Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przyczyny porazki Wisly z Odra

    21.10.02, 01:48
    Jak wiadomo, Wisla nie przegrywa zasluzenie. W Warszawie przegrala, bo
    przestraszyla sie kamienia, ktory jakis cymbal rzucil na plyte boiska. Nie od
    rzeczy wydaje sie zatem wytlumaczenie porazki Najlepszej Na Swiecie Druzyny Z
    Kulturalnej Stolicy Polski z Odra Wodzislaw. Fan Wisly, p. Blonski z Gazety
    Wyborczej, ktorego ignorancja obnazana przezen od czasu do czasu idzie w
    parze z brakami w urodzie, powiedzial, ze:
    1. Wisla przegrala, bo boisko bylo gliniaste, a bramkarz Hughues, jako
    Francuz, w zyciu nie widzial blota, bo Francuzi blota nie widuja.
    2. Wisla przegrala, bo pilkarze jej byli zmeczeni po meczach kadry.

    Mnie sie wydaje ze zawodnikom Wisly rzeki sie pomylily i atakowali swoja
    wlasna bramke...
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 09:10
        boisko bylo takie samo dla obu druzyn. mam nadzieje ze legendy jakoby sedziowie
        za sprawa pana Saksa robili Wisle podarunki z karnych skoncza sie - na karnym
        podyktowanym w tym meczu - faulu nie bylo.
        W Wisle znowu zabraklo graczy zdolnych podporzadkowac sobie srodek pola. A
        jeszcze niektorzy to w ogole marza o tym zeby walczyc na boiskach jakichs
        innych, dosc odleglych od Wodzislawia lig.

        A poza tym uwazam, ze boiska pierwszoligowych druzyn powinny miec jednak system
        odporwadzania wody zeby nie zamienialy sie w bagna - bo to nie sluzy grze.
        • porter11 Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra 21.10.02, 12:20
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > boisko bylo takie samo dla obu druzyn. mam nadzieje ze legendy jakoby
          sedziowie
          >
          > za sprawa pana Saksa robili Wisle podarunki z karnych skoncza sie - na karnym
          > podyktowanym w tym meczu - faulu nie bylo.
          > W Wisle znowu zabraklo graczy zdolnych podporzadkowac sobie srodek pola. A
          > jeszcze niektorzy to w ogole marza o tym zeby walczyc na boiskach jakichs
          > innych, dosc odleglych od Wodzislawia lig.
          >
          > A poza tym uwazam, ze boiska pierwszoligowych druzyn powinny miec jednak
          system
          >
          > odporwadzania wody zeby nie zamienialy sie w bagna - bo to nie sluzy grze.

          Przede wszystkim - chcialbym przeprosic kibicow Wisly za za tytul i tresc
          watku, sa one bowiem dziwnie bliskie kopaniu lezacego. Ale zirytowal mnie
          Blonski i w ten sposob sobie ulzylem...
          Teraz ad rem:
          1. Karny. Witamy w pierwszej lidze. W polskiej ekstraklasie po prostu w takich
          sytuacjach dyktuje sie karne dla gospodarzy. Legie identycznie potraktowano
          chocby w Grodzisku i bodaj Zabrzu. Do tej pory Wisla miala troche latwiej, tym
          razem zadzialal standard. Chcialbym tez zwrocic uwage, ze z Warszawy Odra
          wywiozla remis dzieki wyjatkowo nieudolnemu sedziowaniu, a w Plocku sedzia nie
          podyktowal ewidentnej jedenastki dla Legii w meczu z Wisla Plock. Jest to
          siodma nie podyktowana jedenastka dla Legii w tym sezonie.

          2. Murawa. Masz racje. Boisko bylo tragiczne, ale gra Hughuesa na przedpolu to
          nieporozumienie: Wisla traci mase bramek po dosrodkowaniach, ktore powinien
          wylapuwac bramkarz. Wczoraj Ziarkowski strzelil mu gola glowa z trzech metrow
          po dosrodkowaniu spod linii bocznej. Bramkarz mial dosc czasu, by poprawic
          przedzialek i dopiero zlapac pilke, a mimo to, Angelo zamiast wyjsc do
          dosrodkowania, wykonywal jakies dziwne, nieskoordynowane ruchy na linii
          bramkowej (podobnie jak przy pierwszej bramce).
          Nawiasem mowiac, wszystkie akcje, po ktorych padly bramki dla Odry (i akcja po
          ktorej podyktowano karnego) byly rozgrywane lewa strona Wisly, a Kosowski
          biernie sie przygladal.
          W drugiej polowie bramkarz Wisly chyba zmienil korki, bo wybronil kilka
          nieprawdopodobnych sytuacji (gdyby nie on, Wisla dostalaby jak Ruch od
          Szczakowianki - 2:6).

      • Gość: ajax mecz Odry IP: *.ite.waw.pl 21.10.02, 14:05
        Boisko-blotnisko. Tego powinni zakazac. Stadiony musza spelniac minimum
        kryteriow dopuszczajacych je do rozgrywek ligowych. PZPN przyczepil sie do
        dachow nad trybunami. Dobrze, jednak wazniejszy jest stan murawy. Gdyby Odrze
        przyszlo grac w europejskich pucharach to bylaby kompromitacja i sankcje FIFA.

        ajax - kibic Legii
      • Gość: wak Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 3.5.* / 165.222.186.* 21.10.02, 14:55
        Poter. Co Ci sie stalo, Co paliles chlopie? Przeciez dla Ciebie NAJ... druzyna
        byla zawsze taka jedna ekipa spod Radomia ;) Sorry, ale na Twoje szyderstwo
        pozwolilem sobie odpowiedziec szyderstwem. Co do meczu O-W:

        1. Wisla zagrala tak jak gra wiekszosc meczy od poczatku sezonu, czyli tzw
        bucowke.
        2. Tego na czym toczony byl mecz z pwenoscia nie mozna nazwac boiskiem 1-
        ligowym, co w niczym nie tlumaczy Wisly.
        3. Hughues dal dupy przy 1 i 3 bramce. Generalnie co mialo wpasc wpadlo. Takie
        mecze zdazaja sie duzo lepszym i slawniejszym, chocby naszemu Dudiemu.
        4. Zawsze trzeba dostrzegac tez dobre strony. Gorzej niz Wisla grac juz nie
        mozna. A mimo to przegrywamy zaledwie drugi mecz tylko 3:2 i to z druzynami,
        ktorym akurat wyszly najlepsze mecze w lidze. Dalej wiec moze byc juz tylko
        lepiej.

        pozdro
        • Gość: www Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 157.25.125.* 21.10.02, 15:34
          Gość portalu: wak napisał(a):


          > 1. Wisla zagrala tak jak gra wiekszosc meczy od poczatku sezonu, czyli tzw
          > bucowke.

          Nie znam tego określenia ale się zgadzam


          > 2. Tego na czym toczony byl mecz z pwenoscia nie mozna nazwac boiskiem 1-
          > ligowym, co w niczym nie tlumaczy Wisly.

          Niestety ale pora roku jest taka, że mecze będę rozgrywane na takich właśnie "boiskach"

          > 3. Hughues dal dupy przy 1 i 3 bramce. Generalnie co mialo wpasc wpadlo. Takie
          > mecze zdazaja sie duzo lepszym i slawniejszym, chocby naszemu Dudiemu.

          Parę jednak nie wpadło dzięki Angelo. A gdzie byli środkowi obrońcy jak wpadały te bramki?


          > 4. Zawsze trzeba dostrzegac tez dobre strony. Gorzej niz Wisla grac juz nie
          > mozna.

          Nie przesadzaj aż tak żle to Wisła nie gra. Co na to maja powiedzieć kibice Ruchu lub Lecha

          >A mimo to przegrywamy zaledwie drugi mecz tylko 3:2 i to z druzynami,
          > ktorym akurat wyszly najlepsze mecze w lidze.

          Legia lepiej niż z Wisła zagrała z Polonią, a Odra z Wisła zagrała świetnie tylko w I połowie.

          >Dalej wiec moze byc juz tylko
          > lepiej.

          Oj. Nigdy nie jest tak żle żeby nie mogło byc gorzej.

          Tez pozdro.

          P.S. Wyrzućcie Henry'ego, sprzedajcie Kosę i Żurawia i zacznijcie wpuszczać na boisko młodych,
          ambitnych i walecznych. Będzie lepiej
          • Gość: duch olabogi Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 15:49
            to wedlug Ciebie to boisko to bylo normalne, znaczy, takie do grania? Wydaje mi
            sie, ze odpowiedni system odwadniajacy moglby je troche ulepszyc. W Anglii
            chyba pada troche czesciej jak w Polsce a takiego blotnego widowiska to ja w
            Premiership nie widzialem.

            pozdro

            PS. ales sie www rozpisal. rozumiem, grzegorz nie patrzy, sejmik nie obraduje a
            budzecik do poprawek to - maniana :))
            • Gość: www Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 157.25.125.* 21.10.02, 16:02
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > to wedlug Ciebie to boisko to bylo normalne, znaczy, takie do grania?

              Do grania jak do grania. Ale mozna by pare panienek wypuścić co by się
              taplały...


              >Wydaje mi
              >
              > sie, ze odpowiedni system odwadniajacy moglby je troche ulepszyc.

              Chcesz Odrę "odwodnić"?

              Uważaj, żeby Ci z Wisły wody nie spuścicili-))) Bo i wtedy w Warszawie będzie
              plaża-)

              >W Anglii
              > chyba pada troche czesciej jak w Polsce a takiego blotnego widowiska to ja w
              > Premiership nie widzialem.

              EE tam, w czyms musimy byc lepsi niz jakaś tam Premiership



              > PS. ales sie www rozpisal. rozumiem, grzegorz nie patrzy, sejmik nie obraduje
              a >
              > budzecik do poprawek to - maniana :))

              Obecnie pracuje nad budżetem Irlandii. Mała przysluga za poprawne głosowanie.
              No cóż u nas teraz nudno na Świętokrzyskiej, żadnych zadym, wieców. Nawet
              górnicy wolą atakować Aleje Ujazdowskie tudzież inną Wiejską (ulicę a nie
              Wodzisław).

              Pozdro
          • Gość: wak Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 3.5.* / 165.222.186.* 21.10.02, 17:00
            > Niestety ale pora roku jest taka, że mecze będę rozgrywane na takich
            właśnie "boiskach"

            To nie chodzi o pore roku. Trzeba zrobic drenaz plyty, zwlasza ze to nie byla
            ostania kolejka. Ale to sprawa PZPN, aby wywarl odpowiednia presje na kluby.

            > Parę jednak nie wpadło dzięki Angelo. A gdzie byli środkowi obrońcy jak
            > wpadały te bramki?

            Uwazam Angelo za jednego z lepszych bramkarzy grajacych w Polsce, ale ten mecz
            jednak mu nie wyszedl. Inna sprawa, ze obroncy (a zwlaszcza Stolarczyk)
            popelnieli bledy dziecinne.

            > Nie przesadzaj aż tak żle to Wisła nie gra. Co na to maja powiedzieć kibice
            Ruchu lub Lecha

            Bede sie upieral, ze Wisla gra beznadziejnie. Tak slabo w obronie nie gralismy
            od czasu kiedy do klubu weszla Telefonika. Dla mnie wyznacznikiem mozliwosci
            tej druzyny sa zeszloroczne mecze z Interem (w Krakowie) albo z Amika w finale
            PP.

            > Legia lepiej niż z Wisła zagrała z Polonią, a Odra z Wisła zagrała świetnie
            > tylko w I połowie.

            > P.S. Wyrzućcie Henry'ego, sprzedajcie Kosę i Żurawia i zacznijcie wpuszczać
            > na boisko młodych, ambitnych i walecznych. Będzie lepiej

            Ciekawy poglad, zwlaszcza, jezeli chodzi o Henriego. Nie jestes pierwszym
            legionista, ktory ma do niego uwagi. Ja uwazam, ze to dobry trener, ktory ma
            pare sukcesow na koncie. Tylko trzeba mu dac czas i pozwolic zbudowac druzyne.
            Co do Kosy i Zurawia - zgoda. To dobrzy zawodnicy, tacy nawet w sam raz na
            polska lige, tylko traca motywacje. Nie ma sensu ich trzymac na sile.
            • Gość: www Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 157.25.125.* 21.10.02, 17:11
              Gość portalu: wak napisał(a):

              > >
              > Ciekawy poglad, zwlaszcza, jezeli chodzi o Henriego. Nie jestes pierwszym
              > legionista, ktory ma do niego uwagi. Ja uwazam, ze to dobry trener, ktory ma
              > pare sukcesow na koncie. Tylko trzeba mu dac czas i pozwolic zbudowac druzyne.
              > Co do Kosy i Zurawia - zgoda. To dobrzy zawodnicy, tacy nawet w sam raz na
              > polska lige, tylko traca motywacje. Nie ma sensu ich trzymac na sile.

              Nie wiem dlaczego ale straciłem do niego zaufanie za jedną, jedyną decyzję.
              Wisła prowadziła jeszcze 2-1 w Warszawie. Zdejmuje Kużbę wprowadza Strąka. Nic
              nie mam przeciwko Strąkowi ale dlaczego za Kuźbę! Pomyślałem, że to sygnał dla
              Legii - Wisła chce grać na utrzymanie rezultatu. Jak pamietasz skończyło sie to
              źle dla Was. Od tego czasu nie mam jakoś przekonania do Henriego.
              • Gość: wak Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 3.5.* / 165.222.186.* 21.10.02, 17:23
                No wlasnie. W calej polskiej lidze panuje zasada, ze trener jak saper pomylic
                sie moze tylko raz. Tez nie zawsze zgadzam sie z Henrim i jego decyzjami, ale
                wole jego przez nastepny rok, niz kolejna karuzele

                pzdr,
                • Gość: Porter Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 01:19
                  Gość portalu: wak napisał(a):

                  > No wlasnie. W calej polskiej lidze panuje zasada, ze trener jak saper pomylic
                  > sie moze tylko raz. Tez nie zawsze zgadzam sie z Henrim i jego decyzjami, ale
                  > wole jego przez nastepny rok, niz kolejna karuzele
                  >
                  > pzdr,

                  Ale Henri slabo przygotowal druzyne kondycyjnie do sezonu, zas taktyka Wisly w
                  kolejnych meczach jest absurdalna. Za to przeciez odpowiada trener. Kiedy
                  slysze, ze mowi sie, iz Cassperchaque ma byc nastepca Bonka, to mnie zimny pot
                  oblewa, chociaz w zasadzie nieslusznie, gdyz gorszy od Bonka byc nie moze.
                  • Gość: wak Re: Przyczyny porazki Wisly z Odra IP: 3.5.* / 165.222.186.* 22.10.02, 12:22
                    > Ale Henri slabo przygotowal druzyne kondycyjnie do sezonu, zas taktyka Wisly
                    w
                    > kolejnych meczach jest absurdalna. Za to przeciez odpowiada trener. Kiedy
                    > slysze, ze mowi sie, iz Cassperchaque ma byc nastepca Bonka, to mnie zimny
                    pot
                    > oblewa, chociaz w zasadzie nieslusznie, gdyz gorszy od Bonka byc nie moze.

                    Cos z tym przygotowaniem jest nie tak. Ale z drugiej strony, w Wodzislawiu, w
                    drugiej polowie to Wisla cisnela i raczej nie widac bylo braku sil, a raczej
                    brak skutecznosci i pomyslu. Co do Mr. Cassperchaque obejmujacego repre, to
                    mysle, ze twoje (nasze) obawy sa przedwczesne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka