muszę odpowiadać za
            swoje czyny, a Pani Jędrzejczak nie??...Dlaczego??..Prawo powinno być równe dla
            wszystkich bez względo na to kim się jest.
            Fakt tragedia się stała...Współczuje jej i rodzicą....ALe rozculać sie nie
            można.
        • porter11 Lepiej drogi. . 04.10.05, 15:10

          Zafundujmy sobie amerykańskie drogi.
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
        • porter11 Re: Zafundujcie sobie amerykanskie prawo.... . 04.10.05, 15:16

          Adwokat udowodniłby, że kierowcy Tirów są męskimi szowinistanmi, a kierowca Uno
          chciał Otylię przestraszyć, po czym zostałaby uniewinniona.
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka