Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Legia to jednak popierdółka

    30.09.02, 20:01
    Po przeczytaniu wywiadu z prezesem Wisły, trzeba dojsc do wniosku, że Legia
    (a nie sami kibice) to typowy warszawski cwaniaczek.
    Zachowuje sie jak chuligan, jak nikt nie widzi i może mu ujść płazem, a
    oficjalnie płacze i skamla, że jest skrzywdzona.

    To nie klub, to jakaś popierdółka.





    www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=14&ns=13471
    Obserwuj wątek
      • Gość: www Re: Legia IP: 157.25.125.* 01.10.02, 10:42
        To może przeczytaj wypowiedź/wywiad z Prezesem Legii i na tej podstawie
        wyrabiaj swoją opinię o Legii.
        • bzyk7 Re: Legia to jednak popierdółka 02.10.02, 16:46


          > To może przeczytaj wypowiedź/wywiad z Prezesem Legii i na tej podstawie
          > wyrabiaj swoją opinię o Legii.

          Już czytałem i zauważyłem to, co zauważył Boniek : Legia zawsze o cos płacze...
          A nie ma nic bardziej obrzydliwego niż bandyta boiskowy płaczący, że jest
          rzekomo krzywdzony.
          • Gość: www Re: Legia to jednak popierdółka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 19:02
            bzyk7 napisał:

            >
            > Już czytałem i zauważyłem to, co zauważył Boniek : Legia zawsze o cos płacze...
            > A nie ma nic bardziej obrzydliwego niż bandyta boiskowy płaczący, że jest
            > rzekomo krzywdzony.

            Masz prawo do takiej opinii. Szkoda tylko, że nie potrafisz mysleć samodzielnie i wyrażać swoich
            poglądow. I musisz podpierać się "autorytetami".
          • Gość: Porter Boniek i Basalaj... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 01:01
            bzyk7 napisał:

            >
            >
            > > To może przeczytaj wypowiedź/wywiad z Prezesem Legii i na tej podstawie
            > > wyrabiaj swoją opinię o Legii.
            >
            > Już czytałem i zauważyłem to, co zauważył Boniek : Legia zawsze o cos
            płacze...
            > A nie ma nic bardziej obrzydliwego niż bandyta boiskowy płaczący, że jest
            > rzekomo krzywdzony.

            No, ale to dziala chyba w obie strony, prawda? Legia gra ostro, jej zawodnikom
            zdarza sie przekraczac przepisy. Tego nikt nie neguje. A Wisla? Czy Glowacki,
            ktory w meczu z Legia zarobil na dwie czerwone kartki (faule - dwa na Svitlicy
            i Kuchurskim), Kaliciak albo ktory seryjnymi faulami kontuzjowal w meczu z
            Amika Dawidowskiego sa bandytami w mniejszym stopniu niz Kucharski, czy
            Svitlica? Mnie sie wydaje, ze nie. Zatem jak traktowac wypowiedzi prezesa
            Basalaja? Czy nie jest to placz boiskowych bandytow? I czy nie jest obrzydliwe?

            Zwracam uwage na to, ze nikt w Legii nie narzeka na ostrosc gry Wislakow, bo
            futbol to meska gra, a kto tego nie lubi, niech sie przerzuci na balet. Legii
            chodzi o sposob dzialania PZPN: o sedziowanie i budzacy watpliwosci system
            doboru aritrow i chodzenie na reke w takich sprawach, jak np. przekladanie
            meczow. A sadze, ze takze o to, ze PZPN niewiele klunbom daje, a kosztuje
            horendalne pieniadze. Te pieniadze wypracowuja pilkarze i kluby i powinny byc
            one przeznaczone na rozwoj polskiej pilki noznej, a nie na rozwoj firm Go&Goal,
            czy Sindbad.

            Dlaczego zatem na skarge pod adresem PZPN odpowiada prezes Wisly, Basalaj?
            Zostal rzecznikiem prasowym u Listkiewicza?
            Dlaczego na konkretne zarzuty odpowiada w imieniu PZPN Boniek, kwitujac
            je: "Legia placze"? Ja tego nie rozumiem. Przeciez chyba nikt nie chcialby,
            zeby o obsadzie sedziowskiej decydowal pracownik jego najgrozniejszego rywala,
            sedziowie niweczyli trud zawodnikow sedziujac kolejne mecze przeciwko jego
            druzynie, PZPN zas zachowywal sie jak peerelowski urzad...
            Legia placze... Dobre sobie. Niech sie Boniek lepiej zabierze za to, za co
            odpowiada, czyli za budowanie druzyny. W miejscowosci Male Gorki k. Dobrzykowa
            byl taki rudy, muńdry i wyszczekany chlop, to nigdy w pore zasiac, ani zbrac
            nie zdazyl...
            • bzyk7 Re: Boniek i Basalaj... 03.10.02, 18:55

              > No, ale to dziala chyba w obie strony, prawda? Legia gra ostro, jej
              zawodnikom
              > zdarza sie przekraczac przepisy. Tego nikt nie neguje. A Wisla? Czy Glowacki,

              Tak Wisła podobnie jak Legia gra ostro?
              To dlaczego Boniek wspomniał tylko o chamstwie Kucharskiego?

              Zawodnicy Legii umieją tylko , jak Jóźwiak, zarzekać sie, że nie faulowali,
              albo jak Szala tłumaczyć sie "nadmierną ambicją".
              Jak sie nie ma umiejętnosci, to sie ma "nadmierną ambicję".



              > Zwracam uwage na to, ze nikt w Legii nie narzeka na ostrosc gry Wislakow, bo
              > futbol to meska gra, a kto tego nie lubi, niech sie przerzuci na balet. Legii

              Nie narzekają, bo może Wisła nie gra tak ostro, nie?


              > chodzi o sposob dzialania PZPN: o sedziowanie i budzacy watpliwosci system
              > doboru aritrow i chodzenie na reke w takich sprawach, jak np. przekladanie
              > meczow. A sadze, ze takze o to, ze PZPN niewiele klunbom daje, a kosztuje

              Człowieku, przeczytaj że ty wypowedzi Basałaja i Bonka i Listkiewicza. Wisle
              nikt nie poszedł na rękę, bo nie jej, ale TV to było potrzebne.
              A Legia nie wystąpiła oficjalnie o zmianę.
              Urojenia nt sędziego, któremu raz zdarzyły sie błędy, ale wczesniej ważne mecze
              Wisła -LEgia sędziował bez zarzutu, są typowe dla paranoików z Legii.


              > Dlaczego zatem na skarge pod adresem PZPN odpowiada prezes Wisly, Basalaj?
              > Zostal rzecznikiem prasowym u Listkiewicza?
              > Dlaczego na konkretne zarzuty odpowiada w imieniu PZPN Boniek, kwitujac
              > je: "Legia placze"? Ja tego nie rozumiem. Przeciez chyba nikt nie chcialby,

              Ano dlatego, że skamlania Legii już denerwują wszystkich w Polsce. Zobacz na
              forum.
              Jeżeli ktoś oskarża Wisłę, to prezes Wisły odpowiada..
              Tak naprawdę trudno to kibicowi Legii zrozumieć?


              • luxc Re: Boniek i Basalaj... 03.10.02, 19:08
                Uprzejmie proszę o nie wpadanie w polemikę z forumowiczem Bzyk7 na temat
                Wisła - Legia - w tym temacie powiedzieliśmy już sobie chyba dużo za dużo i
                wystarczy.
                Bzyku jeśli sprawi ci to radość to powiem: masz świętą rację, jesteś
                najmądrzejszy na forum, ale już nie gadaj na ten temat, bo po raz koleiny, jak
                sam zresztą zauważyłeś powtarzasz się.
                • bzyk7 Re: Boniek i Basalaj... 04.10.02, 17:15

                  > sam zresztą zauważyłeś powtarzasz się.

                  Ano muszę powtarzać, jak nauczyciel w szkole podstawowej, bo proste i jasne
                  sprawy dla warszawskiego cwaniaczka nie są takie proste.
                  Może w szkołach na Pradze uczą tylko rzucać kamieniami?
                  • Gość: Geezoos Re: Boniek i Basalaj... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:21
                    Uczyc to sobie, stary, mozesz swoje dzieci. Doroslych ludzi juz niczego nie
                    nauczysz. Albo zgadzasz sie na taki stan rzeczy i go akceptujesz, albo nie i
                    opuszczasz to forum, bo Ci na nim zle. Jest jeszcze jedna mozliwosc- jestes
                    masochista, pozostajesz i wylewasz zale ze Cie nikt nie lubi i nie powaza.
                    Generalnie nie zamierzm sie wdawac w zadne pyskowki, wiec mozesz nie
                    odpowiadac. Pozdrawiam mimo wszystko.
                    • bzyk7 Re: Boniek i Basalaj... 04.10.02, 17:24

                      > masochista, pozostajesz i wylewasz zale ze Cie nikt nie lubi i nie powaza.

                      Nie wylewam żalów, że nikt mnie nie lubi, bo w całej Polsce to własnie nie
                      lubią Legii i jej kibiców.
                      Skrzywienie w widzeniu rzeczywistosci, ale daje sie leczyć.


                      > Generalnie nie zamierzm sie wdawac w zadne pyskowki, wiec mozesz nie
                      > odpowiadac.

                      Generalnie to jest postawa warszawskiego cwaniaczki. Mówi "Generalnie nie
                      zamierzm sie wdawac w zadne pyskowki", własnie takową rozpoczynając.
              • Gość: Porter Re: Boniek i Basalaj... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 01:00
                bzyk7 napisał:

                >
                > > No, ale to dziala chyba w obie strony, prawda? Legia gra ostro, jej
                > zawodnikom
                > > zdarza sie przekraczac przepisy. Tego nikt nie neguje. A Wisla? Czy Glowac
                > ki,
                >
                > Tak Wisła podobnie jak Legia gra ostro?
                > To dlaczego Boniek wspomniał tylko o chamstwie Kucharskiego?

                Nie wiem. Moze np nie lubi Kucharskiego? Albo uwielbia Glowackiego? Albo
                zirytowal sie, ze mu czolowy obronca z rozbitym lbem na zgrupowanie przyjechal?
                Ciekawe, co teraz mysli o Kaliciaku, za kontuzjowanie Dawidowskiego?

                >
                > Zawodnicy Legii umieją tylko , jak Jóźwiak, zarzekać sie, że nie faulowali,
                > albo jak Szala tłumaczyć sie "nadmierną ambicją".
                > Jak sie nie ma umiejętnosci, to sie ma "nadmierną ambicję".

                Akurat na tle Wisly umiejetnosci graczy Legii wygladaly calkiem-calkiem. A
                fauli obie druzyny popelnily w tym meczu po tyle samo. W brutalnych zagraniach
                tez byl remis. A Jozwiak calkowicie wylaczyl z gry Kuzbe, zas Szala -
                Kosowskiego i zaden z nich nie gral w meczu z Wisla brutalnie.

                >
                >
                > > Zwracam uwage na to, ze nikt w Legii nie narzeka na ostrosc gry Wislakow,
                > bo
                > > futbol to meska gra, a kto tego nie lubi, niech sie przerzuci na balet. Le
                > gii
                >
                > Nie narzekają, bo może Wisła nie gra tak ostro, nie?
                >

                Wisla popelnila tyle samo fauli co Legia w tym meczu. A Glowacki faulowal
                zupelnie niepoczytalnie i zapracowal na dwie czerwone kartki! W ostatniej
                kolejce najczesciej faulujacym zawodnikiem - w calej lidze - byl Kaliciak,
                ktory tak konsekwentnie kosil Dawidowskiego, ze w koncu go kontuzjowal i o
                meczu z Lotwa moze zawodnik Amiki zapomniec.

                > > chodzi o sposob dzialania PZPN: o sedziowanie i budzacy watpliwosci system
                >
                > > doboru aritrow i chodzenie na reke w takich sprawach, jak np. przekladanie
                >
                > > meczow. A sadze, ze takze o to, ze PZPN niewiele klunbom daje, a kosztuje
                >
                > Człowieku, przeczytaj że ty wypowedzi Basałaja i Bonka i Listkiewicza. Wisle
                > nikt nie poszedł na rękę, bo nie jej, ale TV to było potrzebne.
                > A Legia nie wystąpiła oficjalnie o zmianę.

                To Boniek tak twierdzi, ale on teraz nie jest we wladzach PZPN. A selekcjonera
                nikt o przekladanie meczow nie prosi.

                > Urojenia nt sędziego, któremu raz zdarzyły sie błędy, ale wczesniej ważne
                mecze
                >
                > Wisła -LEgia sędziował bez zarzutu, są typowe dla paranoików z Legii.

                Ja nie mialem urojen: sedzia Fijarczyk nie odgwizdal w tym meczu trzech karnych
                dla Legii. W ostatniej kolejce sedzia nie odgwizdal ewidentnego karnego
                przeciwko Wisle, w meczu z Amica. W meczu z Legia-Groclin sedzia gwizdnal
                karnego bez powodu przeciwko Legii. To moga byc przypadki, ale dlaczego tylko w
                jedna strone? Czy pamietasz, zeby jakikolwiek sedzia skrzywdzil Wisle?

                >
                > > Dlaczego zatem na skarge pod adresem PZPN odpowiada prezes Wisly, Basalaj?
                >
                > > Zostal rzecznikiem prasowym u Listkiewicza?
                > > Dlaczego na konkretne zarzuty odpowiada w imieniu PZPN Boniek, kwitujac
                > > je: "Legia placze"? Ja tego nie rozumiem. Przeciez chyba nikt nie chcialby
                > ,
                >
                > Ano dlatego, że skamlania Legii już denerwują wszystkich w Polsce. Zobacz na
                > forum.

                dzieki. sprawdzilem. i zobaczylem, ze po meczu Legia-Wisla, kiedy Legionisci
                pokazali, ze sa o wiele lepsza druzyna, na forum zaczal plakac olaboga, skarzac
                sie na wstrzas jaki w Kosowskim wywolal widok kamienia (swoja droga to
                szczescie, ze Kamilek nie gral przeciwko Utrechtowi, bo na sam widok tego, co
                tam wyczyniali kibice holenderscy, moglby zemdlec...). Potem splakali sie jak
                bobry Wislacy, jak to strasznie ich potraktowano w Warszawie, a nastepnie
                prezes Basalaj napisal list do PZPN, skamlac placzliwie, ze mu sie nie podoba,
                ze jego druzyna przegrala. Potem byl mecz z Odra, kiedy sedzia przekroczyl
                granice przyzwoitosci i wywiad, ktorego udzielil Trylnik.

                > Jeżeli ktoś oskarża Wisłę, to prezes Wisły odpowiada..
                > Tak naprawdę trudno to kibicowi Legii zrozumieć?

                Czy kibicowi Wisly tak trudno zrozumiec, ze pretensje Trylnika byly skierowane
                pod adresem PZPN, a nie Wisly? Wroc - jasne, ze kibic Wisly nie pojmuje tego,
                czego nie jest w stanie pojac prezes Wisly. Niosac oswiate w lud postaram Ci
                wyjasnic, w czym rzecz:

                Trylnik narzeka na dwie rzeczy:
                1. Sedziowanie, a konkretnie pomylki sedziowskie i dopuszczanie do tego, by
                osoba decydujaca o obsadzie sedziowskiej dzialala w warunkach ewidentnego
                konfliktu interesow;
                2. Ogolna niechec PZPN, by isc Legii na reke w drobnych sprawach, jak np.
                przekladanie meczow.

                Obydwa zastrzezenia skierowane sa do tych, ktorzy decyduja o sposobie
                wylaniania sedziow i ukladanie kalendarza rozgrywek.
                Za obydwa zagadnienia odpowiada w Polsce PZPN.
                Zatem sa to zastrzezenia skierowane przeciwko PZPN, nie Wisle.

                A odpowiedz Basalaja na zarzuty skierowane pod adresem PZPN swiadcza o rzeczy
                oczywistej: ze zalezy mu by nadal zdarzaly sie pomylki sedziow pomagajace jego
                druzynie i na tym by PZPN na reke Legii nie szedl. Tyle, ze nikt go o nic nie
                oskarza, a on sie tlumaczy, malo zrecznie w dodatku.

      • bzyk7 Re: Legia to jednak popierdółka 04.11.02, 17:51
        To chyba staje sie coraz bardziej wyrazne.
        Kibice Legii biją sie ze wszystkimi, w kraju i zagranicą (także na forum).
        Odgrażają sie Shalke, a potem Niemcy sie smieją, że mocni byli tylko w gębie..

        Dopóki Legii szło w Lidze, to słychać było :"Legiunia to potęga".
        Gdy Wisła jest liderem, to na początku zaległa grobowa cisza, a potem żałosne
        próby dowodzenia, że trzeba zmienić nagle sposób stwierdzania , kto jest
        liderem. Zasada powinna być taka: "Jeżeli sie da to w jakis sposób wytłumaczyć,
        to liderem i potęgą jest Legia."
        Nieważne, że liderem wszedzie był i jest zespół mający lepszy bilans bramek
        (przy równej liczbie pktów), z wyjątkiem .
        Różnica była kiedyś w ustalaniu mistrza. A mistrz, to nie lider...


        I jeszcze te dziecięce inwektywy szalikowców Legii :"skisła", "żydzew".
        Mój Boże, co to za hołota?
        • Gość: Geezoos Re: Legia to jednak popierdółka IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.11.02, 21:02
          To juz mnie zdziwiles. Co znaczy "poki Legii szlo w lidze"?? Jakbys nie
          wiedzial to Legia jest na pierwszym miejscu wiec chyba jej "idzie". Jesli zas
          pierwsze miejsce to nie jest oznaka tego, ze druzyna dobrze gra to co w takim
          razie prezentuje Wisla bedac na 3 miejscu? Chyba sie zagalopowales w swojej
          slepej nienawisci. Wiem, wiem... Pewnie ze mna nie rozmawiasz bo jestem
          chuliganem, bandyta, rzucam kamieniami, bije staruszki, zjadam koty i psy,
          okradam nieboszczykow, zatruwam wode... jednym slowem kibicuje Legii.
        • Gość: Porter Re: Legia to jednak popierdółka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 00:31
          Bzyku, sledzac Twoja aktywnosc na forum, doszedlem do wniosku, ze jestes
          kobieta i nawet jestem w stanie okreslelic, kiedy cie comiesieczna przypadlosc
          lapie.
        • legionix Re: bzyku to jednak popierdółka 05.11.02, 09:42
          bzyk7 napisał:

          > I jeszcze te dziecięce inwektywy szalikowców Legii :"skisła", "żydzew".
          > Mój Boże, co to za hołota?


          oj, a inwektywy (formatowo wiele bardziej wulgarne) innych kibiców np. Wisełki
          typu "ku..a", "cw..ka" itp, itd...tego nie zauważasz?
          wiesz jak to sie nazywa? hipokryzja! ale cóż jak ktoś jest ograniczony jedynie
          kompleksami i nienawiścią...jego sprawa.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka